Monthly Archives: Listopad 2015

Na drodze do Antychrysta. Mechanizmy judaizacji chrześcijaństwa.

Dokładnie pół wieku temu wewnątrz Kościoła Katolickiego nastąpił przewrót, który zapoczątkował zatwierdzenie wewnątrz katolicyzmu żydowskiej herezji. Niedostrzegalnie, bez głośnych osądów i szeroko zakrojonych dyskusji, nastąpiła rewizja nauki chrześcijańskiej i przejście hierarchii katolickiej do oddawania czci żydowskiemu Bogu.

a

Dokładnie pół wieku temu wewnątrz Kościoła Katolickiego nastąpił przewrót, który zapoczątkował zatwierdzenie wewnątrz katolicyzmu żydowskiej herezji, i który realizowany jest pod pozorem katolicko – żydowskiego „dialogu”. Mówimy tu o przyjęciu Deklaracji Nostra aetate („W naszej epoce” – od A.L.) z 1965 roku, która zmieniła chrześcijańską naukę Kościoła Chrystusa i przejęła żydowski punkt widzenia na relacje między Starym i Nowym Testamentem oraz wybraństwo narodu żydowskiego.

Wydarzenie to było przygotowywane od dłuższego czasu i jest wynikiem głębokiej dywersji ideologicznej, opracowanej przez żydowskich teologów i filozofów oraz jest wdrażane przez zwolenników ich poglądów wewnątrz samego Kościoła Katolickiego.

Jak wiadomo, chrześcijaństwo naucza, że ​​wybraństwo starożytnego narodu żydowskiego polegało na tym, aby zachowując prawdziwy Monoteizm (wiarę w Jednego Boga – dod. A.L.), doczekać się przyjścia Mesjasza, a następnie ponieść Dobrą Nowinę o jego Przyjściu ludom ziemi, czego następnie dokonali Apostołowie. Jednak naród żydowski odrzucił Mesjasza – Chrystusa Zbawiciela, o którym świadczyli prorocy, i tym samym zakończył okres swego wybraństwa, przekazanego Apostołom i tym wspólnotom chrześcijańskim, które stały się podstawą nowego Ludu Bożego – Kościoła Chrystusowego.

Sam Chrystus powiedział Żydom: „43. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. 44. Kto upadnie na ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go. 45. Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. 46. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka”. (Mt 21, 43-46). I jeśli, według Apostoła, Kościół Chrystusowy jest „wybranym plemieniem …, narodem świętym, ludem (Bogu) na własność przeznaczonym” (1 P. 2.9), to wszelkie twierdzenia o trwającym niby nadal wybraństwie przez Boga całego narodu żydowskiego są teologicznie bezpodstawne.

Właśnie to twierdzenie zostało zdecydowanie odrzucone przez faryzeuszy oraz ustalony na podstawie ich nauczania talmudyczny judaizm i stało się głównym celem krytyki i potępienia. Judaizm twierdził i nadal twierdzi wyłączne prawo Żydów, zagwarantowane im przez sam fakt urodzenia się, do dominującej pozycji w świecie, rozpatrując chrześcijaństwo albo jako bałwochwalstwo, albo jako możliwą do przyjęcia przez pogan formę monoteizmu, prowadzącą ich do oddania czci Bogu Izraela.

Ostatnie twierdzenie pochodziło od Majmonidesa i właśnie ono stało się podstawą planu zniszczenia od wewnątrz nauki katolickiej. Najbardziej plan ten został rozwinięty przez włoskiego rabina, uczonego – kabalistę Eli Benamozega (1823-1900), który nazywany jest „Platonem włoskiego judaizmu” i „jednym z nauczycieli współczesnej myśli żydowskiej” [1].

a Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Przygotowania do wszech-prawosławnego Soboru [z komentarzem]

  • (1)

w 1:12:55 pada pytanie odnośnie dokumentu „stosunek prawosławia do ekumenizmu„. Odpowiedź brzmi „dokument odnosi się pozytywnie wobec ruchu który nawiązuje do relacji między chrześcijanami … [dokument] mówi o założeniu Światowej Rady Kościołów …dlatego my rozmawiamy z innymi chrześcijanami [pomimo tego] oni inaczej uczą”

Niestety odpowiedź ta nie dotyka samej istoty szerzącej się w Cerkwiach ekumenicznej herezji, którą nie jest prowadzenie dialogu [Cerkiew do takiego dialogu z innowiercami jest zobligowana swoją apostolskością], ale niedozwolone jest nawiązywanie duchowej wspólnoty, wspólnoty modlitewnej, udzielania wspólnych błogosławieństw, sprawowania wspólnych modlitw i obrzędów, proklamowanie przez innowierców ewangelii jakie niejednokrotnie ma miejsce na ekumenicznych modlitwach w cerkwi, praktykowanie tego wszystkiego czego jasno i dobitnie zabraniają kanony Kościoła prawosławnego (patrz: kanony-kosciola-a-ekumenizm).

Pozytywna ocena w tym zakresie roli Światowej Rady Kościołów i całego ekumenicznego ruchu który w umysłach prawosławnych wiernych, a nawet duchownych- poprzez niedozwolone praktyki modlitewne – rozmywa prawdę o Jedynym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościele (jakim jest Prawosławie). Ot, spójrzmy na drenaż umysłów jakiemu został poddany jeden z prawosławnych absolwentów CHAT-u: prawoslawnikatolicy.pl/chrzest-rzymsko-katolicki/ (skądinąd, ks. Mariusz wycofał się ze swojego fałszywego ekumenicznego w tym zakresie nauczania -choć przydała by się publiczna deklaracja skoro popełniony przez ks. Mariusza artykuł przez kilka lat „wisiał publicznie w internecie”).

Kiedy już teraz deptane są w tym zakresie wszystkie kanony, cóż będzie się działo gdy na wszech-prawosławnym soborze, bez jawnego potępienia istoty szerzącej się ekumenicznej herezji powstanie jedynie dokument wyrażający „pozytywny stosunek Cerkwi do tegoż ruchu”.

<<Nie pada w [tym dokumencie] co prawda słowo „heretycy”>> a my pytamy dlaczego nie pada? Czy herezja przestała być herezją. Widzimy więc, iż w tym zakresie zbliżający się sobór naśladuje metodę przyjętą przez rzymsko-katolicki Sobór Watykański II: Koncentrował się on zasadniczo na pozytywnych aspektach głoszonej nauki, a dyskretnie przemilczał nauczanie tradycyjne „politycznie niewygodne” (choć jawnie go nie zakwestionował). Do czego ta metoda doprowadziła: w zaledwie kilka dziesięcioleci zakwestionowane i podważone zostało tradycyjne i ongiś oczywiste nauczanie! Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

O męskiej rozpuście

Temat rozpusty i niewinności (lub nierządu i czystości – od A.L.) wywołał bezprecedensową reakcję! Nigdy wcześniej nasze publikacje nie zebrały tylu opinii i komentarzy. Cóż, na wasze prośby, będziemy kontynuować ten temat i napiszemy o mężczyznach. Zacznijmy od definicji. ROZPUSTA*/, NIERZĄD – to jakakolwiek intymność przed ślubem. A jeśli mąż i żona zdradzają siebie nawzajem – to jest to jeszcze cięższy grzech – grzech CUDZOŁÓSTWA.

*/ – od tłumacza:

Rosyjskie słowo БЛУД tłumaczy się na język polski jako „nierząd, rozpusta, wszeteczność”. Pochodnymi od tego słowami, określającymi osoby są: блудница”, „блудник ; w języku polskim odpowiadają im słowa: „nierządnica, rozpustnica, lubieżnica, wszetecznica” – w odniesieniu do kobiety i „rozpustnik, lubieżnik, wszetecznik” – w odniesieniu do mężczyzny. Zauważmy, że w języku polskim nie ma określenia dla mężczyzny, pochodzącego od słowa „nierząd”. Do mężczyzn po prostu to słowo nie ma odniesienia. Obok powszechnie używanego słowa „nierządnica” w stosunku do kobiet, nie używa się słowa „nierządnik” w odniesieniu do mężczyzn. Ciekawe, dlaczego? Prawdopodobnie wynika to z przyjętych w społeczeństwie ocen przedstawicieli obu płci, zachowujących się niemoralnie. O ile rozpustne kobiety na ogół nie cieszą się poważaniem i są potępiane, to mężczyźni z reguły nie są potępiani, a niekiedy nawet z powodu swojej „jurności” są traktowani z uznaniem (O, dobry z niego kogut! itp. określenia).

Omawiany grzech obejmuje wspólne mieszkanie bez ślubu, masturbację (onanizm, samogwałt) i inne rodzaje rozpusty.   

Z jakiegoś powodu przyjęto uważać, że temat czystości i dziewictwa dotyczy tylko kobiet. I często właśnie kobiety obwinia się za wszystkie grzechy i konsekwencje rozpusty. Ale trzeba przyznać, że mężczyzna w tej sprawie ponosi OGROMNĄ odpowiedzialność, ponieważ sam Pan obdarzył go szczególnym statusem: być głównym – to znaczy ZA WSZYSTKO ponosić odpowiedzialność. I co się dzieje? Ten, który powinien dawać przykład dobrego, pobożnego życia, chronić kobietę przed złem – kusi ją, znieważa, kłamie i zdradza?

„Jest to niezbędne dla zdrowia, wstrzemięźliwość jest szkodliwa, dziewczyny same włażą do łóżka i stały się bardzo dostępne, a na końcu jest to grzech kobiety, a mężczyzna nie ma z tym nic wspólnego. Do tego koledzy mnie wyśmieją, gdy nie będę taki jak wszyscy” – w różny sposób mężczyźni usprawiedliwiają grzech rozpusty. Grosza nie są warci tacy koledzy. A w ogóle, to z nikim i nigdy nie dyskutujcie na temat swego życia osobistego (oprócz pokuty podczas Spowiedzi św. u kapłana). Co zaś dotyczy zdrowia, to daje nam je TYLKO BÓG! Kto i kiedy od grzechu i błota stał się zdrowszy i bardziej szczęśliwy?

Biada tym lekarzom, którzy wymyślili te kłamliwe teorie, popychając mężczyzn do grzechu śmiertelnego. Usprawiedliwianie, że „rozpusta jest dla zdrowia” – to jest podobnie szalone jak to, gdyby się powiedziało, że oto pójdę, zbiję do śmierci dziesięciu czy dwudziestu ludzi, ale mięśnie napompuję, dobrą gimnastykę zrobię. Rozpusta – to taki sam straszny grzech, jak zabójstwo !!!

Przez wszystkie wieki na Rusi mężczyźni słynęli z najwyższych zalet duchowych i cnót chrześcijańskich – męstwa, szlachetności, pokory, godności, hojności … Aleksander Newski, Fiodor Uszakow, Michaił Kutuzow, Mikołaj II i mnóstwo świętych, wśród których byli wielcy wodzowie, wojownicy, książęta – wszyscy oni byli wierzącymi prawosławnymi ludźmi – to była duma kraju, przecież oni ratowali swoje rodziny i Ojczyznę, umierali za Chrystusa, nie żałując życia i wykazując najwyższy stopień miłości i szlachetności.

A co jest teraz? Czym dzisiaj szczycą się w większości współcześni mężczyźni: karierą, pieniędzmi, samochodami, i co najgorsze – ilością uwiedzionych kobiet? Czy błoto i dobra materialne, zdobyte w sposób nieuczciwy – mogą być wskaźnikiem sukcesu? Zauważmy również, że nigdy wcześniej w historii mężczyźni nie byli tak zatroskani o swój wygląd zewnętrzny (zazwyczaj jest to udziałem kobiet). Dlaczego?

a

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Nie każda władza od Boga pochodzi.

Obecnie wielu Rosjan(i nie tylko), chociaż mają świadomość tego, że Rosja jest zniewolona przez bezbożników, pożerających naród, nie umie okazać sprawiedliwego gniewu i mężnego sprzeciwu tejże władzy, zostali bowiem zniewoleni utartym „chrześcijańskim” stwierdzeniem, zaczerpniętym z listów świętego Apostoła Pawła: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. (Rzym. 13, 1-3).
No tak, na co zasłużyliście, to (od Boga) otrzymaliście, dlatego teraz to znoście. A prawosławny lud sprzeciwia się temu z całej duszy i rozumie, że owe słowa są przeciwne zdrowemu rozsądkowi, a nawet najzwyklejszemu instynktowi samozachowawczemu, bo przecież wie, że pokora wobec morderców i deprawatorów – to samobójcze szaleństwo, a jednak sam tę niewolę znosi, bo niby Bóg tak nakazał.
Ta niszczycielska dla naszej świadomości „zasada” jest jedynie wynikiem nieprawidłowego rosyjskiego przekładu Pisma Świętego, przekładu, który został nam podstępnie podsunięty, jako ideologiczny fundament naszego prawosławnego postrzegania władzy i państwa i wprowadzony już dawno, w czasach masońskich przekładów Pisma Świętego na język rosyjski przez [zinfiltrowane przez masonów] Towarzystwo Biblijne w XIX wieku.
W takim razie odwołajmy się do źródła, a wtedy na bazie cerkiewnosłowiańskiego tekstu Nowego Testamentu przywrócimy prawdziwe spojrzenie Prawosławia na władzę. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian użył sformułowania, które na język rosyjski zwykle tłumaczy się rzeczywiście w ten oto sposób: „Nie ma władzy, która nie byłaby od Boga”, albo jeszcze bardziej ogólnikowo: „Każda władza od Boga pochodzi”. Na tym zbudowane jest fałszywe twierdzenie, dotyczące domniemanej konieczności okazywania chrześcijańskiej pokory wobec jakiejkolwiek władzy – bezbożnej, walczącej z Bogiem, władzy nieprawosławnej, czy ludobójczej. A przecież w cerkiewnosłowiańskim tekście nie tak to ujęto. Cytuję: „Несть власть, аще не отъ Бога, сущия же власти отъ Бога учинены суть” (polskie tłumaczenie: „Nie jest władzą ta (władza), która [dosł: jeśli] nie jest od Boga, a prawdziwą władzą jest [ta] ustanowina od Boga” [czyli władza ludzi prawdziwie oddanych Bogu, nie bezbożników]), co dosłownie oznacza, nie należy uznawać za władzę tą, która nie pochodzi ona od Boga. Każda prawdziwa władza została ustanowiona przez Boga! Słowo „сущий” oznacza tutaj właśnie „autentyczny, prawdziwy”; porównajcie stare ruskie wyrażenie “сущая правда”. Również grecki tekst źródłowy oddaje dokładnie to samo znaczenie, oraz podkreśla dokładnie tę samą wagę warunku, wyrażoną spójnikiem: „аще” – czyli „jeśli”.
Dlatego nie każda władza od Boga pochodzi i nie każdej władzy należy słuchać, lecz tylko władzy, ustanowionej przez Boga, chrześcijańskiej, a zatem prawdziwej. Dlatego święty Apostoł Paweł uważa występowanie przeciwko takiej władzy za sprzeciwianie się woli Bożej. Taki jest prawdziwy stosunek Prawosławia do władzy, bo gdyby był on inny, to mieszkańcy Rusi nigdy nie zrzuciliby jarzma tatarskiego, ani nie odparliby najazdu polskiego, czy francuskiego, ani inwazji Niemców. To właśnie prawosławne odrzucenie antychrześcijańskiej, bogobójczej władzy powinno również obecnie natchnąć nas do walki o przywrócenie w Rosji władzy chrześcijańskiej, prawosławnej, prawdziwej – władzy, ustanowionej przez Boga.


Bóg, Który zniszczył strach przed władzą, udzielił prawosławnym Swojego błogosławieństwa, by sprzeciwiali się bezbożnej władzy: „Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób, albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć”. (Łuk. 12, 11-12). To stwierdzenie do chwili obecnej jest niezmienną i podstawową zasadą w systemie wartości prawosławnego chrześcijanina, dla którego służenie Bogu jest bez wątpienia ważniejsze od służenia władzy. Dlatego taki człowiek postępuje w taki sam sposób, jak postępowali prześladowani przez władzę święci Apostołowie. W Księdze Dziejów Apostolskich jest mowa o apostołach Piotrze i Janie, że ówczesna władza wezwała ich i nakazała im, by nie głosili Imienia Chrystusowego, na co święci Apostołowie odpowiadali: „Trzeba bardziej bać się Boga, niż ludzi”
Oto co na ten temat mówią święci Ruskiej Cerkwi Prawosławnej, która do końca XVII wieku, czyli do czasów haniebnych rządów Piotra I, była wierna tym zasadom i zachowywała niezależność od państwa.
Oto słowo na temat władzy świętego, przepodobnego Józefa Wołockiego, który zwyciężył herezję żydujących: „Car jest Bożym sługą, by karał i okazywał miłosierdzie. Natomiast jeśli car rządzi ludźmi, a carem rządzą plugawe namiętności i grzechy, takie jak: umiłowanie pieniędzy i gniew, fałsz i nieprawda, pycha i wściekłość i najgorsze ze wszystkich – niewiara i bluźnierstwo, to taki car nie jest Bożym sługą, lecz sługą diabła, i nie jest carem, lecz męczycielem. A ty nie słuchaj cara czy kniazia, skłaniającego ciebie do bezbożnictwa albo do zła, nawet jeśli będzie cię męczył, albo groził śmiercią. Uczą nas tego prorocy, apostołowie i wszyscy męczennicy, zamordowani przez bezbożnych władców, którzy jednak nie podporządkowali się ich nakazom. Oto jak należy służyć carom i książętom” („Oświeciciel” (ros. “Просветитель”), Słowo siódme).
Te słowa były stosowane na Rusi w praktyce. Święty przepodobny Sergiusz z Radoneża pobłogosławił świętego księcia Dymitra Dońskiego na bitwę przeciwko tatarskiej ordzie, a święty Irynarch Perejasławski wezwał do siebie księcia Dymitra Pożarskiego i obiecał pomoc Bożą w wypędzeniu Polaków z Kremla. A w wieku XX święty patriarcha Tichon, podobnie jak święty Hermogenes w czasie polsko-litewskiej interwencji, rozsyła wezwanie do narodu, nawołując do stawienia oporu polskim najeźdźcom: „Powiedz narodowi, że jeśli się nie zjednoczy, i ponownie nie zdobędzie Moskwy z bronią w ręku, to zginiemy, a Święta Ruś zginie z nami”. Do stawienia oporu bezbożnej bolszewickiej władzy wzywał wtedy również arcybiskup Andronik, święty męczennik Permski, zamęczony przez bolszewików: „Błagam wszystkich Rosjan, którzy jeszcze zachowali odrobinę wiary w Boga i miłość do umęczonej i ginącej Ojczyzny, błagam wszystkich, by stanęli w obronie Cerkwi i Rosji”. W czasie przesłuchania święty męczennik Andronik powiedział czekistom tylko jedno: „Jesteśmy otwartymi wrogami, nie ma mowy o żadnej ugodzie. Gdybym nie był biskupem i musiałbym decydować o waszym losie, rozkazałbym was natychmiast powiesić, biorąc ów grzech na siebie”.
Święci biskupi Hermogenes, Tichon, Andronik sprzeciwiali się władzy – władzy obcej, nieprawosławnej, bezbożnej i dzięki temu otrzymali od Boga wieńce męczeństwa. W takim razie dlaczego my, mając w naszej Cerkwi tak wielkie przykłady trwania w Wierze i miłości do narodu, mamy się dzisiaj godzić na obcą, bezbożną władzę?
W czasie bolszewickich prześladowań modlono się o wybawienie Rosji z niewoli: „Władco, Jezu Chryste, Boże nasz, wybacz nam nieprawości nasze. Modlitwami Przeczystej Twojej Matki wybaw ruski lud z niewoli bezbożnej władzy. Amen”.
Czy nasi przodkowie modliliby się o to, gdyby wierzyli, że komunistyczna władza pochodzi „od Boga”? A jak w takim razie traktować władzę antychrysta, bo, jak z tego wynika, jego również trzeba będzie uznać za „sługę bożego”? A przecież przygotowuje się nas do tego, byśmy uznali władzę antychrysta, a usprawiedliwia się to wszystko z pomocą fałszywych wyjaśnień i tłumaczeń.
My natomiast, pamiętajmy prawdziwe słowa świętego Apostoła Pawła: „Nie jest władzą ta (władza), która nie pochodzi od Boga”, co oznacza – Nie ma obowiązku słuchać jej i podporządkowywać się, jeśli nie jest ona od Boga. I postępujmy zgodnie z tymi słowami.

BCV

Źródło: http://www.rons.ru/mironova-vlast.htm

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

GRABARZE CERKWI W POLSCE!!!CZYLI NOWA ŚWIECKA TRADYCJA.

Drodzy Prawosławni w Polsce!

Zwracamy się do Was jako Prawosławne-Monarchistyczne Bractwo Ikony Miłościwego Chrystusa Zbawcy!

Widząc ostatnie wpisy dotyczące pewnego pogrzebu w Polsce i to w cerkwi prawosławnej do jakich wniosków możemy dojść??? .…ŻE NASTAŁA NOWA ŚWIECKA TRADYCJA ŻEBY NIE RZEC BOLSZEWICKA!

TU KRÓTKI FILMIK:http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2015-11-07/tak-wygladal-pogrzeb-kiszczaka-general-spoczal-na-prawoslawnym-cmentarzu/

„Pogrzeb Kiszczaka odbył się w porządku prawosławnym, niektórzy twierdzą, że to ulubiona uroczystość byłych ubeków i esbeków, bo ściśle związana z tradycją Rosji Radzieckiej. Zwłoki Kiszczaka spalono i urnę zalano betonem, wcześniej prawosławni duchowni nie zgodzili się na wniesienie prochów do cerkwi. Nad mogiłą wdowa po mordercy wypowiedziała kilka grafomańskich wersów kłamstwa, które po cichu i z wyłączeniem komentarzy przedrukowała Gazeta Wyborcza. „

„SKANDAL NA WARSZAWSKIEJ WOLI: PRAWOSŁAWNY POGRZEB KOMUNISTYCZNEGO ZBRODNIARZA

Generał Czesław Kiszczak był zdeklarowanym ateistą – jakim więc cudem ten komunistyczny zbrodniarz został pospiesznie pochowany w prawosławnym obrządku? Ile za to wszystko zapłaciła prawosławnej parafii św. Jana Klimaka na warszawskiej Woli żona oprawcy (formalnie wyznania rzymskokatolickiego)? Jawne kpiny z rzeczy świętych!

„Podczas gdy opłakująca zmarłego rodzina Czesława Kiszczaka nie szczędziła pochwał i peanów na cześć człowieka z niewykonanym wyrokiem sądowym, z boku, cichcem stojąc, siostra ks. Sylwestra Zycha, bestialsko zamordowanego podczas napadu wspominała ofiary komunizmu.

Ks. Sylwester Zych, jako wikariusz pod Warszawą, włączał się w akcję wieszania krzyży w szkołach. Był, oprócz ks. Stefana Niedzielaka czy ks. Stanisława Suchowolca kapłanem wspierającym opozycję w okresie PRL. Sprawca jego napadu do dziś żyje na wolności, zapewne opływając w luksusach. Jego nazwisko nie jest znane.”

Czesław Kiszczak, szef MSW w okresie PRL prawomocnie został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu za wprowadzenie stanu wojennego. Wyroku nie wykonano. Kiszczak był też oskarżony o przyczynienie się do śmierci 9 górników z kopalni „Wujek”. Współpautor Okrągłego Stołu. Miał 90 lat.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, STRONA GŁÓWNA | 7 Komentarzy

Globalne imperium grzechu budowane jest na okultystyczno-magicznych fundamentach

Według słów Jewgienija Cziernysziowa, świat stoi na progu nowej ery w której, według planów satanistów, dla ruskiego świata miejsca nie przewidziano.

 

92fc9fd5b2

 

W poprzednim artykule omówiliśmy jak globalna „elita” z pomocą „społeczności międzynarodowej”, to znaczy kontrolowanych przez nią organizacji, promuje nową „religię tolerancji” budując globalne imperium grzechu.

Dużą rolę w tworzeniu dyktatury satanizmu odgrywa Watykan, który wypełnia ważną funkcję pogodzenia chrześcijaństwa (dokładniej jego papieskiej wersji) z satanizmem, Boga z diabłem a dobra ze złem.

Rozważmy teraz światopoglądowe korzenie na których murarze Nowego Porządku Światowego budują globalny koncłagier tolerancji. Korzenie te wyrastają z okultystyczno-magicznej gleby.

Na początku przypomnijmy, że intuicyjne odrzucenie przez Rosjan złowrogich „wartości” nowej fałszywej religii opiera się na intuicyjnym odczuciu przez nich nauk Chrystusa i prawdziwego chrześcijaństwa ponieważ kultura ruska powstała i opiera się na prawosławiu i nawet niewierzący Rosjanin, sam nie zdający sobie z tego sprawy, nieświadomie podziela podstawowe zasady moralności chrześcijańskiej.

Wypływa ona z tego dogmatu, że świat stworzony został przez Boga i, ponieważ Bóg jest dobry, świat sam w sobie nie jest zły. Zło NIE istnieje, taki oto, wydawałoby się paradoksalny, rodzi się wniosek, który jednakże jest CHRZEŚCIJAŃSKIM poglądem na świat.-vRuJyffz5g

Zaprzecza on istnieniu zła jako samoistnego bytu i uważa zło za konsekwencję dobrowolnego odejścia od dobra. Dlatego zło jest po prostu rezultatem wolnego wyboru człowieka, jego zbłądzenia, a nie jakiejś samoistnej substancji. Nawiasem mówiąc, stąd wypływa najważniejszy wniosek, że istnienie samo w sobie jest dobrem a odejście od dobra to odejście od istnienia. W konsekwencji zło jest dążeniem do nicości, to znaczy do śmierci. Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

DLACZEGO KOBIETY KONIECZNIE MUSZĄ ZAKRYWAĆ SWOJĄ GŁOWĘ CHUSTKĄ?

Do odpowiedzi na powyższe pytanie przytoczymy świadectwa ze staroprawosławnej/staroobrzędowej gazety „Cerkiew” z początku XX wieku, w której cytuje się pouczenia św. apostoła Pawła:

апостол ПавелKażda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę!” (1 Коr., XI, 5,6).

Рогожская Слобода, Пасха, праздник, Неделя Святых Жен-Мироносиц, Казаки, Рогожское, православный женский день, свобода веротерпимости, праздник, старообрядцы, РПСЦ, 8 марта, восьмое марта, радость, Рогожская слобода, староверы, старообрядцы, весна, богослужение, ярмарка, вечер духовных песнопений, русские люди, обычаи, торжества, Митрополит Корнилий Nakaz nakrywania przez kobiety głowy w świątyni święty Paweł uzasadnia tak: Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa Bóg. Każdy mężczyzna modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. Jeżeli więc jakaś kobieta nie zakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy. Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę. Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów (1 Kor 11,3-10).

Św. Jan Złotousty objaśnia te słowa następująco:

Иоанн Златоуст“Mężczyźnie apostoł zaleca być z odkrytą głową nie zawsze, a tylko w czasie modlitwy… Kobiecie zaś zaleca być z nakrytą zawsze; dlatego powiedział:”Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę” , a kontynuując swoją wypowiedź apostoł dodaje:“Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy!”.

Jeśli mając ostrzyżoną(ogoloną) głowę byłby wstyd to oczywiście tym bardziej wstyd być z odkrytą głową.Apostoł nie zatrzymuje się tylko na tym, a jeszcze dodaje : “Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów”; ukazuje, że nie tylko w czas modlitwy, ale zawsze ona powinna mieć zakrytą głowę (Творения его, т.X, стр.257).

Apostoł mówi dalej: Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga. Osądźcie zresztą sami, czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, podczas gdy dla kobiety jest to właśnie chwałą (1 Kor 11,11-15).

Naszą (mężczyzn) głową jest Chrystus, a my jesteśmy głową kobiety (por. 1 Kor 3, 23). My jesteśmy chwałą Boga, a naszą chwałą jest kobieta. Nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania (1 Kor 11,20). Dlaczego? Właśnie ze względu na wymienione wyżej przyczyny, a oprócz tego, ze względu na aniołów. Jeśli, mówi apostoł, nie zwracasz uwagi na mężczyznę, to zawstydź się aniołów.
I tak, pokrycie głowy jest znakiem pokory i podporządkowania. Ono uczy patrzeć w dół, uczy pokory i zachowania cnoty. Cnota zaś i chwała podporządkowanego zawiera się właśnie w tym, by przebywać w pokorze. Czytaj dalej

Categories: ETYKA CERKIEWNA, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

EKUMENIZM

MONASTER PARAKLITU OROPOS w ATTYCE. GRECJA 2010
PROLOG

Nasza Cerkiew jest ze swej natury katolicka i oczywiście ekumeniczna [1] (ogólnoświatowa). Ma wyciągnięte swoje ramiona do wszystkich ludzi, każdej rasy oraz epoki, i wzywa ich, by po niej przyszli. … Tę konstytutywną i naturalną cechę Cerkwi, ekumeniczność – ogólnoświatowość, uzurpują sobie obecnie dwa ruchy, które wyrażają ducha dzisiejszej epoki: „ekumenizm” oraz globalizacja. …
Być może dziwnie to brzmi, ale faktem jest, że dzisiaj „ekumenizm” zagraża ekumeniczności naszej Cerkwi, ponieważ coraz bardziej posuwa się do kompromisowo-synkretycznej taktyki, która podważa fundamentalne zasady wiary prawosławnej. A prawidłowa wiara, nie zapominajmy o tym, jest pierwszym i głównym warunkiem zbawienia człowieka, zgodnie z natchnioną przez Boga wypowiedzią Ojca Cerkwi: Ktokolwiek chce być zbawionym, przede wszystkim potrzebuje zachowywać wiarę prawosławną, której jeśliby kto nie przestrzegał całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki
(Symbol Wiary świętego Atanazego Aleksandryjskiego).

Tak więc, jeśli zbawcze przesłanie naszego Prawosławia zginie wśród błędnych przekazów innowierców i wyznawców innych religii, z racji jakiejś utopijnej wizji „ekumenicznej”, wówczas zniknie też nadzieja świata.
TEORETYCZNE PRZEJAWY „EKUMENIZMU”

„Ekumenizm”, aby osiągnąć swój cel, jest zmuszony do zignorowania lub zrewidowania określonych podstawowych zasad Prawosławia. Promuje koncepcje „Rozszerzonego Kościoła”, zgodnie z którą Kościół jest jeden i zawiera w sobie chrześcijan każdego wyznania, od momentu przyjęcia przez nich chrztu. W en sposób wszystkie wyznania chrześcijańskie są dla siebie „Kościołami Siostrzanymi”.

W tym samym duchu rozwija się też idea „Światowego Niewidzialnego Kościoła”: Kościół, który istnieje jakoby „niewidzialnie” i składa się ze wszystkich chrześcijan, objawi się również w swym widzialnym wymiarze dzięki próbom zjednoczeniowym.

Wpływ na te koncepcje wywarła teoria gałęzi, zgodnie z którą Kościół jest „drzewem” z „gałęziami”, czyli wszystkimi wyznaniami chrześcijańskimi, spośród których każda posiada tylko część prawdy.

Dodajmy też jeszcze teorię „dwóch płuc”, która się rozwinęła między prawosławnymi „ekumenistami” a rzymskimi katolikami. Zgodnie z nią Prawosławie i papiestwo są dwoma płucami, przy pomocy których Kościół oddycha. Aby mógł jakoby zacząć znowu oddychać właściwie, to obydwa płuca będą musiały zsynchronizować swoje oddychanie.

Na koniec do metod, które „ekumenizm” wykorzystuje dla zbliżenia chrześcijan, wchodzi też minimalizm dogmatyczny. Chodzi o próbę skurczenia dogmatów do najbardziej niezbędnych, do pewnego „minimum”, ażeby przeskoczyć różnice dogmatyczne między wyznaniami. Jednakże skutkiem tego jest zlekceważenie dogmatu, degradacje i uszczuplenie jego znaczenia. „Niech się zjednoczą – mówią – chrześcijanie, a dogmaty niech przedyskutują później teologowie”! Oczywiście, przy pomocy tej metody dogmatycznego minimalizmu, chrześcijanie być może z łatwością się zjednoczą. Jednakże czy tacy „chrześcijanie” mogą być prawosławnymi, to znaczy prawdziwymi chrześcijanami?

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

ALARM POKUTNY

-Lata, w jakich żyjemy,można porównać do zawrotnego kołowrotu zmieniających się ideologi religijno -politycznych i zachodniej ekspansji rozluźnienia etycznego.Według Ojca,jakie są największe etyczne bolączki w dzisiejszym chrześcijaństwie,wymagające niezwłocznego leczenia?

Bez wątpienia dla prawosławnych chrześcijan nastąpił okres próby.Teraz każdy wykaże się ,ku czemu lgnie jego serce i nieograniczona wola ludzka.Ku służbie Bogu i przestrzeganiu Jego świętych przykazań czy ku wszelkiej rozpuście i adoracji szatana.
Wypełniające się znaki czasu dobitnie świadczą ,iż żyjemy w czasach ostatecznych.Fakt ten powinien nas pobudzić do rozpoczęcia pokuty.Pokuty jako poprawy grzesznego życia oraz sprzeciwu wobec rosnącego zła i mnożących się grzechów przybierających moc prawną.Rozpoczęcie pokuty jest palącą potrzebą, gdyż ludzkość stoi na skraju moralnej przepaści i rosnącej apostazji ,odstępstwa od Boga.
Najbardziej rażącymi zjawiskami w chrześcijaństwie ,wymagającymi niezwłocznego uzdrowienia,są nieprawości osób duchownych,aborcja-przerywanie ciąży,poddawanie się działaniu obcych prawosławiu ideologi religijno-demonicznych i zachodniej propagandzie lansującej luźne życie.

-Dlaczego na pierwszym miejscu wymienia Ojciec osoby,które poświęciły się służbie Bogu i jakie ich winy ma na uwadze?

-Z bólem serca i łzami w oczach ośmielam się ukazać niektóre nadużycia moich współbraci.Dotyczą one i mnie mnicha i kapłana.Słowa moje, przepełnione braterską miłością, niech nie posłużą zwiększeniu się ran,ale niech będą duchowym balsamem gojącym je.
Rozpocząłem od błędów duchowieństwa,gdyż osoby stanu duchowego i mniszego są światłością i przykładem do naśladowania wiernym Cerkwi prawosławnej.Poza tym historia Kościoła poucza nas,że grzechy wybrańców Bożych byłem niejednokrotnie powodem klęska, a nawet wojen.Przytoczę krótkie tego świadectwo z miesięcznika ,,Orthodoksos Martyria”. Jest tu charakterystyka religijno -politycznej sytuacji w Bizancjum, przed upadkiem Konstantynopola w 1453 r. Ówczesny patriarcha Józef II ,zdając sobie sprawę z upadku moralności wśród duchowieństwa i wiernych, zaprosił do stolicy wybitnego teologa i słynącego świętością ascetę Józefa Wryeniosa (1350-1421),nauczyciela św.Marka z Efezu.Polecił mu zamieszkać w patriarchacie i zająć się nawróceniem narodu Bożego na drogę pokuty i zbawienia.Asceta Józef wiedział o rozpowszechniającym się grzechu.Swą misję rozpoczął od postawienia warunków patriarsze i cesarzowi.Maił na uwadze ich pomoc i współdziałanie.Pierwszego poprosił,by z poświęceniem i dyscypliną wykorzenił zło i nadużycie kleru.Cesarza,Manuela II Paleologa ,o utrzymanie dyscypliny wśród wojska i zwrócenie uwagi na nieprawości ludu.Obaj przywódcy przystali na propozycję.Niestety,zło zdążyło się mocno zakorzenić.Nie wystarczyły już pouczenia , rady czy prośby.Potrzebny był rygor.Ku nieszczęściu ani patriarcha ,ani cesarz nie wypełnili należycie swoich obietnic.Na stan, godny popłakania , patrzyli pobłażliwie.Zlekceważyli wymogi ascety.Zrozpaczony mnich powrócił do swojej pustelni.Żegnając mieszkańców stolicy,Józef miał powiedzieć:,, Z żalem opuszczam to miasto .Za kilka lat umrę.Wiedzcie jednak,że stolica ze względu na grzechy jej mieszkańców z dopustu Bożego zajęta będzie przez Turków ,ale prawosławie będzie zachowane.”

Słysząc te słowa wielki notariusz Duks Lukas z przerażeniem zawołał-Niemożliwe !Czyż Pan Bóg dopuści zniszczenie takiego miasta,kiedy obiecał Abrahamowi zachowanie Sodomy i Gomory,jeśli znajdzie się tam dziesięciu świętych?Tutaj są tysiące sprawiedliwych.
Wiem -odpowiedział Józef asceta.- Jednak za wielki grzechy,
których nie zaniechali czynić jego mieszkańcy ,wypełnią się słowa.Sam będziesz świadkiem tego wtedy wspomnisz moje słowa.
Tak też się stało.Jakie były winy mieszkańców Konstantynopola?Odpowiedź znajdziemy w pouczeniach mnicha Józefa.W rozdz.47 oświadcza:
,,Kiedy zobaczycie karający palec Boży,nie dziwcie się,dlaczego i skąd nadchodzi.Podziwiajcie raczej miłosierdzie Boże , gdyż nie istnieje zło,które by nie miało miejsca wśród nas…Większość z nas ,mało tego ,że nie zdaje sobie sprawy ,co znaczy być prawosławnym chrześcijaninem,ale z lekceważeniem odnosi się do wszystkiego co Boskie.Kler otrzymuje chirotonię za pieniądze lub dary.Większość z nich sromotnie zgrzeszyło z kobietą lub popełniło inne wykroczenia seksualne.Ogarnęła ich bezuczuciowość i duchowe zamroczenie.Grzesząc ,ośmielają się przystępować do Świętego Ołtarza.O, wybacz im Panie! Za podarki lub przekupstwo rozgrzeszają na spowiedzi z wielkich grzechów,zezwalając bez pokuty na przyjęcie Komunii Świętej.
Nagminnie są bluźnierstwa przeciw Bogu i świętościom,gdy tymczasem winniśmy położyć życie za Imię Boże.Przeklinamy współbraci ,tym samym samych siebie,składamy przysięgę zaklinając się Imieniem Bożym i bez zastanowienia łamiemy ją.Narzekamy na Boga : raz,dlaczego pada deszcz ,innym razem,dlaczego nie pada ;dlaczego jedni są bogaci ,inni biedni; jednym słowem stajemy się sędziami przed Bogiem.
Wszędzie nagość.Nie tylko mężczyźnie są na wpół obnażenie ,ale i płeć żeńska nie przejawia żadnego skrępowania. Panny oddają się rozpuście,wdowy pożera zazdrość o mężczyznę.
Świętom cerkiewnym towarzyszą tańce, pieśni, pijaństwo, gorszące zwyczaje…W wypadku chorób ludzi lub zwierząt,każdy spieszy do znachorów i czarodziei ,pomijając Boga ,Cerkiew i prawych lekarzy.
Nie ma dnia, żebyśmy nie uczestniczyli w obżarstwie ,pijaństwie,seksualnej rozwiązłości,moralnych nieprawościach,nieprzyjaźni ,zawiści ,złodziejstwie czy zabójstwie…Wszystko to przybrało charakter publiczny,co zaś dzieje się potajemnie,wstyd mówić.Stan ten ,jeśli nie ulegnie poprawie ,doprowadzi do sprawiedliwej kary na nas”.

Kilkanaście lat później nastąpiło złupienia Konstantynopola,przez Turków(1453 r.)

-Czy dziś jest inaczej?

-Z żalem należy przyznać, że obecnie wielokrotnie przewyższamy naszych przodków.Ograniczę się do apelu o rozpoczęcie pokuty.Życie doczesne szybko przemija,przed nami wieczność…

Rozmowa z hieromnichem Stefanem-pustelnikiem Karulii na Atosie

Źródło:,,Mnisi z Góry Atos o duchowości prawosławnej”

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

KONIEC CHRZEŚCIJAŃSKIEJ EUROPY

Dziś Europa Zachodnia przeżywa wyjątkowo trudny okres, związany z napływem setek tysięcy nielegalnych imigrantów ze świata islamu. Szacuje się, że  do końca 2015 r. do Europy napłynie grubo ponad milion. Liczba ta powiększy już dziś zamieszkujących tu wyznawców islamu, szacowanych na  kilkadziesiąt milionów.    Ale to dopiero początek. W Turcji, w obozach na wyjazd do Europy, czeka 2 mln imigrantów, w Libanie 1,5 mln.  Kolejne miliony szykują się w Afryce, Pakistanie, w Iraku,  a nawet w odległym Bangladeszu, Malezji i Indonezji. Jak twierdzą pesymiści, przy obecnym tempie zalewania Europy i wysokiej rozrodczości rodzin muzułmańskich, za 35 lat na naszym kontynencie będzie 150 mln wyznawców Allacha.

Istnieje opinia, że ludzie ci uciekają przed toczącymi się w ich ojczyznach wojnami, grozi im śmierć, są więc uchodźcami, którym europejska wspólnota  powinna pomóc. A jak jest naprawdę. Na żaden z muzułmańskich krajów nie napadł zewnętrzny wróg. W Bangladeszu, Tunezji, Malezji, Indonezji panuje spokój. W Afganistanie i Iraku władze sprawują proamerykańskie rządy. Prawdą jest że, północną Nigerię terroryzują bandyci. W Libii, Somalii, Darfurze, w górach Afganistanu walczą zbrojne bandy. Ale czy mieszkańcy tych krajów, uciekający do Europy,  kwalifikują się jako imigranci  ratujący życie ucieczką?  Wynika z tego, że większość uchodźców kieruje się do Europy w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Potwierdza to szczególne zainteresowanie Niemcami, gdzie opieka socjalna jest  najwyższa.  Wyjątek stanowi tu Syria. W trwającej cztery lata wojny w tym kraju zginęło ćwierć miliona ludzi.   Media podają, że ponad połowa kraju już została zajęta przez terrorystów. Większość miast legła w gruzach. Mieszkańcy tych terenów już koczują w Turcji czy Libanie, a wielu usiłuje dostać się do Europy. W rękach terrorystów znalazły się najważniejsze ośrodki chrześcijańskie. Podobna sytuacja  występuje na północy Iraku, również zamieszkałej przez wielu chrześcijan. Dlatego pomoc imigrantom z tych terenów jest konieczna. Polska zadeklarowała przyjęcie do dwóch tysięcy Syryjczyków. Unia natomiast  ustaliła kwoty dla poszczególnych państw, z czego dla Polski wypada przyjęcie aż 12 tys. uchodźców. I wszystko to jest oparte o aktualną ilość imigrantów, którzy dotarli do Europy. A co dalej? Nikt nie jest w stanie określić realnej, docelowej ich ilości.

 

Zastanawiające,  dlaczego uciekinierzy z tych krajów nie szukają azylu u bogatych sąsiadów, opływających w dostatku krajów Zatoki Perskiej – Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu, Omanu, Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Są to kraje tak samo muzułmańskie, używają tego samego języka arabskiego, a więc są to bracia w wierze. Nawet Koran obliguje wspierać  biednych, będących w potrzebie wyznawców Allacha. Strumień uchodźców wybrał jednak obcą im Europę.

Z drugiej strony nie jest tajemnicą, że świat islamu został zburzony przez Stany Zjednoczone. Sprawiedliwie byłoby aby Ameryka udzieliła azylu uciekinierom z Bliskiego Wschodu, Libii i Afganistanu. Jednak tak się nie dzieje. Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz