STRONA GŁÓWNA

CHRZEŚCIJAŃSKA DOSKONAŁOŚĆ, W CZYM SIĘ PRZEJAWIA?

35488064_656975911305533_3174459870921359360_n

Najwyższą doskonałość pokazał sam Pan Bóg Jezus Chrystus. Wyraża się ona w tych słowach, które wszyscy ludzie śpiewają na Wielkanoc: „Chrystus powstał z martwych, śmiercią swoją śmierć podeptał i (nam), będącym w grobach, żywot (życie wieczne) darował”. Drugim człowiekiem, który pokazał doskonałość chrześcijańską, był rozsądny rozbójnik, który sam, będąc ukrzyżowanym w ciele, wyznał Chrystusa za Pana Boga i Króla Królestwa Niebieskiego. Samego siebie upokorzył do niegodności tego Królestwa, ale jednocześnie bardzo go pragnął i prosił Chrystusa, aby tylko o nim wspomniał. (Łk 23: 41-43). Za to on pierwszy wszedł do Królestwa Niebieskiego. Jaka wiara, jaka odwaga! Kiedy uczniowie, którzy widzieli wszystkie cuda Chrystusa, ukryli się ze strachu, całe najwyższe kapłaństwo Izraela szydziło z Chrystusa. Cały lud wołał do Piłata: „Ukrzyżuj Go!” (Łk 23, 23). To właśnie w tych dwóch działaniach: śmierci ciała i uznaniu Chrystusa za Pana Boga jest podstawa Prawosławia, wyrażona przez samego Chrystusa przed ukrzyżowaniem: „Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył „(J 17: 1). Tę prawosławną doskonałość chrześcijańską wykazywali wszyscy męczennicy przez 300 lat. Dobrowolnie szli na męki, mówiąc oprawcom: „Jestem Chrześcijaninem!” I nawet oprawcy, widząc cuda męczenników, nazywali siebie: „Jestem także Chrześcijaninem”. Czyli Chrystusowy, jak pierwszy rozsądny rozbójnik, który nie był ochrzczony, nie spowiadał się, nie przystępował do Komunii św., ale został ukrzyżowany ciałem, a Chrystusa wyznał jako Pana Boga i Zbawiciela, tj. wykazał cała chrześcijańską doskonałość, o czym mówi św. Apostoł Paweł: „Dlatego pominąwszy podstawowe nauki o Chrystusie przenieśmy się do tego, co doskonałe, nie zakładając ponownie fundamentu, jaki stanowią: pokuta za uczynki martwe i (wyznanie) wiary w Boga, nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o powstaniu z martwych i sądzie wiecznym.  A i to uczynimy, jeśli Bóg pozwoli”. (Hbr 6: 1-3). Chrześcijańska doskonałość została wypełniona przez Samego Pana Boga i wyrażona słowami Jego nauki: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed Moim Ojcem, który jest w Niebie.” (Mt 10,32). „A ci, którzy należą do Jezusa Chrystusa, ukrzyżowali swoje ciało z namiętnościami i pożądaniami” (Ga 5:24). Tych natychmiast ogarnie Miłość Chrystusowa, (2Kor 5,14-15), której doznawali męczennicy i z powodu tej słodyczy wewnątrz siebie, prosili oprawców: „Wzmocnijcie męki!” Fundamenty chrześcijańskiej doskonałości – śmierć ciała i wyznanie Jezusa Chrystusa jako Pana Boga wyrażone są w Chrzcie każdego człowieka. Właśnie to jest powiedziane w słowach Apostoła Pawła, które są odczytywane przez kapłana nad każdym chrzczonym człowiekiem: „Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy ochrzczeni w Jego śmierć? … ponieważ umarły stał się wolny od grzechu”(Rz 6: 3-7). I takich od razu obejmuje Miłość Chrystusowa. (2 Kor 5,14-15). Dla chrześcijańskiej doskonałości wymagana jest prawdziwa wiara w Chrystusa i pragnienie życia wiecznego w Królestwie Niebieskim, tj. wypełnienia czynem słów Chrystusa: „Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” (Mt 6,33). Dzisiaj, ku największemu i gorzkiemu żalowi, nie ma żadnej chrześcijańskiej doskonałości w całym chrześcijańskim świecie. Jest tylko formalność i zewnętrzne wypełnianie obrzędów, a celem i sensem życia ludzkiego nie jest zbawienie duszy, przez ukrzyżowanie ciała, ale przeciwnie, triumfuje fałszywe chrześcijaństwo, dla zaspokojenia wymagań ciała, które jest wspierane przez diabła i zbliżającego się Antychrysta, który pojawi się po III Wojnie Światowej, jako pojednawca wszystkich narodów, na podstawie jednej wiary ekumenizmu, który ogłosi „pokój i bezpieczeństwo” na ziemi, otworzy we wszystkich państwach wszystkie zapasy żywności, przygotowane na wypadek wojny i rozpocznie rozdawać za darmo wszystkich tym, którzy przyjmą pieczęć 666, żądając do tego wyrzeczenia się Pana Jezusa Chrystusa i Chrztu i zaspokajając wszystkie wymagania ciała w ziemskim życiu. Przed tym wszystkich nas ostrzega Pismo Święte: „Jeśli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy najbardziej od wszystkich ludzi godni politowania.” (1Kor 15,19). O czasie objawienia się Antychrysta ostrzega nas Objawienie Jana Teologa: „Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. Oto diabeł ma niektórych z was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia”(Obj 2:10). Bez pomocy Bożej nikt się nie zbawi, ponieważ Jezus Chrystus powiedział: „U ludzi to (zbawienie) jest niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19,26). Wszyscy święci męczennicy znosili wszystkie cierpienia tylko z pomocą Bożą, ale do tego jest potrzebna żywa, prawdziwa wiara w Boga, musimy oddać siebie Jemu, tak jak to się ofiaruje na Liturgii: „Sami siebie i siebie nawzajem i całe nasze życie, Chrystusowi Bogu oddajemy.” – „Tobie, Panie Boże”. Dlatego to wołanie Liturgii powinno być wykonywane w samym siebie, na każde swoje pragnienie, odtrącając (zapierając się) siebie (Mt 16,24) i oddając się Chrystusowi: ”Niech będzie, Panie Boże, nie jak ja chcę, ale Twoja święta Wola”. A więc, każdą swoją myśl, swoje pragnienie, uczucia itp., powinniśmy umartwiać te przejawy ciała – przez odrzucenie ich i pokorę wobec wszystkich wydarzeń, które nas dotyczą,  tak jak pokorny był Chrystus, Jego męczennicy i wszyscy starożytni Chrześcijanie. „Cokolwiek będzie, to będzie, wszystko jest od Boga, albowiem Bóg rządzi światem. Chwała Bogu za wszystko, na wszystko jest Jego święta Wola”. Ta Jego Wola, o którą prosimy w modlitwie „Ojcze nasz” : ”Bądź Wola Twoja (we mnie) na Ziemi, jak (i u Ciebie) w Niebie”(Mt  6.10). Taka nieustanna praca nad sobą – oddaniu się siebie Woli Bożej, łączy człowieka z Bogiem, a On pomoże we wszystkich wydarzeniach i doprowadzi do życia wiecznego. Ponieważ Sam wzywa nas do siebie: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię … albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.” (Mt 11,28-30). „Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż On troszczy się o was” (1 P 5: 7). Ale na tej drodze będziemy musieli prowadzić brutalną i nie dającą się pogodzić wojnę z naszą własną wolą, która pochodzi od diabła. (2 Tm 2.26). I którego należy nieustannie odrzucać (Mt 16,24) i odmawiać mu posłuszeństwa. (Rz 7:20). Cierpliwością musimy ocalać swoją duszę. (Łk 21:19). Pan Bóg zawsze i we wszystkim będzie Zbawicielem. (Dz 2: 21). Musimy się zdecydować i nie rozpaczać. Łatwym zbawienie nie jest, ale „gra jest warta świeczki”, ponieważ celem jest bezproblemowe, słodkie życie wieczne. „Życie – to jest walka, ale nie walka o życie, ale ze złem w sobie, powodzenia w walce. „Niech błogosławi was wszystkich, Pan Bóg, aby osiągnąć życie wieczne. Amen. Wierzyć Panu Bogu – oznacza powierzyć Mu całe swoje życie. (Mt 22, 37-38). Jemu, a nie sobie, swemu upadłemu umysłowi, tak jak my to czynimy, dlatego i nie ma cudów, jak wcześniej.

Sługa Boży Borys

 

Reklamy
Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

KTO RZĄDZI ŚWIATEM?

image042

Zwykli ludzie myślą, że państwami rządzą prezydenci i rządy. Ale nikt nie myśli poważnie o tym, kto rządzi zmianami pogody i porami roku, kto tworzy człowieka w łonie matki, kto go wychowuje? Z powodu tej niewiedzy wynikają wszystkie nieszczęścia i błędy ludzi i całej ludzkości. Ten temat jest szczególnie ostry teraz, w przededniu Trzeciej Wojny Światowej. A w Biblii o tym wyraźnie zostało powiedziane 2000 lat temu: „Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści.”(Mt 24: 6-8). „Kiedy bowiem będą mówić: „Pokój i bezpieczeństwo” – tak niespodziewanie przyjdzie na nich zagłada” (1 Tes 5,3). „Jak złodziej w nocy zaś przyjdzie Dzień Pański, w którym Niebo ze świstem przeminie, żywioły w ogniu się rozsypią, a Ziemia i  wszystkie dzieła na niej spłoną” (2 P 3:10). „A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej Ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec”(Mt 24:14). Biblia podkreśla, że ​​Ewangelia będzie głoszona dla świadectwa, ale nie dla zbawienia. Zbawienie dokonuje się przez zaparcie się własnej woli (Mt 16,22) i przez wiarę w prowadzenie Boże. Na dzień dzisiejszy wiarą nazywana jest wiedza o Bogu, ale wiedza daje tylko dumę i arogancję. „Lecz wiedza wbija w pychę, miłość zaś buduje. Jeżeli ktoś myśli, że cokolwiek wie, to nie wie jeszcze niczego, co powinien wiedzieć. Ale temu, kto miłuje Boga, temu wiedza jest dana od Niego” (1 Kor 8: 1-3). Przyszłość każdego człowieka i całej ludzkości znajduje się w rękach Boga..„Czasami mówię o jakimś narodzie i królestwie, że je wyplenię, obalę i zniszczę. Lecz jeśli ten naród, przeciw któremu to orzekłem, odwróci się od swych złych uczynków, to odłożę na bok zło, które zamierzałem mu zrobić. A czasem powiem o jakimś narodzie i królestwie, że go zbuduję i ustanowię; lecz jeśli jednak będzie on czynił zło przed Moimi oczami i nie będzie słuchał Mego głosu, to odwołam dobro, którym zamierzałem go obdarzyć” (Jr 18: 7-10). Tak mówi o tym Księga Judyty: „A teraz, Władco i Panie, jeśli jest w tym narodzie jakaś wina i jeśli grzeszą przeciw swemu Bogu i zauważymy w nich to potknięcie, wtedy pójdziemy i pokonamy ich. A jeśli nie ma bezprawia w tym narodzie, to niech mój pan odejdzie, aby Pan Bóg ich nie chronił i żeby ich Bóg nie był za nimi, –  a wtedy dla całej ziemi staniemy się przedmiotem zniewagi” (Jdt 5: 20-21). Każdy człowiek i każdy naród jest podobny do drzewa, które żywi się niewidzialnymi korzeniami. I jeśli odciąć korzenie, to drzewo umiera, tak samo i z narodem: żywi się korzeniami swojej minionej historii i naród, który nie ceni swojej przeszłości, zginie. A u Boga i włosy każdego człowieka są policzone. (Mt 10:30). Tylko tyle i jest konieczne: przy każdym własnym pragnieniu i każdej decyzji, należy zrezygnować z nich wewnątrz siebie i oddać się woli Bożej: „Niech to nie będzie, jak ja chcę, ale niech będzie, Panie Boże, Twoja święta Wola.” Tak jak właśnie to mówimy w modlitwie „Ojcze nasz”: „Bądź wola Twoja, jako w Niebie tak i na Ziemi.” Mówiąc mówimy poprawnie, a tworzymy swoją wolę, która pochodzi od diabła. (2Tm.2.26). Oto cały plan zbawienia, wybór należy do każdej osoby. Ale żyć należy nie dla oczywiście tymczasowego życia, ale dla życia wiecznego, które daje Bóg, jeśli dążymy do tego życia, tj. wierzymy Bogu, a nie w Boga. Wybieraj, człowieku, sam.

Sługa Boży Borys

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

22.5.2018 r.

Categories: POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

KRZYŻ CHRYSTUSOWY – ZWYCIĘSTWO NAD DIABŁEM

1378538_216819941775456_1387107234_n

Krzyż Chrystusowy jest niezwyciężoną bronią przeciwko diabłu. W czym wyraża się istota tego zwycięstwa? Diabeł został przeklęty przez Boga (Rdz 3:14), ale chciał, aby Bóg również przeklął człowieka, oszukanego przez diabła – w osobie Adama. I wszystkie ziemskie uczucia: duma, chciwość, zazdrość itp. wszystkie namiętności człowieka są we władzy diabła nad człowiekiem i kiedy Chrystus przyszedł do ludzi i pokazał Swoją Miłość do wszystkich grzeszników, wtedy diabeł, który miał władzę nad ludzkimi namiętnościami od upadku Adama, zaczął wlewać do uczuć ludzi swoją nadludzką złość i naród, kiedy nawet poganin Piłat ogłosił ludowi: „Ja nie znajduję w Nim winy” w zapamiętaniu umysłu krzyczał: „Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!.. Krew Jego na nas i na dzieci nasze!” (Mt 27,25; Łk 23,20-21)  Żołnierze rozebrali Chrystusa z szat, besztali Go, wyszydzali, bili. (Mt 27: 28-30). Podobnie arcykapłani, uczeni w Piśmie, starsi i faryzeusze szydzili i przeklinali Chrystusa. (Mt 27.3-43). Przekraczając wszelką, nawet zwierzęcą wściekłość, nienaturalną dla człowieka, żydowscy kapłani podburzyli lud do tej wściekłości – aby dręczyć swego Zbawiciela, towarzysząc w Jego mękach jadowitymi żmijowymi kpinami. Diabeł triumfował, był pewien, że cel – przeklęcie ludzi przez Boga jest bliski, że przychodzi granica cierpliwości Cierpiącego Chrystusa, już – już diabeł czeka, aby usłyszeć długo oczekiwane przekleństwo, lecz zamiast tego słyszy Miłość Bożą: „Ojcze! przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią „(Łk 23:34). U nieskończonego Boga nie ma granic – ani Jego cierpliwości, ani miłości. Oto czym został pokonany diabeł, oto w czym jest istota zwycięstwa Miłości Boga nad złem diabła, oto dlaczego dla diabła jest straszny Krzyż Chrystusowy i dlatego ucieka przed nim, oto dlaczego Chrześcijanin powinien nosić Krzyż Chrystusowy, ponieważ jest to – nasza broń i jak wojownik na polu bitwy bez broni jest bezsilny, tak samo Chrześcijanin – bez Krzyża. Ale Krzyżowi powinna towarzyszyć Miłość Chrystusowa, tak jak On nam nakazał: „A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tych, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy was obrażają i prześladują …” (Mt 5,44-48). W tej naszej miłości do wrogów, jest podstawa Chrześcijaństwa i naszego zbawienia w życiu wiecznym z Chrystusem. W tym celu musimy się zjednoczyć z Chrystusem jeszcze w naszym ziemskim życiu: „Jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy” (Rz 8: 9). W tej sprawie każdy decyduje sam.  Chrześcijaństwo pochodzi od Chrystusa, a pierwsze, co powiedział Chrystus brzmiało: „Muszę bardzo wiele cierpieć i będę zabity” (Mt 16, 21). Wszyscy pierwsi Chrześcijanie – to męczennicy i pokutnicy, szli tą drogą do Raju i innej drogi nie ma. A nowocześni Chrześcijanie pojmują Chrześcijaństwo jako dodatek do dostatniego życia na Ziemi, zapominając o ostrzeżeniu Pisma Świętego: „A jeśli tylko w tym życiu nadzieję w Chrystusie pokładamy, to jesteśmy najbardziej nieszczęśliwi ze wszystkich ludzi.” (1Kor 15,19). Wszystkie wydarzenia są od Boga i Chrystus powiedział: „I z powodu Mojego Imienia będziecie w nienawiści u wszystkich, ale włos z głowy waszej nie zginie, – przez waszą wytrwałość ocalicie dusze wasze” (Łk 21,17-19). Chwała Bogu za wszystko! Z dwóch nieszczęść wybiera się mniejsze: albo czasowo cierpieć z Chrystusem na Ziemi: „Jeśli tylko z Nim cierpimy, to po to, aby wspólnie mieć udział w Jego Chwale” (Rm 8,17), albo cierpieć wiecznie w piekle bez Chrystusa.

„Panie, Ty jesteś moim Stwórcą, Ty jesteś moim Zbawicielem, Ty jesteś moim Skarbem, Ty jesteś moim odpoczynkiem, oddaję się Twojej świętej woli. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. ”

Sługa Boży Borys.

Categories: POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

TO NIE FANTAZJA I NIE ZWYKŁA TRADYCJA… BŁOGOSŁAWIONY OGIEŃ – TO RZECZYWISTOŚĆ. DLACZEGO NAM KŁAMIĄ? (WIDEO)

 

 

Na zdjęciu: Błyskawice przy schodzeniu Błogosławionego Ognia – (zdjęcia video NTW z 2003r.)

OD REDAKCJI:

„I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich. Tak jak było za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali; lecz w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z Nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak będzie w tym dniu, w którym objawi się Syn Człowieczy „. (Łk 17: 26-30)

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie! Zapewne wielu z was zauważyło, że w ostatnich latach doszło do prawdziwego prześladowania Błogosławionego Ognia, zstępującego w Wielkanoc na Grobie Pańskim.

Początkowo Kurajew zaczął napomykać o zapalniczce, od której patriarcha zapala świece w kuwuklii. Potem dołączyli do niego inni propagandyści Apokalipsy, zapewniający, że Błogosławiony Ogień na Wielkanoc – to tylko taka tradycja, obrzęd wielkanocny i nic więcej.

Błogosławiony Ogień

723_compressed

W tym roku, w ślad za ormiańskim heretykiem, który stwierdził, że Błogosławiony Ogień jest zapalany od lampy oliwnej, na ten sam temat wypowiedział się ekumenista i filokatolik łże-metropolita  Wołokołamski Hilarion. (ros. – Иларион). „Absolutnie nie jest obowiązkowe wierzenie w schodzenie  Błogosławionego Ognia, aby być Prawosławnym Chrześcijaninem” – powiedział w programie „Cerkiew i świat” na kanale „Rossija 24”. Przy tym, według jego uwagi, nigdzie w Credo nie jest powiedziane, że Chrześcijanie powinni wierzyć w Błogosławiony Ogień.

Dlaczego ci heretycy i słudzy Antychrysta nam kłamią? Jaki jest ich cel? A polega on tym, aby zdesakralizować największy cudu Boży – Błogosławione Światło, Ogień, który zstępuje na Wielkanoc. Przecież zgodnie z legendą, jeśli ogień nie zejdzie, wówczas należy oczekiwać rychłego końca świata. Przekonują więc ludzkość, że Błogosławiony Ogień jest tradycją i niczym więcej, że nie trzeba w ogóle zwracać uwagę na to, czy schodzi on w sposób cudowny, czy też nie. Dążą do tego, aby ludzie nie zauważyli zbliżającego się końca świata …

W tym roku, tuż po sprawozdaniu z Jerozolimy o zstąpieniu Błogosławionego Ognia, które nastąpiło w ciągu 2-3 minut (!), zadzwoniliśmy do mniszki, Matuski Fotiny, która opiekuje się Patriarchą Jerozolimskim Ireneuszem (którego obecny patriarcha Teofil usunął bezprawnie z urzędu i uwięził na dachu Bazyliki  w okratowanej izdebce bez możliwości kontaktowania się ze światem – A.L.) , by omówić z nią nasze obawy i wątpliwości. Matuszka Fotina odpowiedziała na to, że ​​Błogosławiony Ogień nie schodzi już od czterech lat, a w ostatnim czasie  brody od tego ognia płoną jak słoma!

A to może mówić o tym, że Błogosławiony Ogień rzeczywiście nie schodzi, a zastępuje się go sztucznym, zapalanym od lampy oliwnej. Zwróćcie uwagę na świadectwa ludzi, którzy wiele lat temu byli obecni przy schodzeniu Błogosławionego Ognia. Opowiadali oni o jasnych rozbłyskach w całej świątyni, błyskawicach, językach płomieni, świecących kulach ognia i chmurze, mieniącej się w różnych kolorach, o możliwości umycia się bez szkody tym cudownym ogniem w pierwszych minutach po jego zejściu itp. Obejrzyjcie niżej film „Błogosławiony Ogień” („Holy Fire”) (1995), nakręcony z błogosławieństwem Patriarchy Aleksego II.

Ale nic podobnego w ostatnich latach się nie dzieje! Nawet na twarzach ludzi nie widać tej duchowej radości i zachwytu, które widzimy na najwcześniejszych zdjęciach Wielkanocy na Grobie Pańskim. Teraz twarze są jak maski …

Bracia i siostry, my zdecydowanie nie twierdzimy, że Błogosławiony Ogień obecnie już nie schodzi.  Bóg wie! Wyrażamy nasze obawy, uważnie analizując, co się dzieje. Mamy wystarczająco dużo faktów i argumentów, aby wyrazić poważne obawy o tym, że Pan Bóg już nie daje ludzkości Błogosławionego Ognia, wskazując jej na to, że świat zbliża się do swego końca i że grzechy rodzaju ludzkiego przepełniły czaszę Bożej cierpliwości.

Przy okazji, pewnie niektórzy z was widzieli wideo i czytali świadectwo o tym, że w tych dniach na kamieniu namaszczenia w Bazylice Grobu Pańskiego wystąpiła krew. Jest to oczywiście straszny znak. Ale nie opublikowaliśmy go natychmiast; ponieważ zdezorientował nas nieco fakt, że wszędzie rozprzestrzeniany jest tylko jeden film video i że jest on bardzo niskiej jakości. Nie mogliśmy znaleźć video o lepszej jakości i świadectw bezpośrednich świadków tego znaku. Publikujemy to video na wasz osąd. Być może ktoś z was znajdzie bardziej wiarygodne źródła dla jego potwierdzenia.

W każdym bądź razie, bracia i siostry, widzimy, jak świat zbliża się do tych najstraszniejszych wydarzeń, których nie było od stworzenia świata. Apokalipsa jest realizowana na naszych oczach, ale nie wszyscy to rozumieją, ponieważ są pogrążeni w ziemskich troskach i grzesznych przyjemnościach ciała. Wielu oszukuje się tym i jest przekonanych, że to oni na pewno będą wiedzieć, kiedy zacznie się koniec świata. Ale tak nie jest! Albowiem Pan Bóg ostrzega nas o tym, że większość ludzi nie zauważy zbliżającego się końca świata: „I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich”.

o_holy_fire_jerusalem_facebook

Bracia i siostry, nie należy się zwodzić cielesnym mędrkowaniem znanych patriarchalnych fałszywych nauczycieli, usypiających lud Boży. Apokalipsa dokonuje się dziś. Musimy być trzeźwi i czujni przez cały czas, aby nie wpaść w pokuszenie i nie zgubić na zawsze swojej nieśmiertelnej duszy. Pomóż nam, Panie Boże! Chwała Bogu za wszystko! Amen

Film video 1:

Bazylika Grobu Pańskiego – na Kamieniu Namaszczenia wystąpiła krew (0,35)

https://youtu.be/xUf7Mz28eHw

 

Film video 2:

Błogosławiony Ogień, 2018, którego nie pokażą w TV (13,34)

https://youtu.be/AC-YDjpdoWo

 

Film video 3:

Благодатный огонь больше не сходит – сравнение видео архивов 1995 и 2018 (28:06)

Błogosławiony Ogień już więcej nie schodzi – porównanie video – archiwów 1995 i 2018

https://youtu.be/bGwBk_i3yRw

 

Źródło:

ЭТО НЕ ФАНТАЗИИ И НЕ ПРОСТО ТРАДИЦИЯ… Благодатный огонь – реальность. Почему нам врут?! (ВИДЕО)

http://3rim.info/10602-eto-ne-fantazii-i-ne-prosto-tradiciya-blagodatnyy-ogon-realnost-pochemu-nam-vrut-video.html

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

12.5.2018 r.

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

O ZAPALNICZCE W KUWUKLII – PRAWIE OFICJALNIE

Drodzy Prawosławni Bracia i Siostry!

Przytaczamy poniższy artykuł kontrowersyjnego diakona Kurajewa w celu refleksji i zadumy jak jest z tym ogniem?  Dlaczego go niektórzy dyskredytują, dlaczego jest teraz tyle niejasności i zniechęcenia. Komu i czemu to służy? I wreszcie powstaje pytanie , czy obecny Patriarcha Teofil III autentycznie odbiera ten ogień w Wielką Sobotę po tym jak został niekanonicznie strącony z tronu Patriarcha Ireneusz?

A z drugiej strony istnieją siły w Izraelu i na całym świecie, które chciałyby za wszelką cenę pomniejszyć fakt zejścia Błogosławionego Ognia i skorzystać na tym zamieszaniu, zresztą nie pierwszy to raz niektórzy ludzie, którzy służą lub wcześniej służyli w Jerozolimie, mówią o tym, że ogień zapalany jest od lamp oliwnych

BRACTVOSPASA


Diakon Andriej Kurajew

andrej-kuraev

12.4.2018 r.

 

„Portal-Credo.Ru”: Oświadczenie metropolity Hilariona (Alfiejewa) (ros.Илариона (Алфеева) o tym, że od teraz Prawosławni nie są zobowiązani wierzyć w „cud Błogosławionego Ognia”, kładzie kres dyskusji o tym obrzędzie wewnątrz RCP MP?

(„Naczelnik Synodalnego Wydziału Cerkiewnych Stosunków Zagranicznych metropolita wołokołamski Hilarion uważa za obowiązkową dla Chrześcijanina wiarę w Zmartwychwstanie Chrystusa, a nie w schodzenie Błogosławionego Ognia.

„Absolutnie nie jest obowiązkowe wierzenie w schodzenie Błogosławionego Ognia, aby być  Prawosławnym Chrześcijaninem”, powiedział on w programie „Cerkiew i pokój” na kanale „Rossija-24”. http://www.interfax-religion.ru/?act=news&div=69617)

Leonid Siewastianow (dyrektor Fundacji św. Grzegorza Teologa, asystent przewodniczącego WCSZ – Wydziału Cerkiewnych Stosunków Zagranicznych) :

Ten fakt, że o nieuznaniu „cudowności” Błogosławionego Ognia, zaczął mówić już sam przewodniczący WCSZ Moskiewskiego Patriarchatu, pozwala uczestnikom dyskusji nieco się wstrzymać i zwolnić obroty. Jest to bardzo aktualne.

Z jednej strony, jestem pewien, że „cudowne zstąpienie Błogosławionego Ognia” – nie jest tylko zwykłym parareligijnym, nie mającym nic wspólnego z nauką Ewangelii fake, ale również kompletną aferą. Przecież Jerozolimscy Patriarchowie mogli tylko rosyjskim prawosławnym mówić o nadprzyrodzonej naturze ognia. Na przykład nigdy nie ukrywali przed braćmi Katolikami, że ogień jest zapalany zwykłą świecą. Nigdy też publicznie nie mówią o nadprzyrodzonej naturze ognia, aby nie zostać oskarżonymi w oszukańczych działaniach.

I oto, sami wyobraźcie, co się stanie, jeśli w najbardziej nieodpowiednim momencie zostaną ujawnione nagrania wewnętrznej kamery, jak Patriarcha zapala pęczki wielkanocnych świec na Grobie Pańskim swoją zwykłą świecą. Co się stanie się z naszymi wierzącymi? Jak wpłynie to na ich stosunek do hierarchii cerkiewnej, na ich wiarę w „prawdziwość” Patriarchatu Moskiewskiego? Jak wpłynie to w ogóle na stabilność polityczną?

 

– W czym jest niebezpieczeństwo wiary w Błogosławiony Ogień?

– Myślę, że nasze pokolenie już zapomniało, jak wczorajsi wierni odwracali się od Cerkwi, kiedy bolszewicy otwierali relikwiarze ze świętymi relikwiami i pokazywali zebranemu tłumowi, że nie ma w nich nienaruszonych ciał, a tylko zwykłe kości świętych. Dlaczego nigdy nie uczymy się na błędach?! Dlaczego w warunkach eskalacji z całym światem zewnętrznym wciąż szukamy sakralnych symboli gdzieś tam, poza naszym krajem? Dlaczego tak nie kochamy naszego kraju? Dlaczego nie badamy naszej kultury, naszej historii i nie znajdujemy w nich ideologicznej podstawy, a szukamy taką podstawę w zagranicznych fake?

W tym sensie Staroobrzędowcy, nie opierający swojej wiary na Błogosławionym Ogniu i innych efektach specjalnych, zawsze byli tą wewnętrzną cerkiewną siłą, która trzeźwiła rosyjskie społeczeństwo. Również obecnie liczę na Staroobrzędowców, że ich nawet osłabiony głos otrzeźwi Rosjan, świadcząc, że Chrystus nie jest w ogniu, ani w odgłosach pogaństwa, a w Ewangelii, w Eucharystii, w miłości i sztuce.

http://www.portal-credo.ru/site/?act=news&id=130542

 

Nawiasem mówiąc, w tym roku nieszczery reportaż na NTV obszedł się bez wstawki  z Patriarchą Cyrylem. A on sam, przyjmując dar od Jakunina, powiedział po prostu: „Ogień z Grobu Pańskiego!”.

patrz:
http://fap.ru/press-center/news/blagodatnyy-ogon-v-khrame-khrista-spasitelya-video//watch?v=time_continue=77„></iframe>
</lj-embed>

Źródło:

О зажигалке в Кувуклии – почти официально

https://diak-kuraev.livejournal.com/2009249.html?utm_source=fbsharing&utm_medium=social

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

11.5.2018 r.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

TO NIE FANTAZJA I NIE ZWYKŁA TRADYCJA… BŁOGOSŁAWIONY OGIEŃ – TO RZECZYWISTOŚĆ. DLACZEGO NAM KŁAMIĄ? (WIDEO)

 

Na zdjęciu: Błyskawice przy schodzeniu Błogosławionego Ognia – (zdjęcia video NTW z 2003r.)

OD REDAKCJI:

„I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich. Tak jak było za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali; lecz w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z Nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak będzie w tym dniu, w którym objawi się Syn Człowieczy „. (Łk 17: 26-30)

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie! Zapewne wielu z was zauważyło, że w ostatnich latach doszło do prawdziwego prześladowania Błogosławionego Ognia, zstępującego w Wielkanoc na Grobie Pańskim.

Początkowo Kurajew zaczął napomykać o zapalniczce, od której patriarcha zapala świece w kuwuklii. Potem dołączyli do niego inni propagandyści Apokalipsy, zapewniający, że Błogosławiony Ogień na Wielkanoc – to tylko taka tradycja, obrzęd wielkanocny i nic więcej.

Błogosławiony Ogień

W tym roku, w ślad za ormiańskim heretykiem, który stwierdził, że Błogosławiony Ogień jest zapalany od lampy oliwnej, na ten sam temat wypowiedział się ekumenista i filokatolik łże-metropolita  Wołokołamski Hilarion. (ros. – Иларион). „Absolutnie nie jest obowiązkowe wierzenie w schodzenie  Błogosławionego Ognia, aby być Prawosławnym Chrześcijaninem” – powiedział w programie „Cerkiew i świat” na kanale „Rossija 24”. Przy tym, według jego uwagi, nigdzie w Credo nie jest powiedziane, że Chrześcijanie powinni wierzyć w Błogosławiony Ogień.

Dlaczego ci heretycy i słudzy Antychrysta nam kłamią? Jaki jest ich cel? A polega on tym, aby zdesakralizować największy cudu Boży – Błogosławione Światło, Ogień, który zstępuje na Wielkanoc. Przecież zgodnie z legendą, jeśli ogień nie zejdzie, wówczas należy oczekiwać rychłego końca świata. Przekonują więc ludzkość, że Błogosławiony Ogień jest tradycją i niczym więcej, że nie trzeba w ogóle zwracać uwagę na to, czy schodzi on w sposób cudowny, czy też nie. Dążą do tego, aby ludzie nie zauważyli zbliżającego się końca świata …

W tym roku, tuż po sprawozdaniu z Jerozolimy o zstąpieniu Błogosławionego Ognia, które nastąpiło w ciągu 2-3 minut (!), zadzwoniliśmy do mniszki, Matuski Fotiny, która opiekuje się Patriarchą Jerozolimskim Ireneuszem (którego obecny patriarcha Teofil usunął bezprawnie z urzędu i uwięził na dachu Bazyliki  w okratowanej izdebce bez możliwości kontaktowania się ze światem – A.L.) , by omówić z nią nasze obawy i wątpliwości. Matuszka Fotina odpowiedziała na to, że ​​Błogosławiony Ogień nie schodzi już od czterech lat, a w ostatnim czasie  brody od tego ognia płoną jak słoma!

A to może mówić o tym, że Błogosławiony Ogień rzeczywiście nie schodzi, a zastępuje się go sztucznym, zapalanym od lampy oliwnej. Zwróćcie uwagę na świadectwa ludzi, którzy wiele lat temu byli obecni przy schodzeniu Błogosławionego Ognia. Opowiadali oni o jasnych rozbłyskach w całej świątyni, błyskawicach, językach płomieni, świecących kulach ognia i chmurze, mieniącej się w różnych kolorach, o możliwości umycia się bez szkody tym cudownym ogniem w pierwszych minutach po jego zejściu itp. Obejrzyjcie niżej film „Błogosławiony Ogień” („Holy Fire”) (1995), nakręcony z błogosławieństwem Patriarchy Aleksego II.

Ale nic podobnego w ostatnich latach się nie dzieje! Nawet na twarzach ludzi nie widać tej duchowej radości i zachwytu, które widzimy na najwcześniejszych zdjęciach Wielkanocy na Grobie Pańskim. Teraz twarze są jak maski …

Bracia i siostry, my zdecydowanie nie twierdzimy, że Błogosławiony Ogień obecnie już nie schodzi.  Bóg wie! Wyrażamy nasze obawy, uważnie analizując, co się dzieje. Mamy wystarczająco dużo faktów i argumentów, aby wyrazić poważne obawy o tym, że Pan Bóg już nie daje ludzkości Błogosławionego Ognia, wskazując jej na to, że świat zbliża się do swego końca i że grzechy rodzaju ludzkiego przepełniły czaszę Bożej cierpliwości.

Przy okazji, pewnie niektórzy z was widzieli wideo i czytali świadectwo o tym, że w tych dniach na kamieniu namaszczenia w Bazylice Grobu Pańskiego wystąpiła krew. Jest to oczywiście straszny znak. Ale nie opublikowaliśmy go natychmiast; ponieważ zdezorientował nas nieco fakt, że wszędzie rozprzestrzeniany jest tylko jeden film video i że jest on bardzo niskiej jakości. Nie mogliśmy znaleźć video o lepszej jakości i świadectw bezpośrednich świadków tego znaku. Publikujemy to video na wasz osąd. Być może ktoś z was znajdzie bardziej wiarygodne źródła dla jego potwierdzenia.

W każdym bądź razie, bracia i siostry, widzimy, jak świat zbliża się do tych najstraszniejszych wydarzeń, których nie było od stworzenia świata. Apokalipsa jest realizowana na naszych oczach, ale nie wszyscy to rozumieją, ponieważ są pogrążeni w ziemskich troskach i grzesznych przyjemnościach ciała. Wielu oszukuje się tym i jest przekonanych, że to oni na pewno będą wiedzieć, kiedy zacznie się koniec świata. Ale tak nie jest! Albowiem Pan Bóg ostrzega nas o tym, że większość ludzi nie zauważy zbliżającego się końca świata: „I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich”.

Bracia i siostry, nie należy się zwodzić cielesnym mędrkowaniem znanych patriarchalnych fałszywych nauczycieli, usypiających lud Boży. Apokalipsa dokonuje się dziś. Musimy być trzeźwi i czujni przez cały czas, aby nie wpaść w pokuszenie i nie zgubić na zawsze swojej nieśmiertelnej duszy. Pomóż nam, Panie Boże! Chwała Bogu za wszystko! Amen

Film video 1:

Bazylika Grobu Pańskiego – na Kamieniu Namaszczenia wystąpiła krew (0,35)

https://youtu.be/xUf7Mz28eHw

 

Film video 2:

Błogosławiony Ogień, 2018, którego nie pokażą w TV (13,34)

https://youtu.be/AC-YDjpdoWo

 

Film video 3:

Благодатный огонь больше не сходит – сравнение видео архивов 1995 и 2018 (28:06)

Błogosławiony Ogień już więcej nie schodzi – porównanie video – archiwów 1995 i 2018

https://youtu.be/bGwBk_i3yRw

 

Źródło:

ЭТО НЕ ФАНТАЗИИ И НЕ ПРОСТО ТРАДИЦИЯ… Благодатный огонь – реальность. Почему нам врут?! (ВИДЕО)

http://3rim.info/10602-eto-ne-fantazii-i-ne-prosto-tradiciya-blagodatnyy-ogon-realnost-pochemu-nam-vrut-video.html

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

12.5.2018 r.

Categories: ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

CZY JEST BÓG?

8df82525fcccc9480a316fc53970d391-religious-icons-religious-art

Tak zapytano ateistę. Ten odpowiedział: „Boga nie ma, nie było i nie będzie.” Wówczas poproszono ateistę, aby nazwał otaczające go przedmioty: stół, krzesło, książki, kubek, łyżkę, itd. Następnie ateistę poproszono, aby nazwał to, czego nie ma. Na to nie znalazł on słowa. To, czego nie ma, nie można nazwać. Nasza świadomość jest odbiciem otaczającej nas rzeczywistości w myślach. To, czego nie ma, nie oddziałuje na człowieka i dlatego nie ma dla niego słowa. Ale jeśli istnieje słowo Bóg, to jest i On Sam. Właśnie tak twierdzi Biblia: „Ileż, na przykład, jest różnych słów na świecie i żadnego z nich nie ma bez znaczenia” (1 Kor 14, 10). Na pojęciach o Bogu zbudowana jest cała historia ludzkości, zarówno przed naszą erą, tak jak i w tej chwili, co jest potwierdzone przez realne wydarzenia historyczne cudów męczenników po modlitewnych zwróceniach się do nich, z realnymi odpowiedziami od Boga, zapisanych wiarygodnie przez historie wszystkich narodów. Nie wierzyć Bogu – oznacza zrezygnowanie ze swojej ludzkiej istoty i uznanie siebie jedynie za zwierzę. Jeszcze Feuerbach, twórca filozofii jako nauki, pisze, że jedyną różnicą między człowiekiem a zwierzęciem jest to, że zwierzę nie ma religii i tylko człowiek może uświadamiać nad sobą wyższą rozumną siłę, czyli Boga. Ta zasada człowieczeństwa jest potwierdzana przez całą działalność ludzką. Wszystko, co człowiek wie, wie z badania otaczającej go przyrody. Człowiek niczego nie stwarza, człowiek tylko modeluje na podstawie praw przyrody: z ptaków – samolot, z ryb – łódź podwodną, od ważki – helikopter itp. we wszystkim. I tylko przez dumę człowiek nazywa siebie twórcą, chociaż niczego nowego nie tworzy, a tylko kopiuje od żywych stworzeń Bożych, wytwarzając swoje ogromne martwe maszyny. Nawet komputery – są to modele mózgu, ale martwe. Wszystkie żywe stworzenia Boże poruszają się dzięki czerwonej krwi, a wszystkie martwe mechanizmy człowieka poruszają się dzięki produktom ropy naftowej. I jak ropa jest wydobywana z głębi ziemi, gdzie znajduje się piekło i jego właściciel – diabeł, tak że w przenośni możemy nazwać ropę krwią diabła. We wszystkich praktycznych działaniach człowieka nic nie pojawia się samo przez się, nawet maleńka zapałka wymaga myśli, technologii, urządzeń, obsługi itp. do jej produkcji. Tym bardziej potężne maszyny i mechanizmy mają swoich autorów, MAJĄ swoich konstruktorów itd., na wszystko są twórcy martwych mechanizmów, ale o żywych istotach, którzy kopiują te mechanizm ludzie twierdzą, że pojawiły się one same z siebie i nie mają one autora. W związku z tym stosownym byłoby zapytać: a kto jest autorem samego człowieka? Kto daje człowiekowi ręce, nogi, oczy w łonie matki, dokąd ma on nogami chodzić, co ma rękami w łonie robić, co ma oczami w łonie matki oglądać? Nie mówiąc już o całej złożoności narządów wewnętrznych, ich wzajemnych połączeniach, układzie nerwowym, krążeniu krwi, wzroście komórek – od niemowlęcia do dorosłego człowieka. Kto uruchamia w piersiach kobiety produkcję mleka, kto przygotowuje na ziemi wszystkie produkty żywnościowe dla przyszłego życia ludzkiego przed jego narodzeniem – tak więc kto jest twórcą człowieka? Tata i mama zajmowali się tylko miłością. Mama nie wiedziała nic o dziecku, dopóki nie stało się to normalne jak w przypadku kobiety, a ojciec w ogóle nic nie dowie się o dziecku, jeśli mama mu nie powie. Więc jak nazwać stwórcę człowieka, tę nieskończoną kochającą siłę, nieskończenie mądrą, przewidującą z góry i przygotowującą wszystko dla przyszłego życia człowieka? Przy wszystkich dobrych intencjach, oprócz słów Bóg Wszechmogący, innymi słowami Stwórcy człowieka nie można nazwać i tylko diabelska pycha ludzka nie pozwala mu to przyznać. A przecież najwięksi uczeni świata, założyciele wszystkich nauk, oddawali cześć Bogu, Jego majestatowi i potędze. Kiedy akademik Pawłow przeżegnał się na widok świątyni Cerkwi Prawosławnej, przechodzący milicjant roześmiał się: „Ciemnota, dziadku,” na co inni przechodnie zapytali go: „A czy ty wiesz, kto to jest”, „Ciemny dziadek” – odpowiedział. Wówczas wyjaśnili mu, że jest to największy akademik Pawłow. Milicjant dogonił Pawłowa i zapytał: „Jak Pan, będąc wielkim uczonym, może wierzyć w jakiegoś Boga”. Na co Pawłow odpowiedział: „Mój drogi, gdybyś znał budowę tylko jednej komórki krwi, to byłbyś nie tylko wierzącym, ale stałbyś się świętym”. „Ciemnym” okazał się sam milicjant. Jeszcze bardziej przekonującym w odniesieniu do autorstwa stworzeń ludzkich jest przypadek Newtona. Miał on asystenta ateistę. Newton – ojciec mechaniki klasycznej, potajemnie od swego ucznia wykonał mechaniczny model układu słonecznego, który działał na nakręcanych sprężynach. Było to jak na tamte czasy bardzo doskonałe urządzenie. I kiedy Newton zaprowadził do tego pokoju ucznia, ten ze zdziwienia zawołał: „Kto to zrobił?” Na to Newton odpowiedział: „Przez długi czas nie wchodziłem do tego pokoju, a teraz oto wszedłem i widzę, że się pojawił sam”. Na to uczeń wykrzyknął: „To absurd! ? Taki doskonały mechanizm nie mógł pojawić się sam z siebie”. Na to Newton powiedział: ”Jeśli dla ciebie absurdem jest pojawienie się modelu układu słonecznego bez autora, to jak możesz wierzyć w znacznie większy absurd: że sam z siebie pojawił się oryginał układu słonecznego”. Z życia Newtona wiadomo, że w ciągu ostatnich 15 lat swojego życia, Newton porzucił mechanikę i zajął się tylko teologią. Wszyscy najwięksi uczeni świata, który głęboko i szczegółowo wnikali w tajemnice natury, uznawali za jej Stwórcę Boga, oddawali cześć Jego majestatowi i potędze i na wszelki sposób wychwalali i wielbili Boga. Podobnie postępowali: Łomonosow, Pascal, Niels Bohr, Mendelejew i wielu innych. Szaleńcy, ludzie bez rozumu często mówią, że nauka udowodniła, że Boga ​​nie ma. Jest to taka sama głupota, jak twierdzenie, że na ziemi nie ma miłości, która porusza świat, ale miłość jest duchowna, a nie materialna, a nauka zajmuje się badaniem zjawisk materialnych i duchowe przedmioty nauce nie podlegają, a tym bardziej Bóg. Bóg jest Duchem i rozumiany Bóg jest tylko przez Ducha Świętego. (Jan 4,4). Negujących istnienia Boga można porównać do człowieka, który zamknął oczy i twierdzi, że nie ma słońca. O nich Biblia mówi: „Głupiec w sercu swoim powiedział: „Nie ma Boga”” (Psalm 13: 1). Nasz oddech w nas – nie jest naszym oddechem, a oddechem Boga w nas: „Pan Bóg stworzył człowieka … i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia i stał się człowiek duszą żyjącą”. (Rdz 2,7). Bóg we wszechświecie zamieszkuje jak kurczak w jajku kurzym. Kurczak w jajku nie jest widoczny, ale jest tam, podobnie jak Bóg we wszechświecie. (Rz 1:20). Ale szczególnie przekonujące są opinie o Bogu – Einsteina, największego uczonego wszechczasów. W Internecie istnieje tajny list Einsteina do swego syna, w którym pisze: „Istnieje potężna siła, której nauka nie znalazła wyjaśnienia. Ta siła zawiera w sobie i  steruje wszystkimi zjawiskami we wszechświecie. Tą powszechną siłą jest Bóg – miłość”. Kiedy Einsteinowi gratulowano nagrody Nobla, on nie odpowiadał na gratulacje. A kiedy zapytano go, dlaczego milczy, odpowiedział, że te gratulacje jego nie dotyczą i kiedy powiedziano mu: „Ale przecież to Pan odkrył teorię względności” Einstein odpowiedział: „Tak, odkryłem, ale nie stworzyłem? Ja ją tylko znalazłem, ale ona przecież była i przede mną, tak więc wasze gratulacje należą się nie dla mnie, ale dla Tego, który stworzył wszystko, tj. Bogu”. Einsteinowi zadano jeszcze także pytanie: „Czym jest życie?” Einstein odpowiedział: „Życie –  to wiecznie poruszającą się materia. Wszystko w świecie porusza się jedno względem drugiego. Człowiek porusza się względem ziemi. Ziemia porusza się względem słońca. Cały system słoneczny również porusza się w galaktyce, wszystkie galaktyki poruszają się względem siebie”. A więc wszystko we wszechświecie jest w ruchu i Einstein postawił pytanie: ”Względem czego porusza się cała materia wszechświata? Jeśli obejmiemy całą materię, to punkt odliczania jej ruchu powinien być poza materią i nie być punktem materialnym. Takim punktem jest tylko Bóg, Który porusza cały wszechświat i jeśliby Boga nie było, to trzeba byłoby Go wymyślić, ale wtedy będzie to ruch wymyślony, jednak my  widzimy ruch rzeczywisty”. Następnie Einstein zdjął kapelusz, ukłonił się i powiedział: ”Chwała Tobie Panie, że Jesteś i poruszasz cały świat Swoją Miłością.”

 Sługa Boży Borys

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

27.4.2018 r.

Categories: EWANGELIA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

OKRUTNE DNI PRZEŻYWA WSPÓŁCZESNA LUDZKOŚĆ…

sovremennost-660x330

Umysł, który nie rozprasza się na rzeczach zewnętrznych i nie rozpływa się przez uczucia po  świecie,- koncentruje się na samym sobie, a poprzez siebie wznosi się do myśli o Bogu.

Z nauk św. Ioanna Złatousta (pol. – Jana Złotoustego / Chrysostoma)

 

Okrutne dni przeżywa współczesna ludzkość. W atmosferze niebywałego rozkwitu techniki –  życie duchowe ludzkości zamiera. Miejsce braterskiej miłości wypełnia jadowita złość.  Wszyscy żyją dla siebie.

 

Nigdy ludzkie życie nie było tak tanie, jak teraz. Ile przestępstw przeciwko moralności popełnia się każdego dnia. Rozchwiane są prawie wszystkie fundamenty życia osobistego i społecznego.

 

Pragnienie łatwego pieniądza i zmysłowych przyjemności – oto, czym żyje współczesny człowiek.

 

Ale nie wszyscy zadowalają się szeroką drogą duchowej rozpusty. Wielu zaczyna odczuwać uczucie wewnętrznej pustki i niezadowolenia. Zaczynają szukać prawdziwego sensu życia.

 

Wyjałowiona dusza szuka Boga. Podąża za świetlaną szatą Chrystusa.

 

Ale poznanie Boga nie jest wynikiem wysiłków rozsądku. Rozpala się ono od niebiańskiego ognia w naszych sercach. Najlepszym lekarstwem dla chorej duszy jest odosobnienie, samotność. Ta samotność, którą święci ojcowie nazywali „samo-dyscypliną, skupieniem się” (ros. – “самособранностью”).

 

Konieczne jest, przynajmniej na chwilę, zrezygnowanie z życiowej bieganiny. Stanąć poza nią. Opuścić się w głębię własnego ducha. Konieczne jest osiągnięcie tego, żeby w duszy było cicho. Żeby to, co „zewnętrzne” i „światowe” nie przeszkadzało pomyśleć o sobie. W modlitwie, w cichej, pogłębionej rozmowie z budzącym się sumieniem, jak błyskawica pojawi się prawda religijna.

 

Poryw modlitewny oczyści duszę.

Uwolni ją od wszystkiego, co grzeszne i cielesne. Umocni ją.

 

W takich chwilach czynu samooczyszczenia osoba wzrasta do możliwości duchowego obcowania z Chrystusem.

To jest droga naszego zbawienia, wskazana nam przez wielkich ascetów chrześcijańskiego ducha.

 

W naszych czasach trudno jest w pełni zrealizować nakazy ascezy. Ale rozpoczęcie walki z wewnętrznymi namiętnościami i słabościami jest w naszej mocy.

 

Do tego nawołuje nas ciche bicie dzwonów podziemnego Kitieża (ros. Ки́тежa – legendarnego miasta położonego nad wodami jeziora Swietłojar w rejonie woskriesieńskim obwodu niżnonowogrodzkiego w środkowej Rosji – od A.L.).

 

To bicie dzwonów niesie się wśród świeckiego hałasu i blasku. Woła zmęczone dusze na łono źródła życia i pokoju.

 

gorod

„Staroruskie miasto” Wasniecow Apolinarij Michajłowicz

Pismo “Родная старина” („Kochane stare dzieje”) nr 4. Ryga, 1928 r., str.2

“Старорусский город” Васнецов Аполлинарий Михайлович

Źródło:

Жестокие дни переживает современное человечество…

http://starove.ru/anons/zhestokie-dni-perezhivaet-sovremennoe-chelovechestvo/

27/02/2018

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

PRAWDZIWE PRAWOSŁAWIE

1378538_216819941775456_1387107234_n

Prawosławie – oznacza właściwe wielbienie, wychwalanie Pana Boga. Pierwszy przykład prawdziwego Prawosławia został przedstawiony przez samego Pana Jezusa Chrystusa, kiedy idąc na Krzyż modlił się do Ojca: „Ojcze! Nadeszła godzina. Otocz Swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył” (J, 17,1). Chrystus Bóg, wszechmogący, bezgrzeszny, dobrowolnie idzie na cierpienia Krzyża, jako na chwałę Ojca i Swoją własną. Oto przykład prawdziwego Prawosławia. Ten przykład prawdziwego Prawosławia pokazali męczennicy za Chrystusa, którzy również dobrowolnie szli na męki, naśladując Chrystusa. Najwyższy Apostoł Piotr również uczy prawdziwego Prawosławia: „Ponieważ to podoba się (Bogu), jeśli ktoś myśląc o Bogu, znosi smutki, cierpiąc niesprawiedliwie … Do tego bowiem jesteście powołani; ponieważ i Chrystus także cierpiał za nas i pozostawił nam przykład, abyśmy szli za Nim Jego śladami” (1 P 2: 19-23). To jest droga do prawdziwego Prawosławia. Ale sam człowiek, zgodnie ze swoją ludzką naturą, począwszy od grzechu Adama, nie może wejść na tę drogę, ponieważ działa w nim strach przed śmiercią, pochodzący od diabła. I jak Sam Bóg Jezus Chrystus poszedł na cierpienia na Krzyżu, tak samo On prowadzi i człowieka na tej drodze, jeśli człowiek wykonuje główne zadanie Chrześcijaństwa: „Przez wiarę niech Chrystus zamieszka w sercach waszych” (Ef, 3,17). Adam utracił więź z Bogiem – Duchem Świętym, a podczas Chrztu, w Sakramencie Namaszczenia ta utrata jest przywracana, kiedy kapłan namaszcza Olejem Świętym (pol. – Krzyżmem) ze słowami:  „Weźmijcie pieczęć daru Ducha Świętego”. I Jan Ewangelista potwierdza to: „Namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, przebywa w was… to namaszczenie uczy was wszystkiego…   tego, czego was nauczyło, trwajcie w nim „ (1 J, 2:27). A więc Ten Bóg – Duch Święty jest Nauczycielem i Przewodnikiem na drodze do prawdziwego Prawosławia. I Jego należy słuchać, a w człowieku przez grzech Adama działa jego (ludzka) wola: kłamliwa, fałszywa, zniekształcająca prawdziwe Prawosławie, na co Sam Chrystus powiedział: „Będę musiał wiele cierpieć i będę zabity … kto chce pójść za Mną, (na niewinne cierpienia) niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój (cierpienia) i niech podąża za Mną (do Królestwa Niebieskiego)”. (Mt 16, 21-25). Oto i jest istota i treść prawdziwego Prawosławia: słuchać nie siebie samego, a swoją wolę religijną – „Chodzić do cerkwi, czynić dobrze, modlić się, pościć” i tak dalej, jak również robić to samo, pochodzące od Ducha Świętego i w żaden sposób nie słuchać siebie (swojej woli).                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   

Większość dzisiejszych chrześcijan popełnia jeden błąd: próbują ratować się sami i, niestety, kapłani również tego uczą, ale to nie jest nowe. Jeszcze 200 lat temu, Święty Serafin Sarowski uczył Motowiłova celu Prawosławia, ponieważ już wtedy kapłani nie wiedzieli, co jest celem chrześcijańskiej wiary: „Pan Bóg objawił mi – powiedział Starzec – że w dzieciństwie swoim usilnie chcieliście wiedzieć, jaki jest cel naszego życia chrześcijańskiego i wielokrotnie pytaliście się wielu wielkich duchowych osób o to … – Ale nikt nie powiedział wam jak należy. Mówiono wam: chodź do cerkwi, módl się do Boga, czyń dobrze – taki jest dla ciebie cel chrześcijańskiego życia … Ale oni nie mówili tak, jak powinno być. I oto ja, ubogi Serafin, wyjaśnię ci teraz, na czym, faktycznie, ten cel polega”.

„Modlitwa, post, czuwanie i wszelkie inne dzieła chrześcijańskie, bez względu na to, jak by dobre one same nie były, jednak nie tylko w czynieniu ich polega cel naszego życia chrześcijańskiego, chociaż i one służą jako niezbędne środki do osiągnięcia tego celu. Prawdziwy cel naszego chrześcijańskiego życia polega na osiągnięciu, zdobyciu (ros. – для стяжания – dosłownie: dla zdobycia, ściągnięcia; zapewne chodzi tu o modlitwy o zstąpienie, zesłanie Ducha Św.) Bożego Ducha Świętego. Natomiast i post, i czuwanie, i modlitwa, i jałmużna, i wszelkie inne dobro, czynione w Imię Chrystusa, są istotnymi środkami dla pozyskania Świętego Ducha Bożego”. (Broszura – rozmowa Starca Serafina z Sarowa z N.A. Motowiłowem o celu życia chrześcijańskiego”; rozdział 3, strona 7 -8.)

Ten sam błąd popełnia dzisiejsze kapłaństwo, które tylko naucza: „Chodź do cerkwi, spowiadaj się, przystępuj do Komunii” – i to jest uważane za cel życia chrześcijańskiego. Aktywną siłą przy takim sformułowaniu zagadnienia jest sam człowiek, jego upadła natura. Natomiast w prawdziwym Prawosławiu Główną siłą czynną jest Sam Bóg, Duch Święty, Którego zdobycie (ros. –  стяжание) jest właśnie celem życia chrześcijańskiego. O tym Pan Bóg mówi w Ewangelii: „Kto nie zbiera ze mną, rozprasza  „ (Mt 12:30). „U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19,26). „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je” (Mt 16, 25). Również Św. Ignacy Brianczaninow w swojej książce „O Prawosławiu” płacze: „Godnym gorzkiego płaczu jest widowisko: Chrześcijanie, nie wiedzący tego, na czym polega Chrześcijaństwo ..! Chrześcijanie! Poznajcie Chrystusa! Zrozumcie, że Go nie znacie, że Go odrzucaliście, negowaliście, uznając, że zbawienie jest możliwe bez Niego za jakieś dobre uczynki! Uznający możliwość zbawienia bez wiary w Chrystusa … popada w ciężki grzech bluźnierstwa”. W modlitwie ”Ojcze Nasz” wszyscy mówią do Pana Boga: ”Bądź wola Twoja”, a sami czynią swoją wolę, nie zdając sobie sprawy, że oszukują Boga. Jak ci, którzy zabłądzili w lesie, nie mogą wyjść bez przewodnika, ale bezwarunkowo powinni mu się podporządkować i nie mieć żadnej własnej woli, tak samo i my – nie możemy wrócić do Nieba z własnej woli, bez bezwarunkowego pogodzenia się z Wolą Bożą, ponieważ Bóg rządzi światem i nami przede wszystkim, tak że „ani włos z głowy waszej nie zginie” (Łuk. 21:18, Mt 10:30). Ale ludzie, niestety, próbują zbawić się sami: „Albowiem nie chcąc uznać, że usprawiedliwienie pochodzi od Boga i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga”. (Rzym.10,2-3).                                                                                                                                           A potrzeba tylko oddać się Chrystusowi przez wiarę, że Bóg rządzi światem, ponieważ  miłość Chrystusa obejmuje zmarłych dla Chrystusa (2Kor 5,14-15), a żywych dla tego życia obejmuje szatan (Hbr 2,14-15 ), a my powinniśmy się tylko pogodzić z Jego Wolą: co będzie – to będzie, na wszystko jest dobra Wola Boża i w tym jest prostota i istota zbawienia, jak uczy tego Św. Paweł: „Obawiam się, żeby jak wąż, który chytrością swoją uwiódł Ewę, tak aby i myśli wasze nie zostały odwiedzione od prostoty w Chrystusie.” (2Kor 11,3). Właśnie tak obecnie działa diabeł w umysłach Chrześcijan, popychając ich na niemądrą samowolną zazdrość, bez Boga i na działania własnymi siłami zamiast Bożymi. W słowie antychryst – anty – znaczy zamiast, zamiast Chrystusa. Przez samowolną próbę zbawienia się ludzie sami trafiają w ręce Antychrysta i oddają mu cześć przez swą samowolę. Chcemy ostrzec ludzi przed tą niebezpieczną drogą, dlatego przypominamy podstawy Prawosławia, które sam Bóg powiedział: „Będę musiał wiele wycierpieć i będę zabity … kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie (Mt 16, 21-26). „Zachowujcie wszystko, co wam przykazałem. (w Ewangelii) … A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. (Mt 28,20).

1656251_232625180194932_199941349_n

Czytaj Ewangelię codziennie i sprawdzaj siebie, jak spełniasz Wolę Bożą, pokutuj za swoje grzechy szczerze, a będziesz zbawiony przez miłosierdzie Boga do życia wiecznego. Życie – to walka, ale walka nie o życie, ale ze złem w sobie, oddając wszystko Woli Boga, Zbawiciela i Pana naszego Jezusa Chrystusa. Chwała Mu niech będzie na wieki wieków. Amen.

Źródło:

ИСТИННОЕ ПРАВОСЛАВИЕ

http://portaitissa.org/ru/

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

31.3.2018 r.

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, EWANGELIA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

We Francji przyjęto program przekazywania kościołów katolickich Muzułmanom

 

 grande_mosqu-e_de_paris-5

 

 

Ministerstwo Religii we Francji przyjęło czteroletni program przekazywania kościołów katolickich dla wspólnot muzułmańskich w miastach. 52 budynki kultu religijnego w różnych regionach przejdą w ręce imamów i zostaną przekształcone w meczety.

 

„Islam staje się domem rodzinnym dla coraz większej liczby Francuzów. Oprócz nich ta religia jest popularna wśród uchodźców, z których niektórzy również stają się obywatelami Francji. Liczba katolików maleje. Ludzie rozumieją archaiczność Chrześcijaństwa. Mam nadzieję, że po 50 latach problem ten zostanie rozwiązany w sposób naturalny”- powiedział Minister Spraw Religijnych, Musa Hariri.

 

Program ma się rozpocząć w maju 2018 roku, ostatni kościół zostanie przekazany muzułmanom w listopadzie 2022 roku.

 

Wcześniej agencja informacyjna „Panorama” informowała o zakazie dla francuskich mediów nazywania bojowników ISIS terrorystami.

image023

Źródło:

Во Франции приняли программу по передаче мусульманам католических храмов

3.3.2018 r.

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

13.3.2018 r.

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, STRONA GŁÓWNA | 1 komentarz

10 WYPOWIEDZI STARCA EFRAIMA FILOFIEJSKIEGO O DOŚWIADCZENIACH, MĘSTWIE I TCHÓRZOSTWIE

 

Z portalu: ROSYJSKI ATHOS

Prawosławny duchowy i edukacyjny portal o rosyjskim monastycyzmie na Świętej Górze Athos

27658050_710862292635371_8416225323436844920_n

 

Współczesny nam archimandryta Efraim (Moraitis) (pol. Efraim, Efrem; ros. – Ефрем Филофейский) jest ascetą, pasterzem i misjonarzem, którego prace ożywiły życie monastyczne w wielu monasterach na Górze Athos, a także przyczyniły się do powstania całej sieci monasterów w Ameryce i Kanadzie. Ojciec Efraim jest duchowym dzieckiem i uczniem Starca z Góry Athos Józefa Hesychasta (ros. – Иосифа Исихаста), który zdołał w pełni przyswoić bogate duchowe doświadczenie swojego mistrza duchowego.

Na Świętej Górze O. Efraim przez 16 lat sprawował posługę igumena monasteru Filofiej, wpływając także na odrodzenie monasterów Caracall, Costamonit, Xiropotam i monasteru św. Andrzeja Apostoła. Po kilkudziesięciu latach posługi na Świętej Górze dzięki Opatrzności Bożej opuścił on „Ogród Najświętszej Bogurodzicy” i przeniósł się do Ameryki Północnej, gdzie w stanie Arizona, na pustyni, założył monaster na cześć Świętego Antoniego Wielkiego (ros. – Антония Великого). W sumie dzięki jego pracy w Ameryce i Kanadzie do tej pory zostało założonych dziewiętnaście męskich i żeńskich monasterów.

Redakcja portalu „Rosyjski Athos” (ros. – «Русский Афон»)  wybrała dziesięć wypowiedzi Starca, w których zastanawia się on nad tym, dlaczego Pan Bóg posyła doświadczenia i jak mężnie ma znosić trudności człowiek w swoim ziemskim życiu.

 

  1. Nic się nie dzieje bez dopustu Bożego. I nawet jeśli byśmy się znaleźli u diabła lub wśród dzikich bestii – również tam jest obecny Bóg! I ani diabeł, ani dzikie bestie nie mogą uczynić nam szkody, jeśli nie otrzymają na to władzy od Boga.
  2. Kiedy przychodzi do ciebie strach, mów tak: „Kogoż mam się obawiać? Kto może uczynić mi zło, kiedy Bóg rządzi wszystkim? Nawet jeśli pójdę w środek cienia śmierci, zła się nie ulęknę, ponieważ Ty jesteś ze mną”.Równocześnie odmawiaj Modlitwę Jezusową i nie bój się niczego. Wierz niewzruszenie w prawdę wiary.
  3. Bóg nie chce, aby ci, kogo On uratuje, byli głupi, małoduszni, tchórzliwi i niedoświadczeni. Boskie dziedzictwo – jest dla dojrzałych Chrześcijan. Dlatego stawia On nas przed pokusami, aby zostało ujawnione nasze posłuszeństwo Jego Przykazaniom.
  4. Nie bądźcie tchórzliwi, nie traćcie odwagi. Czasem święta karmicielka – Łaska Boża – zostawia nas i staczamy się w lekkomyślne i niegodziwe myśli i słowa, aby się upokorzyć i nie myśleć o sobie wysoko, ale poznać swoją słabość i że bez Łaski Bożej nie możemy stworzyć żadnego dobra.
  5. Tylko nie bądźcie bojaźliwi! Tchórzliwość pochodzi od złego. On rozbraja nas i czyni nas niewolnikami. Złóżcie swoje nadzieje na Tego, Który powiedział: Nie zostawię cię i nie opuszczę cię. On nie dopuści, abyśmy wpadli w pokusę, która przewyższa nasze siły.
  6. Konieczne jest, aby męstwo w nas osiągnęło taki poziom, aby zdecydowanym głosem móc powiedzieć: „I jeśli skażą mnie na śmierć, to nie cofnę się ani na krok od wiary w Chrystusa, Który mnie powołał. Oddam swoje życie, ale nie cofnę się ani o krok.”Jeśli takie męstwo będzie wewnątrz nas, to miejmy nadzieję, że dzięki Łasce Bożej zwycięstwo będzie nasze.
  7. Nie bój się, przejdziemy przez ogień i wodę. Przez ogień – kiedy pokusy wydadzą się nam podobnymi do ognia w swoim działaniu: są to haniebne myśli, nienawiść, zazdrość i podobne namiętności. Przez wodę natomiast – kiedy przyjdą do nas myśli rozpaczy i przygnębienia, zatapiające duszę w wodach. Po doświadczeniu z ogniem i wodą, zostaniemy wprowadzeni do duchowego pokoju wyzwolenia się z niskich myśli i do beznamiętności, darowanej przez Łaskę.
  8. Nie rozpaczaj, widząc moc namiętności i demonów. U Boga nie pozostanie bezsilnym żadne słowo. Kiedy jesteśmy z Bogiem, to nie ma nic nieosiągalnego. Dlatego bądź odważny i nie upadaj na duchu. Pan Bóg będzie walczył za nas i my umilkniemy.
  9. Pamiętaj, że każdego dnia musimy podnosić krzyż, który oznacza smutki, prace, pokusy i wszelkie działania demoniczne. I który święty przebył drogę ziemską i przeszedł przez ciemne ścieżki, unikając niebezpieczeństw i smutków? A jeśli jesteśmy wezwani, aby przebyć tę samą drogę, to cóż jest w tym dziwnego?
  10. Pokusa pokazuje, jak człowiek kocha Boga!  Dzieci moje, miejcie odwagę w waszych czynach. Chrystus w sposób niewidzialny stoi i oczekuje, aby zobaczyć zwycięstwo, aby darować wam niewiędnącą koronę wiecznej chwały!

Źródło:

10 изречений старца Ефрема Филофейского о испытаниях, мужестве и трусости
http://afonit.info/biblioteka/nastavleniya-afonskikh-podvizhnikov/10-izrechenij-startsa-efrema-filofejskogo-o-ispytaniyakh-muzhestve-i-trusosti   

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

9.3.2018 r.

 

 

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, EWANGELIA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | 1 komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.