Prawosławie albo śmierć! Albo Prawosławie jest w duszy, albo śmierć duszy…

10805682_499115906895290_8007613561835645135_n

Tego typu transparent posiada dwojakie znaczenie. Pierwsze, najbardziej proste i zrozumiałe jest takie: że z pomocą Bożą, ani groźba śmierci, ani sama śmierć nie zmuszą nas do wyrzeknięcia się nauki prawosławnej, oraz przyjęcia jakiegokolwiek nowatorstwa (modernizmu), naruszającego jej czystość i pełnię.
Drugie znaczenie tego hasła zawiera się w tym, że stwierdza ono, że po za Prawosławiem, po za cerkiewną nauką Cerkwi Prawosławnej – która jest prawdziwym niezaprzeczalnym Nauczaniem Samego Chrystusa-Zbawiciela, przekazaną nam przez apostołów – , że po za nią nie może być zbawienia! Po za Prawosławiem – tylko wieczna śmierć, ciemność, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów (Mt 8,12); wieczny ogień, przygotowany wg słów Pisma Świętego, diabłu i jego aniołom (Mt 25,41); gdzie robak nie umiera i ogień nie gaśnie (Mr 9,48).
Wyrażenie „Prawosławie albo śmierć!”, tak jak i każde słowo ludzkiego języka – jest tylko symbolem, zewnętrznym wyrazem pewnej wewnętrznej duchowej realności. Wychodząc z tego założenia staje się zrozumiałym, dlaczego ten transparent tak drażni (przeraża) wszystkich cerkiewnych liberałów. Przeszkadza im on spokojnie żyć, przeszkadza w podejmowaniu wszystkich zaistniałych problemów starym wypracowanym sposobem: potajemnie w wąskim gronie „swoich”, drogą przemilczeń i kompromisów ze w złu znajdującym się świecie, w zgodzie z logiką dwulicowości i obłudnej sergiańskiej zasady politycznego realizmu i poprawności.
Wezwanie „Prawosławie albo śmierć!” wyraźnie wyraża pragnienie znacznej części wierzących wiernych życia nie wg ludzkich praw, które zawsze są niedoskonałe, lecz w zgodzie z odczuciem chrześcijańskiego sumienia. A sumienie to – w sercu u tych, kto jeszcze nie zagłuszył jego głosu – dosłownie wzywa o konieczności ze względu na zbawienie swej duszy chronienia prawdy Prawosławia od ataków odstępców, takich jak choćby ekumenistów, nowatorów lub innych cerkiewnych liberałów.
Miłość, miłosierdzie i wiara – niektórzy nazwą orężem walki za Prawosławie, – bez wątpienia są to największe chrześcijańskie cnoty. Tylko, że cóż to za miłość, która z taką obojętnością patrzy na bezczeszczenie Ukochanego?
To samo dotyczy i cnoty miłosierdzia. Czyż można nazwać miłosierdziem obojętność lub tchórzostwo, usprawiedliwiające przestępczą bezczynność, chcąc tym samym zachować „pokój” za wszystkimi bez „zbędnej” analizy? Bezczynność, która w określonych przypadkach wg słów św. Ojców jest bezpośrednią nienawiścią do Boga.
Wypowiedzi o miłosierdziu, zrozumieniu, cerkiewnej ekonomii i posłuszeństwie, o łagodności i pokorze usłyszeć można za każdym razem, gdy naród Boży nie wytrzymuje grożąc pociągnięciem do odpowiedzialności cerkiewnych urzędników, lub wezwaniem do ukarania wysoko postawionych heretyków, lub też poruszając „zakazane” dla rozmów tematy.
I na koniec wiara – największy skarb chrześcijanina. Nie posiadając wiary wg słów Pisma Świętego nie można podobać się Bogu. Lecz jak może istnieć wiara u tych, którzy z bojaźni przed konsekwencjami, z obojętnością patrzą na odstępców w sutannach, depczących podstawy nauki cerkiewnej?
Nikt nikomu nie grozi śmiercią. Tak, dzięki Bożemu miłosierdziu, obecnie nikt nie grozi prawosławnemu człowiekowi fizyczną śmiercią, tylko za jedno wyznanie wiary. Niestety obecnie odbywa się coś bardziej strasznego: bez użycia jakiejkolwiek fizycznej siły, bez prześladowań i tortur, niezauważalnie w niebezpieczeństwie okazuje się wieczne zbawienie milionów wiernych!
I dzieje się tak, gdyż ludzie, którzy zgodnie ze swą kapłańską godnością i hierarchiczną pozycją powinni jak oka w głowie strzec czystości i nieskazitelności naszej świętej wiary, pierwsi atakują na jej święte Prawdy! Inni podobni im, chociaż i nie uczestniczą bezpośrednio w takim świętokradztwie, to z obojętnością patrzą z boku na bezprawie, usprawiedliwiając się chęcią nie naruszania cerkiewnego pokoju.
Tacy kłamliwi pasterze i chrześcijanie grożą nam konsekwencjami stokrotnie większymi, niż prześladowania i fizyczne tortury.
Gdzie nie ma Prawosławia tam nie ma zbawienia – ostrzega nas św. Ignacy Branczaninow
. Temu, kto chce się zbawić – powtarza za nim św. Atanazy Wielki pasterz Aleksandryjski – przede wszystkim należy mu trzymać się powszechnej [Prawosławnej – G.N.] wiary, jeśli jej kto w całości i nienaruszalności nie zachowa, oprócz wszelkiej nieumiejętności, na wieki zginie. Prawda i zbawienie są dane Cerkwi – zaświadcza św. męcz. arcypasterz Hilarion Troicki, – Łaciństwo, odpadłszy od Cerkwi, sprzeniewierzyło się tej świadomości… Protestantyzm całkowicie zniszczył idee Cerkwi [Kościoła] i zbawienie w Cerkwi zamienił miłość własną (ros. samoliubije).
Tego typu świadectw, można by przywołać dziesiątki, jeśli nie setki.

Niektórzy natomiast mogą powiedzieć, że temat ekumenizmu należałoby zapomnieć raz na zawsze – najwyraźniej dla nich wszystko już stanęło na swoim miejscu, lecz dla nas tak się dopiero stanie wtedy, gdy Cerkiew Prawosławna opuści wszystkie heretyckie, ekumeniczne organizacje i gdy sama herezja ekumenizmu zostanie soborowo osadzona i przeklęta, a jej główni propagatorzy przyniosą publiczne pokajanie, lub zostaną odłączeni od społeczności Cerkiewnej.
Na podstawie: Prosto pszik ili pocełuj Judy.
Otwiet rektoru Wiatskoho duchownoho ucziliszcza.
Konstantin Duszanow- sekretar mitropolita Ioanna Snyczewa
Oprac. – G.N.

(M.,1993, Dzieła zebrane T. 4, str.78)
Psaltir s wozsledowanijem
Chrystianstwa niet bez Cerkwi. Montreal, 1986, str.5.

Prawosławie albo śmierć!

Nasi prarodzice Adam i Ewa w Raju nie wiedzieli czym jest śmierć. Bóg ustanowił dla nich wielki w swojej doniosłości post – nie jeść owoców z drzewa poznania dobra i zła, …bo gdy z niego spożyjesz. niechybnie umrzesz (Rdz 2, 17). Po naruszeniu przykazania Bożego Adam stał się śmiertelny. Swoje życie na ziemi zakończył po 930 latach. Wszyscy patriarcho­wie żyjący przed potopem, którzy zachowywali i przekazywali nam wiedzę o Bogu, żyli pra­wie tysiąc lat, albowiem tysiąc lal w oczach twoich jest jak dzień wczorajszy, który prze­minął (Ps 89, 5). Jedynie prorok Enoch, który zgodnie z proroctwem powróci na ziemię przed końcem świata, przeżył 365 lat: Enoch chodził z Bogiem, a potem nie było go, gdyż zabrał go Bóg (Rdz 5, 24). Po potopie czas życia ludzi na ziemi zaczął się skracać i Bóg powiedział: bę­dzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat (Rdz 6, 3). Tylko prorok Mojżesz przeżył do­kładnie sto dwadzieścia lat i umarł nie ze sta­rości, lecz w wyniku posłuszeństwa Bogu wzrok jego nie był przyćmiony i siły jego nie opuściły (Pwt 34,7). Starotestamentowy prorok Mojżesz uwolnił naród wybrany z niewoli egipskiej i przeprowadził go przez pustynię. Celem czter­dziestoletniej wędrówki przez Pustynię Synaj było oczyszczenie narodu, z którego miał na­rodzić się nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus. Pro­rok Mojżesz pozostawił modlitwę, w której przewidziany został, na skutek naszych grze­chów, ustalony czas naszego życia na ziemi: miarą łat naszych jest łat siedemdziesiąt lubgdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt; a większość z nich to tylko trud i marność… (Ps 89, 10).
Znajdują się takie miejsca na ziemi np. w Azji, Południowej Ameryce i na Kaukazie, gdzie ludzie żyją dłużej. Na tej liście znajdują się także Stany Zjednoczone Ameryki Północ­nej, gdzie medycyna za wszelką cenę stara się opóźniać proces starzenia, a nawet odmładza ciało człowieka. Powiedziane zostało: Czcij le­karza czcią należną z powodu jego posług, al­bowiem i jego stworzył Pan… Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził (Syr 38, 1-4). Jednak w walce ze staro­ścią nic należy polegać tylko na lekarzach. Pra­wie wszyscy pamiętamy piękne rosyjskie bajki o „żywej wodzie”, starożytne mity Azji, Dale­kiego Wschodu, Afryki i Ameryki, w których pojawia się temat „eliksiru nieśmiertelności lub młodości”. W dzisiejszych czasach również pro­wadzone są ekspeiymenty, które mają ten sam cel. Niewątpliwie współczesny styl życia, dzi­siejsza żywność, stres wywołują w człowieku choroby i przedwczesną starość.
Najważniejsze jednak jest nie to, jak dłu­go będziemy żyć, ale jaki będzie stan naszej duszy w momencie nadejścia śmierci.
Każdego dnia powinniśmy się modlić rano, w ciągu dnia i wieczorem do Boga proroków Abrahama, Izaaka i Jakuba, Przenajświętszej Trójcy Otcu-Cariu, Synu-Christu i Swiatomu Duchu-Utieszytielu. Powinniśmy pościć w środy i piątki oraz pamiętać o śmierci – to ochroni nas od popełnienia wielu grzechów. Należy modlić się w wolnych chwilach w cią­gu dnia i co ważne – nie bać się śmierci. A mi­łował Pana, Boga twego i posłuszny był głoso­wi jego, i przy nim trwał; albowiem on jest żywotem twoim, i przedłużeniem dni twoich (Pwt 30, 20). Miłość prawosławnego chrześci­janina pokonuje wszelki strach, który często podsuwany jest przez diabła i demony, które zmuszają do uległości przed żądzami. Nie nale­ży bać się śmierci, lecz Boga. Przestrzegać Bo­żych przykazań, kochać Cerkiew i bliźnich, wszystkie decyzje „badać” Duchem Świętym, przygotowywać swoją duszę do życia wieczne­go, nic tracić sił na złe, nieczyste działania.
A wszystkim tym, którzy nie dowierzają Bogu i Cerkwi, którzy nie poznali Go na podsta­wie historycznej rzeczywistości, w związku z walką w świecie dobra i zła, która toczy się w ludzkich sercach oraz tym, którzy chcą żyć we­dług własnych praw, Duch Święty mówi: Nie masz człowieka, co by miał moc nad duchem, aby go powstrzymać, ani ma mocy nad dniem śmier­ci i nie ma czym się bronić w tym boju, ani nie uratuje nieprawość tego kto ją popełnia… i po­dobny do cienia, nie przedłuża swych dni ten, kto nie ma bojaźni przed Bogiem (Ekl 8, 8-13).
Jeromonach Jewtichij (Dowganiuk) „Prawosławna Ruś” 2007, Nr 15

 

Reklamy
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: