Monthly Archives: Czerwiec 2015

Tak zwana „rodzima” religia. „Święto” Iwana Kupały – geneza i pochodzenie

Przyjrzyjmy się zatem sednu zagrożenia, którego większość nie jest świadoma.

Każdego roku, „kulturalna” część społeczeństwa w coraz większych rozmiarach obchodzi noc na 7 lipca – tak zwanego Kupałę [1].
Jeśli chodzi o święta, to obecnie w Rosji obchodzona jest ogromna ich ilość. Jak głosi przysłowie ludowe, powód zawsze się znajdzie ….
Jednym z tych ‚świąt’ jest Kupała. W poniższym artykule postaramy się dokładnie wyjaśnić jego pochodzenie i kult i jaką pełni obecnie rolę.
Kupała jest jednym z głównych świąt starożytnych, pogańskich Słowian, chociaż najprawdopodobniej nie jest to święto słowiańskiego pochodzenia. Nieprzypadkowo jest ono obchodzone w dzień letniego przesilenia. Kupała to święto Jaryły – solarnego bóstwa. Istnieje ogromna ilość pogańskich kultów solarnych. Ubóstwienie słońca jest nie tylko częścią tradycji wszystkich pogan – stanowi ono niezmienną zasadę ich rzeczywistości.
Kiedy słońce zaczyna się zmniejszać – „umiera”, trzeba go „podkarmić”. Tego dnia we wszystkich kultach solarnych obowiązkowo były składane ofiary. Ptaki, zwierzęta, a czasem nawet i ludzie byli paleni w charakterze ofiary ubóstwionemu słońcu, aby mogło się ono „podkarmić” ich energią i nie „umrzeć” (starożytni Aztekowie w tym właśnie celu mordowali codziennie ludzi).
Dym ofiarnego ogniska, zgodnie z pogańskimi wierzeniami, jest najszybszym sposobem dostarczenia energii ofiar na „niebo”. To właśnie dlatego w noc Kupały przyjęto palić ogniska – jest to szczątkowa pozostałość starożytnych kultów, którego znaczenia nie pamiętają już sami poganie.

Związany jest z tym obyczaj skakania przez ognisko – jest to pozostałość rzucania losów. Co do wyboru ofiary, to nawet czasami pogański kapłan nie podejmował się tego. Dlatego chłopcy i dziewczęta skakali przez ognisko do tego momentu, aż ktoś nie wpadł do niego [2]. Uważano, że w ten sposób „bogowie” wybrali sobie ofiarę (ciekawe, czy ci, którzy dzisiaj skaczą przez ognisko wiedzą o tym, że stanowią oni potencjalną ofiarę?)
Po złożeniu ofiar rozpoczynano orgie. Ponieważ ze słońcem związana była kwestia zapłodnienia, która była uważana za źródło życia i płodności, dlatego też jego kult (zapłodnienia) kojarzył się właśnie z aktywnym „zapłodnieniem”: stosunek seksualny z przypadkowym partnerem był więc punktem kulminacyjnym „cudownej i tajemniczej” nocy Kupały.

Oto co piszą na temat przebiegu tego święta współcześni neo-poganie [3]:
„Dziewczęta i kobiety (starożytni poganie, w odróżnieniu od współczesnych animatorów imprez masowych, nie puszczali dzieci na takie imprezy) idą na „kumowanie”. Najpierw gromadzą się z dala od mężczyzn, ale, pozostając na widoku, zaczynają wybierać sobie „miłego” (partnera na noc), oceniając z kumoszkami jego walory i wady. Ciągle słychać kobiecy śmiech (w czasie oceniania walorów kolejnego młodzieńca), natomiast mężczyźni stoją i czekają, zgadując: uda się, czy się nie uda. Między młodzieńcami a dziewicami chodzi (pogański – uw. Tłum.) kapłan, łagodząc wszystkie spory i przekazując pytania i życzenia od jednych do drugich. Na koniec, kiedy zakończono już ocenianie wszystkich młodzieńców i dziewic, zaczyna się obrzęd wyboru narzeczonych (czyli tych, którzy zostali złączeni losem na tę jedną noc, to znaczy przeznaczonych sobie – uw. Tłum.)
Dziewczyna bije dłonią chłopaka po ramieniu i ucieka, a on ją goni. Kiedy złapie dziewczynę, przyprowadza ją do małego ogniska, przez które obydwoje skaczą. Jeśli w czasie skakania ich ręce nie rozłączą się oznacza to, że chłopak i dziewczyna są sobie przeznaczeni.

Natomiast jeśli ich ręce się rozłączą, to obydwoje szukają sobie innej pary do skoków (i nie tylko do tego). Na brzegu wybrana para wymienia się wiankami, po czym każdy kładzie swój wianek na płocie z drzewa i słomy, stawia zapaloną świecę w środku wianka i puszcza go na wodę. W wodzie gaszą oni głownie. Cała rzeka napełnia się błądzącymi ognikami. Następnie narzeczeni (to znaczy ci, którzy zostali złączeni do poranka), wziąwszy się za ręce, po raz ostatni przeskakują przez Ogień Kupały i biegną do rzeki, gdzie zrzucają z siebie ubranie i nadzy obmywają się w nocnej wodzie”.
O tym, co zgodnie z tradycją pogańską dzieje się dalej, nie będziemy mówić w szczegółach. Sami twórcy tej instrukcji, rozumiejąc „specyficzność” swoich zaleceń, spieszą dodać, że << …nie jest to rozpusta, lecz „pełna egzaltacji ofiara, składana bogom”, oraz, że „dzieci, poczęte w noc kupały, bogowie obdarzają magiczną siłą”. Taka jest pełna prawda na temat owego „niegroźnego”, ludowego święta. Tak więc Kupała to dzień „uprawomocnionej” rozpusty.
Właściwie nie jest to niczym nowym. U wielu pogan rozpowszechniona była świątynna prostytucja, orgie w czasie świąt, itd. To wszystko było uważane za „ofiarę bogom” i wcale nie mniej „egzaltowaną”.
Powstaje tutaj tylko pytanie jakim bogom? Dla prawosławnego (wierzącego) człowieka odpowiedź na to pytanie jest w pełni jasna – demonom.
Prawdziwy Bóg jest Bogiem czystości i świętości. Jego Przykazania wzywają do małżeńskiej wierności, chronią świętość rodziny. Wyuzdana rozpusta pod maską „egzaltowanego nabożeństwa” jest ofiarą szatanowi. Nie wymyślonemu, stworzonemu przez człowieka Jaryle, lecz realnemu duchowi kłamstwa i zatracenia.
Świeccy organizatorzy „święta” kupały nie planują oczywiście na swoich imprezach podobnego scenariusza i nawet nie mówią o tym, lecz, wpisując go w świadomość ludu, tworzą fundament do jego odrodzenia w całej pełni. Jaka jest gwarancja tego, że za kilka lat ludzie, którzy przywykli do tego „święta”, nie dowiedzą się o jego pełnym „scenariuszu” i nie zaczną go odradzać?
Nawet pobieżne zapoznanie się z kupałą pokazuje, że ani sam przedmiot kultu – „bóg” Jaryło, ani moralna treść „święta” niczego dobrego dla człowieka nie niosą. Naturalnie, trudno zakładać, aby dzisiaj ktoś na serio wierzył w „boga” Jaryłę. Jednak i zwykłego człowieka, który przeszedł na kupałę, aby po prostu odpocząć, owo święto nie uczyni lepszym i czystszym. W najlepszym wypadku pozwoli się odprężyć. W najgorszym – zaśmieci umysł i serce (jeśli taki człowiek może jeszcze coś w tej sferze utracić).
Mówiąc ogólnie, owo „ludowe” ‚święto’ jest już od dawna bardzo obce dla ludu (tak samo jak obce dla ruskiego narodu są bolszewickie święta).
Kto więc obecnie organizuje uroczystości „Kupały”? Komu są one potrzebne? Jakkolwiek by to nie było dziwne, wspierają je (najprawdopodobniej z niewiedzy – no bo przecież muszą one coś organizować) wioskowe Domy Kultury.
Czyżby nie było u nas żadnych innych świąt, czy nie mamy czego wspominać z naszej historii? Przecież wielu młodych ludzi nie pamięta, kiedy była bitwa na jeziorze Pejpus, na Kulikowym polu, czy pod Borodino. Czy ktoś z młodzieży pamięta wydarzenia z okresu Wielkiej Smuty z XVII w., walki z kampanii anty-napoleońskiej?
Jestem przekonany, że o większości tych wydarzeń młodzież nie ma zielonego pojęcia. Jednak o Kupale i Walentynkach wiedzą wszystko, bo „troskliwi” rodzice, nauczyciele, telewizja nie pozwolą im o nich zapomnieć – a jakże, będą ich tym diabolizmem bombardować – „bo to przecież część naszej kultury”, „no i wszyscy już o tym mówią i tym żyją”.
Jest to niestety charakterystyczny znak naszych czasów – już nie tylko próby, ale i faktyczne opoganienie chrześcijańskich świąt, co niechybnie zmierza do zmiksowania chrześcijaństwa z różnymi formami diabolizmu (pogaństwem, okultyzmem, spirytyzmem, kabałą, itp., itd.) w celu zniszczenia jego zbawczej substancji i zbawczego depozytu, który przechowywało ono od czasów Apostolskich.
Można to zauważyć na przykładzie cerkiewnych świąt, które powoli są pozbawiane swojej duchowej i wychowawczej treści, stają się powodem albo do odciągnięcia człowieka od duchowego przeżywania święta i skupienia się na jego stronie czysto zewnętrznej, albo, co jeszcze gorsze, zainteresowania albo wciągnięcia do okultyzmu.

 

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Święty Nifont (Biesoprogonitiel)-święty nieznany w Polsce

Икона Нифонта

Икона Нифонта „Бесопрогонителя” .
Надпись: „Проклят всяк, кто оставит церковь божию и последует русалиям

Święty znany z dawnej Rusi dziś niestety zapomniany, a w Polsce praktycznie nieznany. Żył w XIII wieku i prowadził walkę duchową z pogaństwem i pogańskimi obrzędami. Uświadamiał ludowi czym jest oddanie się tego typu praktykom. Jego duchowe ostrzeżenie brzmiało „Проклят всяк, кто оставит церковь божию и последует русалиям” (Przeklęty każdy ten kto zostawia Cerkiew Bożą i idzie za rusaliami lub „Przeklęty każdy, kto znienawidzi Cerkiew”) . Na ikonie przedstawiany jest wraz ze zwitkiem papieru i zapisem tego ostrzeżenia. Znane jest Jego pouczenie „O Rusaliach”, które miało na celu ostrzeżenie i ratowanie ludzi przed udziałem w pogańskich rytuałach i demonicznych obrzędach. („Играния бесовские” очень хорошо описаны в „Слове святого Нифонта о русалиях”, написанном (на основе греческого жития) в Ростове в 1220 г. при князе Василии, сыне Константина Мудрого. На городской площади около церкви Нифонт встретил 12 русальцев, возглавляемых „унылым и дряхлым” старцем; затем он увидел музыканта-флейтиста, „скачя с сопельми и с ним идяше множество народа, послушающе его; инии же плясаху и пояху… влекомы в след сопелника”. Горожане давали деньги музыкантам 73. Святой Нифонт „бе одержим великою печалью о таковей погибели… и моляшеся остати всем игр бесовъскых, – наипаче же свое имение дают бесу лукавому, иже суть русалия иние же скоморохом”. В „Слове” христианское начало противопоставляется языческому: молитва собирает ангелов божьих, „а сопели и гусли, песни неприязньскы, плясания, плескания – собирают около себе студныя бесы” Князь бесов встретил однажды праздничную процессию: „и се человек срете я скачя с сопелми и с ним идяше множество народа, послушающе его; инии же плясаху и пояху…” Нифонт упрекает тех, кто дает деньги на устройство языческих празднеств, „иже суть русалия” и „учаше многи игры оставляти и на позоры не ходити” 74.) Rusalia – to oddawanie czci duchom, rusałkom i innym pogańskim stworzeniom(demonom) – odbywały się 4 razy w roku. Słowiański kalendarz zawierał dwa główne cykle русалий – zimowych (12 dzienny cykl) i letni. «Русальная неделя» rozpoczynała się od 4 czerwca. Teraz nie ma dokładnych danych o tym, w jakim sposób świętowały się „kupalskie” rusalia. Jednak jak dziś możemy zobaczyć, skrawki dawnych obrządków dotrwały do początku naszego stulecia i są nadal kultywowane w świadomej i mniej świadomej formie. Oczekiwanie „купальских” русалий było powszechne na terytorium dawnej Rusi, mimo iż Chrzest Rusi był dawno (!), to problem pogańskiego świętowania istniał cały czas. Było przyjętym ubierać na święto w samą lepszą odzież i rytualne maski. Cerkiewni autorzy XI stulecia dawali taki opis temu, co odbywało się : „śpiew diabelski, gwara bezczynna, плясование, позорование, skakanie, многовертимое плясание, hańba, drwina, игрища неподобные». Nie będziemy dokładnie zatrzymywali się na detalach rusalnych rytuałów, powiemy tylko, że cały tydzień „rusalcy” nie brali udziału w prawosławnych chrześcijańskich obrządkach, a nawet nie pozwalali chrzcić się w owym czasie, gdy odbywali swe pogańsko-demoniczne rytuały. Stopniowo jednak Cerkiew potrafiła położyć kres magicznemu rozpasaniu. Nawiasem mówiąc, 6-jednotygodniowy Post Piotrowy był między innymi wprowadzony właśnie w celu wykorzenienia rusalii, kupalinek i innego pogaństwa. Post zazwyczaj wypadał często w główne pogańskie święto – rusalii na Iwana Кupały. Zachowała się też duża ilość gróźb i przekleństw, którymi Cerkiew odstraszała pastwę od udziału w demonicznych spektaklach. Właśnie jedna z nich jest wypisana na zwitku Św. Prepodobnogo Nifonta , która już została wyżej wymieniona . Święty wart ponownej uwagi i kierowania do Niego modlitwy o ochronę w dobie odradzającego się neopogaństwa, okultyzmu i czarodziejstwa oraz wciągania w to młodzieży pod pozorem folku i niewinnej zabawy.

Prepodobnyj otcze Nifontie moli Boga o nas!!!

Categories: STRONA GŁÓWNA, ŚWIĘCI PATRONI PRAWOSŁAWNEGO BRACTWA | Dodaj komentarz

Św. Męczennik Młodzieniec Gabriel

 

                                            

Czy zabójstwo małego Gowdela było (żydowskim?) mordem rytualnym?… To niezmiernie trudne pytanie. Ilość ran i sposób ich zadania przemawiają raczej na: „tak”, ale… z ostatecznymi wnioskami jeszcze poczekajmy. Posłuchajmy najpierw innych. W rozpatrywanej kwestii żadnych wątpliwości nie ma Julius Streicher. Ten żyjący przed II wojną światową Niemiec, wyliczając w „Der Stürmer” (1934) zabójstwa, które Żydzi dokonali w imię rytuału, pod datą 1684 rok zapisał: Gabriel aus Grodno, in Bialystok. Bezstronny?…, czy antysemita?… Tak zdecydowanego przekonania nie ma już np. „Kurier Poranny”. W artykule z 21 września 1992 roku redaktor: „(tom)” – taki widnieje tam podpis – dowodzi, że w bibliotece Beth Hatefutsoth w Tel Awiwie dziennikarz „Porannego” natrafił kilka lat temu na krótką notatkę na temat uśmiercenia Gabriela Gowdela. O mord na późniejszym świętym posądzono zabłudowskich Żydów. Według zapiski zbrodni miała dokonać rodzina arendarza ze Zwierek. Krew dziecka przez starozakonnych miała zaś być wykorzystana do wyrobu macy. Proces dowiódł ich winy i zostali skazani. Teksty źródłowe, którymi obecnie dysponujemy, bardzo zwięźle, niemal oszczędnościowo, omawiają wyżej poruszany wątek. Stwierdzają one jedynie, iż w rezultacie podjętego śledztwa ustalono okoliczności przestępstwa. Z sądowych ksiąg Rady Miejskiej wynika, że o zamordowanie chłopca rzeczywiście oskarżono dzierżawcę wsi Zwierki. Arendarzowi jednak winy nie dowiedziono – został uniewinniony3. W aktach natomiast odnotowano: kto chce wiedzieć szczegółowiej o śmierci św. Gabriela, ten powinien zajrzeć do Ksiąg Grodzkich Magdeburgii Zabłudowskiej, w których opisano dokonaną na małym Gowdelu zbrodnię i związaną z nią rozprawę sądową. Czytaj dalej

Categories: STRONA GŁÓWNA, ŚWIĘCI PATRONI PRAWOSŁAWNEGO BRACTWA | Dodaj komentarz

św. Spirydion z Trimithonu

SP1

clip_image002

św. Spirydion z Trimithonu

12 grudnia obchodzimy pamięć świętego biskupa Spirydiona Trymituńskiego, który razem ze św. Mikołajem brał udział w I Soborze Powszechnym w Nicei w 325 roku, a na którym to potępiono ariańską naukę, a którą obecnie głoszą Świadkowie Jehowy. Św. Spirydion Cudotwórca na oczach wszystkich Ojców Soboru uczynił bardzo wielki cud: ścisnął cegłę, z której pociekła woda, do góry uniósł się płomień ognia, a w ręku została sama glina. W ten sposób Święty wyjaśnił naukę o Trójcy Świętej: tak jak z jednolitej cegły wydzieliły się trzy różne żywioły, tak samo w Jednym i niepodzielnym Bogu istnieją trzy różne Hipostazy Boskie – Ojciec, Syn i Duch Święty. Święty Spirydon – Droga do świętości Święty Spirydon urodził się we wsi Aska w pobliżu Tremituntu (pomiędzy Nikozją a Famagustą) na Cyprze, położonym na Morzu Śródziemnym. Jego rok urodzenia nie jest, niestety, dokładnie znany (ok. 250-260 r. po Chr.). Święty był synem prostych ludzi i od najmłodszych lat przyzwyczajano gp do pracy: pomagał ojcu w uprawie pola, pasł owce. Jego zamiłowanie do pracy było zadziwiające â Święty nieustannie odczuwał potrzebę zajmowania się czymś. Dobry młodzieniec bezinteresownie dzielił się z ludźmi owocami swojej pracy, pomagając sierotom, kalekom i ubogim. Kiedy święty Spirydon poznał prawdziwą chrześcijańską wiarę, całym sercem umiłował Chrystusa i dążył do życia według przykazań Bożych i miłosierdzie ani trochę nie zmniejszyło się po ślubie Spirydona. Ożenił się z szanowaną kobietą, z którą żył w chrześcijańskim, pobożnym małżeństwie przez wiele lat. Urodziła im się córka, której dali imię Irena. Jednak żona Świętego umarła w dość młodym wieku i Spirydon otoczył opieką swoją, osieroconą małoletnią córkę. Wychowywał ją w wierze Chrystusowej, uczył modlitw. Święty Spirydon żył w czasach, kiedy chrześcijanie byli okrutnie prześladowani przez pogańskich władców Cesarstwa Rzymskiego â Galeriusza i Licyniusza. Niektóre źródła mówią o tym, że również sam Święty był prześladowany âwtrącono go do więzienia i zmuszano do odstąpienia od świętej wiary. Jednak Spirydon nie uległ prześladowcom i nie wyrzekła się Chrystusa. Wkrótce potem został uwolniony dzięki słynnemu Edyktowi Mediolańskiemu (edykt o wierze) z 313 roku, o uznaniu chrześcijaństwa i zaprzestaniu prześladowań. Święty Spirydon nadal pracował i pomagał potrzebującym. Jego bogobojne życie było przykładem dla wielu ludzi. W późniejszych latach życia Spirydon postanowił poświęcić się Bogu. Został wyświęcony na diakona, a następnie hieromnicha. Jego rozum uskrzydlił się światłem ducha, a on sam stał się wzorem chrześcijańskiego kapłana. Wśród duchowieństwa i ludu Spirydon był otoczony wielkim szacunkiem; ludzie przychodzili do świątyni słuchać jego kazań. W swojej posłudze kapłańskiej Spirydon odznaczał się tak godnie, że kiedy opustoszał tron biskupi w Tremituncie, w 325 roku został wybrany nowym biskupem na tę katedrę. W swojej nowej godności także podążał drogą cnoty, służył ludziom i umacniał ich wiarę chrześcijańską w sercach. Za swój trud został nagrodzony przez Boga darem czynienia cudów â mógł uzdrawiać nieuleczalnie chorych i swoim słowem wypędzał demony. Czytaj dalej

Categories: STRONA GŁÓWNA, ŚWIĘCI PATRONI PRAWOSŁAWNEGO BRACTWA | Dodaj komentarz