Przygotowania do wszech-prawosławnego Soboru [z komentarzem]

  • (1)

w 1:12:55 pada pytanie odnośnie dokumentu „stosunek prawosławia do ekumenizmu„. Odpowiedź brzmi „dokument odnosi się pozytywnie wobec ruchu który nawiązuje do relacji między chrześcijanami … [dokument] mówi o założeniu Światowej Rady Kościołów …dlatego my rozmawiamy z innymi chrześcijanami [pomimo tego] oni inaczej uczą”

Niestety odpowiedź ta nie dotyka samej istoty szerzącej się w Cerkwiach ekumenicznej herezji, którą nie jest prowadzenie dialogu [Cerkiew do takiego dialogu z innowiercami jest zobligowana swoją apostolskością], ale niedozwolone jest nawiązywanie duchowej wspólnoty, wspólnoty modlitewnej, udzielania wspólnych błogosławieństw, sprawowania wspólnych modlitw i obrzędów, proklamowanie przez innowierców ewangelii jakie niejednokrotnie ma miejsce na ekumenicznych modlitwach w cerkwi, praktykowanie tego wszystkiego czego jasno i dobitnie zabraniają kanony Kościoła prawosławnego (patrz: kanony-kosciola-a-ekumenizm).

Pozytywna ocena w tym zakresie roli Światowej Rady Kościołów i całego ekumenicznego ruchu który w umysłach prawosławnych wiernych, a nawet duchownych- poprzez niedozwolone praktyki modlitewne – rozmywa prawdę o Jedynym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościele (jakim jest Prawosławie). Ot, spójrzmy na drenaż umysłów jakiemu został poddany jeden z prawosławnych absolwentów CHAT-u: prawoslawnikatolicy.pl/chrzest-rzymsko-katolicki/ (skądinąd, ks. Mariusz wycofał się ze swojego fałszywego ekumenicznego w tym zakresie nauczania -choć przydała by się publiczna deklaracja skoro popełniony przez ks. Mariusza artykuł przez kilka lat „wisiał publicznie w internecie”).

Kiedy już teraz deptane są w tym zakresie wszystkie kanony, cóż będzie się działo gdy na wszech-prawosławnym soborze, bez jawnego potępienia istoty szerzącej się ekumenicznej herezji powstanie jedynie dokument wyrażający „pozytywny stosunek Cerkwi do tegoż ruchu”.

<<Nie pada w [tym dokumencie] co prawda słowo „heretycy”>> a my pytamy dlaczego nie pada? Czy herezja przestała być herezją. Widzimy więc, iż w tym zakresie zbliżający się sobór naśladuje metodę przyjętą przez rzymsko-katolicki Sobór Watykański II: Koncentrował się on zasadniczo na pozytywnych aspektach głoszonej nauki, a dyskretnie przemilczał nauczanie tradycyjne „politycznie niewygodne” (choć jawnie go nie zakwestionował). Do czego ta metoda doprowadziła: w zaledwie kilka dziesięcioleci zakwestionowane i podważone zostało tradycyjne i ongiś oczywiste nauczanie!

Wspomnę jeszcze jedną sprawę jaka jest owocem „ekumenicznej herezji”: chodzi o uznanie chrztu udzielanego przez innowiercze kościoły. (Sakrament chrztu znakiem jedności. Deklaracja Kościołów w Polsce na progu trzeciego tysiąclecia). Uznanie to obejmuje nawet formę nie mającą wiele wspólnego z apostolskim chrztem (przez polanie albo nawet pokropienie). Za nią z wolna idzie uznanie bierzmowania i eucharystii, tak iż osobom pragnącym przyjąć prawosławie drogą kanoniczną odpowiada się, iż chrzest i bierzmowanie miały już  w kościele katolickim (takiej odpowiedzi udzielił katechumenowi sekretariat arcybiskupa ordynariusza). Taka jest powszechna obiegowa opinia naszych pasterzy którzy mówią, iż chrztu powtarzać nie wolno! To jest temat na który powinien wypowiedzieć się wszech-prawosławny sobór w czasach gdy ekumeniczna pan-herezja przynosi w cerkwi straszliwe żniwo. Kiedy nieliczni jeszcze biskupi pragną udzielać Rzymsko-katolickim konwertytom sakramentów inicjacji chrześcijańskiej patriarcha ekumeniczny Bartłomiej osobiście ingeruje –  zabraniając takiej praktyki.

Wzywamy więc wszech-prawosławny sobór  aby jasno, nam wiernym prawosławnym odpowiedział: czy udzielenie rzymsko-katolickiemu konwertycie chrztu świętego jest naruszeniem „wyznania wiary w jeden chrzest” czy jedynie jego pierwszym udzieleniem, od którego można by czasem odstąpić ze względu na ekonomiję (o ile był on w kościele łacińskim dokonany w prawidłowej apostolskiej formie – poprzez  zanurzenie).  Te i tym podobne problemy wypływające z szerzącego się ekumenicznego indyferentyzmu wymagają jasnej i klarownej ortodoksyjnej deklaracji. Wiernym trudno jest zrozumieć jak to jest możliwe, iż ten sam chrzest udzielony w Polsce przez rzymskich katolików jest ważny  dla PAKP i  „nie wolno go powtarzać” przy konwersji do cerkwi, podczas gdy np. św Góra Atos i niektórzy biskupi greccy uważają, iż chrzest tejże samej osoby, ważny nie jest i go udzielają. Czy należymy jeszcze do tej samej cerkwi?

  • (2)

Bardzo cieszą zapewnienia, iż prezentowane dokumenty zostaną publicznie ogłoszone w języku polskim, tak by wierni mogli zapoznać się z ich treścią i wyrazić swoje uwagi.

Swego czasu ucieszyła informacja o tym, iż podejmowane na soborze decyzje muszą być przyjęte jednogłośnie. Entuzjazm opadł gdy okazało się, iż owa jedno-głośność polega na tym, że każda Cerkiew ma jeden głos, a w ramach głosu danego lokalnego kościoła będzie odbywało się  głosowanie większościowe. Czy tak rzeczywiście będzie? Co z obecnością prawosławnych mnichów i innych wiernych na soborze. Czy Każdy biskup który na ten sobór zapragnie przybyć będzie mógł tego dokonać?

 

Komentarz: Eliasz Leszek Szczepaniak

 

Źródło: Cerkiew.pl

Opracowanie: PrawoslawniKatolicy.pl

Reklamy
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: