ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY.

„Przyjęliście dar bezcenny – Święte Prawosławie. Chrońcie je. Jeśli osłabnie wiara wasza – pokonają was wasi wrogowie i staniecie się ich niewolnikami”. (Z odezwy św.św. Cyryla i Metodego do Słowian).


 

                                           Drodzy Prawosławni Bracia i Siostry!

My jako Bractvospasa chcielibyśmy skierować apel i ostrzeżenie głównie do młodzieży prawosławnej i nie tylko w kwestii konfliktu narastającego w Hajnówce wokoło marszu narodowców czczących żołnierzy wyklętych,ale w kwestii samej nowej ideologii wyklętyzmu oraz sekty tam działającej jako czcicieli żołnierzy wyklętych. Tak -sekty…bo ma to znamiona sekty.

Twórcy mitu „wyklętych” wpadli w pułapkę i są coraz bardziej przerażeni. Oto cytat z artykułu Piotra Zychowicza w „Do Rzeczy”, nr 9/2017

„Myśl o tym, że „w imię racji stanu i „obrony pięknej legendy” fałszować dzieje ojczyste, uważam jednak za całkowitą aberrację. Zjawisko tzw. cenzury patriotycznej jest bowiem jedną z największych patologii polskiego dyskursu na temat historii najnowszej.

Stosowanie tej totalniackiej praktyki szczególnie duże szkody wyrządza młodemu pokoleniu. Nie przez przypadek spora część wpisów internetowych krytykujących Pawła Kukiza za jego wypowiedź pochodziła od nastolatków i 20-latków. Tych młodych ludzi, którzy z dumą noszą koszulki z wizerunkami wyklętych i chodzą w nich na patriotyczne marsze.

Trudno się dziwić, że słowa polityka były dla nich szokiem, skoro media serwują im bajki zamiast prawdziwej historii. Zgodnie z taką wyidealizowaną, brązowniczą narracją żołnierze wyklęci byli kimś w rodzaju harcerzy. Nigdy nie skrzywdzili niewinnego człowieka, nigdy nie przeklinali i oczywiście nigdy nie pili wódki. A w przerwach między walką z komuną przeprowadzali staruszki przez jezdnie”.

 

W tym roku zabrakło nas w Hajnówce do roku poprzedniego gdzie byliśmy z pikietą protestacyjną, ale zabrakło nie z powodu strachu tylko z powodu braku sensu takowego działania. Faktycznie przekonaliśmy się o tym w lutym widząc jakieś lewackie i kodowskie kontrdemonstracje przeciw marszowi wyklętyzmu, które więcej złego przysporzyły niż dobrego. Nie było tam raczej dla nas miejsca z prostego powodu , że cały konflikt zaczyna mieć oblicze polityczne. Zjechały się antify i jakieś ruchy odłamowe KODu , które mają blade pojęcie o co w tym wszystkim chodzi, a już paranoją było jak jedna działaczka lewacka krzyczała o śmierci niewinnych dzieci z rąk wyklętych, a przecież wiemy, że takie organizacje są proaborcyjne .Wyszła swoista karykatura tego protestu przeciw wyklętyzmowi.

Widzimy jako Bractvospasa, że zaczyna się robić niebezpiecznie w Hajnówce, a zaślepieni sektanci wyklętyzmu są coraz bardziej niezdrowo nakręceni przez rzekomą czerwoną Hajnówkę emerytów i na siłę chcą nawracać na wyklętyzm.

Drodzy Prawosławni! Nie można brać udziału w sekcie wyklętyzmu, która próbuje swoją propagandą indoktrynować naszą młodzież i udowodnić , że prawosławni popierają działania na polu krzewienia kultu wyklętych, którzy zapisali się czarną kartą pamięci wśród potomków ofiar Burego czy innych tego typu żołnierzy.

W naszej odezwie nie będziemy rozstrzygać i powtarzać słów IPNu czy prokuratorów odnośnie winy czy nie winy poszczególnych wyklętych żołnierzy…wszystko w tym temacie jest w internecie. Chcemy natomiast ostrzec przed sektancką bezkrytyczną indoktrynacją w wybielaniu wyklętych żołnierzy oraz omijaniem prawdy mimo iż są żywi świadkowie tamtych dni , którzy byli naocznymi świadkami dokonywanych zbrodni na ludności prawosławnej terenu Podlasia, a w tym kobiet i dzieci …

Zauważamy , że kult żołnierzy wyklętych ma znamiona sekty i działa też na tej samej zasadzie jak sekta świadków jehowych…nie słucha innych tylko ma swoje dogmatyczne zaprogramowane prawdy, z którymi się nie dyskutuje…

Istotą sekty wyklętyzmu i kultu religijnego „żołnierzy wyklętych”, a zwłaszcza kultu „Burego” jest negacja popełnionych przez nich zbrodni, której nieodłącznie towarzyszy ignorowanie faktów.

Nie mamy wątpliwości, że kult „Burego” i innych „wyklętych” będzie narastał, a nawet najbardziej stonowane głosy rozsądku i sprzeciwu zostaną zagłuszone cynicznymi oskarżeniami i szantażem moralnym. Kult ten bowiem, którego największą ofiarą jest prawda historyczna, służy określonym celom politycznym. Są nimi: podtrzymywanie anachronicznej w ćwierć wieku po upadku ustroju socjalistycznego ideologii antykomunizmu, narzucanie społeczeństwu deprecjonującej i uproszczonej oceny PRL jako „sowieckiej okupacji” oraz – co się z tym wiąże – konserwowanie rusofobii. Identycznym celom jak kult „żołnierzy wyklętych” w Polsce służy też kult UPA na Ukrainie, „leśnych braci” i szaulisów w krajach bałtyckich, ustaszy w Chorwacji, strałkorzyżowców na Węgrzech, Żelaznej Gwardii w Rumunii, czy ludaków na Słowacji. Cele te zostały wyznaczone polskiej „prawicy” oraz jej odpowiednikom w wymienionych krajach przez politykę amerykańską pod kątem utrzymania dominacji polityczno-ekonomicznej USA na peryferiach euro-atlantyckich oraz wykorzystania tych peryferii w działaniach dezintegracyjnych wobec społeczności słowiańskich, rozbiciu ich i poróżnieniu nawet w obrębie jednej wiary jakim może być dla przykładu Prawosławie (ale i innych wyznań też to dotyczy).

Sami zainteresowani kultem żołnierzy wyklętych też zaczynają mieć wątpliwości kto im to podłożył?: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/baphomet-symbolem-niezlomnych-2017-03

a11

f84d217853d263e771f2d4ffc4c6fcef_xl1

 

Negacja lub usprawiedliwianie zbrodni – nieważne w imię jakich racji politycznych popełnionej – zwykle prowadzi do jej powtórzenia. Nie można więc uciec od podejrzeń, że taka edukacja historyczna, jaką proponują czciciele „Burego” i innych „żołnierzy wyklętych” ma na celu ugruntowanie w młodym pokoleniu przekonania, iż w „pewnych okolicznościach” mordowanie rzeczywistych lub domniemanych przeciwników politycznych jest dopuszczalne.  Polityka historyczna abstrahująca od faktów oraz kreująca fikcję jako prawdę na zasadzie sekty z ” dogmatami” jest zatruwaniem duszy narodu i trzeba się modlić, żeby jej skutki nie były tragiczne. A  z roku na rok będzie gorzej tym bardziej w Hajnówce, gdzie nazi idea wypełniła i wypełnia niezagospodarowaną pustkę duchową w tym i u prawosławnych tylko z nazwy. Nazi idea jawi się idolem podłożonym w miejsce Boga, a każdy idol wymaga krwawej ofiary. W przypadku wyklętyzmu taka ofiara jest już spełniona w okresie powojennym potrzebne jest jej odnowienie lub jak mówią niektórzy członkowie sekty wyklętyzmu dokończenia dzieła naszych bohaterów…naszych przodków. Aż strach myśleć jakie to mogą być w przyszłości dzieła jeżeli nie przyjmie ktoś tej nowej „ewangelizacji” wyklętyzmem. Z naczelnym dogmatem, który nie przystoi chrześcijaninowi: „ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY”.Tak wykreowany świat służy budowaniu wspólnoty emocji i celu. Zmienia ludzi we współczesne plemię, które ma mieć wspólną tożsamość zbiorową o charakterze zerojedynkowym – kto nie z nami, ten przeciwko nam.

Czy ciężko jest zweryfikować dogmaty wyklętyzmu i przecedzić przez sito historii, etyki, moralności,prawdy w ramach Bóg Honor i Ojczyzna samych wyklętych żeby było czysto???

Widać, tak!

16864750_900102330129977_7903113143475501118_n1

Czy sekta wyklętyzmu zna jedną żelazną i nie podlegającą żadnej dyskusji zasadę. Zasadę, od której nie może być nawet najmniejszego odstępstwa. Zasada ta brzmi: wojnę prowadzi się przeciwko dorosłym, uzbrojonym mężczyznom. A nie przeciwko jeńcom wojennym, kobietom i dzieciom. Tak nakazuje honor Polskiego Munduru!

Jak dotąd, udało nam się omijaliśmy słowo „zbrodnia”, ale to, co zrobiły oddziały „Burego” między innymi w Puchałach Starych czy Zaleszanach, naprawdę nie daje się określić inaczej. Tłumaczenie, że wszystkie dokumenty, które o tym mówią, sporządzono w okresie zbrodni sądowych popełnianych na patriotach polskich, nie daje się utrzymać w świetle badań poważnych historyków. W najlepszym razie możemy tamte wypadki interpretować tak, jak działania UPA na Wołyniu (nie porównujemy skali, a tylko mechanizm mordu). Jeśli oczekujemy od Ukraińców przyznania, że w walce o ojczyznę ich partyzantka przekraczała granicę dzielącą dopuszczalne działania zbrojne od ludobójstwa, to powinniśmy podobne rozróżnienie umieć czynić również w stosunku do patriotów polskich. Brak nadziei skłania niekiedy do czynów, które nie dają się obronić przed trybunałem sumienia. Robienie bohaterów z ludzi o biografiach tragicznych, którzy w sytuacji bez wyjścia zaczęli widzieć wroga we wszystkich dokoła i zabijać również niewinnych, oznacza jakąś nieprawdopodobną chorobę duszy: paraliż etyczny, zdumiewający w XXI wieku.

mq12

 

Hajnówka- miasto emerytów i rencistów…

To tu tzw. patrioci przyjechali szukać czerwonej hołoty ,aby ją raz cepem, a raz młotem -cytując słowa klasyka.  Kibice i oddani członkowie sekty sprowadzeni z różnych stron Polski , bo jest ich za mało w samej Hajnówce w porywach może do dziesięciu … będzie hajnowskich emerytów edukować/nawracać w sprawie nowej religii zwanej wyklętyzmem i to na zasadach bolszewickich o zgrozo! Bolszewickich bo skoro jest ich za mało, a ma być więcej tj. bolszeństwo , więc ściągnięto kibolstwo i przebierańców kożuszników w „mundurach” , aby pokazać jak silna jest sekta wyklętyzmu na czele ,której w Hajnówce stoi nieochrzczony ateista…

 

Odpowiedzialnie byłoby przecież zaprzestać milczącego przekazywania kompetencji kształtowania polityki historycznej takim organizacjom jak Narodowa Hajnówka czy ONR. Być może warto też, żeby o stosunki polsko-białoruskie czy prawosławno-katolickie zadbał ktoś bardziej kompetentny niż pewna rodzina, która już się kreuje za prześladowanych cierpiętników sekty wyklętyzmu i o której powstają już wątpliwej jakości i wiarygodności filmy.

rajd1

W stylistyce SS naszywka ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY

 

 

f84d217853d263e771f2d4ffc4c6fcef_xl1

Ciężkiego kalibru więc pozostaje wiszące nadal w powietrzu pytanie do uczestników marszu „Wyklętych”: Czy wola i męstwo, sadząc ze wszystkiego, polega na tym, aby przemaszerować przed potomkami rozstrzelanych i spalonych żywcem ludzi??? A w przyszłości co jeszcze???

A CZYM JEST NASZE PRAWOSŁAWIE PRZY SEKCIE WYKLĘTYZMU???

Prawosławie… Jakże wiele mówi to słowo! Słowo, w którym jest wszystko. Jest to słowo, zawierające w sobie sens i cel naszego życia, osiągany przez prawdziwe wychwalanie Boga i przebywanie w prawdzie Stwórcy i Pana naszego, aby wejść do Królestwa Niebieskiego i dostąpić szczęśliwości życia wiecznego.

Prawosławie – to sfera duchowa. Przeszło ono przez wieki i tysiąclecia, przez ogień i wodę, przez krew i łzy; i wytrzymało te straszliwe doświadczenia czasu; pozostając jedynym wyznaniem sprawiedliwym. Prawosławie to nierozerwalny związek człowieka z Bogiem. „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje”. (Jan 14,21).

Po krwawych doświadczeniach pierwszych wieków, dżungli rzymskiego pogaństwa, okrzepłe chrześcijaństwo – (czytaj Prawosławie) wstąpiło w pięciowiekową, wyczerpującą i jakże niebezpieczną bitwę z wrogami wewnętrznymi. I dopiero po ośmiu wiekach – w 842 roku triumfalnie świętowało swoje nad nimi zwycięstwo. „Jesteście od Boga i zwyciężyliście ich, ponieważ większy jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie”. (I Jan 4,4).

13584790_482503908615698_6738252598624162418_o

I był to faktycznie triumf Prawosławia, a więc triumf Prawdy nad złem, nad fałszem: nad fałszem arian – negujących Boskość Jezusa Chrystusa i Zbawiciela naszego, nad fałszem makedoństwa – negującego Boskość Ducha Świętego; nad fałszem nestorian – mianujących Matkę Bożą nie Bogurodzicą, lecz Chrystorodzicą; monofizytów i monofelitów – skażających naukę o jestestwie w Bogoczłowieku – Jezusie Chrystusie; nad ikonoklazmem i innymi.

Pomimo tego, Prawosławie nigdy nie spoczywało na laurach zwycięstwa nad swoimi wrogami i nie każdego dnia było nad nim „niebo bezchmurne”. Z nastaniem nowego, drugiego tysiąclecia, na Prawosławie , A W SZCZEGÓLNOŚCI NA JEGO DORASTAJĄCE WE WSPÓŁCZESNYM SPOGANIONYM ŚWIECIE DZIECI -podniósł rękę jego nowy wróg – WYKLĘTYZM. I tak już od czasów apostolskich, ta perła świata, pozostaje w ciągłej walce z przeciwnikiem, diabłem który podszywa się pod różne idee, aby tylko wykraść Boże dzieci dając im ułudę w nowej idei uszytej na miarę czasów.PRAWDZIWE PRAWOSŁAWIE NIGDY NIE UŻYWAŁO HASŁA:ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY. PRAWDZIWE PRAWOSŁAWIE BYŁO CIERPIĄCE I WYBACZAJĄCE.

 

„U nas obecnie jest tylko jeden wróg – Cerkiew Prawosławna” – oświadczył wobec całego świata w końcu XX w. jeden z głównych przywódców światowej masonerii, powszechnie znany Zbigniew Brzeziński. I oto pod fundament naszej Cerkwi zakłada się ładunki wybuchowe, aby zdetonować je po przez „odnowę”, „rozwój”, zamianę języka cerkiewno-słowiańskiego – języka nabożeństw Cerkwi, przyniesionego nam, Słowianom, łącznie z Prawosławiem, Metodym i Cyrylem – na popularne języki narodowe i przenieść życie Cerkwi z prawosławnego, przez Boga utwierdzonego, kalendarza juliańskiego – na obcy Prawosławiu – gregoriański. A popełnione nasze błędy wychowawcze skutkują wykradaniem naszych dzieci do sekt .MY JAKO BRACTVOSPASA MÓWIMY:”NIE MA NA TO ZGODY!” . Pomyślimy jak ratować resztę przed herezją wyklętyzmu.

 

Prawosławie od początku skonstruowane jest jak gdyby „pod klucz” i w nim niczego już nie należy zmieniać. Jego Budowniczy, podobnie jak mądry konstruktor cerkwi w Kiżach, na zawsze wyrzucił do morza swój topór, aby nikt nie ważył się w jego dziele cokolwiek poprawiać, bowiem jaki sens Prawdę zamieniać fałszem, Boskie – ludzkim, biesowskim? Po co do ciała Chrystusowego – Cerkwi – wstawiać „protezy”?

 

Prawosławie to wzniosły sposób życia człowieka przekazany mu przez Boga w końcowym etapie historii ludzkości. To kolebka świętych i ogród mieszkańców nieba.

Prawosławie to najbardziej optymalny i doskonały duchowo – moralny instytut, nadany przez Boga dla wyrażania i realizacji darów Ducha Świętego w Jego obrazie – człowieku, po przez wiarę w Niego i obcowanie z Bogiem. Dlatego naród prawosławny – w swej zbliżonej do Cerkwi części – jest obrońcą Prawdy i moralności chrześcijańskiej.

Wiara prawosławna – to treść i sens naszego życia. Nie pozwólmy sektom i fałszywym ideologiom wykradać naszych dzieci, ratujmy je uświadamiając jaka jest różnica między chrześcijaninem , a sektą WYKLĘTYZMU imitującą Boga Honor i Ojczyznę oraz z”dogmatami”  i  „świętymi „, których reputacja jest wątpliwa, a w oczach sektantów niepodważalna.

 

Z miłością w Chrystusie BRACTVOSPASA

WIELKI POST 2017 (SOBOTA PRZED NIEDZIELĄ KRESTOPOKŁONNĄ)


Reklamy
Categories: Bez kategorii | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: