Daily Archives: 25 stycznia 2016

UNIKALNY EPIZOD Z ŻYCIA OJCA GABRIELA.

 

Jednym z najbardziej znanych i czczonych świętych w Gruzji jest Gabriel(Urgebadze). Najbardziej wsławił się tym , że w czasach komunizmu aktywnie walczył z ateizmem, niszczeniem cerkwi prawosławnej oraz tym iż wszędzie głosił Jezusa Chrystusa. Natomiast w czasie modlitwy w swojej celi unosił się w powietrzu-według relacji naocznych świadków. Jego święte życie było pełne zadziwiających i unikalnych wydarzeń, niejednokrotnie zagrażającym jego wolności. Nie mniej jednak nie bał się on i nie przestawał głosić imienia Bożego. Przedstawimy poniżej ciekawy i zadziwiający materiał naszym czytelnikom. Historia wydarzyła się za głębokiego komunizmu.

«Pewnego razu Ojciec Gabriel siedział na placu przy ulicy Rustaveli w stolicy Gruzji Tbilisi trzymając w ręku krzyż, a obok niego stały ikony. On jak zwykle głośno i śmiało głosił kazania na chwałę Chrystusa. Milicjanci kilkakrotnie zwracali Ojcu Gabrielowi uwagę, żeby tak głośno nie głosił. Jednak nie przywiązywał on wagi do tych próśb i dalej śmiało i gromko czynił to co czynił. Wówczas milicjanci postanowili  go aresztować i zabrać na posterunek milicji.

Kiedy Ojciec Gabriel był wieziony motocyklem na ten posterunek to krzyż, który miał nadal ze sobą podniósł wysoko do góry i jadąc tym motorem jeszcze głośniej wykrzykiwał na chwałę Bożą: -Kochajcie Boga naszego Jezusa Chrystusa, kochajcie krzyż nasz…  Motocykl pędził przez całe Tbilisi, a mantija[1](wierzchnie okrycie mnicha) ojca Gabriela powiewała jak sztandar. Było to wydarzenie tak spektakularne, że przykuło jeszcze większą uwagę i większej ilości ludzi, zateizowanego społeczeństwa Gruzji.

Wzburzony milicjant dyżurny po dowiezieniu ojca Gabriela na komisariat zapytał : -No co ty robisz!?

Na co ojciec Gabriel spokojnie odpowiedział:-Ja,.. to nic nie robię. Ale wasi funkcjonariusze to rozsławili mnie na całe Tbilisi.

(i takie to było jurodstwowanie Ojca Gabriela)

Wspomnienie Archimandryty Melchizedeka (Mikawa)

[1]Nazwa pochodzi od mantii – płaszcza bez rękawów, spinanego u góry i dołu. W trakcie postrygu w mantie mnich składa śluby wieczyste (posłuszeństwa, czystości i ubóstwa), czyli przyjmuje małą schimę, umierając tym samym dla świata doczesnego. Z tego też powodu nadawane jest mu nowe imię. Od tego momentu nie ma odwrotu, a porzucenie stanu zakonnego jest równoznaczne z wielkim grzechem.

0_14c232_8949830a_orig

Reklamy
Categories: PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

DZIŚ JEST PÓŹNIEJ NIŻ NAM SIĘ WYDAJE…

O ekumenicznym Pan-soborze.

W Chambésy (Szwajcaria) odbywa się obecnie ostatnie przedsoborowe zebranie lokalnych zwierzchników Cerkwi i ich przedstawicieli. PAKP i jego wiernych reprezentował tylko biskup siemiatycki Jerzy (Pańkowski). Reszta delegacji ze zwierzchnikiem na czele zdziesiątkowała ekumeniczna grypa, dlatego nie przybył ani metr. Sawa (Hrycuniak, TW „Jurek”) jak również odpowiedzialny za reprezentowanie Polski na soborze supraski biskup Grzegorz (Charkiewicz). Dla porównania mniejszą od polskiej jurysdykcji, czechosłowacką Cerkiew reprezentowały aż 4 osoby. Najwyraźniej polska reprezentacja nie idzie na ilość ale na jakość – dyktatorską jakość.

Patriarcha łubiański Cyryl (Gundiajew, Agent KGB „Michajłow”) w swym słowie wypowiedzianym 22 stycznia podczas zebrania, wyraził zażenowanie z powodu utajniania już przyjętych (!) dokumentów które mają być podpisane na czerwcowym soborze. Jeden z takich dokumentów dotyczy reformy kalendarza. Tak reformy i to nie byle jakiej! Okazuje się, że „centralną dla dokumentu kwestią, jest przejście na nową paschalię, czy też jak powiedziano w nim, bardziej dokładne określeniem daty paschalii” – powiedział Cyryl.

W ubiegłym roku, biskup Jerzy podczas spotkania ze studentami niejednokrotnie podkreślił, że na pan-soborze nie będzie podejmowana kwestia zmiany kalendarza a tym bardziej aleksandryjskiej paschalii. Przy czym dodał, że jest to wymysł „schizmatyków”. I oto, władyka Jerzy będąc na przedsoborowym zebraniu musiał być wielce zdziwiony, że są jakieś dokumenty dotyczące zmiany kalendarza, ba! nawet paschalii. Niedouczenie albo naruszenie 9 przekazania Bożego.

Nowa paschalia – co ona oznaczała dla wiernych w XX wieku? W ramach decyzji panprawosławnego soboru albo jak go potem nazwano panprawosławnego kongresu z 1923 roku, kalendarzową i paschalną reformę próbowano wprowadzić już na początku XX wieku. Wiele Cerkwi Lokalnych przyjęło reformę nie od razu. Część wiernych nie chcąc być razem z nowokalendarzowymi schizmatykami i neopaschalnymi heretykami pozostała w Cerkwi oddzielając się od herezjarchów. Na jednym terytorium powstały Cerkwie nowostylne i prawdziwie prawosławne. Tam gdzie okazał się silny sprzeciw wiernych, przywrócono paschalię a niekiedy i stary kalendarz do czasu, aż potomkom tych wiernych będzie wszystko jedno jakim kalendarzem czy paschalią będą się posługiwać i wtedy powróci się do kwestii kalendarza, a dalej jedności z papieżem.

image027

Co niesie za sobą nowa paschalia? Paschalia jest dogmatem Cerkwi. Ci, którzy świętują według nowej paschalii nie mają już Łaski Ducha Świętego. Tak przyjęła Cerkiew Prawosławna podczas Pierwszego Soboru Powszechnego, wraz ze świętymi takimi jak św. Spirydon św. Atanazy Wielki czy Mikołaj Cudotwórca.

i-7794Takie neopaschalne cerkwie już są, to fińska i czechosłowacka Cerkiew. Przypomnijmy sobie jak przyjeżdżali do Polski zwierzchnicy i przedstawiciele tych Cerkwi Lokalnych, jak służyli na Podlasiu przy jednym ołtarzu. Powstaje pytanie. Czy była Łaska Ducha Świętego podczas sprawowanych misteriów wraz z naruszycielami dogmatów? Czy kanoniczna i eucharystyczna łączność PAKP-u z fińskimi i czechosłowackimi neopaschalistami nie pozbawiła więzi z Duchem Świętym? Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, SOBÓR w 2016, STARY STYL KALENDARZOWY, STRONA GŁÓWNA | 8 Komentarzy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.