CZY JEST BÓG?

8df82525fcccc9480a316fc53970d391-religious-icons-religious-art

Tak zapytano ateistę. Ten odpowiedział: „Boga nie ma, nie było i nie będzie.” Wówczas poproszono ateistę, aby nazwał otaczające go przedmioty: stół, krzesło, książki, kubek, łyżkę, itd. Następnie ateistę poproszono, aby nazwał to, czego nie ma. Na to nie znalazł on słowa. To, czego nie ma, nie można nazwać. Nasza świadomość jest odbiciem otaczającej nas rzeczywistości w myślach. To, czego nie ma, nie oddziałuje na człowieka i dlatego nie ma dla niego słowa. Ale jeśli istnieje słowo Bóg, to jest i On Sam. Właśnie tak twierdzi Biblia: „Ileż, na przykład, jest różnych słów na świecie i żadnego z nich nie ma bez znaczenia” (1 Kor 14, 10). Na pojęciach o Bogu zbudowana jest cała historia ludzkości, zarówno przed naszą erą, tak jak i w tej chwili, co jest potwierdzone przez realne wydarzenia historyczne cudów męczenników po modlitewnych zwróceniach się do nich, z realnymi odpowiedziami od Boga, zapisanych wiarygodnie przez historie wszystkich narodów. Nie wierzyć Bogu – oznacza zrezygnowanie ze swojej ludzkiej istoty i uznanie siebie jedynie za zwierzę. Jeszcze Feuerbach, twórca filozofii jako nauki, pisze, że jedyną różnicą między człowiekiem a zwierzęciem jest to, że zwierzę nie ma religii i tylko człowiek może uświadamiać nad sobą wyższą rozumną siłę, czyli Boga. Ta zasada człowieczeństwa jest potwierdzana przez całą działalność ludzką. Wszystko, co człowiek wie, wie z badania otaczającej go przyrody. Człowiek niczego nie stwarza, człowiek tylko modeluje na podstawie praw przyrody: z ptaków – samolot, z ryb – łódź podwodną, od ważki – helikopter itp. we wszystkim. I tylko przez dumę człowiek nazywa siebie twórcą, chociaż niczego nowego nie tworzy, a tylko kopiuje od żywych stworzeń Bożych, wytwarzając swoje ogromne martwe maszyny. Nawet komputery – są to modele mózgu, ale martwe. Wszystkie żywe stworzenia Boże poruszają się dzięki czerwonej krwi, a wszystkie martwe mechanizmy człowieka poruszają się dzięki produktom ropy naftowej. I jak ropa jest wydobywana z głębi ziemi, gdzie znajduje się piekło i jego właściciel – diabeł, tak że w przenośni możemy nazwać ropę krwią diabła. We wszystkich praktycznych działaniach człowieka nic nie pojawia się samo przez się, nawet maleńka zapałka wymaga myśli, technologii, urządzeń, obsługi itp. do jej produkcji. Tym bardziej potężne maszyny i mechanizmy mają swoich autorów, MAJĄ swoich konstruktorów itd., na wszystko są twórcy martwych mechanizmów, ale o żywych istotach, którzy kopiują te mechanizm ludzie twierdzą, że pojawiły się one same z siebie i nie mają one autora. W związku z tym stosownym byłoby zapytać: a kto jest autorem samego człowieka? Kto daje człowiekowi ręce, nogi, oczy w łonie matki, dokąd ma on nogami chodzić, co ma rękami w łonie robić, co ma oczami w łonie matki oglądać? Nie mówiąc już o całej złożoności narządów wewnętrznych, ich wzajemnych połączeniach, układzie nerwowym, krążeniu krwi, wzroście komórek – od niemowlęcia do dorosłego człowieka. Kto uruchamia w piersiach kobiety produkcję mleka, kto przygotowuje na ziemi wszystkie produkty żywnościowe dla przyszłego życia ludzkiego przed jego narodzeniem – tak więc kto jest twórcą człowieka? Tata i mama zajmowali się tylko miłością. Mama nie wiedziała nic o dziecku, dopóki nie stało się to normalne jak w przypadku kobiety, a ojciec w ogóle nic nie dowie się o dziecku, jeśli mama mu nie powie. Więc jak nazwać stwórcę człowieka, tę nieskończoną kochającą siłę, nieskończenie mądrą, przewidującą z góry i przygotowującą wszystko dla przyszłego życia człowieka? Przy wszystkich dobrych intencjach, oprócz słów Bóg Wszechmogący, innymi słowami Stwórcy człowieka nie można nazwać i tylko diabelska pycha ludzka nie pozwala mu to przyznać. A przecież najwięksi uczeni świata, założyciele wszystkich nauk, oddawali cześć Bogu, Jego majestatowi i potędze. Kiedy akademik Pawłow przeżegnał się na widok świątyni Cerkwi Prawosławnej, przechodzący milicjant roześmiał się: „Ciemnota, dziadku,” na co inni przechodnie zapytali go: „A czy ty wiesz, kto to jest”, „Ciemny dziadek” – odpowiedział. Wówczas wyjaśnili mu, że jest to największy akademik Pawłow. Milicjant dogonił Pawłowa i zapytał: „Jak Pan, będąc wielkim uczonym, może wierzyć w jakiegoś Boga”. Na co Pawłow odpowiedział: „Mój drogi, gdybyś znał budowę tylko jednej komórki krwi, to byłbyś nie tylko wierzącym, ale stałbyś się świętym”. „Ciemnym” okazał się sam milicjant. Jeszcze bardziej przekonującym w odniesieniu do autorstwa stworzeń ludzkich jest przypadek Newtona. Miał on asystenta ateistę. Newton – ojciec mechaniki klasycznej, potajemnie od swego ucznia wykonał mechaniczny model układu słonecznego, który działał na nakręcanych sprężynach. Było to jak na tamte czasy bardzo doskonałe urządzenie. I kiedy Newton zaprowadził do tego pokoju ucznia, ten ze zdziwienia zawołał: „Kto to zrobił?” Na to Newton odpowiedział: „Przez długi czas nie wchodziłem do tego pokoju, a teraz oto wszedłem i widzę, że się pojawił sam”. Na to uczeń wykrzyknął: „To absurd! ? Taki doskonały mechanizm nie mógł pojawić się sam z siebie”. Na to Newton powiedział: ”Jeśli dla ciebie absurdem jest pojawienie się modelu układu słonecznego bez autora, to jak możesz wierzyć w znacznie większy absurd: że sam z siebie pojawił się oryginał układu słonecznego”. Z życia Newtona wiadomo, że w ciągu ostatnich 15 lat swojego życia, Newton porzucił mechanikę i zajął się tylko teologią. Wszyscy najwięksi uczeni świata, który głęboko i szczegółowo wnikali w tajemnice natury, uznawali za jej Stwórcę Boga, oddawali cześć Jego majestatowi i potędze i na wszelki sposób wychwalali i wielbili Boga. Podobnie postępowali: Łomonosow, Pascal, Niels Bohr, Mendelejew i wielu innych. Szaleńcy, ludzie bez rozumu często mówią, że nauka udowodniła, że Boga ​​nie ma. Jest to taka sama głupota, jak twierdzenie, że na ziemi nie ma miłości, która porusza świat, ale miłość jest duchowna, a nie materialna, a nauka zajmuje się badaniem zjawisk materialnych i duchowe przedmioty nauce nie podlegają, a tym bardziej Bóg. Bóg jest Duchem i rozumiany Bóg jest tylko przez Ducha Świętego. (Jan 4,4). Negujących istnienia Boga można porównać do człowieka, który zamknął oczy i twierdzi, że nie ma słońca. O nich Biblia mówi: „Głupiec w sercu swoim powiedział: „Nie ma Boga”” (Psalm 13: 1). Nasz oddech w nas – nie jest naszym oddechem, a oddechem Boga w nas: „Pan Bóg stworzył człowieka … i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia i stał się człowiek duszą żyjącą”. (Rdz 2,7). Bóg we wszechświecie zamieszkuje jak kurczak w jajku kurzym. Kurczak w jajku nie jest widoczny, ale jest tam, podobnie jak Bóg we wszechświecie. (Rz 1:20). Ale szczególnie przekonujące są opinie o Bogu – Einsteina, największego uczonego wszechczasów. W Internecie istnieje tajny list Einsteina do swego syna, w którym pisze: „Istnieje potężna siła, której nauka nie znalazła wyjaśnienia. Ta siła zawiera w sobie i  steruje wszystkimi zjawiskami we wszechświecie. Tą powszechną siłą jest Bóg – miłość”. Kiedy Einsteinowi gratulowano nagrody Nobla, on nie odpowiadał na gratulacje. A kiedy zapytano go, dlaczego milczy, odpowiedział, że te gratulacje jego nie dotyczą i kiedy powiedziano mu: „Ale przecież to Pan odkrył teorię względności” Einstein odpowiedział: „Tak, odkryłem, ale nie stworzyłem? Ja ją tylko znalazłem, ale ona przecież była i przede mną, tak więc wasze gratulacje należą się nie dla mnie, ale dla Tego, który stworzył wszystko, tj. Bogu”. Einsteinowi zadano jeszcze także pytanie: „Czym jest życie?” Einstein odpowiedział: „Życie –  to wiecznie poruszającą się materia. Wszystko w świecie porusza się jedno względem drugiego. Człowiek porusza się względem ziemi. Ziemia porusza się względem słońca. Cały system słoneczny również porusza się w galaktyce, wszystkie galaktyki poruszają się względem siebie”. A więc wszystko we wszechświecie jest w ruchu i Einstein postawił pytanie: ”Względem czego porusza się cała materia wszechświata? Jeśli obejmiemy całą materię, to punkt odliczania jej ruchu powinien być poza materią i nie być punktem materialnym. Takim punktem jest tylko Bóg, Który porusza cały wszechświat i jeśliby Boga nie było, to trzeba byłoby Go wymyślić, ale wtedy będzie to ruch wymyślony, jednak my  widzimy ruch rzeczywisty”. Następnie Einstein zdjął kapelusz, ukłonił się i powiedział: ”Chwała Tobie Panie, że Jesteś i poruszasz cały świat Swoją Miłością.”

 Sługa Boży Borys

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

27.4.2018 r.

Reklamy
Categories: EWANGELIA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: