STARZEC HIERONIM SANAKSARSKI. JEGO PROROCZE SŁOWA

Chociaż był optymistą i wierzył, że jeszcze będzie Car w Rosji, jeszcze będzie rozkwit w naszej Ojczyźnie, że Rosji nigdy nie złamie żaden antychryst i że nasz kraj wytrwa do Powtórnego Przyjścia, ale nas, mnichów, nauczał, aby się przygotowywać do bardzo trudnych czasów. 


 

– Od 1997 roku ostrzegał przed złem NIP-u (Numer identyfikacji podatkowej; ros.- ИНН –skrót od: Идентификационный номер налогоплательщика). Mówił o tym, że nadchodzi globalizacja, nadchodzą czasy, kiedy trzeba będzie wytrwać w wierze i nie wyrzec się Chrystusa. Ponieważ wszystko będzie zrobione bardzo chytre i przebiegle. A kiedy go pytałam: „Batiuszka, a jak się ratować?” – to on zaciskał pięść, jakby mocno ściskał w niej niewidzialną broń, odpowiadał: „Ten przetrwa, kto będzie miał kozacką wiarę! A pozostali będą przyjmować męczeństwo”.

 

– Płakał, we łzach ubolewał: „Jak szkoda Ojczyzny! I jak ciężko wam będzie – ja nie mogę wam wszystkiego powiedzieć, co czeka naszą Ojczyznę! … „

 

– Ojciec schiigumen  ostrzegał, że w żadnym wypadku nie wolno brać kart elektronicznych i NIP-u, bo to wszystko – są ogniwa jednego systemu, oplatającego cały świat, w czasie globalizacji przygotowującego dane dla Antychrysta. I jak ciężko potem będzie żyć w tym świecie. Ci, którzy aby przetrwać, przyjmą pieczęć antychrysta, otrzymają tylko nieznośne smutki, ponieważ antychryst nie będzie w stanie wyżywić wszystkich, skończą się zapasy i jak będą potem ci ludzie cierpieć!

 

Będą wtedy rozpruwać sobie brzuchy, aby umrzeć, ale śmierci nie będzie. Pan z powodu naszej nieprawości dopuści nawet kanibalizm, jak to było w latach bezbożnych, kiedy Bóg ukarał Rosję głodem. Ojciec prorokował, że takie czasy powtórzą się przy końcu czasów. Ale on też i pokrzepiał nas, mówiąc, że jest to los pogan, niewierzących w Boga.

 

– Batiuszka był przekonany, że w żadnym wypadku nie można dopuścić do przybycia Papieża Rzymskiego do Rosji i że nie powinno być żadnych porozumień z Watykanem. Bardzo ubolewał, że dla sekt, które odciągają ludzi od Boga, przyznano w naszym kraju wielkie prawa i możliwość uprowadzania Prawosławnego narodu. Ze łzami modlił się za ludzi, którzy oddalają się od Boga. Mówił, że Rosja była przez tysiąc lat prawosławną i główna religia w niej powinna być Prawosławna. Tylko wtedy można mówić o duchowym odrodzeniu naszej Ojczyzny.

 

– Chociaż był optymistą i wierzył, że jeszcze będzie Car w Rosji, jeszcze będzie rozkwit w naszej Ojczyźnie, że Rosji nigdy nie złamie żaden antychryst, i że nasz kraj wytrwa do Powtórnego Przyjścia, ale nas, mnichów, nauczał, aby się przygotowywać do bardzo trudnych czasów.

 

– Batiuszka nauczał, aby czcić Carskich Męczenników: „Kto ich nie uzna – nie zbawi się” – mówił. W jego celi było wiele portretów i ikon Władcy, przed jednym z obrazów stale paliła się świeca. Później zapytałam batiuszki, od jak dawna czci on Władcę Mikołaja Aleksandrowicza?

– Dzięki batiuszce zmienił się mój pogląd na Imperatora Mikołaja II. Jeszcze na trzy lata przed kanonizacją Ojciec Hieronim nazwał go Świętym Carem i radził czytać Akatyst Carowi – Męczennikowi Mikołajowi II.

 

– O Grigoriju Rasputinie mówił, że Car Mikołaj II po jego śmierci zawsze nosił przy sobie cząstkę jego relikwii.

 

„Oblicze Cara Mikołaja”

opowiadanie służebnicy Bożej Jeleny z Odessy o wizji Cara Mikołaja II po modlitwach O. Hieronima

 

„To zdarzenie opowiadam z błogosławieństwem Archimandryty Jonasza (ros.- Ионы) z monasteru Świętego Zaśnięcia Bogurodzicy miasta Odessy. W maju 1996 roku było mi dane odwiedzić Sanaksarach. Wówczas jeszcze nic nie wiedziałam o tym monasterze. Nasza grupa miała szczęście, aby trafić na nabożeństwo do celi Ojca Hieronima. Natychmiast rzuciło mi się w oczy i bardzo zaskoczyło to, że w celi Starca wraz z ikonami znajduje się portret Cara Mikołaja II.

 

Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że Car – jest Świętym. W szkole uczono nas zupełnie czego innego … Pomyślałam, jak to jest, dlaczego tutaj portret Cara jest obok ikon? Zaczęło się nabożeństwo. I nagle podczas tego nabożeństwa wyraźnie widzę w wizji przed sobą taki obraz: piękna wąską rzeka z czystą wodą, dwa zielone brzegi, a rzeką płynie tratwa. Na środku tratwy stoi człowiek w srebrnej odzieży – jego twarz jest mi znana, to Batiuszka Car Mikołaj II. Ale w pierwszej chwili pomyślałam, dlaczego Jezus Chrystus ma twarz naszego Cara? (wydało mi się na początku, że to jest Pan Jezus Chrystus).

 

Obok niego stali ludzie – także w białych srebrzystych szatach. I chorągwie w ich dłoniach jakby ze srebra. Zdałam sobie sprawę, że został mi pokazany Car w chwale! Tratwa z tymi wszystkimi ludźmi zbliżała się, widziałam, że wszyscy na tratwie mieli dobre twarze. I oto ta tratwa zbliżyła się tak blisko, że nawet uderzyła mnie w nogi. I ocknęłam się. Kiedy jakiś czas później, do nas, do Odessy, przywieziono ikonę Cara-Męczennika, pachnącą i mirotoczącą i zaczęli mówić o gloryfikacji Cara, to wtedy i ja uświadomiłem sobie, że Starzec Hieronim, który bardzo czcił Carskich Męczenników, odpowiedział na moje pytanie: dlaczego portret wówczas jeszcze nie kanonizowanego Cara Mikołaja stoi razem z innymi ikonami. Jestem przekonana, że ten cud nastąpił po jego modlitwach.”

 

– Kiedy byłam w Ałapajewsku, w miejscu zamordowania Świętej Męczennicy Wielkiej Księżnej Elżbiety (ros.- Княгини Елисаветы), a potem przyjechałam do Ojca Hieronima, to poprosił on mnie, abym mu dała kamyczków z tych miejsc. Powiedział, że tam każdy kamień jest polany krwią – Ziemia Święta! Batiuszka sam udał się tam na krótko przed swoją śmiercią.

alt

– Zadawano mu wiele pytań o przeprowadzce na wieś, na ziemię. Batiuszka mówił, że przeprowadzać się trzeba dla zbawienia. A tak po prostu, do „nikąd” jechać nie można. Zapytałam go, czy mogę przeprowadzić się do Mordowii. Odpowiedział: „Kiedy się przeprowadzisz,”to” będzie już wszędzie (miał na myśli głód i nieszczęścia). Nie pomoże i wieś”. „Módl się nieustannie, módl się” – radził.

 

Mówił jeszcze o wojnie i strasznym głodzie. Ale na pytanie, czy należy gromadzić produkty (żywność), odpowiedział, że lepiej gromadzić prosforę , i to wszystko. Wielu mnichów prosiło go o radę: czy nie lepiej dla nich będzie, jeśli przejdą do innego monasteru. Ale Batiuszka odpowiadał im wszystkim jednakowo: dokąd przyszedłeś, tam i mieszkaj.

 

– Podam przykład ze swoich rozmów ze Starcem. Pytam: „Ojcze, żenić się (wychodzić za mąż) czy nie żenić się”. Odpowiedź brzmiała: „Szukaj zbawienia. Kiedy statek tonie w morzu, marynarze myślą o zbawieniu, a nie o remoncie kabiny. Jeśli małżeństwo dla ciebie – jest zbawieniem, to ożeń się (wyjdź za mąż) i nie miej wątpliwości, ale jeśli jest to kabina na tonącym statku, to jest to śmierć. Szukaj zbawienia, a Pan wszystko urządzi”.

 

Daleko patrzył dobry Batiuszka. Przecież statek – to jest nasz tonący świat, a kabina – to nasze namiętności. Jeśli myślisz o żeniaczce, jako sposobie zaspokojenia swoich namiętności, to jest to śmierć, a jeśli małżeństwo – jest kołem ratunkowym w morzu grzechu, to – jest to zbawienie.

 

– „Prawdy na Ziemi nie ma, ona jest w Niebie”, „Szukajcie naprzód Królestwa Niebieskiego, a reszta przyjdzie do was”, – te słowa on często powtarzał. Kiedy pytano go o choroby, odpowiadał w ten sposób: którym narządem grzeszysz, ten i boli. Oraz, aby się uzdrowić, trzeba wyrazić skruchę, pokutować i więcej się modlić.

 

– Jeszcze on często powtarzał: najważniejsza jest miłość – miłość zakryje wiele grzechów. Potępiający podobny jest do czarowników. Za czarowników nie można się modlić, nie można im wierzyć. Pan chce nas wszystkich pod swoje skrzydła zebrać – mówił Starzec.

 

– Koszula jest dalej od nas niż Pan. Batiuszka uczył nas, aby nie bać się demonów, a bać się Boga. Grzeszymy w każdej minucie i trzeba dążyć do tego, aby widzieć swoje grzechy tak wyraźnie, jak miskę zupy. Nie zrozumiałam i zapytałam: czyje grzechy? Cudze? Uśmiechnął się i powiedział: Po co ci obce? Swoje.

 

– Mówił: siebie nie trzeba żałować. Chorujesz – lepiej zgnić, ale zbawić się dla wieczności.

 

– Radził nam, gdy u kogoś krewni palą, aby codziennie za palącego czytać Psalm 108 . Jeśli ginie krewny (duchowo) – trzeba czytać Psałterz i Akatyst do Matki Bożej „Odzyskiwanie ginących” (ros. – Акафист Божией Матери «Взыскание погибших»). O mężczyznę demon bardzo silnie walczy,- mówił,- siedem razy mocniej niż o kobietę, ponieważ mężczyzna – to jest obraz Boży (co oznacza, że w męskim obrazie/ciele przyszedł na ziemię Syn Boży Jezus Chrystus,a i pierwszym stworzonym człowiekiem był też mężczyzna- Adam).

(…jak bies  zabrał się za mężczyznę siedem razy mocniej to pewnie dlatego mężczyzn w cerkwi jest mniej niż kobiet.Kobiety ratujcie mężczyzn swoimi modlitwami!!!-przyp. BRACTVOSPASA. )

 

– Batiuszka mówił: że modlitwa ma wielką moc, może nawet zatrzymać pociąg. Pewien mnich czytał (odmawiał) Modlitwę Jezusową. Przed nim był uszkodzony tor. Pociąg zatrzymał się i awaria nie nastąpiła. Zapytano mnicha, jak się nazywa. Odpowiedział: Modlitwa Jezusowa. Opowiadał to Batiuszka memu ojcu.

 

Jeszcze Batiuszka mówił: każdemu jest dany krzyż, trzeba go nieść, nie rzucać. Ileż było pytań: czy można rzucić męża – pijaka, czy karmić niepracującego syna i tak dalej. Odpowiedź była taka sama: to jest twój krzyż i im cięższy – tym lepiej. Małżeństwa sakramentalnego nikomu nie wolno niszczyć, trzeba znosić wszystkie utrapienia. Takie jest nasze życie.

 

– Starzec wyjaśniał: „Sumienie u Adama obudziło się dopiero wtedy, kiedy zobaczył Boga po zjedzeniu zakazanego owocu. Tak samo i my będziemy się wstydzić Boga na Strasznym Sądzie, jeśli na czas nie nawrócimy się. A jeśli jutro Sąd Ostateczny?”.

 

„Człowiek Prawosławny nigdy i z nikim się nie kłóci. Prawosławny w rozmowie mówi albo „tak-tak” lub „nie-nie”, ponieważ spory mącą duszę i odchodzi Łaska.”

 

„Chrońcie Łaskę, jak perłę o wielkiej cenie, której nie można kupić za żadne pieniądze.”

 

– „Bóg namalował świat Swoją ręką i wszystko mądrze urządził z nikim nie konsultując, stworzył świat z niczego. Dlatego w przyrodzie nie ma nic przypadkowego. Bądź uważny na wszelkie drobiazgi  w swoim życiu duchowym.”

 

– „Usunęliśmy tylko pierwszą warstwę ziemi i tylko otworzyliśmy pierwszą stronę Księgi Życia, którą napisał Pan. Natura – to jest ta księga, którą psujemy, nie doczytawszy do końca „.

 

– „Wiedza bez Boga jest pusta. Pole i rola tylko wtedy dadzą duchowe kiełki, jeśli będą zasiane nasiona wiary”.

 

– „Trzy dary są dane ludziom  od Boga: umysł, mowa, praca – i powinny one służyć Jemu”.

 

– „Ziemia nie może być błotem, ona jest – naszą karmicielką, a błoto – to jest to, co macie na ustach (wskazywał na szminkę) lub to, co wydobywa się z waszych grzesznych ust”.

 

– „Linieje to, co sztuczne, a wieczne – pozostaje”. „Nauczycielom: Nie straćcie ani jednego ucznia, ani jednej dziecięcej duszy, znajdźcie drogę do serca każdego ucznia.”

 

– „Czynienie dobra – to hodowanie wieńca dla Królestwa Niebieskiego. Robimy dobry uczynek – zasadzamy kwiat dla tego wieńca. Robimy zło – zrywamy z niego kwiaty. Jaki wieniec wyjdzie, to zależy od waszej pracy – wspaniały lub łysy”.

 

– Bardzo ściśle Batiuszka przestrzegał postu. Był akurat Post Bożonarodzeniowy. Zgodnie z przepisami Cerkwi w środę i piątek nie należy spożywać oleju. Mówił: „Jaki olej?”. I chociaż starałam się wyjaśnić, że moja matka ma bóle w żołądku, on nawet nie słuchał: „Żadnego pobłażania! Wiarę  mocno trzymać!” – powiedział na pożegnanie Starzec i podniósł do góry mocno zaciśniętą pięść.

 

– Na narzekania Batiuszka odpowiadał:

– Czytaj Psałterz!

– Ojcze, w rodzinie wielkie kłótnie.

– Czytaj Psałterz!

– Ojcze, w praczy są nieprzyjemności.

– Czytaj Psałterz!

 

Nie miałam pojęcia, jak to może pomóc? Ale zaczniesz czytać – i wszystko się układa. Przy problemach z dziećmi zachęcał, aby czytać Akatyst do Matki Bożej przed ikoną „”Odzyskiwanie ginących” (ros.- акафист Богородице перед иконой «Взыскание погибших»).

 

– Ojciec Hieronim nigdy dużo nie mówił. Jeśli zapytasz go konkretnie: „Batiuszka, co robić?” – to odpowie, ale tylko to, co jest konieczne. Zawsze mówił: „Nawracajcie się. Nawracajcie się i nawracajcie”. Mówił mało, oczywiście, ze względu na jego pokorę, nie chciał pokazywać, że jest w nim coś więcej.

 

 Na podstawie książki autorstwa Antona Żogolewa „Starzec Hieronim”

 

 

Źródło:  

 

Старец Иероним Санаксарский. Его пророческие слова.

http://3rm.info/publications/3905-starec-ieronim-sanaksarskij.html

11 lipca 2016 r.

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

25.9.2016 r.

 

 

Reklamy
Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: