Daily Archives: 28 kwietnia 2016

KLUCZ, KTÓRY OTWIERA ŻYCIE WEWNĘTRZNE

                   Pustelnik. Fresk w monasterze Dionysiou (ros. Дионисиат), Święta Góra Athos

Bardzo ważną prawdę objawił mi święty Teofan Pustelnik (ros.- Феофан Затворник): cały czas nie miałem pojęcia, jak zebrać myśli, jak przestać tracić czas na rozrywki i oddawać się różnym głupim marzeniom. Okazuje się, że potrzebne są trzy główne ćwiczenia.

 

Po pierwsze – stale zachowywać poczucie obecności Boga, że Bóg jest blisko, że On całego cię widzi, że On jest tuż obok. „W tym pamiętaniu należy w każdy możliwy sposób umocnić się tak, aby ta pamięć nie była odłączona od uwagi. Bóg jest wszędzie i zawsze z nami, i przy nas i w nas. Ale my nie zawsze jesteśmy z nim, ponieważ nie pamiętamy o Nim, a ponieważ nie pamiętamy, to pozwalamy sobie na wiele rzeczy, których nie pozwolilibyśmy, gdybyśmy pamiętali. Trzeba podjąć trud, aby zdobyć w tym wprawę. Nic szczególnego tu się nie wymaga, trzeba jedynie podjąć zamiar i starać się pamiętać, że Pan jest w nas, i jest w pobliżu nas, i patrzy w nas przenikliwie, tak jakby patrzał nam w oczy. Cokolwiek byśmy nie robili, pamiętajmy, że Pan jest w pobliżu i patrzy. Gdy podejmiemy trud zdobycia wprawy i zdobędziemy ją, to jak tylko zdobędziemy ją lub jak tylko zdobędziemy nawyk w niewielkim stopniu, to zobaczymy, jakie zbawienne działanie od tego następuje w duszy. Pamiętajmy tylko, że pamięć o Bogu trzeba mieć nie jak o jakiejkolwiek innej rzeczy, ale należy ją łączyć z bojaźnią Bożą i uwielbieniem. Od tego wszyscy ludzie stają się pobożnymi” [1] .

 

„Wszystkie myśli naszego umysłu zwrócone są ku ziemi, i w żaden sposób nie można wznieść ich do nieba. Przyczyną tego – jest próżność, zmysłowość, grzeszność. Czy kiedykolwiek widzieliście, jak mgła ściele się doliną? Oto dokładny obraz naszych myśli. Wszystkie one pełzają i ścielą się po ziemi. Ale oprócz tego niskiego pułapu ich przebiegu, myśli te jeszcze nieustannie burzą się, nie stoją w miejscu, tłuką się, jak chmura komarów w lecie. Tymczasem nie są one bezczynne.

 

Nie, pod nimi leży serce i od nich w to serce nieustannie padają ciosy i czynią odpowiednie dla siebie działanie. Jaka myśl, taki i ruch serca. Stąd raz radość, raz rozczarowanie, raz zazdrość, raz strach, raz nadzieja, raz pewność siebie, raz rozpacz – jedno po drugim powstają w sercu. Nie ma zatrzymania i porządku żadnego, tak samo jak w myślach. Serce ciągle drży od zmysłów, jak liść osiki.

 

I na tym sprawa się nie kończy. Myśl z uczuciem zawsze rodzi pragnienie, mniej lub bardziej silne. Pod kotłującymi się myślami i uczuciami chaotycznie kotłują się też i pragnienia: to kupić, tamto rzucić; dla tego być życzliwym, nad tamtym się zemścić; uciekać od wszystkich, lub wyjść na środek i działać; jednego posłuchać, a innym razem postawić na swoim i tak dalej, i tak dalej. Nie dlatego, żeby to wszystko się wypełniało, ale zagadki – jedne na to, inne – na inne sprawy – nieustannie roją się w duszy. (Przypatrzcie się sobie, kiedy, na przykład, siedzicie w pracy; wszystko, co dzieje się w was, zobaczycie jak na scenie).

 

Oto jaki nieporządek i zamieszanie jest wewnątrz nas. Od niego jest nieporządek również w życiu, i jakaś ciemność wokół. I nie oczekujcie godnego życia do czasu, dopóki nie zniszczycie tego wewnętrznego nieporządku. On sam z siebie powoduje wiele szkód, ale zły jest szczególnie dlatego, że dosiadają do niego demony i wiercą i mącą tam wewnątrz jeszcze bardziej, kierując wszystko nam na zło i na naszą zgubę” [2] .

schim Czytaj dalej

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz