I ŚMIESZNO I STRASZNO…

Dziś muzycy w Brukseli grali sobie ODĘ DO RADOŚCI… Mija kilka dni od zamachów, a Belgowie piszą kredą po asfalcie, muzycy grają Odę do radości.Pytanie do jakiej radości? Oni mają tam wojnę! Titanic tonie , a orkiestra gra dalej na balu żeby spokojnie mogli spokojnie utonąć. Brak słów… Przed tą wojną,… tak tak wojną!…powiedziano już wszystko, a teraz będzie już tylko gorzej, bo dobrze to już było… Kto jeszcze wierzy w tzw. „wartości europejskie”?Zaklinacze rzeczywistości z TV  i ich retoryka już dawno przestały działać. Jak się słyszy to sformułowanie-„wartości europejskie”- to nie wiadomo, za którą potrzebą iść do ubikacji… A jeszcze do tego „papież” Bergoglio klęka i podmywa oraz oblizuje tradycyjnie jak co roku nóżki muzułmanom nazywając kogoś tam Judaszem… I ŚMIESZNO I STRASZNO… (przyp.-Bractvo Spasa)

Kto pierwszy w kolejce do zagłady; Unia czy III RP ?

Początek destabilizacji Unii Europejskiej nie kazał na siebie długo czekać po rozpoczęciu na skalę masową inwazji „uchodźców” islamskich na Europę, czego potwierdzeniem jest ostatnia seria zamachów terrorystycznych w Brukseli.[i]

a2,2

Jedyne czego można w dalszym ciągu oczekiwać, to eskalacja terroru, zarówno w rozmiarach,  jak i zakresie terytorialnym.  Islamscy terroryści są dobrze do tego przygotowani i  co najważniejsze bezpieczni w muzułmańskich gettach europejskich metropolii, do których, tak jak w przypadku brukselskiego Molenbeek[ii], nawet oddziały regularnej armii boją się zaglądać.  Biorąc na dodatek pod uwagę fakt, że wszystkie bez wyjątku ugrupowania terrorystyczne są bękartami zachodnich służb specjalnych, a w szczególności CIA i Mossadu[iii] i na bieżąco mniej lub bardziej przez nie kontrolowane w przygotowaniu i wypełnianiu prowokacji terrorystycznych, zwanych w anglosaskiej nomenklaturze  „false flag operations”[iv], trudno spodziewać się zmiany tego trendu.

Unijnym „politykom” pozostało więc robić dobrą minę do złej gry i udawać, że mogą coś ponad to co zostało mi zlecone przez ich nieformalnych pryncypałów z międzynarodówki oligarchicznej.  Mogą też ronić krokodyle łzy, jak to publicznie zrobiła Federica Mogherini[v], pokazując że zachodnie współczucie zarezerwowanie jest wyłącznie dla „swoich”, a  inne nacje mogą tonąć w morzu krwi bez wzbudzania większych emocji wśród „nadludzi”.   Zademonstrowała tym samym zachodni egoizm i hipokryzję podwójnych standardów.

Żadna doza egoizmu i hipokryzji nie pomoże zachodnim społeczeństwom w walce z agresywnym islamem.  Unijne „elity” pozostawiły je na pastwę losu, realizując strategiczne założenia globalizmu (NWO).

Retorycznym wydaje się pytanie czemu, rządząca de facto światem zachodu, żydowska oligarchia postanowiła ostatecznie zniszczyć pozostałości chrześcijańskiej Europy?  Pewnym jest natomiast, że w tej sytuacji narodom zachodu pozostała jedynie oddolna samoorganizacja, a w konsekwencji rewolucja i wojna domowa z muzułmańską częścią społeczeństw.  W rezultacie, bez względu na wynik takowej konfrontacji, Unia Europejska przestanie istnieć.

Choć przyczyny są nieco inne, to również III RP i jej „europejskie” społeczeństwo znajdują się w agonii.  Dokumentna dezorientacja obywateli, nie pozwala im nawet rozeznać najbardziej fundamentalnych faktów, jak na przykład, jakie są główne zagrożenia ich egzystencji.

W wyniku stopniowego zaniku realnej gospodarki kraj pustoszeje poprzez masową emigrację stymulowaną wspomnianym chronicznym zjawiskiem.  Pomimo to, w świadomości obywateli, III RP to nadal  „duży czterdziestomilionowy kraj w centrum Europy”.  Tym czasem Jego możliwości, jako gigantycznego obozu dla uchodźców, rosną z każdym rokiem.   Rządzące Polską żydostwo zdaje sobie z tego sprawę, a dyspozycyjne mu „elity” wykonają bez chwili wahania każde jego polecenie.  Tak więc można się spodziewać, że w najbliższym czasie ten „potencjał”  III RP zostanie wykorzystany.  Polskojęzyczni „europejczycy”, nie będą zbyt oponować, mogąc po raz kolejny zademonstrować Europie przywiązanie do takich wartości”, jak „tolerancja” i „unijna solidarność”.

Hierarchia kościoła przekona z łatwością „Polaków- Katolików”, do potrzeby kolejnego „chrześcijańskiego” gestu w stosunku do „bliźnich w potrzebie”.  Zdradę purpuratów w tej i każdej innej kwestii, można zilustrować parafraza przypowieści o Dobrym Samarytaninie.  Jeśli drogą opodal pobitej i ograbionej ofiary (symbolizującej Naród Polski) przechodziłby purpurat, to w odróżnieniu od żydowskiego rabina, przystanąłby przy poszkodowanym, aby uświadomić mu  imperatyw bezwarunkowego  przebaczenia sprawcom rozboju, pod groźbą wiecznego potępienia, po czym w poczuciu dobrze spełnionego „pasterskiego” obowiązku poniósłby swój tłusty tyłek w dalszą drogę.  Na swe nieszczęście naiwni polscy katolicy od lat akceptują pozytyw moralny takiej przypowieści.

a11

W takiej sytuacji pozostaje jedynie zadać pytanie, kto jest pierwszy w kolejce do zagłady?  III RP czy Unia Europejska?  Najbliższy czas da na to pytanie odpowiedź

Advertisements
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: