Monthly Archives: Wrzesień 2018

APEL DO JEGO EMINENCJI WIELCE BŁOGOSŁAWIONEGO SAWY METROPOLITY WARSZAWSKEIGO I CAŁEJ POLSKI

 

sobor

 

 

DO JEGO EMINENCJI

 

WIELCE BŁOGOSŁAWIONEGO SAWY

 

METROPOLITY WARSZAWSKEIGO

 

I CAŁEJ POLSKI

 

APEL

 

 

 

 

 

 

 

Wasza Eminecjo!

 

 

 

Obecnie wszyscy prawosławni na całym świecie stali się świadkami postanowień tzw .Soboru Powszechnego, który ma się odbył się w 2016 roku.

 

 

 

Sobór na  obradach rozpatrywał następujące kwestie:

 

  1. Problem diaspory i Kościołów pozostających poza terytorium kanonicznym swoich macierzystych Kościołów.

 

  1. Procedura przyznania statusu autokefalii

 

  1. Procedura przyznania autonomii. Konflikty między Kościołami autokefalicznymi, niekanonicznymi i autonomicznymi aspirującymi do autokefalii.

 

  1. Kwestia dyptychów i wzajemnego uznania kanoniczności pomiędzy poszczególnymi Kościołami prawosławnymi

 

  1. Stanowisko Kościołów prawosławnych w kwestii stosowania różnych kalendarzy liturgicznych

 

 

  1. Refleksja nad poszczególnymi przeszkodami małżeńskimi oraz kanonicznością sprawowania małżeństwa

 

  1. Dyscyplina związana z postem w warunkach życia współczesnego świata

 

  1. Relacje prawosławia z innymi wyznaniami chrześcijańskimi.

 

  1. Stosunek prawosławia do ruchu ekumenicznego

 

  1. Wkład prawosławia do zachowania chrześcijańskiego ideału pokoju, braterstwa i wolności we współczesnym świecie

 

 

 

 

 

My, prawosławni chrześcijanie, uważamy za koniecznym powiadomić Was, Wasza Eminencjo o swoich uwagach odnośnie niektórych spraw, które były rozpatrywane na tymże „Soborze Powszechnym”:

 

 

 

– 1–4 podpunkty:

 

Wprowadzenie jakichkolwiek zamian w tych podpunktach nie powinny kolidować z już przyjętymi kanonami Cerkwi Prawosławnej.

 

– 5 podpunkt o ustanowieniu wspólnego cerkiewnego kalendarza świąt:

 

Odnosząc się do Nauki Cerkwi, a takrze Soborowych Listów z 1583 r., Okrężnego Listu konstantynopolitańskiego patriarchy Cyryla V z 1756 r., Okrężnego Listu konstantynopolitańskiego patriarchy Anfima VI i pozostałych wschodnich patriarchów z 1848 r. uważamy za niedopuszalne zmienić Paschalię i kalendarz (miesiacesłow) na korzyść heretyków, nowostylników i nowopaschalników.

 

– 6 podpunkt o kanonach i przeszkodach w dokonaniu sakramentu małżeństwa:

 

Cerkiew Prawosławna zabrania zawierania związków małżeńskich z innosławnymi. Gdyż, taka jedność jest pozbawiona głównego spoiwa, którym jest duchowa jedność w Chrystusie, tym samym niszczy ona sakrament małżeństwa, który wymaga wspólnej wiary. W tej kwestii należy pamiętać o 72 kanonie Soboru w Trullo i 10 kanonie Soboru w Laodycei. Wszystkie możliwe kwestie w sprawie dokonania sakramentu małżeńskiego, rozwodu, jak również i przeszkód ku jego zawarciu zostały już ustanowione poprzez kanony Cerkwi Prawosławnej, wg których my, prawosławni chrześcijanie powinniśmy się kierować i w żadnym wypadku nie próbować ich zmieniać.

 

– 7 podpunkt w sprawie postu we współczesnym świecie:

 

Święta Tradycja Cerkwi mówi, że: „zachowanie postów i dni postnych jest czymś szczególnie ważnym. Dni postne nie są ludzkim wymysłem, lecz poprzez działanie Świętego Ducha zostały one ustanowione i uprawomocnione poprzez Cerkiew i Sobory, a Założycielem i Głową Cerkwi-Sam Jezus Chrystus. On to Swoją Cerkiew przyodział taką władzą, że jeśli ktoś nie posłucha Cerkwi, „niech będzie tobie jak poganin i poborca” (Mt 18,17) dlatego my, prawosławni, powinniśmy podążać wg Nauki Cerkwi.

 

– 8 podpunkt o Kontaktach z innymi chrześcijańskimi konfesjami:

 

Kanony Apostolskie (10, 45, 64, 65), Kanon 33-ci Laodycyjskiego Soboru Lokalnego, Kanon 2-ego Soboru Powszechnego, a także Nauka Świętych Ojców ostrzega prawosławnych chrześcijan, nawet odłączeniem do Cerkwi, za kontaktowanie się z heretykami i schizmatykami.

 

– 9 podpunkt o ruchu ekumenicznym:

 

Ekumenizm został osądzony na Zgromadzeniu Doradczym Przedstawicieli Cerkwi Prawosławnych w 1948 r. w Moskwie, na którym rezolucję podpisał nasz polski biskup Tymoteusz (Szretter). W 2007 roku do Patriarchatu Moskiewskiego została przyłączona Rosyjska Zagraniczna Cerkiew, która na swoim arcybiskupim soborze w 1983r. podpisała i ułożyła klątwę (anatematyzm), grożąc odłączeniem każdemu kto będzie uczestniczyć w ekumenicznym ruchu. Przez wielu współczesnych św. Ojców Cerkwi ekumenizm został także osądzony, a kierując się Nauką Cerkwi o herezji, można powiedzieć, że jest on herezją herezji. Dlatego podpada on pod wszystkie Kanony odnoszące się do heretyków, ukazane w podpunkcie 8.

 

– 10 podpunkt o prawosławnym wkładzie dla ustanowienia chrześcijańskich ideałów pokoju, braterskości i wolności:

 

Uważamy, że powyższy problem nie powinien stać się sprzecznym z Pismem Świętym, Świętą Tradycją i Nauką Cerkwi. Prawosławie niesie Światło Prawdy innym ludziom i nie powinno podstrajać się pod światowy pogląd ludzi tych czasów. Jesteśmy za tym, aby prawosławni pasterze demaskowali braki we współczesnym świecie i aby nie szli na ustępstwa na uszczerb swego sumienia „ze względu na strach przed żydami”.

 

 

 

Również wyrażamy swoje zaniepokojenie i przerażenie odnośnie niektórych problemów życia chrześcijanina we współczesnym świecie, odnosząc je do Pisma Świętego i Patrologii, dlatego z tego powodu chcemy wyrazić swoją pozycję w tej sprawie:

 

 

 

  1. Niedopuszczalnym jest aby w naszych cerkwiach w Polsce zaczęto odprawiać nabożeństwa w języku polskim.( tylko opcjonalnie dla wyznaczonych parafii)

 

  1. Elektroniczna identyfikacja osób, – technologia RIFD i chip-y pod skórę, zagrażające dla ludzkości elektronicznym obozem koncentracyjnym i utratą darowanej nam przez Stwórcę wolnej woli. Prosimy o odniesienie się po raz pierwszy Polskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej do tego ważnego zagadnienia oraz zajęcie stanowiska , które będzie obowiązujące dla wiernych PAKP. Odniesienie się do nowych dowodów osobistych , które też naruszają wolność chrześcijanina, a wejdą od 2019 roku. (Nowy dowód osobisty dostanie także profil osobisty o wysokim profilu zaufania. Wbudowany chip po zbliżeniu do specjalnego czytnika pozwoli nam na potwierdzenie tożsamości, która będzie zatwierdzana kodem PIN. Taki profil znajdzie się w dokumencie każdego pełnoletniego Polaka. Dowód ma zawierać również zdjęcie biometryczne właściciela.

    Rząd planuje rozpocząć wydawanie nowego dowodu osobistego od marca przyszłego roku. Prace nad nim ciągle jeszcze trwają, ale powinny w niedługim czasie zostać ukończone.) https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/wydarzenia/nowy-dowod-osobisty-w-przyszlym-roku-dostanie-ciekawa-funkcje/3kr8d8p

 

  1. Brak prowadzenia misji przez naszą Cerkiew, jak również brak przeciwdziałań z pojawiającym się sektami, czarodziejkami (woj. podlaskie).

 

  1. Konieczność wprowadzenia ograniczeń w sferze przedsięwziętej działalności Cerkwi i jej oddzielnych członków. Dana działalność nie powinna przeczyć chrześcijańskim cennościom, jak również powinna opierać się na zasadach wystarczających dla życia cerkiewnego.

 

5.Odniesienia się do ideologii gender, organizacji LGBT oraz związanych z tym działań w mediach, internecie i szkołach. Jak prawosławny wierny ma się odnosić do zagadnienia i osób reprezentujących ten światopogląd i będących jednocześnie zaangażowanymi działaczami/promotorami wymienionych wyżej organizacji i ideologii. (jak np. między innymi na tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=GepxrPybTiE)

 

Wasza Eminencjo!

 

 

 

Szczególnie prosimy Was o zwrócenie się do Prawosławnych Arcypasterzy, aby zachowali oni wierność Prawosławiu i nie dopuścili do zdrady naszej wiary. Na Soborach „postanowienia donośnie Cerkwi były przyjmowane przez tych, którym zawierzano opiekę nad nimi [arcybiskupom], lecz były potwierdzane przez naród” (św. Bazyli Wielki. List 230. PG, T. 32 rozdz. 860A). Wszystkim jest znane, że Święta Tradycja Prawosławia uczy, że: „wyższym sądem” jawi się „ciało Cerkwi – sam naród” (List Okrężny Wschodnich Patriarchów, 1848 r.). Na tym i nieszczęsnym „Wszechprawosławnym Soborze” zostało ustanowione szereg postanowień nie zgodnych z postanowieniami wcześniejszych „Soborów Powszechnych”, my będziemy w prawie do nie przyjęcia postanowień tego Soboru jak również i biskupów, którzy je podpiszą.

Już dziś widać nakazanije Hospodnie za ten miniony”Sobór” w poczynaniach Patr. Bartłomieja i Patr. Cyryla i idący wielkimi krokami raskoł. PO OWOCACH ICH POZNACIE, A OWOCE CORAZ TRAGICZNIEJSZE!!! –jest to wskutek  czystej polityki, z jednej i drugiej strony. Nie chodzi tu o istotę rzeczy, ale o pierwszeństwo na świecie, co ma i będzie miało negatywne skutki dla Cerkwi. Gdyż te dwa centra, Moskwa i Konstantynopol są najbardziej zaangażowane w pogrążanie Cerkwi w herezję ekumenizmu. Między nimi nie ma dyskusji o kwestiach wiary, ale chodzi o władzę na tej ziemi. To tyle.

I taka dygresja na koniec:

Rosyjski ekumenista i drugi, wedle wpływów, człowiek Patriarchatu Moskiewskiego, metropolita Hilarion Alfiejew powiedział, że Moskiewski Patriarchat rozerwie jedność z Konstantynopolem, jeśli Bartłomiej daruje Kijowowi autokefalię, co właśnie się dzieje. Zamiast rozerwać jedność z powodu deptania przez niego wiary i dogmatów (oczywiście po swoim własnym pokajaniu za ekumenizm), Patriarchat Moskiewski rozrywa ją z powodów polityczno-kanonicznych. Tak, czy inaczej, ekumeniści z Moskwy i Konstantynopola wstępują w raskoł (schizmę).

W tym momencie powstaje jedno ważne pytanie. Ekumeniści od dawna np. Synodom Starostylnym i Katakombnym Prawosławnym mówią, że są w raskole (chociaż oczywiście nie są) tylko z tego powodu, że odstąpili od jedności z ekumenistami na podstawie 15 kanonu Soboru Dwukrotnego (a więc z powodów kwestii wiary, a nie polityki). Mówili nam, ze raskołu nie da się zmyć nawet krwią męczenników i że wszyscy pójdziemy do piekła. I wciąż zastraszają wiernych, że „raskolnicy nie mogą się zbawić”.
To wobec tego pytamy: kto się zbawi w tym raskole? Cyryl czy Bartłomiej? Jeśli bowiem nasi ekumeniści poprą Cyryla, wtedy wszyscy Bartłomiejowi, wedle tej logiki, skończą w piekle!
(…)
Jeszcze raz wzywamy prawosławnych, żeby nie angażowali się w takie sprawy i pozostali z boku, póki ekumeniści nie wrócą na drogę pokajania i rozumu. Żeby pozostali w Cerkwi Prawosławnej, stosując wyżej wspomniany kanon 15 i odstąpili od jedności z Cyrylem, Bartłomiejem i innymi ekumenistami, tak, jak nakazują kanony, czyli z powodów kwestii wiary, a nie polityki.

aaa4

 

 

Z Poważaniem

Prawosławni wierni.

 

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

PRAWIDŁOWY ZNAK KRZYŻA

931248_201305759993541_734418413_n

Dzisiejsi ludzie żegnają się byle jak. Jeden żegna pierś, inny brzuch, a znów inny na ukos z piersi na brzuch, jeden trzema palcami, drugi otwartą dłonią macha, goniąc muchy i wszyscy są przekonani, że robią wszystko prawidłowo. Jednemu z tych machających objawił się diabeł, śmiał się i mówił: „Machaj, machaj, w piekle będziesz nasz” (ros. – машь, машь, в аду будешь наш). Przy ukrzyżowaniu Chrystusa diabeł chciał wywołać w Nim chociaż jedno ludzkie uczucie żalu, złości, nienawiści, gniewu itd., żeby Pan Bóg przeklął ludzi, tak jak przeklęty jest on sam. (Rdz 3:14). Ponieważ ludzie Chrystusa przeklinali, pluli na Niego, ale nie ze swojej woli, lecz z woli diabła, który jako były najwyższy Cherubin był silniejszy od wszystkich ludzi i Adam uległ jego woli i my jesteśmy w tym urodzeni. Z tego powodu, Jezus Chrystus, z Jego miłości do nas grzeszników, modlił się do Swego Ojca: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.” (Łk 23,34). Jak na pustyni diabeł przystąpił do Chrystusa i kusił Go, nawet podniósł Go na wysoką górę i pokazywał wszystkie królestwa świata (Łk 4.1-6), tak i podczas ukrzyżowania Chrystusa, będąc duchem złości, niewidoczny stał za Krzyżem i  wymieniał Chrystusowi grzechy każdego człowieka na całym świecie, oczekując od Chrystusa przekleństwa ludzi, ale Pan Bóg, będąc Bogiem miłości (1J 4,8), przebaczył ludziom wszystko do ostatniego grzechu. Na zakończenie powiedział: „Dokonało się!”. (J 19:30). Dokonało się dzieło zbawienia całej ludzkości. I diabeł, zawstydzony Miłością Boga, tchórzliwie uciekał ze swoją złością, bo nie mógł znieść miłości, ona go spalała. Oto w czym jest moc Znaku Krzyża. W Znaku Krzyża powinniśmy myślowo położyć na siebie ukrzyżowanego, cierpiącego, krwawiącego z miłości do nas Chrystusa Boga. Oto czego boi się diabeł i ucieka od Znaku Krzyża, a machaniu rąk tylko się cieszy. To jest najważniejsze, o czym powinniśmy pamiętać podczas Znaku Krzyża, że składając trzy palce na znak wiary w jedność Trójcy Świętej i dwa skrajne palce dociskając do dłoni, wyrażamy swoją wiarę, że Chrystus był na Ziemi jako człowiek i Bóg równocześnie. Następnie, Bóg tak stworzył ludzi, że wszyscy ludzie mają 4 identyczne punkty: głowa, która kieruje całym ciałem jak Bóg Ojciec, na brzuchu pępek naszego grzesznego urodzenia, od którego zbawił nas Chrystus Zbawiciel, a następnie prawe ramię, na którym znajduje się nasz Anioł Stróż i my wierząc w to, dajemy mu prawo do przepędzania demona, siedzącego na lewym ramieniu. Dlatego podczas żegnania się znakiem krzyża, mówimy: W imię Ojca – na głowę, która kieruje nami,  na pępek – mówiąc, i Syna, który nas zbawił, i Ducha Świętego – na prawym ramieniu, a na lewym mówimy tylko Amen, czyli naprawdę wszystko to, co powiedzieliśmy słowami, i tylko po tym możemy  oddać pokłon Bogu za swoje oczyszczenie, a ten, który nie doniesie ręki do lewego ramienia ze słowem Amen, czyli który jeszcze nie przepędził demona i zaczyna się kłaniać, to kłania się on demonowi. Te 4 punkty – to są te 4 gwoździe, wbite w Chrystusa, dlatego żegnać się należy z głęboką czcią, pamiętając o tym, nie spiesząc się, z przerwą w każdym punkcie, pamiętając, że przykładamy na siebie Samego Chrystusa, cierpiącego za nas. Oto czego boi się diabeł, a nie machania rękami. U Boga jest wolność, ale nie wolność swojej woli, która jest od diabła (2Tym 2,26), a wolność wyboru między Bogiem i diabłem, tak jak było z Adamem w Raju. Bóg ostrzegł Adama (Rdz 2:17), ale nie trzymał go, diabeł proponował grzech, ale nie naciskał. (Rdz 3.5-6). Adam sam decydował, sam wyrzekł się Boga i podporządkował się diabłu, dlatego Jezus powiedział: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie.” (Mt 16,24). Taką wolność wyboru ma każdy i teraz. Na prawym ramieniu Anioł proponuje wszystko, co jest dobre, Boskie, a na lewym ramieniu demon proponuje wszystko, co jest ziemskie, egoistyczne. Głowa jest w środku i człowiek ma swobodę wyboru między nimi, dlatego gdy człowiek obudzi się ze snu i jeszcze leży w łóżku, to Anioł i demon czekają, komu człowiek odda siebie, dlatego dla ratowania duszy należy się przeżegnać, ucałować Krzyż na piersi ze słowami: „Panie Boże! W Twoje ręce powierzam ducha mojego w dniu dzisiejszym”. Wówczas Anioł przepędza diabła i przez cały dzień chroni człowieka, a jeśli człowiek po przebudzeniu zacznie marzyć: „Zaraz dopiję wino, zagryzę kiełbasą i pójdę do ukochanej kobiety i tak dalej, to wówczas demon odpycha Anioła i przez cały dzień popycha człowieka do grzechów. Tak więc, w każdej chwili w ciągu dnia należy dokonywać wyboru między Bogiem a diabłem i modlitwą świadczyć o tym, jak naucza Ewangelia: „A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je” (Mt 11, 12). Jest to okrutna i nieprzejednana wewnętrzna walka z ziemskimi pragnieniami własnego ciała, metodą odmawiania ich sobie, odrzucania ich. (Mt 16,24). Innej drogi zbawienia nie ma. Na ziemi prowadzimy odwieczną walkę z samym sobą, pokój nam tylko się śni, ponieważ pokój jest tylko u Boga w Niebie, a na Ziemi i wewnątrz nas działa tylko diabeł w postaci naszej własnej woli. (Łk 4,6; 2Tym 2. 26). Dlatego gdy na Liturgii (Mszy św. – A.L.) diakon wzywa: „Sami siebie i wszyscy nawzajem i całe nasze życie Chrystusowi Bogu oddajemy”. – Mówimy: „Tobie, Panie Boże!”. Tak więc, każde swoje pragnienie i każdą myśl należy odrzucić od siebie (Mt.16,24) i oddać się Bogu, tak jak to czynił Sam Pan Jezus Chrystus: ”Ojcze! […] nie Moja wola, ale Twoja niech się stanie” (Łk 22:42). Lub: „Panie Boże, niech będzie nie tak, jak ja chcę, ale jak Ty, Panie”.

Sługa Boży Borys
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

CIĄG DALSZY O ZNAKU KRZYŻA
Czytaj dalej

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

POUCZENIE ŚWIĘTEGO KOSMY ETOLIJSKIEGO O PRAWIDŁOWYM ŻEGNANIU SIĘ KRZYŻEM

kosmas_o_aitolos-2b
Równy Apostołom Święty Cerkwi Konstantynopolitańskiej Kosma Etolijski (kanonizowany w 1961 r.)

Pouczenie Świętego Kosmy Etolijskiego na temat prawidłowego wykonywania Znaku Krzyża: Najłaskawszy Bóg darował nam Święty Krzyż. Możemy nim uświęcać Boskie Tajemnice, możemy nim otwierać bramy Raju, możemy nim przepędzać demony. Ale do tego powinniśmy mieć nieskalane ręce, czyste od grzechu i wtedy, czyniąc znak krzyża, będziemy mogli przypalać i wypędzać diabła. Natomiast jeśli będziemy zabrudzeni grzechami, to wykonanie Znaku Krzyża będzie dla nas daremne. Tak więc, bracia moi, czy jecie, czy pijecie wino lub wodę, spacerujecie lub pracujecie, niechaj zawsze będzie z wami modlitwa i krzyż. Jeśli możecie, to codziennie pomódlcie się pięćdziesiąt, a nawet sto razy na czotkach (różańcu). Jest to sprawa święta i sprawiedliwa. Zawsze módlcie się rano i wieczorem, a zwłaszcza nocą, w czasie ciszy i spokoju.

Posłuchajcie, bracia moi o tym, co oznacza Znak Krzyża i jak należy go wykonywać. W Świętej Ewangelii mówi się, że Aniołowie w Niebie chwalą Boga – Najświętszą Trójcę. A jak my powinniśmy chwalić Boga? Połączcie trzy palce prawej ręki i nie mając możliwości wznieść się do Nieba, aby się pokłonić Bogu, połóżcie je sobie na czoło (ono symbolizuje Niebo) i mówcie: „Jak wy, Aniołowie, wychwalacie Trójcę Świętą w Niebie, tak i ja, niegodny sługa, chwalę i czczę Świętą Trójcę tutaj na ziemi.” Następnie przesuńcie palce z głowy na brzuch i mówcie: „Władco nasz Boże, Ciebie wychwalam i Tobie pokłon oddaję, któryś z powodu naszych grzechów wcieliłeś się w łonie Najświętszej Bogurodzicy”. Połóż następnie złożone palce na swoim prawym ramieniu i powiedz: „Proszę Ciebie,  Boże, ulituj się nade mną i umieść mnie po prawicy Swojej, razem ze sprawiedliwymi”. A potem połóż trzy palce na lewym ramieniu ze słowami: „Błagam cię, Boże, nie umieszczaj mnie po Twojej lewej stronie wraz z grzesznikami”. Potem skłoń się do Ziemi, mówiąc: „Wychwalam Cię, Boże mój, Tobie się kłaniam i Ciebie wychwalam za to, że byłeś umieszczony w grobie, jak i ja będę pogrzebany.” A podnosząc się mów: „Wychwalam Ciebie, Boże mój, Tobie się kłaniam i Ciebie wychwalam, wskrzeszonego z martwych, aby darować nam życie wieczne.” Przez to działanie symbolizujesz Zmartwychwstanie. Oto co znaczy Święty Krzyż, odciśnięty na ciele Chrześcijanina.

I NIE SŁUCHAJCIE BABSKICH PLOTEK. AMEN

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

ŚWIĘTY IGNATIJ (IGNACY BRIANCZANINOW) O ŁACIŃSKICH ŚWIĘTYCH I ASCETACH

1

 

„Lepsze są dyskusje o pobożności, aniżeli fałszywa jedność”

(Św. Grigorij Bogosłow (Grzegorz Teolog). Słowo 2, 82)

 

Святой Игнатий Брянчанинов) о латинских подвижниках

Bardzo poważnie odnosił się on do różnic na ścieżce duchowej wschodnich i zachodnich ascetów (wojowników o wiarę; ros. – подвижников) jeden z największych rosyjskich świętych XIX wieku, Święty Ignacy (Brianczaninow) (1807 – 1867).

 

Przyszły Święty nie należał do klasy duchownych. Nie uczył się w szkołach duchownych, ale w swojej miłości do Boga samodzielnie studiował Ewangelię i dziedzictwo patrystyczne Cerkwi Prawosławnej. Będąc członkiem najwyższych kręgów świeckiego społeczeństwa, doskonale znał również praktyki duchowe Zachodu, którymi to społeczeństwo było w tym czasie zainteresowane.

 

Od najmłodszych lat, dążąc do ascetycznego życia, w doświadczeniu przebył drogę, proponowaną przez wschodnich ojców – ascetów. Święty Ignacy doskonale znał ich dzieła i bardzo negatywnie się wyrażał o duchowych czynach zachodnich Świętych, którzy żyli po rozdzieleniu Kościołów. W jednym z jego licznych listów bezpośrednio łączy on odchylenie się katolickich ascetów od jednolitej poprzednio dla całego Kościoła duchowej ścieżki przed odpadnięciem Kościoła Zachodniego od pełni Prawosławia: „Inny kierunek otrzymali asceci (wojownicy o wiarę) Kościoła Zachodniego i jego pisarze o ascezie od czasu rozdzielenia tego Kościoła od Cerkwi Wschodniej i jego odpadnięcia do zgubnej ciemności herezji. Święty Benedykt, Święty Papież Grzegorz I, zwany Wielkim, Dialog lub Dwojesłow jeszcze są zgodni z ascetycznymi nauczycielami Wschodu; ale już Bernard różni się od nich ostrą granicą; późniejsi po nim różnili się jeszcze bardziej. Od tamtego czasu wloką się i ciągną swoich czytelników na wysokości, niedostępne dla nowicjuszy, oddaja się marzeniom, unoszą się dumą. Podekscytowana, często nieprzytomna marzycielskość zastępuje u nich wszystko, co duchowe, o czym nie mają oni żadnego pojęcia. Ta marzycielskość jest przez nich uznawana za łaskę. „Po owocach ich poznacie” – powiedział Zbawiciel. Wiadomo wszystkim, jakimi zbrodniami, jakimi potokami krwi, jakim zachowaniem, zdecydowanie antychrześcijańskim wyrazili zachodni fanatycy swój wypaczony sposób myślenia, swoje wypaczone uczucie serdeczności. – Ojcowie Święci Kościoła Wschodniego prowadzą swoich czytelników nie w objęcia miłości, nie na wysokości wizji – prowadzą ich do rozważania swego grzechu, swego upadku, do spowiedzi Odkupicielowi, do płaczu nad sobą przed Miłosierdziem Stwórcy.” [1]

 

W przeciwieństwie do większości antyłacińskich polemistów tamtych czasów, Święty Ignacy główną broń swojej krytyki kieruje nie przeciwko dogmatycznym czy kanonicznym odstępstwom Kościoła Rzymskiego, a właśnie przeciwko tym duchowym praktykom, które pojawiły się na Zachodzie w drugim tysiącleciu i zostały tam uświecone przez kanonizacje wojowników o wiarę (ascetów), którzy je głosili. Porównując te praktyki z naukami ojców Kościoła niepodzielonego z pierwszego tysiąclecia i z nauczaniem prawosławnych ojców, pokazuje on nie tylko różnicę między nimi, ale także daje prawosławną ocenę tym cechom, które odróżniają wojowników o wiarę (ascetów) Zachodu od prawosławnych świętych.

„Za prawdziwe, za nie zwodnicze, za Boże przyjmuj jedno, całkowicie niematerialne duchowe działanie, które pojawia się w świecie serca, w jego niezwykłej ciszy, w jakiejś chłodnej i równocześnie płomiennej … miłości, obcej podnieceniu i porywom… Ożywić uczucia, krew i wyobraźnię starali się na Zachodzie; szybko to osiągali, szybko doświadczali stanu uroku i szaleństwa, który nazywali świętością. W tym były wszystkie ich wizje. Czytający je niezawodnie zaraża się duchem uroku, staje się niewiernym w stosunku do Świętej Prawdy – Chrystusa, wystawia się na fatalną definicję Pisma Świętego; które mówi: „A ci, którzy się odsunęli od Ciebie, zginą: Ty usuniesz każdego, kto Cię zdradzi” (Psalm 73, 22). Wierzący Wschodu i wszystkie dzieci Cerkwi Powszechnej (Prawosławnej) idą ku świętości i czystości drogą całkowicie inną do podanej wyżej: poprzez umartwianie uczuć, krwi, wyobraźni, a nawet „swoich opinii” [2] .

 

Aktywne wykorzystanie przez zachodnich ascetów swojej wyobraźni, wszelkiego rodzaju praktyk medytacyjnych, Święty Ignacy nazywa przyczyną wpadnięcia ich w zwiedzenie (urok). Święty Ignacy (Brianczaninow) uważa, że źródła licznych wizji i objawień, nawiedzających świętych zachodnich pochodzą nie od Boga, ale z ich własnej wyobraźni. „Wielu ascetów, przyjmując naturalną miłość za Boską, rozpaliło własną krew, rozpaliło również i marzycielskość… Wielu było takich ascetów w Kościele Zachodnim od czasu, gdy popadł on w papizm, w którym bluźnierczo przypisuje się człowiekowi (papieżowi – protojerej D.M.) Boskie cechy … wielu z tych ascetów napisało książki z ich rozgorączkowanego stanu, w którym szalone złudzenie własne wydawało im się Miłością Boską, w którym rozstrojona wyobraźnia malowała dla nich mnóstwo wizji, schlebiających ich miłości własnej i dumie” [3] , – pisze Święty.

 

Opisując poprawny obraz modlitwy, Święty Ignacy (Brianczaninow) stale zwraca uwagę czytelnika na możliwe błędy i pokusy, napotykane na ścieżce duchowego działania.

Podając w charakterze przykładów wypowiedzi Świętych Ojców, Święty szczególnie często ostrzega ascetów przed rozpaleniem krwi i nerwów, które można przyjąć za błogosławione doświadczenie, ale w rzeczywistości jest to droga ku zwiedzeniu (urokowi). Doświadczenie świętych zachodnich w tym przypadku jest wykorzystywane przez Świętego Ignacego jako ilustracja niewłaściwych i szkodliwych działań. Oto kolejny cytat z jego listu:

 

„Krew i nerwy wprawiane są w ruch przez wiele pasji: poprzez gniew, pożądliwość pieniądza, zmysłowość, próżność. Te dwie ostatnie w sposób niezwykły rozpalają krew w ascetach, działających nielegalnie, sprawiają, że stają się oni szalonymi fanatykami.

Próżność przedwcześnie dąży do stanów duchowych, w których człowiek z powodu swojej nieczystości nie jest zdolny jeszcze dotrzeć do prawdy – więc tworzy sobie marzenia. A zmysłowość, przywiązując swoje działanie do działania próżności, wytwarza w sercu zwodzicielskie, fałszywe pociechy, przyjemności i uniesienia. Ten stan jest stanem samo-złudzenia. Wszyscy ci, którzy działają nielegalnie, są w tym stanie. Rozwija się on w nich w mniejszym lub większym stopniu, w zależności od tego, jak bardzo wzmagają oni swoje czyny (wyczyny; ros. – подвиги). Na temat tego stanu, zachodni pisarze napisali wiele książek …

 

U Świętych Ojców Cerkwi Wschodniej nie widać rozgorączkowanego stanu krwi. Nigdy nie wpadają oni w entuzjazm, który, rodząc się z krwi, często na Zachodzie szukał rozlewu krwi. Z ich pism tchnie prawdziwe poświęcenie, samozaparcie, czuć woń Ducha Świętego, uśmierzającą namiętności. Od tej woni uciekają precz synowie tego świata, tak jak osy odlatują od dymiącego kadzidła. „Świat kocha swoje” – powiedział Pan Bóg. Pisma zachodnich pisarzy, którzy pisali je w stanie samo-złudzenia, znajdują wielu czytelników, są tłumaczone niejednokrotnie na język rosyjski, drukuje się głośne pochwały; to, co jest wypełnione śmiertelną trucizną, chwali się i zatwierdza. Dzieła Świętych Ojców są zapomniane! To, że oni od dawien dawna uznawani byli przez Cerkiew Świętą za jedyne prawdziwe kierownictwo w życiu ascetycznym, wcale nie są szanowani. Ich pisma są krytykowane, znajdują w nich niekonsekwencje; sprzeczność z Pismem Świętym.

Powodem tego wszystkiego jest to, że Ojcowie Święci zostali pouczeni przez Ducha Świętego, że odrzucili mądrość świata dla zdobycia mądrości Ducha”. [4]

Czytaj dalej

Categories: HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz