ŚWIĘTY EFREM SIRIN. WYJAŚNIENIE OSOBY ANTYCHRYSTA I WYDARZEŃ, ZWIĄZANYCH Z JEGO PRZYJŚCIEM

 

 

Święty Efreim Sirin (pol. Efrem, Syryjczyk; ros. Святой Ефрем Сирин)

 

Słowo na przyjście Pana, na koniec świata i przyjście antychrysta

 

 

Ja, najmniejszy, grzeszny, wypełniony przewinieniami Efraim, czy będę w stanie wypowiedzieć to, co jest powyżej moich sił, ale ponieważ Zbawiciel w dobroci Swojej i niewykształconych nauczył mądrości, a za ich pośrednictwem wszędzie oświecił wierzących, to i mój język pozbawi On wad i uczyni jasnym na korzyść i zbudowanie jak mnie samego, który mówię, tak i wszystkich słuchaczy. Ale z boleścią rozpocznę mowę i westchnieniem będę mówił o końcu tego świata i o tym najbardziej     bezwstydnym i strasznym smoku, który doprowadzi do trwogi świat cały i do serc ludzkich włoży strach, słabość duszy i straszną niewiarę, i uczyni cuda i znaki, aby zwieść, jeśli to możliwe również i wybranych (Mt 24, 24), i oszukać wszystkich przez fałszywe znaki i złudne cuda, przez niego dokonywane. Ponieważ przez dopust Boga Świętego, otrzyma on władzę do oszukiwania świata; bo wypełniła się niegodziwość świata i wszędzie popełniane są wszelkiego rodzaju okropności. Dlatego Przeczysty Władca za nieprawości ludzi dopuścił, aby świat był kuszony przez ducha pochlebstwa, ponieważ ludzie zechcieli odstąpić od Boga i ukochać Złego.

 

Wielki wyczyn, bracia, będzie w tych czasach, szczególnie dla wiernych, kiedy sam wąż z wielką mocą będzie dokonywał znaków i cudów, gdy w straszliwych zjawach pokaże on siebie, podobnego do Boga, będzie latać w powietrzu, i wszystkie demony, na podobieństwo Aniołów wzniosą się przed dręczycielem. Ponieważ z mocą zawoła, zmieniając swój wygląd i przerażając niezwykle wszystkich ludzi. Kto zatem, bracia, okaże się ogrodzony, niewzruszony, mający w duszy pewny znak – święte przyjście Jednorodzonego Syna, Boga naszego, jak szybko zobaczy ten niewypowiedziany smutek, przychodzący zewsząd na każdą duszę, ponieważ absolutnie znikąd, nie ma dla niej ani na ziemi, ani na morzu żadnej pocieszy czy pokoju; jak szybko zobaczy, że cały świat jest w zamieszaniu, że każdy biegnie, aby się ukryć w górach, i jedni umierają z głodu, a drudzy – topnieją jak wosk, z pragnienia, i nie ma miłosiernego, – jak szybko zobaczy, że każda osoba wylewa łzy i z silnym pragnieniem pyta, czy jest gdzieś na ziemi Słowo Boże? I słyszy w odpowiedzi: nigdzie! Kto wytrwa w tych dniach, kto zniesie ten nie do zniesienia smutek, jak wkrótce zobaczy zamieszanie narodów, które idą z krańców Ziemi, aby zobaczyć dręczyciela i wielu będzie się kłaniało dręczycielowi z drżeniem wołając: jesteś naszym zbawicielem? Morze się burzy, ziemia wysycha, z nieba nie pada deszcz, rośliny więdną, i wszyscy żyjący na wschodzie w wielkim strachu biegną na zachód, a także żyjący na zachodzie słońca z drżeniem biegną na wschód. Bezwstydny, objąwszy wtedy władzę, wyśle demony do wszystkich zakątków świata, aby śmiało głosili: wielki król objawił się w chwale, pójdźcie i zobaczcie go. Kto będzie miał taką niezachwianą duszę, aby mężnie znieść te wszystkie pokusy? Gdzie jest, jak powiedziałem, taki człowiek, z którego byliby zadowoleni wszyscy Aniołowie?

 

A ja, kochający Chrystusa, doskonali bracia, jestem przerażony na samo tylko wspomnienie o Smoku, rozmyślając w sobie o tym nieszczęściu, które dopadnie ludzi w tych czasach, rozmyślając o tym, jak bardzo okrutnym w stosunku do rodzaju ludzkiego okaże się ten wstrętny wąż, a jeszcze bardziej okrutnym dla świętych, którzy mogą przezwyciężyć jego zwodnicze cuda. Ponieważ wówczas znajdzie się wielu ludzi, podobających się Bogu, którzy w górach i miejscach pustynnych będą mogli się uratować przez wiele modlitw i obfite łzy. Ponieważ Święty Bóg, widząc ich nie do opisania łzy i szczerą wiarę, zmiłuje się nad nimi, jako czuły ojciec i zachowa ich tam, gdzie się ukryją. Natomiast najobrzydliwszy smok nie przestanie wyszukiwać świętych na ziemi i na morzu, myśląc, że już króluje na ziemi i wszyscy są mu poddani. I nie zdając sobie sprawy ze swojej niemocy i pychy, z powodu  której upadł, postanowi, ten nieszczęsny, aby się przeciwstawić w tej straszliwej godzinie, kiedy Pan przyjdzie z Nieba. Zresztą, wprowadzi w zamieszanie ziemię, wystraszy wszystkich fałszywymi czarodziejskim znakami.

W tym czasie, kiedy przyjdzie wąż, nie będzie pokoju na ziemi, będzie wielki ucisk, zamieszanie, dezorientacja, śmierć i głód na wszystkich jej krańcach. Albowiem Sam Pan boskimi ustami powiedział, że takiego ucisku nie było od początku stworzenia (Mk 13,19). Jakże my, grzeszni, możemy wyobrazić sobie ten niezmierny, nie do wypowiedzenia ucisk, kiedy tak nazwał go Bóg? Niechaj każdy zatrzyma z uwagą swój umysł na świętych słowach Pana i Zbawiciela, który w Swej litości ze względu na skrajne ubóstwo i smutek, pragnie skrócić dni ucisku, napominając nas i mówiąc: módlcie się, żeby wasza ucieczka nie była w zimie, albo w sobotę (szabat) (Mt 24, 20); i jeszcze: czuwajcie i módlcie się przez cały czas, abyście mogli uniknąć tego ucisku i stanąć przed Bogiem (Łk 21, 36); ponieważ czas jest bliski. I my wszyscy jesteśmy podlegli temu nieszczęściu, ale nie wierzymy. Zacznijmy więc nieustannie prosić we łzach i modlitwach, dniem i nocą upadając przed Bogiem, aby nas zbawił, grzeszników. Kto ma łzy i skruchę, niech prosi Boga, aby uwolnił nas od ucisku, który przyjdzie na ziemię, żeby wcale nie widzieć tej bestii i nie słyszeć jego wypowiedzi. Ponieważ będą głód i trzęsienia ziemi (Mt 24: 7), a także różne śmierci (zaraza) na ziemi. Odważną powinna być dusza, która byłaby w stanie uratować swoje życie pośród pokus. Ponieważ człowiek, gdy znajdzie się w sytuacji, chociaż trochę bezpieczniejszej, łatwo poddaje się atakom i zostanie zniewolony przez znaki złego i przebiegłego węża. I taki człowiek nie znajdzie dla siebie litości na sądzie: tam zostanie ujawnione, że on dobrowolnie uwierzył dręczycielowi.

 

Wiele modlitw i łez potrzeba nam, umiłowani, żeby każdy z nas okazał się odporny na pokusy, ponieważ wiele będzie złudnych marzeń, dokonywanych przez Bestię. Sam on jest bogobójcą i chciałby wszystkich zabić. W tym celu oprawca zarządzi, aby wszyscy nosili na sobie pieczęć Bestii, kiedy w swoim czasie, to jest przy końcu czasów, przyjdzie on zwodzić wszystkich znakami; i  tylko  w tym przypadku można będzie im kupić sobie żywności i wszystko, co jest potrzebne; i postawi strażników do kontroli wykonywanych poleceń. Zauważcie, bracia moi, niezwykłą złośliwość Bestii i sztuczki jego niegodziwości, jak zaczyna on od brzucha, aby człowiek, doprowadzony do skrajności przez brak pożywienia, był zmuszony przyjąć jego pieczęć, to jest bezbożne znaki, nie na jakimkolwiek członku ciała, ale na prawej ręce, a także na czole, żeby człowiek nie miał już możliwości prawą ręką wykonać znaku krzyża i także na czole zaznaczyć święte Imię Pana lub chwalebny i święty Krzyż Chrystusa, naszego Zbawiciela. Ponieważ wie ten nieszczęsny, że zaznaczony Krzyż Pański niszczy całą jego moc; i dlatego stawia on swoją pieczęć na prawą rękę człowieka, ponieważ ona zaznacza znakiem krzyża wszystkie nasze członki, podobnie jak i czoło, które jak świecznik wysoko nosi źródło światła – znak naszego Zbawiciela. Przeto, bracia moi, straszny czyn jest do wypełnienia przed wszystkimi ludźmi, kochającymi Chrystusa, żeby przed godziną śmierci nie wpadać w strach i nie pozostawać w bezczynności, kiedy wąż będzie nanosił swoją pieczęć zamiast Krzyża Zbawiciela. Właśnie dlatego, bez wątpienia, używa on takiego sposobu, aby Imię Pana i Zbawiciela nawet nie było nazywane w tym czasie; robi to ten bezsilny, bojąc się i drżąc przed świętą Mocą naszego Zbawiciela. Ponieważ każdy, który nie zostanie zaznaczony pieczęcią Bestii, ten nie podda się niewoli i nie będzie zwiedziony jej znakami. Pan przy tym nie opuszcza takich, ale ich oświeca i przyciąga do Siebie.

 

Z całą dokładnością musimy, bracia, poznać wrogie, zwodnicze znaki wroga. Pan nasz w ciszy przyjdzie do nas wszystkich, aby odeprzeć rzucone na nas sztuczki Bestii. W czystości, zachowując niezachwianą wiarę w Chrystusa, uczynimy chwiejną siłę oprawcy. Nabędziemy niewzruszonego i mocnego rozsądku, i odejdzie od nas bezsilny, nie mogąc nic nam zrobić.

 

Błagam was, bracia, ja, najmniejszy z was, nie dajmy się zwieść, my, miłujący Chrystusa, i nie przestawajmy korzystać z mocy Krzyża. Nieodwracalne zwycięstwo jest przy drzwiach. Weźmy wszyscy do rąk tarczę Wiary. Bądźcie gotowi, jak wierni słudzy, którzy nie przyjmują za dużo. Ponieważ złośliwy i okrutny złodziej przyjdzie najpierw w swoim czasie z zamiarem, aby okraść, przekląć i zniszczyć wybrane stado prawdziwego pasterza. Postarajmy dowiedzieć się, o, przyjaciele, w jakiej postaci przyjdzie na ziemię bezwstydny wąż.

 

Ponieważ Zbawiciel, chcąc ratować ród ludzki, narodził się z Dziewicy i w ludzkim obrazie podeptał wroga świętą mocą Bóstwa Swojego: to i wróg postanowił przyswoić obraz Jego przyjścia i nas zwieść. Nasz Pan na świetlistych obłokach, na podobieństwo strasznej błyskawicy przyjdzie na ziemię; ale nie tak przyjdzie wróg, ponieważ jest on apostatą. Rzeczywiście, ze skalanej niewiasty narodzi się jego broń; ale to nie znaczy, że on się wcieli; natomiast przyjdzie najobrzydliwszy jak złodziej, w takim obrazie, aby zwieść wszystkich, przyjdzie jako skromny, pokorny, nienawidzący kłamstwa, jak powie o sobie, odwracający się od idoli, preferujący pobożność, dobry, kochający ubóstwo, wielce urodziwy, niezmienny, wszystkich kochający, szczególnie naród żydowski, ponieważ Żydzi będą oczekiwać jego przyjścia. A przy tym wszystkim, z wielką mocą dokona on znaków i cudów; oraz zastosuje przebiegłe środki, aby zadowolić wszystkich, żeby w krótkim czasie pokochał go cały lud.   Nie będzie przyjmował prezentów, nie będzie mówił gniewnie, i pokazywał pochmurnego oblicza, ale z miłym wyglądem zacznie zwodzić świat do czasu, aż wejdzie na tron. Dlatego też, kiedy wiele wspólnot i narodów zobaczy takie cnoty i siły, to nagle przyjdzie do nich jedna myśl, i z wielką radością ogłoszą go królem, mówiąc jeden do drugiego: „Czy znajdzie się jeszcze gdzieś człowiek tak dobry i prawy?” I szybko zostanie ustanowione jego królestwo, i w gniewie porazi trzech wielkich królów. Potem wbije się w pychę serce jego i wyrzuci gorycz swoją ten wąż, zmiecie wszechświat, poruszy jego krańce, zacznie wszystkich prześladować i znieważać dusze: nie cześć już w sobie pokazując, ale w każdym przypadku postępując jak człowiek surowy, okrutny, gniewny, wybuchowy, chaotyczny, straszny, obrzydliwy, nienawistny, wstrętny, zły, niszczący, bezwstydny, który próbuje całą ludzkość wrzucić w otchłań nieprawości. Liczne zrobi znaki, ale fałszywe, nieprawdziwe. I w obecności ogromnego tłumu, który będzie wychwalał go za wspaniałe cuda, wyda tak silny głos, od którego poruszy się to miejsce, na którym zebrane były tłumy i powie: „Wszystkie narody, poznajcie moją moc i władzę!” Na oczach ludzi będzie przestawiał góry i wynurzał wyspy z morza, ale to wszystko będzie oszustwem i omamem, a nie rzeczywistością; zresztą, zwiedzie on świat, omami wzrok wszystkich, wielu uwierzy i będzie chwalić go jako Boga mocnego.

 

Wtedy silnie zapłacze i westchnie każda dusza; wtedy każdy zobaczy, że niepojęty smutek uciska ich w dzień i noc, i nigdzie nie znajdują pożywienia, aby zaspokoić swój głód. Ponieważ okrutni nadzorcy zostaną umieszczeni na swoich miejscach, i tylko temu, kto ma na swoim czole lub prawej ręce pieczęć dręczyciela, pozwoli się kupić trochę jedzenia, które będzie istniało. Wtedy niemowlęta będą    umierać w łonach matek i matki umrą nad swoim dzieckiem, umrze także ojciec wraz z żoną i dziećmi na targowisku i nie będzie nikogo, kto by ich pochował i umieścił w grobie. Od mnóstwa trupów na ulicach, smród będzie wszędzie, silnie dotykający żywych. Z chorobami i westchnieniami powie każdy rano: „Kiedy nastąpi wieczór, aby mieć odpoczynek?” A kiedy nastanie wieczór, z gorzkimi łzami będą mówić do siebie samych: „Czy świt przyjdzie szybko, aby uniknąć smutku, który nas spotkał?” Ale nie ma dokąd uciekać ani się ukryć, ponieważ wszystko jest w zamęcie, i morze i ląd.

 

Dlatego powiedział Pan do nas: Czuwajcie, nieustannie modląc się o to, aby uniknąć smutku. Smród na morzu, smród na ziemi; trwoga na morzu, trwoga na suszy. Mnóstwo złota i srebra oraz jedwabne stroje nie przyniosą nikomu korzyści w czasie tego smutku, ale wszyscy ludzie będą nazywać szczęśliwymi umarłych, którzy zostali pogrzebani przed tym, zanim przyszedł na ziemię ten wielki smutek. A złoto i srebro będą rozrzucone leżeć na ulicach i nikt ich nie będzie dotykał, ponieważ wszystko obrzydło.  Ale wszyscy w pośpiechu uciekają, aby się ukryć, i nie mają gdzie się ukryć przed smutkiem, wręcz przeciwnie, z głodu, bólu i strachu będą ich gryźć mięsożerne zwierzęta i gady. Strach wewnątrz, na zewnątrz drżenie; dzień i noc trupy na ulicach. Smród na placach publicznych, smród w domach; głód i pragnienie na placach publicznych, szlochające głosy w domach. Z płaczem spotykają się wszyscy ze sobą, ojciec z synem, i syn z ojcem i matka z córką. I przyjaciele na ulicach, obejmując się z przyjaciółmi, kończą swoje życie; bracia obejmując się z braćmi, umierają. Więdnie piękno twarzy na wszelkim ciele, i wygląd ludzi jest jak umarłych. Obrzydłe i nienawistne stało się piękno kobiet.

 

Zwiędnie wszelkie ciało i pożądanie ludzkie. Natomiast wszyscy, którzy uwierzyli złej Bestii i przyjęli na siebie jej pieczęć, znak niegodziwy, skalany, nagle przystąpią do niego i z bojaźnią powiedzą: „Daj nam jeść i pić, ponieważ wszyscy giniemy, dręczeni przez głód i odpędź od nas jadowite zwierzęta”. I ten nędznik, nie mający ku temu środków, z wielką brutalnością da im odpowiedź, mówiąc: „Skąd, ludzie, dam wam jeść i pić? Niebo nie chce dać ziemi deszczu, a ziemia również nie chce dawać ani zbóż, ani owoców”. Narody, słysząc to, zaczną płakać i wylewać łzy, nie znajdując pocieszenia w boleściach; wręcz przeciwnie, drugi nie do wypowiedzenia smutek zostanie dodany do ich smutku, a mianowicie, że tak szybko uwierzyli dręczycielowi. Ponieważ on, nędznik, nie będąc w stanie pomóc samemu sobie, w jaki sposób okaże miłosierdzie dla nich? W tych dniach będzie wiele boleści, spowodowanych przez węża, od strachu i trzęsień ziemi, i od szumu morza, z głodu i pragnienia, i ukąszenia zwierząt. I wszyscy, którzy przyjęli pieczęć antychrysta i oddali pokłon antychrystowi jako dobremu Bogu, nie będą mieli żadnego udziału w Królestwie Chrystusowym, ale razem z wężem zostaną wrzuceni do piekła. Błogosławiony, który będzie całkowicie święty i wierny, u którego serce szczerze będzie oddane Bogu, ponieważ bez lęku odrzuci on wszelkie propozycje węża, gardząc torturami jego i złudzeniami.

 

Ale zanim to nastąpi, Pan, w Miłosierdziu Swoim, wyśle Eliasza i Henocha, żeby głosili rodzajowi ludzkiemu potrzebę oddawania czci dla Boga, odważnie nauczali wszystkich dobrego prowadzenia, uczyli, aby nie wierzyć dręczycielowi ze strachu, wołając i mówiąc: „To jest pochlebstwo, o człowieku! Niech nikt mu nie wierzy ani trochę, niech nikt nie słucha walczącego z Bogiem; niech nikt z was nie ulegnie strachowi, bo wkrótce przestanie on działać. Oto, Święty Pan idzie z Nieba, aby sądzić wszystkich, którzy uwierzyli w jego znaki.” Jednak niewielu zechce wysłuchać i uwierzyć temu kazaniu proroków. Zbawiciel natomiast czyni to, aby pokazać Swoją niewypowiedzianą Miłość do człowieka, ponieważ również w tym czasie nie pozostawia rodzaju ludzkiego bez nauczania, aby wszyscy nie odpowiadali na sądzie.

 

Wielu świętych, którzy wówczas będą żyć w czasie przyjścia niegodziwca, rzekami będą wylewać łzy do Świętego Boga, aby wybawił ich od węża, z wielkim pośpiechem podążą na pustynię, i ze strachem będą schronić się w górach i jaskiniach, i posypią ziemią i popiołem swoje głowy, w wielkiej pokorze modląc się dzień i noc. I będzie im darowana przez Boga Świętego Jego Łaska, zaprowadzi ich w odpowiednie miejsca, i uratują się oni, ukrywając się w jaskiniach i przepaściach, nie widząc znaków i   podstępów antychrysta, ponieważ mając takie prowadzenie bez wysiłku będą wiedzieć o przyjściu antychrysta. A kto ma umysł otwarty na sprawy codzienne i lubi to, co ziemskie, temu nie będzie to jasne, ponieważ przywiązany zawsze do rzeczy doczesnych, chociaż i usłyszy, ale nie będzie wierzyć i wzgardzi tymi, którzy to mówią. A święci zostaną wzmocnieni, ponieważ odrzucą wszelkie starania o tym życiu.

 

Zapłacze wtedy cała ziemia i morze, zapłacze powietrze, i zapłaczą razem dzikie zwierzęta i ptactwo powietrzne; zapłaczą góry i wzgórza oraz drzewa na równinach; zapłaczą ciała niebieskie z powodu rodzaju ludzkiego, ponieważ wszyscy odstąpili od Świętego Boga i uwierzyli pochlebstwu, przyjmując na siebie zamiast Życiodajnego Krzyża Zbawiciela, znak wstrętnego i walczącego z Bogiem węża. Zapłaczą ziemia i morze, ponieważ w ustach ludzkich ustanie nagle głos psalmów i modlitwy; zapłaczą wielkim płaczem wszystkie Cerkwie Chrystusa, ponieważ nie będzie służby kapłańskiej i składania ofiar.

 

Po upływie trzech i pół roku władzy i działania nieczystego, i kiedy spełnią się wszystkie pokusy całej ziemi, przyjdzie w końcu, zgodnie z tym co zostało powiedziane, Pan, jak błyskawica, połyskująca z Nieba, przyjdzie święty, przeczysty, straszny i chwalebny Bóg nasz, o niezrównanej chwale z poprzedzającymi Jego chwałę zastępami Aniołów i Archaniołów; a oni – to płomień ognisty, i rzeka w   strasznym wrzeniu pełna ognia, cherubiny z opuszczonymi na dół oczami i serafini latający i zasłaniające twarz i nogi skrzydłami ognistymi, i z drżeniem wzywający: „Wstańcie, nieżyjący, przyszedł oto Oblubieniec!”. Otworzą się groby i w jednej chwili obudzą się wszystkie plemiona i spojrzą na święte piękno Oblubieńca; i tysiące tysięcy Aniołów i Archaniołów, niezliczone zastępy, rozradują się wielką radością; święci i sprawiedliwi i wszyscy, którzy nie przyjęli pieczęci węża i     niegodziwca, rozradują się. Dręczyciel ze wszystkimi demonami, związany przez Aniołów i wszyscy, którzy przyjęli jego pieczęć, wszyscy bezbożni i grzeszni, związani, zostaną postawieni przed sądem. A Król wyda na nich karę wiecznego potępienia w ogniu nieugaszonym. Natomiast wszyscy, którzy nie przyjęli pieczęci antychrysta, i wszyscy ukrywający się w jaskiniach, rozradują się z Oblubieńcem w wiecznym i niebieskim pałacu, wraz ze wszystkimi świętymi w nieskończonej wieczności. Amen.

 

Jeszcze bardziej szczegółowo opisuje Św. Efraim wydarzenia, które mają być podczas pojawienia się antychrysta, w innym, drugim jego słowie, na przyjście Pana. Oto ono:

 

Zbawiciel, chcąc uratować ród ludzki, narodził się z Dziewicy i w ludzkim obrazie podeptał wroga świętą mocą Bóstwa Swego, był łagodny i pokorny na Ziemi, aby zanieść nas z Ziemi do Nieba. Ten sam Bóg, który rzeczywiście i naprawdę został poczęty, wcielony i urodzony w ciele naszym od Najświętszej Dziewicy, krzyżowym cierpieniem Swoim uratował wszystko, dając przykazania. I powtórnie przyjdzie On w ostatnim dniu sądzić żywych i umarłych, i wszystkim prawym i niegodziwym odda według ich uczynków, jako Sędzia sprawiedliwy. Dowiedziawszy się o tym, a mianowicie, że Pan znów przyjdzie z Nieba w chwale Bożej, wróg postanowił wziąć na siebie obraz Jego Przyjścia i zwieść każdego. Ale Pan nasz na świetlistych obłokach, na podobieństwo strasznej błyskawicy przyjdzie na ziemię. Nie tak, nie na świetlistych obłokach przyjdzie na ziemie wróg, ponieważ jest on odstępcą. W rzeczywistości, ze skalanej niewiasty narodzi się jego broń; sam on się nie wcieli, ale w obrazie jego przyjdzie najobrzydliwszy, jak złodziej, aby zwieść wszystkich, przyjdzie udając pobożnego, skromnego, pokornego, nienawidzącego, jak powie o sobie, kłamstwa, odwracającego się od idoli, preferującego bogobojność, dobro, kochającego ubóstwo, wielce urodziwego, niezmiennego, wszystkich kochającego, szczególnie szanującego naród żydowski, ponieważ Żydzi będą oczekiwać jego przyjścia. Przy tym wszystkim, z wielką mocą dokona on znaków i cudów; oraz zastosuje przebiegłe środki, aby zadowolić wszystkich, żeby w krótkim czasie pokochał go prosty lud. Nie będzie przyjmował darów, nie będzie mówił gniewnie, i nie pokazywał pochmurnego oblicza, ale zawsze będzie miły. I przy tym przyzwoitym wyglądzie zacznie zwodzić świat do czasu, aż wejdzie na tron. Dlatego też, kiedy wiele wspólnot i narodów zobaczy takie cnoty, doskonałości i siły, to nagle przyjdzie im do głowy jedna myśl, i z największą radością ogłoszą go królem, mówiąc jeden do drugiego: „Czy znajdzie się jeszcze gdzieś człowiek tak dobry i prawy?” Najbardziej odda mu cześć i będzie się cieszył z jego królowania jego naród – zabójcy – Żydzi. Dlatego myśląc o nich, i chcąc dać pierwszeństwo wskaże im miejsce i świątynię. Za panowania tego węża na ziemi narody bardzo chętnie uczynią się jego sojusznikami. Edom, Moab i Amonici z radością będą oddawać mu pokłon jako prawowitemu królowi i będzie jego pierwszymi zwolennikami, towarzyszami broni. I szybko umocni się jego królestwo, w gniewie porazi on trzech wielkich królów. Potem nadmiernie wypełni się pychą serce jego i zwymiotuje gorycz swoją ten wąż, wyrzucając śmiertelną truciznę z Syjonu; zmiecie świat, poruszy jego krańce, zacznie wszystkich prześladować i znieważać dusze: postępując już nie jako człowiek bogobojny, wielce troskliwy, łaskawy, ale jako człowiek surowy, okrutny, gniewny, wybuchowy, gwałtowny, straszny, obrzydliwy, nienawistny, wstrętny, zły, przebiegły, niszczący, bezwstydny, starający się całą ludzkość swoją furią wrzucić do otchłani nieszczęścia, dokona on wielkich znaków, ale fałszywych, nieprawdziwych. W obecności ogromnego tłumu z różnych wspólnot i narodów, wychwalających go za wspaniałe cuda, wyda on tak silny głos, od którego poruszy się to miejsce, na którym zebrane były przed nim tłumy i z zuchwałością powie: „Wszystkie narody, poznajcie moc mojej władzy!” Oto przed wami rozkażę tej wielkiej górze, stojącej naprzeciwko, aby ona, na moje słowo, z morza przeszła teraz tutaj, do nas.” I powie ten obrzydliwiec: „Rozkazuję ci, przejdź teraz tutaj przez morze”. I na oczach widzów góra pójdzie, wcale nie ruszając się ze swojej podstawy. Ponieważ to, co na początku stworzenia umieścił i postawił Najwyższy Bóg, nad tym nie będzie miał władzy ten najplugawszy wąż, ale zacznie zwodzić świat czarodziejskim złudzeniami. Również innej górze, leżącej w głębi wielkiego morza, w postaci bardzo wielkiej wyspy, rozkaże, aby zeszła ze swojego miejsca i ku zadowoleniu publiczności stanęła na suszy, na przyjemnych brzegach. I chociaż wyspa wcale nie ruszy się z morza, jednak będzie wydawać się górą, stojącą na lądzie. Jeszcze wąż wyciągnie ręce i zbierze mnóstwo gadów i ptaków. Podobnie, wejdzie na głebię morza i przejdzie po niej, jak po suchym lądzie, zwodząc wszystkich hipnotycznie. I wielu z ludzi uwierzy mu i będą wychwalać go jako Boga mocnego. Ale kto ma w sobie Boga, ten będzie miał jasne oczy, kierowane sercem; i szczerą wiarą dokładnie zobaczą oni i rozpoznają go. Każdy, kto ma lęk przed Bogiem, i kto ma jasne oczy, kierowane sercem, ten dokładnie będzie wiedział, że ani góra nie ruszała się ze swojego miejsca, ani wyspa nie przenosiła się z morza na ląd.

 

Wszystko to antychryst będzie czynił swoim imieniem. Ponieważ nie zniesie, aby nazywane było Najczystsze Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ponieważ będzie on bogobójcą i synem zatracenia. Kiedy dokona się to, co zostało powiedziane, i narody oddadzą mu pokłon i będą chwalić go jako Boga, Wszechmogący w Niebie z dnia na dzień pokaże Swój gniew i odwrócił Swoje Oblicze od niego. I będzie, w końcu, taki głód, długotrwałe wrzody, nieustanne trzęsienia ziemi, powszechny brak żywności, wielki smutek, wszędzie ucisk, nieustanna śmierć, wielki strach, niewypowiedziane dreszcze. Wtedy niebiosa nie dadzą deszczu, ziemia nie będzie owocować, źródła znikną, wyschną rzeki. Trawa nie będzie rosła, na ziemi nie będzie zieleni; drzewa wymarzną w korzeniach i nie dadzą pędów; ryby i wieloryby wyginą w morzu. I morze wyda tak zaraźliwy smród i tak straszny hałas, że ludzie będą tracić przytomność i umierać ze strachu.

 

 

Źródło:

Св. Ефрем Сирин. Толкование личности антихриста и событий, связанных с его приходом

Слово на пришествие Господне, на скончание мира и на пришествие антихристово

http://orthoview.ru/sv-efrem-sirin-ob-antixriste/

16 września 2014 r.

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

23.4.2016 r..

 

 

 

Advertisements
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: