WSTĘPNE WYNIKI SPEKTAKLU NA KRECIE

Предварительные итоги критского спектакляWszystko, co dzieje się w tych dniach na Krecie w pełni potwierdza poprawność oceny „Wszech-prawosławnego Soboru” jako mechanizmu tworzenia ponadnarodowej struktury zarządzania Cerkwią Prawosławną dla zmiany podstaw wiary prawosławnej i zatwierdzenia herezji ekumenizmu jako oficjalnej doktryny na wzór II Soboru Watykańskiego.

 

 

Wszystko, co dzieje się w tych dniach na Krecie w pełni potwierdza poprawność oceny „Wszech-prawosławnego Soboru” jako mechanizmu stworzenia ponadnarodowej struktury zarządzania Cerkwią Prawosławną dla zmiany podstaw wiary prawosławnej i zatwierdzenia herezji ekumenizmu jako oficjalnej doktryny na wzór II Soboru Watykańskiego. Mówił o tym, nie ukrywając, sam patriarcha Bartłomiej i dobrze wiedzieli o tym wszyscy, którzy przygotowywali to wydarzenie.

 

Po pierwsze, widzimy szczególną rolę Watykanu. Jego przedstawiciele uczestniczą na posiedzeniach Soboru i na wieczornym nabożeństwie na Krecie w dniu 19 czerwca. A patriarcha Bartłomiej w swoim przemówieniu w dniu 20 czerwca wyraził „głęboką wdzięczność” dla papieża za to, że ten w swojej coniedzielnej modlitwie modlił się o sukces „prac na Soborze” [1].

 

Po drugie, dano nam do zrozumienia, że Sobór jest rozpatrywany jako zarodek ponadnarodowego organu, którego decyzje będą wiążące dla wszystkich Cerkwi Lokalnych. O tym po raz pierwszy powiedział patriarcha Bartłomiej jeszcze na spotkaniu w Stambule w marcu 2014 roku, kiedy mówiąc o braku jedności wśród Cerkwi Prawosławnych, przyznał, że „… wszystko to ujawnia potrzebę istnienia pewnego [regulującego] organu, powołanego oficjalnie lub nieoficjalnie, który by rozwiązywał wszystkie powstające różnice i problemy w celu uniknięcia podziałów i napięć”. A na Krecie powiedział o tym przedstawiciel Patriarchatu Konstantynopola abp Job (Hecza) Telmisski (ros.- Иов (Геча) Телмисский, podsumowując wyniki otwarcia Soboru: „Przełożeni Cerkwi Prawosławnych wyrazili nadzieję, że Sobór stanie się nowym organem Cerkwi Prawosławnej, który będzie zwoływany w regularnych odstępach czasu dla rozwiązywania problemów, których Prawosławni doświadczają w XXI wieku”, i że „stanie się on nową stale działającą instytucją dla rozwiązywania sporów między cerkiewnych”[2]. Arcybiskup Job również podkreślił, że Sobór jest „Świętym i Wielkim Soborem Cerkwi Prawosławnej” zgodnie z decyzja, przyjętą na spotkaniu przełożonych w styczniu tego roku i że „żadna inna instytucja nie ma prawo do zmiany decyzji wszech-prawosławnej”.  

 

Właśnie taki organ powinien zapewnić jedność wszystkich Cerkwi Lokalnych, do idei którego patriarcha Bartłomiej stale powracał w swoim kazaniu w dniu Pięćdziesiątnicy 19 czerwca: „Jedyną drogą na polu naszego działania w świecie – jest jedność”; „Jedność Cerkwi Prawosławnej i wiernych jest naszą misją„; „Tylko w jedności, żyjąc w naszym Prawosławiu, jako doświadczeniu wiary i życia, będziemy mogli przejść pole dramatycznej historii współczesnego świata” [3]. Ponadto, w przemówieniu na Soborze w dniu 20 czerwca Bartłomiej, przywołując wszystkie Cerkwie do jednomyślności, powiedział: „Jesteśmy jedną Cerkwią, a więc nie zachowujmy się tak, jak federacja Cerkwi” [4]. Podobnie jasno określił sens tego, co się dzieje również abp Chrysostomos: „Sobór odbywa się właśnie dlatego, że nie jesteśmy w jedności. Jedność – to nie początek stosunków, jedność – to zakończenie stosunków. Kiedy na Soborze pracujecie i walczycie o sojusz (związek), wtedy przychodzi jedność i sojusz (związek)” [5].

 

O tym, że patriarcha Bartłomiej uważa Cerkiew za pewną formalną strukturę administracyjną, świadczy ten fakt, że w swoim kazaniu nazywa on Cerkiew nie Ciałem Chrystusa, ale instytucją: „Obecnie nastał radosny dzień, kiedy świętujemy historyczne pojawienie się instytucji Cerkwi”; „odsuwając problemy, wynikające z różnic etnicznych naszego pochodzenia … zwróciliśmy się  z przesłaniem prawdy, autentyczności i nadziei do całego spragnionego współczesnego świata, aby ogłosić nasze Cerkwie jako instytucje i siebie jako osoby, będące naczyniami uczciwymi” [6].

 

Po trzecie, ten Sobór powinien zasadniczo zmienić, a dokładniej, znieść podstawy chrześcijańskiej doktryny wiary o Chrystusie i Jego Cerkwi, a w szczególności zatwierdzić herezję ekumenizmu jako obowiązkową dla wszystkich Cerkwi Lokalnych.

 

Dlatego logicznym jest, że pierwszym na posiedzeniu 21 czerwca został przyjęty dokument „Misja Cerkwi Prawosławnej w świecie współczesnym”, w którym podane są wcale nie chrześcijańskie idee o Wcieleniu Chrystusa, a przejęte z potępionego przez V i VI Sobór Powszechny nauczania Orygenesa i z dokumentów II Soboru Watykańskiego. Idee te całkowicie zacierają granicę między Stwórcą i stworzeniem, a co najbardziej jest nie do zaakceptowania – utożsamiają jedność rodzaju ludzkiego w pierwszym Adamie i jedność w Chrystusie – i tym samym niszcząc darowaną przez Boga wolną wolę człowieka i cały cel Bożego odkupienia człowieka, całkowicie eliminując misję Cerkwi Chrystusowej jako niepotrzebną.

 

Tak więc, w dokumencie stwierdza się: „Ponieważ pokój jest dojrzałym owocem połączenia wszystkiego w Chrystusie: zjawiska godności i wielkości osoby ludzkiej jako obrazu Bożego, przejawu organicznej jedności w Nim rodzaju ludzkiego i świata, powszechności zasad pokoju, wolności i sprawiedliwości społecznej, i w końcu, niesienia owoców miłości chrześcijańskiej wśród ludzi i narodów świata”.

 

Jak wskazywał w krytycznej analizie tego dokumentu protojerej Božidar Gławiew (Bułgaria), „Tutaj mówi się o jedności w Chrystusie już nie tylko ludzi, ale i całego świata, czyli wszelkiego stworzenia. Mało tego, w tę jedność wprowadzone zostały jeszcze „zasady pokoju, wolności i sprawiedliwości społecznej.” W rezultacie otrzymuje się jakiś rodzaj amalgamatu panteizmu, komunizmu, masonerii, ale nazwać tego Chrześcijaństwem w żadnym wypadku nie wolno”. [7]

 

W wyniku analizy dokumentu protojerej Božidar Gławiew wyciąga nadzwyczaj ważny wniosek: „Od tego oto fundamentalnego „odkrycia” w dziedzinie chrystologii i nauki o Bogu i świecie i należało zacząć krytykę dokumentów przed soborowych, a nie od tego, co jest wtórne – ekumenizmu i tematu o małżeństwie. Ponieważ zupełnie jasno widać, jak naturalnie i logicznie rozwiązywanie drugorzędnych problemów następuje w ślad po rozwiązaniu pierwszych według ważności. Ale kiedy atakuje się coś drugorzędnego zamiast tego, aby wykorzenić korzeń, chwasty tylko się czyści, ale problem pozostaje… Prawosławna Cerkiew stoi na progu nowego etapu odstępstwa jej hierarchii i najbardziej tragiczne w tym jest to, że bułgarscy bojownicy o czystość wiary (i nie tylko oni) w chwili obecnej są nieprzygotowani. Nadal oni jeszcze przeżuwają powtarzaną przez lata krytykę ekumenizmu o pięćdziesięcioletnim okresie dawności, ale, nie usprawiedliwiając, są oni ślepi na nowe wyzwania.”[8].

 

Biorąc pod uwagę powszechną i „ogólnoświatową” wartość przyjmowanych na Soborze dokumentów, patriarcha Bartłomiej, przemawiając na posiedzeniu w dniu 20 czerwca, podkreślił, że „spojrzenia nie tylko Prawosławnych, ale również wielu innych Chrześcijan i niechrześcijan oraz organizacji międzynarodowych są tutaj, na Krecie i będą one śledzić nasze prace. Powiedziałbym, ze szczególnym zainteresowaniem” [9]. Nie jest jasne, co należy rozumieć przez słowo „spojrzenia”, ale wiadomo, że na Soborze bezpośrednio są obecni w charakterze obserwatorów nie tylko Katolicy, ale także przedstawiciele tzw. „starożytnych cerkwi wschodnich”, nazywanych „cerkwiami pre-chalcedońskimi”, wyznających herezję monofizycką. Wśród nich są Cerkwie: Ormiańska „apostolska”, Koptyjska, Etiopska, Erytrejska, Syro-Jakobicka, Malankarska. Jako obserwator na Soborze Ekumenicznym był reprezentant Asyryjskiej Cerkwi Wschodu, wyznającej herezję nestoriańską. [10]

 

Po czwarte, patriarcha Bartłomiej i pozostali uczestnicy Soboru uważają go za odbyty Sobór Wszech-prawosławny, którego decyzje są wiążące dla wszystkich.

 

Podczas kazania patriarchy Bartłomieja na Boskiej Liturgii w dniu 19 czerwca zwrócił się on do obecnych w sposób następujący: „… I spotykamy się wszyscy, Bracia Prawosławni, przedstawiciele wszystkich Lokalnych Prawosławnych Cerkwi Autokefalicznych w zgromadzeniu liturgicznym, w celu wypełnienia długu i obowiązku jednej Prawosławnej Cerkwi przed światem i współczesnym człowiekiem, zwołując nasz „Święty i Wielki Sobór”; „dzisiaj na Krecie zaprezentowaliśmy naszą Świętą Cerkiew w całości”. [11]

 

To jest, patriarcha Bartłomiej nie tylko uważa, że „Wszech-prawosławny Sobór” odbył się, ale zwraca się do wszystkich tak, jakby były tu obecne wszystkie Prawosławne Cerkwie. Może to oznaczać jedną z dwóch rzeczy: albo przedstawiciele Lokalnych Cerkwi, którzy odmówili udziału w rzeczywistości są obecni, ale potajemnie lub nie afiszując się (przypomnijmy, że Sobór odbywa się w tak zamkniętym trybie, że nawet grecka agencja Romfea zmuszona była go opuścić [12]), albo istnieją określone umowy z nieobecnymi Cerkwiami. Ale wtedy Sobór jest naprawdę „Wszech-prawosławny” i co by później nie mówiły oficjalnie przedstawiciele nieobecnych Cerkwi, to patriarcha Bartłomiej z tego faktu właśnie w tym charakterze i będzie go przedstawiał.

 

Co zaś dotyczy konsensusu, bez którego niemożliwe jest zatwierdzenie dokumentów, to, jak wynika to z oświadczenia Sekretariatu Soboru, to pochodzi on z wyliczenia 10 głosów bez uwzględniania nieobecnych. W związku z powyższym, również decyzje Soboru będą obowiązujące dla wszystkich Cerkwi, w tym również dla tych, którzy byli nieobecni. To jeszcze wcześniej podkreślał doradca patriarchy archidiakon Ioann Chrisavgis w wywiadzie dla strony katolickiej Crux, w którym na pytanie, czy zmieni się ” status teologiczny lub eklezjologiczny” Soboru, odpowiedział: „Nie. Jeśli jedna lub kilka Cerkwi nie będą obecne, albo odmówią udziału, czy też nie będą głosować – to wszystkie przyjęte decyzje będą nadal ważne i będą obowiązkowe dla wszystkich Prawosławnych Cerkwi. Wielki Sobór – jest wyższy od soboru lub synodu każdej poszczególnej Cerkwi, … i pozostanie on takim nawet w przypadku nieobecności jednej lub kilku Cerkwi”[13].

 

To samo powtórzył on w wywiadzie dla RIA Novosti w dniu 19 czerwca, mówiąc, że jeśli Sobór podejmie jakieś decyzje i zatwierdzi teksty, to „będą one miały znaczenie bezwzględne i będą w pełni ważne. I wyjaśnię dlaczego. W Cerkwi Prawosławnej nie jest wymagana obecność Cerkwi po to, aby   były dla niej ważne decyzje Synodu lub Soboru. Na przykład, jeden z najważniejszych Soborów ostatnich 200 lat odbył się w Stambule w 1872 roku w sprawie etnofilityzmu (narodowo-plemiennych różnic – red.) i nacjonalizmu. Sobór w Konstantynopolu w 1872 roku podjął jedne z najważniejszych decyzji w ciągu ostatniego stulecia. Wszystkie Cerkwie przyjęły te rozwiązania. Cerkiew Rosyjska nie była obecna na Soborze, nie było jej przedstawicieli. Ale decyzje były w pełni ważne i dla Rosji. Jeśli by tutaj była Rosja lub Gruzja, czy Bułgaria i powiedziała: „Nie zgadzam się z decyzją”, to byłaby to zupełnie inna sytuacja. Ale sprzeciw, wyrażony spoza granic Soboru, eklezjologicznie nie działa”[14]..

 

Sam patriarcha Bartłomiej na posiedzeniu w dniu 20 czerwca wyraził nadzieję, że nieobecne Cerkwie podpiszą przyjęte na Soborze dokumenty, przypomniał przypadki z cerkiewnej historii, kiedy „ci, którzy nie przyjęli decyzji Soborów, odizolowali się i przekształcili w heretyków” [15]. 22 czerwca patriarcha powiedział, że Cerkwie, które nie przybyły, będą mogły podpisać dokumenty soborowe po zakończeniu Soboru. [16]

 

Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy obecni na Soborze potępili tych, którzy odmówili udziału, ale najbardziej bezwzględnym okazał się arcybiskup Cypryjski Chrysostomos, który nazwał zwolenników odroczenia Soboru „grupami fundamentalistów” i „fanatykami”. Podkreślił on na pierwszym posiedzeniu, że „zwołanie Świętego i Wielkiego Soboru Cerkwi Prawosławnej, jakby się nie wydawało ono nieprawdopodobne, jest rzeczywistością” oraz że „nieobecność niektórych Lokalnych Cerkwi nie umniejsza znaczenia Świętego i Wielkiego Soboru. Zarówno tematy jak i teksty dokumentów Soboru były już omawiane i zostały jednogłośnie zatwierdzone przez oficjalnych przedstawicieli wszystkich Lokalnych Cerkwi Prawosławnych i ich Przełożonych. To samo odnosi się również do zwołania Soboru. Dzisiejsza nieobecność niektórych nie ma związku z postawionymi na porządku obrad sprawami Soboru i treścią dyskusji, ale związana jest, moim zdaniem, z problemami wzajemnego komunikowania się [między Cerkwiami] lub z przyczynami wewnętrznymi konkretnych Cerkwi. I mimo ich braku, możemy powiedzieć, że „Teraz należą oni do słuchających” [17].

 

W związku z tym coraz bardziej dwuznaczne wydaje się być stanowisko zajęte przez kierownictwo Patriarchatu Moskiewskiego. Oficjalna odmowa udziału RCP w Soborze jest związana z nieobecnością na nim niektórych Lokalnych Cerkwi, ale nie jest wynikiem sprzeciwu, dotyczącego   treści dokumentów lub z próbą stworzenia wspólnego organu zarządzania. Taki zamiar patriarchy Bartłomieja był dobrze znany i żadnej oceny w stosunku do tego, co zostało powiedziane, nie było. Natomiast jeśli chodzi o status Soboru, to 17 czerwca szef Departamentu synodalnego, dotyczącego stosunków wzajemnych Cerkwi ze społeczeństwem i mediami W.Legojda na pytanie o tym, czy decyzje Soboru będą miały charakter obowiązkowy dla wszystkich Cerkwi w świecie prawosławnym, powiedział, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna wypowie się o tym, jaki status ma Sobór na Krecie, dopiero po przyjęciu przez niego decyzji. „Żeby mówić o tym, jakie znaczenie, jaki status będą miały decyzje Soboru, trzeba poczekać, aby były one przyjęte. Trzeba zobaczyć, jakie decyzje zostaną przyjęte, jaki zostanie ogłoszony status Soboru i dopiero po tym Rosyjska Cerkiew … odniesie się do statusu tych decyzji” [18].

 

Rzeczywiście, odmawiając określania Soboru jako „Wszech-prawosławnego” kierownictwo Patriarchatu Moskiewskiego nie mówiło nic o naturze jego decyzji. Wygląda na to pewien manewr, który pozwala, z jednej strony, uniknąć oskarżeń ze strony wiernych w podążaniu śladem otwarcie pro zachodniej polityki Patriarchatu Konstantynopola, a z drugiej – w dalszym ciągu po cichu kontynuować kierunek pro ekumeniczny, okazując pełną solidarność z decyzjami Soboru na Krecie. W sposób oczywisty sprytnie cały gniew Prawosławnych kierowany jest przeciwko Konstantynopolowi (ochrona przez amerykańskie agencje wywiadowcze, obecność na Soborze heretyków i przedstawicieli religii niechrześcijańskich, pretensje patriarchy Bartłomieja do jednoosobowego, wyłącznego kierownictwa i in.), przy tym duch „jedności” nie jest kwestionowany i pozwala realizować na zasadzie „okna Overtona” psychologiczne przygotowanie Rosjan na przyjęcie nowej rzeczywistości ekumenicznej pod czujną i bezpośrednią kontrolą Watykanu.

 

Podsumowując powyższe wypowiedzi, można wyciągnąć bardzo niepokojące wnioski. W szczególności, uznajemy dokonany fakt stworzenia całkowicie nowego dla Cerkwi jednego ponadnarodowego organu zarządzającego – „Soboru Wszech-prawosławnego” – i doprowadzenia w ten sposób całego systemu administrowania światowego cerkiewnego mechanizmu do pełnej analogii ze strukturami ONZ. Depcząc przy tym założone przez Apostołów i zatwierdzone przez Sobory Powszechne zasady terytorialności, niezależności i autonomii Cerkwi Lokalnych, wprowadza się obce i nie do zaakceptowania przez Prawosławie jednolite zarządzanie Cerkwią, powołane już w najbliższej przyszłości do usunięcia granic międzywyznaniowych w celu połączenia się w jedną „Nową religię światową.”

 

Kierowane i kontrolowane przez Watykan, działając na polecenie zachodnich agencji wywiadowczych (służb specjalnych), liderzy światowego Prawosławia świadomie desakralizują Cerkiew, unikając nazywania jej Ciałem Chrystusa i operując wyłącznie terminem „instytucja”. Za tym wszystkim wyraźnie widać doskonale określony cel: obalenie Chrystusa i utorowanie drogi dla nadchodzącego władcy – „Mesjasza”. Potwierdzają to zmiany i całkowite zniesienie prawosławnej doktryny o Chrystusie i Jego Cerkwi, co jest zawarte w dokumentach, zatwierdzonych w Chambésy: przede wszystkim, „Misja Cerkwi Prawosławnej w świecie współczesnym” i „Stosunek Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego”.

 

Podstępne, dwulicowe stanowisko kierownictwa Patriarchatu Moskiewskiego wykazuje jego   oczywistą zmowę zarówno z Konstantynopolem jak i z Watykanem. Manipulując świętymi uczuciami wierzących, biorąc pod uwagę powstały od lutego 2016 roku protest przeciwko zbliżaniu się Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej do Rzymu, liderzy MP umiejętnie kierują powszechne niezadowolenie przeciwko patriarsze Bartłomiejowi i Konstantynopolowi, zostawiając w cieniu nieustanne podążanie w kierunku ekumenicznym w ścisłym sojuszu i pod kontrolą Watykanu.

 

Wychodząc z ducha i litery przyjętych jeszcze na etapie przed soborowego przygotowania dokumentów, wszystkie decyzje Soboru na Krecie będą obowiązujące dla wszystkich Cerkwi Lokalnych, co już wielokrotnie stwierdzano na trwającym forum. W ten sposób, prędzej czy później, wszystkie decyzje Soboru zostaną przyjęte i podpisane przez kierownictwo Patriarchatu Moskiewskiego.

 

A obecne czasowe nieuczestnictwo RCP w Soborze „Wszech-prawosławnym” – to tylko odroczenie, którego celem jest „umycie rąk”, uniknięcie osobistej odpowiedzialności za przyjęte „niewygodne” decyzje – w szczególności, w sprawie Ukraińskiej Autokefalii – i rozwiązanie wewnątrz cerkiewnych problemów.

 

Ponadto, można z przekonaniem założyć istnienie planu represyjnych środków wobec osób, nie akceptujących kursu ekumenicznego kierownictwa Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, działającego zgodnie z poszczególnymi gałęziami i przedstawicielami władzy państwowej. I domniemane przeniesienie kompleksu środków represyjnych z płaszczyzny cerkiewno-kanonicznej na płaszczyznę prawa karnego już zaczęło przybierać określony kształt. I tak, na rozpatrzenie przez Dumę Państwową został wniesiony projekt ustawy №10391-6 «O wniesieniu zmian do poszczególnych aktów prawnych Federacji Rosyjskiej, dotyczących ustanowienia dodatkowych środków zwalczania terroryzmu i zapewnienia bezpieczeństwa publicznego”, w której w artykule o wolności sumienia i wyznania religijnego wprowadzono pojęcie „działalność misyjna”, pod pojęciem której jest rozumiana jako mniej lub bardziej dowolna praktyka religijna poza zakładami specjalnymi, cmentarzami, miejscami kultu, szkołami religijnymi, nabożeństwami (służbą Bożą), uroczystościami, rozpowszechnianiem literatury i innych materiałów, głoszeniem kazań. „Szerzenie wiary i przekonań religijnych” w mediach oraz w Internecie też jest uważane za działalność misyjną. Działalnością tą będą mogli się zajmować jedynie przedstawiciele zarejestrowanych organizacji i grup – lub ludzie, którzy zawarli z nimi formalne umowy. Każdy misjonarz musi mieć przy sobie dokumenty z określoną informacją, potwierdzającą jego przynależność do konkretnej organizacji lub grupy. Wszelką działalność misyjną w pomieszczeniach mieszkalnych, oprócz nabożeństw, ceremonii i obrzędów, chcą zakazać.

Bieżeńcy-630x433

Źródło: vstanzave.ru

_________________________________

 

Przypisy:

 

[1] http://www.aparatorul.md/rekomenduem-vi deo-i-kommentariy-posl /

[2] http://sobor2016.rublev.com/novosti/svy atoy_i_velikiy_sobor_na_krite_20_iyunya_ obzor_osnovnyh_sobytiy/

[3]web/ecumenical-patriarchate/homily/-/a sset_publisher/NrbYUGIG0n1r/content/2016-0 6-19-homily-pentecost?_101_INSTANCE_NrbY UGIG0n1r_languageId=ru_RU

[4] http://www.aparatorul.md/rekomenduem-vi deo-i-kommentariy-posl /

[5] http://ria.ru/religion/20160619/1449148 131.html

[6] Tamże.

[7] http://antimodern.ru/o-kritike/

[8] http://antimodern.ru/o-kritike/

[9] http://www.aparatorul.md/rekomenduem-vi deo-i-kommentariy-posl /

[10] http://www.sobor8.ru/457-vo-vsepravosla vnom-sobore-uchastvuyut-katoliki-i-drevn evostochnye-cerkvi-foto-.html

[11] http://sobor2016.rublev.com/novosti/svy atoy_i_velikiy_sobor_na_krite_20_iyunya_ obzor_osnovnyh_sobytiy/

[12] http://ria.ru/religion/20160619/1449199 961.html # ixzz4C7iASBMm

[13] https://cruxnow.com/global-church/2 016/06/07 / wiodący po duchownego-mówi-prawosławna-c hurchs-Watykan-II-! GO /

[14] http://ria.ru/interview/20160619/144917 8755.html # ixzz4CIWr8GwE

[15] http://www.aparatorul.md/rekomenduem-vi deo-i-kommentariy-posl /

[16] http://ru.tsn.ua/svit/vsepravoslavnyy-s obor-na-to-Krite prinyal-svoy-pervyy dokume- nt-652391.html

[17] http://apologet.spb.ru/ru/%D1%86%D0%B 5%D1%80%D0%BA%D0%BE%D0%B2%D0%BD%D0%B0%D1%8 F-%D0%B6%D0%B8%D0%B7%D0%BD%D1%8C/85-vsep ravoslavnyj-sobor/2583-arkhiepiskop-kipr skij-g-khrizostom-v-svoej-rechi-na-otkry tii-sobora-na-krite-obvinil-v-fundamenta lizme-episkopov-bogoslovov-i-narod-kotor ye-vystupili-s-kritikoj-svyatogo-i-velik ogo-sobora.html

[18] http://ria.ru/religion/20160617/1448920 067.html

 

Źródło:

 

Предварительные итоги критского спектакля

http://makaryshka.livejournal.com/810668.html

24 czerwca 2016 roku

 

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

28.6.2016 r.

Zapisz

Reklamy
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: