Zdrada Tradycji

 

Zdrada tradycji stała się dominantą również następców Meletiosa.

Oto na przykład, Atenagoras. Przed jego wyborem na Stolicę Konstantynopola, został dostarczony amerykańskim samolotem wojskowym. Przy nim szczególnie aktywnie następowało zbliżenie z rzymskimi Katolikami. W 1964 roku odbyło się spotkanie i wspólne modlitwy Atenagorasa z papieżem Pawłem VI w Jerozolimie. 7 grudnia 1965 roku nastąpiło „zniesienie anatem” jednocześnie przez Atenagorasa w Stambule i papieża Pawła VI w Rzymie. Aktem tym, pomimo naruszenia zasady soborowości (powszechności) w Cerkwi Prawosławnej, została uznana jakby równoznaczność prawdziwych anatem Cerkwi Prawosławnej i „łże-anatem” rzymskich Katolików.

Charakterystyczny był stosunek do tego Paisija ze Świętej Góry Athos. „Na pewien czas Starzec z przeważającą liczbą Ojców Świętogórskich przestał wypominać Ekumenicznemu Patriarsze Atenagorasowi jego niebezpieczne działania w stosunku do rzymskich Katolików, ale Starzec robił to z bólem. „Modlę się – przyznał się pewnej osobie – aby Bóg zabrał dni mego życia i dał je Patriarsze Atenagorasowi, aby zdążył się on nawrócić”.

W skierowanym do Atenagorasa słowie mnichów z Góry Athos zostało powiedziane: „Tradycja Cerkwi i przykład Świętych Ojców uczą nas tego, że z tymi, którzy odpadli od Cerkwi Prawosławnej nie prowadzi się dialogu. Do nich zawsze skierowany jest raczej monolog cerkiewnego kazania, w którym Cerkiew wzywa ich do powrotu na jej łono poprzez odrzucenie wszelkich nauk, niezgodnych z Nią. Prawdziwy dialog polega na wymianie poglądów, dopuszczających możliwość przekonania jego uczestników w celu osiągnięcia porozumienia. Jak widać z encykliki „Ecclesia suam”, Paweł VI rozumie dialog jako plan naszego przyłączenia się do Rzymu lub przywrócenia relacji z nim za pomocą jakiejś formuły, z pozostawieniem jednak bez żadnej zmiany jego nauczanie wiary i, w szczególności, jego dogmatyczne nauczanie o pozycji papieża w Kościele. Ale każde porozumienie z zawartymi błędami jest obce całej historii Cerkwi Prawosławnej i Jej istocie. Mogłoby ono doprowadzić nie do jednomyślnego wyznania prawdy, a do mglistego zewnętrznego zjednoczenia, podobnego do porozumień różnie myślących wspólnot protestanckich w ruchu ekumenicznym.

Niechaj nie przenika taka zdrada Prawosławia do naszego środowiska”.

A propos, kwestii zdjęcia anatem. Anatema ustaje tylko wtedy, gdy heretycy publicznie wyrzekną się swoich błędów i przyjmą wiarę prawosławną. Nawiasem mówiąc, to właśnie Jerozolimski Patriarcha Damian († 1932), zwracając się do odstępców, pisał: „Jeżeli ktoś z powodu swojego niedoświadczenia odszedł od starożytnej ojcowskiej wiary, zatwierdzonej przez Świętych Apostołów i Powszechne Sobory, to niech nikt i nic nie wątpi, a wróci na prawdziwą drogę zbawienia, a Pan zadziwi Swoim Miłosierdziem nad wszystkimi, uznającymi swoje błędy, ponieważ On przyszedł na ziemię, aby szukać i zbawiać ginących i tych, którzy zboczyli z prawdziwej drogi.”

Następca Atenagorasa, Patriarcha Konstantynopola Dimitrios kontynuował odstępczą tradycję. Publicznie przyznawał on papieską władzę jako zwierzchnik Cerkwi Konstantynopola i innych Cerkwi Wschodu. Jego opinia o tym, że papież rzymski został ustanowiony w swoim pierwszeństwie i jest jednym z pięciu Patriarchów Kościoła powszechnego, jest jasnym odchyleniem od Unii Łacińskiej.
Wprowadzenie nowego kalendarza okazało się etapem na drodze do antychrześcijańskiego zjednoczenia. W tajnych planach masonów, którzy przeniknęli do Prawosławia, mówi się o stopniowym uchylaniu się od prawdy. Na początku chcą oni, aby wszystkie Lokalne Cerkwie przeszły na nowy kalendarz. Przy tym będą one stwarzać wrażenie, że walczą o prawdę i mówić: „Nowa Paschalia – to naruszenie kanoniczne, a kalendarz – nie. Tylko ignoranci w dogmatach mogą potępiać zmieniony kalendarz”. Natomiast kiedy wszystkie Cerkwie Lokalne przejdą na nowy, w rzeczywistości kalendarz gregoriański, wtedy powinien wejść w życie kolejny etap – rzymska Paschalia. I prawosławni masoni będą mówić o konieczności usunięcia niedogodności, związanych z niezgodnością nowego kalendarza i aleksandryjskiej Paschalii. W ten sposób zamierza się przeprowadzić zakwestionowanie postanowień soborowych o Wielkanocy i zastąpić aleksandryjską Paschalię Łacińską. A propos, począwszy od lat 60-tych XX wieku wyznawcy nowego stylu kalendarza wielokrotnie podnosili kwestię potrzeby świętowania Wielkanocy z Katolikami, podobnie jak to robi Cerkiew w Finlandii.

I tu warto przypomnieć 7-mą Zasadę (Kanon) Apostolską: „Jeśli jakiś biskup lub kapłan, lub diakon święty dzień Wielkanocy przed równonocą wiosenną razem z Żydami świętować będzie, niech będzie usunięty ze stanu duchownego”. Dotyczy tego również 1-sza Zasada Soboru w Antiochii. Ona nie tylko zakazuje świętowania Wielkanocy razem z Żydami, ale wskazuje, że zakaz ten został ustalony i wydany przez I Sobór Powszechny. Co prawda, to soborowe postanowienie nie doszło do nas, ale o jego treści mówi się w znanym posłaniu cesarza Konstantyna Wielkiego do wszystkich biskupów, którzy nie byli na I Soborze Powszechnym w Nicei.

W tym jest wina Kościoła Katolickiego, który z bezpośrednim naruszeniem i zniesieniem przepisów kanonicznych, świętował Wielkanoc w latach 1805, 1825, 1853, 1854 … 1903, 1923, 1927 i wielu innych latach, równocześnie z żydowską Paschą.

Z Ewangelii jasno wynika, że chrześcijańska Wielkanoc odbyła się po żydowskiej. Ale u Katolików, na mocy nowej Paschalii, bywają nie tylko lata, kiedy Wielkanoc zbiega się z żydowską, ale gdy odbywa się ona przed Paschą Żydów tak, jak to było w roku 1839, 1840, 1842, 1843, 1845, 1849, 1850, 1856, 1891, 1894 i w wielu innych latach.

Na końcu lat 80-tych greccy wyznawcy starego kalendarza opublikowali obszerną dokumentację masońskiego programu, nazwaną od imienia Ioanna Vecchio – Patriarchy Konstantynopola, który niegdyś (jeszcze w czasach Bizancjum), wraz z łacinnikami wtargnął na Górę Athos. Domagając się wspierania jedności, zabił na Świętej Górze mnóstwo pokutników, mnichów. Ta dokumentacja zawierała dokumenty, ujawniające tajemnice masonów i ciemnych sił odnośnie Góry Athos.

W tym programie są takie słowa: „Prawosławny Patriarcha Konstantynopola i wielu greckich metropolitów całym sercem są po naszej stronie. Istnienie mnichów innych narodowości na Athosie i wszelka ich tam działalność powinny być wyeliminowane jak najszybciej. Z wiarygodnego źródła wiemy, że Rosyjska Cerkiew przygotowała już cały program środków, sprzecznych z naszymi planami. Wszystkie osoby duchowne na Świętej Górze, sympatycy Rosji, Serbii, Bułgarii i innych obskurantów prawosławnych – zwolenników kalendarza juliańskiego, należy usunąć z Góry Athos, nawet siłą, do końca 1990 roku …” *(Dlaczego tak ważną dla ekumenistów jest nasza zdrada kalendarza. Trudno się nie zgodzić: „Nie jest łatwo przekonać prosty naród, który chroni swoją wiarę i przestrzega dat swoich świąt o tym, że są oni tacy sami jak łacinnicy; w międzyczasie, jeśli będziemy równocześnie z heretykami obchodzić nasze święta cerkiewne, to argumenty staną się o wiele bardziej znaczące.”

Coś podobnego jeszcze 170 lat temu przepowiedział w swoim liście do mnichów z Góry Athos Święty Męczennik Kosmas Flamiacki, który walczył z brytyjskimi masonami na Wyspach Jońskich. Ten wielki święty pisał, że masoneria będzie dążyć do zniszczenia prawosławnego zakonu, będącego twierdzą Świętej Góry i wysuwać tam opatów, przeszkolonych „w duchu błędu.”

Podobne plany nieustannie, z Łaski Bożej, zawodzą, ale ekumeniści układają nowe. W 1992 roku, w Święto Przemienienia Pańskiego, w klasztorze Pantokratora zgromadzili się na tajnej naradzie: metropolita Meliton (Patriarchat Konstantynopola), archimandryta Wasilij (opat klasztoru Iviron), archimandryta Aleksij (opat klasztoru Ksenofont), archimandryta Wissarion (opat klasztoru Pantokrator). W toku spotkania został wypracowany antysłowiański, antyprawosławny program:

„1) Do wizyty Patriarchy Ekumenicznego (Konstantynopola) Bartłomieja (październik 1992 r.) należy opracować program umieszczenie opata i zasiedlenia greckimi braćmi („uzupełnienie”) bułgarskiego klasztoru Zograf.

2) To samo należy wykonać również w serbskim klasztorze Hilandar.

3) W ostatnim etapie podobnych zmian należy dokonać w rosyjskim klasztorze Św. Pantelejmona”.

Ekumeniści Patriarchatu Ekumenicznego od dawna planują przekształcenie Świętej Góry Athos w jedną z diecezji Konstantynopola z koniecznym przejściem jej na nowy styl kalendarzowy. Przy tym rozpowszechnili oni wśród episkopatu niejawną zasadę: święceń kapłańskich udzielać tylko tym, którzy z aprobatą odnoszą się do ekumenizmu …

Teraz – kilka słów o obecnym Patriarsze Konstantynopola Bartłomieju. (Więcej na jego temat – w mojej książce „Nadepnąć na żmiję”).

Dlaczego jest tak ważny dla całej „zakulisy” Patriarcha Bartłomiej? Zwróćmy się do jego pracy doktorskiej „Kodyfikacja świętych kanonów oraz instytucji kanonicznych w Cerkwi Prawosławnej.” Samo istnienie tej pracy wyciszane jest przez wielu ekumenistów. Habilitacja była broniona w Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie. Młody wówczas archimandryta Bartłomiej Arhontonis szczególnie dziękował za pomoc rektorowi Instytutu Wschodniego Janowi Żużekowi, członkowi zakonu Jezuitów.

Fig. 49. W swojej pracy doktorskiej Bartłomiej wzywał do przeglądu i zniesienia kanonów kościelnych jako sprzecznych z nowoczesnymi warunkami. Dopuszczał on nawet możliwość „zniesienia ich, być może, w całości.” W duchu „modernizacji” (po wł. „aggiognamento”) Bartłomiej obficie cytuje źródła włoskie i łacińskie, nie zawsze tłumacząc je na język grecki. Za wzór w kodyfikacji prawa kanonicznego Bartłomiej uważa 1. Sobór Watykański (1869-1870.), następnie papieży Piusa X i Benedykta XV, którzy przygotowali i wdrożyli w życie „Kodeks Prawa Kanonicznego” dla Katolików (1917 r.). Następnie – papieża Piusa XII, który wprowadził w życie „Kodeks Prawa Kanonicznego Wschodniego” dla Unitów (lata 1949/57). Wreszcie, 2. Sobór Watykański (lata 1962/65), tak sprzyjający, według Bartłomieja, zbliżeniu wszystkich kościołów chrześcijańskich ze sobą!

Obecnie Patriarcha Bartłomiej wita nowego papieża Benedykta XVI. Oczywiste jest, że jakby daleko nie poszedł papież Ratzinger w swoim „nacisku na Wschód” Bartłomiej nie będzie mu się sprzeciwiał. Swego przeciwnika, wręcz przeciwnie, widzi on w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. I zgodnie z dawną fanarską fobią, lubi komentować o wymyślonych panslawizmie i rosyjskiej ekspansji. Przy tym Bartłomiej oświadcza: „Głupia teoria o” Trzecim Rzymie” jest arogancka i … niegodziwa, ponieważ „… „głosi ona ducha cezaropapizmu i watykanizmu; tego, co jest absolutnie nie do przyjęcia dla Cerkwi Prawosławnej”.

PS.

Być może w roku wejścia na tron (intronizacji) Antychrysta zejdzie nie Święty Ogień w Bazylice Grobu Świętego, a przepowiadany przez Apokalipsę ogień antychrysta.

Przepowiednia ta ma, między innymi, jasny historyczny pierwowzór. Kapelan Jerozolimskich Królów- Krzyżowców, Fulk, opowiada o tym, jak pewnego dnia zachodni czciciele (z Krzyżowców) odwiedzili święte miasto, aby świętować w nim Wielkanoc. Kiedy przybyli do Jerozolimy, całe miasto było w trwodze, ponieważ Święty Ogień nie schodził, i wierni przez cały dzień na próżno oczekiwali w Świątyni Zmartwychwstania Pańskiego. Wówczas, jakby przez niebiańskie natchnienie duchowieństwo łacińskie i król wraz z całym dworem swoim poszli … do Świątyni Salomona, niedawno zamienionego przez nich w świątynię meczetu Omara, a tymczasem Grecy i Syryjczycy, pozostając przy Świętym Grobie, rozdzierając swe szaty, z krzykiem przywoływali Łaskę Bożą, i wówczas, w końcu, zszedł Ogień.

Odmiennego wyboru chrześcijanie Wschodu i Zachodu dokonali już dawno temu. *(Przedrewolucyjny profesor A. Oleśnicki nazwał ten dzień „uroczystością poświęcenia ognia przy Grobie Pańskim” i początek pojawienia się tej uroczystości odnosi on do czasów Starego Testamentu, do budowy Świątyni Salomona w Jerozolimie, kiedy na przygotowane ofiary spadł z nieba ogień, który następnie był stale podtrzymywany przez kapłanów. „Jeśli Niebiański Ogień, jako znak opatrznościowy troskliwości Ojca Niebieskiego ogrzewał swoim ciepłem Starotestamentową Jerozolimę, to on nie mógł zgasnąć, – mówi profesor – dla Jerozolimy Nowotestamentowej i w dalszym ciągu nie pocieszać sobą kochających gród wielkiego króla i jego Świątynię. Tylko swoje palenisko Ogień ma teraz nie wśród opustoszałych dziedzińców Świątyni Salomona, a w Sanktuarium Nowotestamentowym, w prawdziwej Arce Nowego Przymierza – w Grobie Pańskim. Jak Ogień Starotestamentowy zapalał się zwłaszcza w dniach składania wielkich ofiar, tak i Nowotestamentowy Święty Ogień zapala się w dniu wielkiej Ofiary Nowotestamentowej, gdy Kościół wyśpiewuje piękne słońce prawdy, które weszło do Grobu, aby rozbłysnąć z niego światłodajnym dniem Zmartwychwstania”. Tak więc, z Drugiej Świątyni, która została zburzona w roku 70-ym, Ogień przeniósł się do Świątyni Zmartwychwstania, zbudowanej w roku 335.

To zadziwiające, że nie tylko opinie teologiczne, ale także ludowe wierzenia odróżniały duchową istotę różnych ogni. Naukowiec Siergiej Maksimow jeszcze pod koniec XIX wieku tak podsumował wyobrażenia prostych Rosjan: „Po grzechu pierworodnym zostały otwarte wrota piekielne, a płomienie wyrwały się stamtąd i pojawiły na ziemi, aby szkodzić ludziom pożarami, oszukiwać błyskami w miejscach ukrytych skarbów, niepokoić ognistym pojawieniem się w powietrzu samych biesów w postaci skrzydlatych demonów, itp. Oprócz ognia piekielnego został posłany i ten ogień, który zapalał ofiary, składane Bogu, dzięki któremu usuwane były liczne katastrofy, nawiedzające ludzi i zwierzęta domowe w postaci różnych chorób.”

… Wiadomo, że Bóg przemawia do nas językiem cudów. I w tym przypadku – językiem braku wielowiekowego cudu. I ważne jest, aby zrozumieć, co On chce nam powiedzieć.

Po strasznych wydarzeniach 1923 roku, które posłużyły jako lekcja, Patriarchat Jerozolimski za reformatorami kalendarza nie podążył. W Świątyni Grobu Pańskiego nigdy nie zmieniają zegarów – na czas zimowy i letni. Nawet nienawidzący Izraelczyków Palestyńczycy to robią, ale Świętogrobcy nadal zachowują wszystko w stałej niezmienności.

Co to wszystko oznacza? To, że nie należy dotykać czasu i kalendarza. Nie trzeba zmieniać tradycji.

30 kwietnia 2015 r.

Tłumaczył Andrzej Leszczyński
14.12.2015 r.

Reklamy
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STARY STYL KALENDARZOWY, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: