Św. Męczennik Młodzieniec Gabriel

 

                                            

Czy zabójstwo małego Gowdela było (żydowskim?) mordem rytualnym?… To niezmiernie trudne pytanie. Ilość ran i sposób ich zadania przemawiają raczej na: „tak”, ale… z ostatecznymi wnioskami jeszcze poczekajmy. Posłuchajmy najpierw innych. W rozpatrywanej kwestii żadnych wątpliwości nie ma Julius Streicher. Ten żyjący przed II wojną światową Niemiec, wyliczając w „Der Stürmer” (1934) zabójstwa, które Żydzi dokonali w imię rytuału, pod datą 1684 rok zapisał: Gabriel aus Grodno, in Bialystok. Bezstronny?…, czy antysemita?… Tak zdecydowanego przekonania nie ma już np. „Kurier Poranny”. W artykule z 21 września 1992 roku redaktor: „(tom)” – taki widnieje tam podpis – dowodzi, że w bibliotece Beth Hatefutsoth w Tel Awiwie dziennikarz „Porannego” natrafił kilka lat temu na krótką notatkę na temat uśmiercenia Gabriela Gowdela. O mord na późniejszym świętym posądzono zabłudowskich Żydów. Według zapiski zbrodni miała dokonać rodzina arendarza ze Zwierek. Krew dziecka przez starozakonnych miała zaś być wykorzystana do wyrobu macy. Proces dowiódł ich winy i zostali skazani. Teksty źródłowe, którymi obecnie dysponujemy, bardzo zwięźle, niemal oszczędnościowo, omawiają wyżej poruszany wątek. Stwierdzają one jedynie, iż w rezultacie podjętego śledztwa ustalono okoliczności przestępstwa. Z sądowych ksiąg Rady Miejskiej wynika, że o zamordowanie chłopca rzeczywiście oskarżono dzierżawcę wsi Zwierki. Arendarzowi jednak winy nie dowiedziono – został uniewinniony3. W aktach natomiast odnotowano: kto chce wiedzieć szczegółowiej o śmierci św. Gabriela, ten powinien zajrzeć do Ksiąg Grodzkich Magdeburgii Zabłudowskiej, w których opisano dokonaną na małym Gowdelu zbrodnię i związaną z nią rozprawę sądową. Szutko był Izraelitą – nie ma co do tego wątpliwości. Ale czy na podstawie jego narodowej przynależności o zbrodnię na św. Gabrielu można obwiniać cały kahał Żydów z Zabłudowa, albo wręcz cały semicki naród?… Ks. prot. Grzegorz Misijuk, który z ramienia ordynariusza diecezji białostocko-gdańskiej w 1992 roku dbał o organizacyjną stronę przeniesienia relikwii z Grodna do Białegostoku, w wywiadzie dla Radia Białystok podkreślał: …w każdym pokoleniu, w każdym czasie, znajdzie się ktoś nieodpowiedzialny, nierozumny, który zdecyduje się na niewinną, niepotrzebną śmierć drugiego człowieka. Po prostu oprawca, bandyta czy jakbyśmy tego nie nazywali. Nie można za to winić narodu jako całości. Nikt nie chce, ażeby jemu przypisywano błędy ojców czy braci tylko dlatego, że tamten ktoś okazał się wyrzutkiem społeczeństwa (…) To nie Żydzi są winni! Pośród prawosławnych, rzymskich katolików czy innych wyznań również mogą znaleźć się tacy, którzy ważą się na czyjeś życie. Relikwie stają się przestrogą dla naszych społeczeństw nie jako oskarżenie tego, co było kiedyś, a jako ostrzeżenie dla nas samych4. Nic ująć, nic dodać. Chyba że… W 1994 roku wydano w Moskwie książkę pt. „Swiataja Junost”. Oto co w niej czytamy: …zgodnie z podejrzeniami, które rozpowszechniły się wśród chrześcijan i są, o zgrozo, potwierdzone wielokrotnymi przypadkami, niektóre zwyrodniałe sekty wykorzystują (…) krew niewinnych chrześcijańskich dzieci. W tym celu wcześniej wyznaczana jest ofiara. Stanowi ją zazwyczaj dziecko z jakiejś biednej rodziny. Sprowadzają je z kolei do siebie i trzymając w pozycji stojącej z zakneblowanymi ustami, ostrymi narzędziami kłują tak, żeby z żył wypłynęła cała krew. Później, prawie bez krwi, dobijają i wyrzucają nie pogrzebanym. Te mroczne przestępstwa dokonywane są przede wszystkim przed Paschą, dlatego też i męczeństwo młodzieńca Gabriela wydarzyło się 11 kwietnia 1690 roku. Wniosek? – Cóż. Nie islam, hinduizm czy judaizm, a żerujące na tych religiach zwyrodniałe (częstokroć ekstremistyczne) sekty, ponoszą winę za tak potworne ceremonie. Reasumując: niewinne dziecko Piotra i Anastazji Gowdel zostało w bestialski sposób pozbawione życia. Z rodzinnego domu porwał je arendarz Szutko – żydowskiej narodowości dzierżawca wsi Zwierki. Uprowadzenie sześciolatka czyni go więc współwinnym zbrodni. W czyje ręce najemca przekazał chłopca w Białymstoku? – Tego nie wiadomo. Czy jego śmierć była częścią makabrycznego rytuału? – To również pozostanie tajemnicą. Która z sekt i w jakim celu dokonała zabójstwa młodzieńca Gabriela? – Nie da się tego definitywnie wyjaśnić dysponując dzisiejszymi materiałami. Ciało umęczonego nieszczęśnika pogrzebano na zwierkowskim cmentarzu. Jego zwłoki spoczęły w bliskim sąsiedztwie cmentarnej cerkiewki (świątynia stała po lewej stronie drogi, w odległości ok. 1 km od traktu do Białegostoku). Przez 30 lat nikt nie zakłócał spokoju tego miejsca. Ale, ale – nie zapominajmy o opowieści p. Omeliańczuk… – I co było dalej pani Lidio?… – Dalej było życie, życie ze wszystkimi jego radościami i smutkami. Odeszli w zaświaty rodzice owego Gawrysia. Jego mogiłka zarosła trawą, a wreszcie i całkiem zniknęła. I oto wypadło w tym miejscu chować jakiegoś nieboszczyka. Kopią ludzie grób, kopią, i raptem… pod łopatą jakieś głuche dudnienie. Wydobyli skrzynię na powierzchnię. Trumienka! Tylko deski poczerniały ze starości, ale trzymają się mocno, wprost dudnią przy uderzaniu. Cud jaki, czy co? Zdjęli wieko. W trumience leżało dziecko, calutkie, jakoby dopiero przed chwilą złożone do grobu, leżało spokojnie, z rozpromienioną twarzą, z rączkami złożonymi jak do modlitwy… I była przy nim kartka z pergaminu i napis w języku cerkiewnosłowiańskim, że swą duszę oddał Bogu za wiarę Chrystusową, prawdziwą, prawosławną… Wzruszyła się pani Lidia. W zasadzie na tym kończy się jej opowieść-legenda. Podziękujmy więc naszej rozmówczyni. Dalej zaczyna się udokumentowana prawda historyczna. Ale nim ją poznamy – nieco uzupełnień. Małego Gowdela pochowano w 1690 roku. W pobliżu jego grobu niebawem pojawiły się mogiły i innych zmarłych dzieci. W ten sposób mieszkańcy rodzinnej wsi wyrażali swą cześć i szacunek względem męczeńskiej śmierci syna Piotra i Anastazji. Kto wie, być może odczuwano również jakąś szczególną łaskę płynącą z tego miejsca. 30 lat później, w 1720 roku, na terenie powiatu Białystok szalała epidemia. Zaraza zbierała obfite żniwo wśród okolicznej ludności. Na cmentarzach w Zabłudowie i Zwierkach zaczynało brakować miejsc na chowanie zmarłych. Pewnego razu, podczas jednego z takich pogrzebów, naruszono grób Gabriela. Okazało się, że mimo długiego okresu spoczywania w ziemi ciało chłopca nie uległo rozkładowi. Wkrótce po tym incydencie epidemia ustała. Liczne uzdrowienia, do których dochodziło przy grobie sześciolatka, zapoczątkowały narodziny lokalnego kultu męcz. Młodzieńca Gabriela. Odkopane ciało św. Dziecięcia uroczyście przeniesiono do zwierkowskiej cerkwi. Podniosła ceremonia zakończyła się umieszczeniem relikwii w oddzielnej krypcie w podziemiach kaplicy. Niestety w 1746 roku świątynia w Zwierkach doszczętnie spłonęła. Ogień jednak moszczej nie naruszył. Podczas pożaru opalona została jedynie rączka męczennika, a nietlenne ciało (pod wpływem działania dymu) przybrało brązowawy kolor. Ocalałe w tak niezwykły sposób relikwie krestnym chodem ze zgliszcz cmentarnej krypty trafiły do Zabłudowa (złożono je w prezbiterium klasztornej cerkwi). Z woli Bożej w monasterze Zaśnięcia NMP nastąpiło kolejne cudowne wydarzenie – opalona rączka zagoiła się i pokryła świeżą skórą. Cerkiew Prawosławna w Polsce nie najlepiej wspomina XVIII-ty wiek. Był to niezwykle trudny czas. Mając poparcie władz świeckich unia szybko się rozprzestrzeniała. Wyznawcy ortodoksji tracili na rzecz unitów kolejne świątynie. W białostockim powiecie również „powiało grozą”. Zabłudowska cerkiew i budynki monasteru wymagały natychmiastowego remontu. Na domiar złego mnichom wytoczono proces o prawo do klasztornej ziemi. Zachodził uzasadniony lęk względem dalszego funkcjonowania obitieli (supraska ławra też przeszła na unię pod przymusem). Przełożony klasztoru – archimandryta Karczyński – w obawie przed ewentualną profanacją relikwii nakazał przenieść moszczy do monasteru św. Trójcy w Słucku. W ówczesnym czasie miasto to było znaczącym ośrodkiem prawosławia w Rzeczpospolitej. Jego położenie (w orbicie wschodniej granicy) nie sprzyjało agresywnym ruchom innowierców. I tak, za zgodą patriarchy konstantynopolitańskiego Cyryla V i z błogosławieństwa metropolity kijowskiego Tymoteusza (Szczerbackiego), 9 maja 1755 roku z Zabłudowa do Słucka wyruszyła uroczysta procesja. Nietlenne ciało „małego” Gowdela złożono do specjalnego sarkofagu. 300-kilometrową trasę raka pokonała na ramionach pielgrzymów. Okres pobytu relikwii w Słucku spowodował, iż syna Piotra i Anastazji coraz częściej tytułowano: „słuckim”. W 1820 roku, w stulecie odkrycia moszczej, Męczennik Gabriel został zaliczony do grona świętych. Akt kanonizacji ogłosił Grzegorz V, patriarcha Konstantynopola. 1 J. Wirski, Święty Gabriel Męczennik, „Tygodnik Podlaski”, 1988, nr 8 (41), s. 9 2Swiatoj muczenik mładieniec Gawriił Słuckij, „Russkij Pałomnik”, 1914, z. 18, s. 284 3 A. Mironowicz, Podlaskie ośrodki i organizacje prawosławne w XVI i XVII wieku, Białystok, 1991, s. 246 (przypis 294) 4 J. Smyk, Świętego Gabriela śmierć dla życia, Polskie Radio Białystok, maszynopis audycji radiowej, 1993, s. 6 i 12 źródło: http://www.soborbialystok.pl/strona/podstrony/zywot_gabriela.html

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Тропа́рь, гла́съ 5:
Свя́те младе́нче Гавріи́ле, ты́ за Прободе́ннаго на́съ ра́ди отъ іуде́й, лю́тѣ отъ тѣ́хже въ ре́бра прободе́нъ бы́лъ еси́, и за Истощи́вшаго кро́вь Свою́ за на́съ, все́ тѣ́ло твое́ на истоще́ніе кро́ве въ лю́тыя я́звы пре́далъ еси́, ны́нѣ же во сла́вѣ вѣ́чной съ Ни́мъ весели́шися. Тѣ́мъ помина́й та́мо и на́съ, мо́лимъ, здѣ́ чту́щихъ тя́, прося́ на́мъ и здра́вія тѣлесе́мъ и спасе́нія душа́мъ на́шимъ.
Конда́къ, гла́съ 6:
Оте́чество твое́ Звѣрки́ бы́сть, му́чениче Христо́въ Гавріи́ле, идѣ́же отъ и́стыхъ звѣре́й — іуде́евъ восхище́нъ: а́біе роди́телей лише́нъ еси́, та́же вся́ поря́ду лю́тѣ претерпѣ́въ, въ оте́чество небе́сное преселе́нъ еси́. Восхища́й и на́съ здѣ́ отъ вся́кихъ напа́стей и скорбе́й и умоли́, мо́лимъ тя́, улучи́ти вѣ́чное наслѣ́діе твое́.
Икосъ:

Просла́вимъ, бра́тіе, Гавріи́ла младе́нца, о Христѣ́ злострада́нія прія́вшаго, то́й бо, я́ко ягня́ незло́бивое, льсти́вому іуде́ю послѣ́довавъ, изъ до́ма о́тча восхище́нъ бы́сть и въ те́мную погре́бницу вве́рженъ, ужа́сная же терза́нія и избоде́нія пло́ти своея́ претерпѣ́въ надо́лзѣ, я́ко же́ртва чи́стая Тро́ицѣ принесе́ся и мно́гая заступле́нія о моля́щихся ему́ чрезъ мно́гая лѣ́та показу́етъ, вся́ приходя́щія въ це́рковь его́ зра́комъ нетлѣ́ннаго тѣлесе́ своего́ умиля́я. Тому́ у́бо возопіи́мъ: умоли́, мо́лимъ тя́, улучи́ти и на́мъ вѣ́чное наслѣ́діе твое́.

Велича́ніе:

Велича́емъ тя́, страстоте́рпче святы́й младе́нче Гавріи́ле, и чте́мъ честна́я страда́нія твоя́, я́же за Христа́ претерпѣ́лъ еси́.

P.S. AUTOR TEGOŻ FELIETONU poniżej PRAWIE UDOWADNIA, ŻE TO winni są ESKIMOSI…??? „Kto stoi za śmiercią św. męczennika Gabriela? Zapraszamy do lektury kolejnego felietonu!” AUTOR NAPISAŁ: „Trzeba silnej wiary i rozsądku, by uświadomić sobie, na czym polega problem. U nas, w Polsce, ta kwestia została już wyjaśniona i mamy jasne stanowisko naszego Kościoła, które zabrania obarczania Żydów winą za morderstwo św. Gabriela i odżegnuje się od jakichkolwiek wątków antysemickich w żywocie męczennika z Białostocczyzny. Nie wiemy dokładnie, kto zabił młodzieńca, ale wiemy, że zginął on śmiercią męczeńską i dzięki swojemu życiu i śmierci stał się bliski Bogu. ” więcej http://www.cerkiew.pl/index.php?id=felietony&tx_ttnews[tt_news]=18366&tx_ttnews[backPid]=3541&cHash=8a8ebcfb0824c693462e397784d88f6b A SAM FELIETON PISANY „Страха ради иудейска” http://3rm.info/27803-straha-radi-iudeyska-vgtrk-izvinilas-… „Страха ради иудейска” http://www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj…

PROSIMY O KOPIOWANIE GAZETKI O MĘCZEŃSKIEJ ŚMIERCI ŚWIĘTEGO MĘCZENNIKA MŁODZIEŃCA GABRIELA .DAWNO TEMU WYDANEJ PRZEZ PEWNE BRACTWO, KTÓRE NIE ISTNIEJE, ALE GAZETKA POZOSTAŁA I JEST TAM PRAWDA OBECNIE PRZEMILCZANA I TUSZOWANA  W IMIĘ POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ
ZAŚ TU JEST CAŁY TEKST O TYM WSZYSTKIM : http://chomikuj.pl/grk55/*c5*9aw.+M*c4*99czennik+M*c5*82odzieniec+Gabriel/11+SW+GABRIEL+gazetka+WOP,4984024342.pdf
Reklamy
Categories: STRONA GŁÓWNA, ŚWIĘCI PATRONI PRAWOSŁAWNEGO BRACTWA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: