ETYKA CERKIEWNA

NOWA SODOMA I GOMORA Z TĘCZOWĄ WIARĄ, ZABIERA SIĘ ZA NASZE DZIECI!

Święty Jan Chryzostom powiedział: „Uważam, że ci (homoseksualiści) są gorsi niż zabójcy, ponieważ lepiej jest umrzeć, niż żyć po takiej profanacji. Zabójca odrywa duszę od ciała, a ten niszczy duszę wraz z ciałem.”

Drodzy czytelnicy!

Poniższy materiał jest przygotowany z myślą o bezpieczeństwie Waszych dzieci i ostrzeżeniu Was , ponieważ do  ich „edukacji” zabierają się  pewne gremia mieniące się i podszywające się pod wszelaką „światłość” świata , a Was nazywając homofobami i nietolerancyjnymi ludźmi chcą wpędzić w poczucie winy i wstydu. Ludzie ci nie mając moralnego prawa chcą pod płaszczykiem tolerancji afirmować wszelakie dewiacje i wszczepić to Waszym dzieciom wchodząc po chamsku z butami do Waszego życia i Waszych szkół. NIE MA NA TO ZGODY! BĄDŹCIE CZUJNI I OBSERWUJCIE CO SIĘ DZIEJE W WASZYCH SZKOŁACH!PROTESTUJCIE NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!

ZALECAMY ZAPOZNANIE SIĘ Z CAŁOŚCIĄ PONIŻSZEGO MATERIAŁU W CELU ŚWIADOMOŚCI IDĄCEGO ZAGROŻENIA!!!


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

        na początek obejrzyjcie uważnie i posłuchajcie co i o czym się mówi w filmiku

„…można być LGBT i wierzyć w Boga…”. Powstaje pytanie: a co ze zbawieniem?

Kiedy już będzie cerkiew/kościół antychrysta będzie, bo jest budowana na naszych oczach, dlatego, że on wszystkim objawi siebie bogiem i da pozwolenie na każdy grzech w imię tolerancji i fałszywej miłości jak pokazuje powyższy filmik. Antychryst powie:” Chrystus wam wszystkiego zabraniał, a ja wam pozwalam na wszystko i będziecie żyć rajskim życiem”. Stanie się on „lepszy” od Chrystusa. Te słowa o tej „miłości” już dawno są słyszalne w zsodomiałej Europie. Ciągłe wyrzuty i przekonywanie chrześcijan, że nie mamy miłości powodują takie ruchy i działania papieża, że zaczyna on poklepywać chorego po plecach i mówić , że jest zdrowy.

Następuje też rozmywanie pojęcia grzechu, wiecznej kary, piekła i nieba to relatywizm usypiający czujność ludzką. Jaki jeszcze wpływ ma takie działanie na człowieka bardzo dobitnie mówi o tym archimandryta Łazarz (Abaszydze)i kilkakrotnie tu nawiążę do Jego nauczania.

Nie wolno już straszyć „biednego podopiecznego”, ach ci „niedobrzy” „fanatyczni” „surowi” nauczyciele chrześcijaństwa ciągle chcą zganić i ukarać tego podopiecznego i żądają by coś odrzucać, zawsze czegoś zakazać (i ciągle straszą tą wieczną karą ).Nie tak jak ci nowocześni, którzy próbują bronić „prostego człowieka” , „takiego jaki jest-ze wszystkimi jego słabościami i skłonnościami”. Trzeba go „kochać” po prostu bez upiększeń, nie przekształcać podług swoich planów, ale ze wszystkimi wadami i dziwactwami.
Do tego dać mu jeszcze „nadzieję”(zawartą w nauczaniu o apokatastazie), że będzie zbawiony nawet razem z demonami, mimo iż nie wierzy lub tak sobie wierzy lub w ogóle jest zwyrodnialcem czy jeszcze czym innym. Bo jeżeli demony mają szansę na „pokajanie” i „zbawienie” to i „podopieczny” ją ma tym bardziej. To właśnie po to się odgrzebuje takie wstrętne nauki jak apokatastaza, aby „pomóc” takim ludziom.
Pamiętajmy ,że śmiertelnie choremu, umierającemu dobry lekarz nigdy nie pozwoli by żył jak zdrowi na tych samych prawach. Nawet surowo zakaże mu jeść i robić to co mogłoby pogłębić chorobę. I tylko zdecydowany wróg mógłby proponować i zalecać ciężko choremu, by spożywał dla niego zabójcze jedzenie, poklepując go przy tym dobrotliwie i przygadując: „no przyjacielu jesteś całkiem zdrowy”(historia się powtarza jak przy grzechu pierworodnym, i jakby ten sam lekarz co wtedy-szatan).
Wszyscy zakażeni jesteśmy śmiertelną niemocą i dlatego mamy obowiązek przestrzegać się wzajemnie, zakazywać sobie nawzajem wszystkiego, co mogłoby pogłębić chorobę. Tylko ten może wzgardzić leczeniem i ostrożnością kto albo nie uważa choroby za groźną, albo machnął ręką na życie.

Często nie chcą nawet słyszeć o grzechu pierworodnym i o odkupieniu ludzkości przez Chrystusa; dla nich każde grzeszne poruszenie jest „naturalne” , a każdy grzech ma swoje okoliczności łagodzące.
Większa część współczesnej ludzkości rzeczywiście „machnęła ręką” na swoje zbawienie .Podświadomie sobie zdaje sprawę ,że idzie prostą droga do piekła, jednak trzyma się zasady: „jak umierać to z muzyką”.

Względem tego chciałbym przytoczyć po raz kolejny zdanie arch. Łazarza jako ostrzeżenie przed zgubami tego świata tym razem dosłownie :”Dysponujemy wolnością, wiedzą ;każdy człowiek usłyszał wołanie: wzywa go Hospod’ -„Światłość Cicha”-do radości niebieskich ustroni. Wzywa go też i szatan-upadły jutrzenek- do ciemności piekła, w otchłanie mroku! Oto i wolność! Wolność-okiełznać swoje namiętne pożądania, wolność-zerwać te więzy, a wraz z nimi i maski ze swoich zgubnych dążeń! Wolność-to weselić się , pośmiać się, pobawić ze swoim życiem, podeptać i zniszczyć w sobie wszystko to, co pozostało jeszcze z dawnej godności i piękna-w w doczesnym, szybko mknącym życiu, i wiecznie płacić za ten żałosny miraż szczęścia-wieczną męką. Wolność-przetrzymać w krótkotrwałym potoku czasu ogni namiętności, płomień pokus, nie poddać się słodkiemu oszustwu, zwodniczym śpiewom syren, nie zamieniać swojego pierworództwa na żałosne chwilowe „zadowolenie”. Wolność-to wybór wiecznego życia, albo wiecznej śmierci!

Właśnie przed obliczem tej wolności pojawia się zgorszenie, albowiem: „zgorszenie przyjść musi, (by wypróbować nasz wybór)ale biada człowiekowi, który je sieje![Mt.18,7]” .”

 


Bracia i Siostry Prawosławni!!!

Wyżej przedstawiony filmik z panem rzekomo prawosławnym , który cieszy się ze swojej przypadłości oraz wyboru tej drogi i oprócz tego jest aktywnym działaczem LGBTQ, który pyszni i się i chwali swoją działalnością pro-sodomicką w tym  poparciem tzw. tęczowego piątku.Wydarzenie to  było na razie testem naszej czujności i reakcji, ale mają oni już plan co z tym robić dalej czyli jak się dobrać do naszych dzieci i indoktrynować je afirmując w imię fałszywej tolerancji wszelakie dewiacje!Już im nie wystarczą parady równości i afiszowanie się wszem i wobec ze swoimi skłonnościami. Oni chcą do szkół, a potem może do przedszkoli i żłobków.

NIE MA ZGODY NA TO!!!

Oto cytat z jego profilu FB:

„Poniżej zamieszczam oświadczenie Fundacji Wiara i Tęcza w sprawie reakcji Episkopatu Polski na „Tęczowy piątek” (współtworzyłem to oświadczenie). Od siebie dodam fragment, który nie trafił do finalnej wersji tekstu: „Przypominając, że „sprawy kształcenia i wychowania powinny być jak najbardziej odległe od koniunktur politycznych i ideologicznych”, Konferencja Episkopatu wprowadza pewien paradoks: w odróżnieniu od spraw wiary, która zawsze ostatecznie jest wolnym wyborem człowieka (albo nie jest prawdziwą wiarą), bycie osobą LGBTQ jest czymś, co człowiek wybiera nie bardziej niż kolor oczu czy leworęczność. KEP nie powinna zatem krytykować zajęć pomagających uczniom oswajać się z własną odmiennością oraz rozwijać empatię wobec innych osób, wymagając jednocześnie akceptacji prowadzonych w polskich warunkach niemal przymusowo zajęć z religii, które wprowadzają dzieci i młodzież w system poglądów i kwestii teologicznych”.”

„Sprzeciwiając się stanowisku biskupów, Fundacja Wiara i Tęcza wyraża jednocześnie swe poparcie dla bardzo potrzebnej i cennej inicjatywy „Tęczowych piątków”, składając podziękowania dla jej twórców i organizatorów.”

Zarząd Fundacji Wiara i Tęcza

http://lukeblog.blox.pl/2018/10/Oswiadczenie-Fundacji-Wiary-i-Teczy-w-sprawie.html

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tyle z „mądrości” i tolerancyjności(czytaj afirmacji) homoseksualizmu w szkołach przez tego pana!!!

800-chc3b3r-lgbt-790x395

tęczowe śpiewanko pod tęczą NA PLACU ZBAWICIELA


O PRZECIWSTAWIENIU SIĘ SODOMIE SIŁĄ

Czy może świecki Prawosławny przeciwstawiać się przeprowadzaniu akcji, promujących wszelkiego rodzaju perwersje? Niewątpliwie, powinni się tym zajmować nie zwykli ludzie świeccy, ale władze państwowe, którym Bóg nakazuje, aby to robić. Postanowienie to sięga przykazania Starego Testamentu: „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak z kobietą, oboje popełnili obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli” (Kpł 20:13).

Największy rosyjski pisarz religijny prepodobny (bogobojny) Maksym Grek pisał, że Chrześcijanie są zobowiązani nie tylko brzydzić się tą „wstrętną Bogu obrzydliwością”, ale także „rzucać klątwę” i „palić ogniem” tych, którzy to robią, ponieważ „rozpala ona nie do zniesienia gniew Boży na Prawosławnych, jak na przeklętych przez Boga”.

Przepisy te w żaden sposób nie są sprzeczne z chrześcijańskim przykazaniem o miłości i przebaczeniu. Jeśli uznamy, że homoseksualistów nie należy karać, to w ślad za tym trzeba będzie występować o zniesienie kary za inne grzechy, takie jak zabójstwo, kradzież itp.

Z punktu widzenia świeckiego humanizmu między sodomią i morderstwem jest istotna różnica: zabójca grzeszy przeciwko innej osobie, a homoseksualista formalnie nie postępuje wbrew czyjejś woli, ponieważ uprawia sodomię za obopólną zgodą. Jednakże z chrześcijańskiego punktu widzenia, jego grzech jest jeszcze gorszy, ponieważ znieważa on obraz Boży, według którego został stworzony. Właśnie dlatego Święty Jan Chryzostom powiedział: „Uważam, że ci (homoseksualiści) są gorsi niż zabójcy, ponieważ lepiej jest umrzeć, niż żyć po takiej profanacji. Zabójca odrywa duszę od ciała, a ten niszczy duszę wraz z ciałem.” https://bractvospasa.wordpress.com/2016/05/05/prawoslawny-misjonarz-aleksij-makarow-o-przeciwstawieniu-sie-sodomie-sila/?fbclid=IwAR1dZ7MDS8nv1yifPihqGTmECIYK5H7-XJuZsymUzjWLCNTlQ8k4E5O0sVU


 

Drogi Przyjacielu,(DO WAS APEL DRODZY CZYTELNICY!)

IM CHODZI O NASZE DZIECI

Piszę, aby ostrzec, że homoseksualne lobby w Polsce ma już plan...

Rąbka tajemnicy w tej kwestii uchylił „dyżurny autorytet” polskiej lewicy, profesor Hartman:
I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona „prawdziwą” i „wierną” jest.

A na czym polegają te „zabobonność, prostactwo i kruchcianość”?

Otóż według badań CBOS z 2017 r. 80% Polaków uważa homoseksualizm za nienormalny, a ponad 50% uznaje rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny za najważniejszą wartość w życiu.

I właśnie dlatego lewicowi doktrynerzy szykują teraz „pranie mózgów” młodego pokolenia Polaków.

Nieco więcej szczegółów poniżej:

POLSKIE SZKOŁY NA CELOWNIKU ORGANIZACJI HOMOSEKSUALNYCH

Najsilniejszy atak przypuszczany jest teraz na polskie szkoły. To właśnie tam pod płaszczykiem „edukatorów” przenikają działacze organizacji homoseksualnych. Prowadzą oni zajęcia z zakresu tzw. edukacji „antydyskryminacyjnej” lub „równościowej”.

A na czym polegają lekcje „antydyskryminacji” i „równości”? Są to zamknięte spotkania uczniów „sam na sam” z homoseksualistami, transseksualistami i przedstawicielami innych dewiacji. Nie uczestniczą w nich nawet nauczyciele! W takich właśnie podejrzanych okolicznościach nasze dzieci dowiadują się o prawie do wyboru własnej „orientacji seksualnej” i eksperymentowania w tej sferze.

Horror! A jak do tego doszło? Już wyjaśniam.

HOMO-EDUKACJA JUŻ W PONAD 500 POLSKICH SZKOŁACH

Edukację „antydyskryminacyjną” wprowadził poprzedni rząd jako obowiązkowy element podstawy programowej. Ponadto forsuje ją szereg samorządów w ramach tzw. Europejskiej Karty Równości.

O skali zjawiska „homo-edukacji” najlepiej świadczy ponad 500 szkół zgłoszonych do kontroli przez zaniepokojonych rodziców w 2017 r. w ramach programu „Chrońmy dzieci” Instytutu Ordo Iuris. Okazuje się, że w większości szkół dyrekcja i nauczyciele w ogóle nie powiadomili rady rodziców o zamiarze przeprowadzenia takich zajęć.

Na terenie szkół objętych kontrolą wykryto ponad 25 organizacji promujących homoseksualizm , w tym „Dobry dotyk”, „Ponton”, „Spunk” czy „Fabrykę Równości”. Organizacje te odmówiły ujawnienia szczegółów na temat przebiegu zajęć oraz materiałów i informacji przekazanych dzieci i młodzieży.

Walka nadal trwa i musimy pozostać czujni i regularnie kontrolować jakie zajęcia szkoły przygotowały dla naszych dzieci!

POMOCNA BROSZURA W WALCE Z HOMOSEKSUALNĄ PROPAGANDĄ

Aby uśpić czujność rodziców i wychowawców organizacje homoseksualne prezentują w mediach wizerunek „normalności” praktyk i „monogamiczności” związków homoseksualnych. Lobby homoseksualne próbuje ośmieszać każdy głos krytyki jako objaw „fałszywych stereotypów”, „krzywdzących uprzedzeń” i „dyskryminacji”.

Dlatego specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy broszurę ukazującą prawdziwe oblicze ruchu LGBTQ (L – lesbijki, G – geje, B – biseksualiści, T – transseksualiści, Q – „queer” tj. inne dewiacje). Broszura zawiera wyłącznie materiały naukowe z oficjalnych publikacji organizacji LGBTQ oraz świadectwa dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne. I są to treści naprawdę szokujące!

To jeden z fragmentów broszury – prelekcja z konferencji naukowej organizacji homoseksualnych w Polsce pt. „Nienormatywne praktyki rodzinne”:
w przypadku (…) naszych środowisk nie można wytyczyć takiej twardej linii demarkacyjnej pomiędzy tym, co jest erotyczną relacją, co jest relacją przyjaźni (…) Życie społeczne osób niehetero-normatywnych nie jest tak zrytualizowane i zinstytucjonalizowane jak życie heteryków: każda relacja jest przygodą na niezbadanym terytorium, czy to między dwoma gejami, dwiema lesbijkami, gejem i lesbijką, czy między trzema lub więcej odmieńcami lub między gejami i heteryczkami…

I tacy ludzie mają dostęp do naszych dzieci w szkołach! Przerażające!!!

Mam nadzieję, że nasza broszura będzie dla Ciebie pomocą w działaniach na rzecz obrony dzieci i młodzieży przed homoseksualną deprawacją.

POBIERZ BROSZURĘ››
http://app.getresponse.com/click.html…&

RAZEM BROŃMY TRADYCYJNEJ RODZINY

Jeśli także Ty:
uważasz tradycyjną rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny za najważniejszą wartość w życiu
chcesz bronić prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami
chcesz powstrzymać homoseksualną indoktrynację w szkołach
gorąco proszę o wsparcie naszych działań w ramach Centrum Życia i Rodziny! Dzięki temu możemy informować rodziców, przestrzegać ich i uczyć, jak bronić się przed lobby LBGTQ, monitorować agresywne zachowania i walczyć z homoseksualną propagandą

Wszystkie prace nad przygotowaniem materiałów, które otrzymują nasi Sympatycy, prowadzimy wyłącznie dzięki wsparciu naszych Dobroczyńców. Mam nadzieję, że również Ty zechcesz wesprzeć nas swoją darowizną! Możesz użyć przycisku poniżej lub numeru konta na końcu tej wiadomości.

WSPIERAM››

Dane do przelewu znajdziesz w stopce maila.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie!

Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości Z serdecznymi pozdrowieniami
Paweł Kwaśniak
Prezes Centrum Życia i Rodziny


MOI DRODZY TEN OSTATNIO GŁOŚNY TĘCZOWY PIĄTEK BYŁ TESTEM NASZEJ CZUJNOŚCI. ONI JAK WIDAĆ Z MATERIAŁÓW TEGO PANA Z FILMU BĘDĄ DALEJ USIŁOWALI SIĘ DOBRAĆ DO NASZYCH DZIECI. I JAK MÓWI PREZES CENTRUM ŻYCIA I RODZINY, ONI NIE USTANĄ TYLKO MAJĄ KONKRETNY PLAN JAK TO ZROBIĆ POD PŁASZCZYKIEM „TOLERANCJI” I EDUKACJI. BĄDŹCIE LUDZIE CZUJNI!!!


Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

APEL DO JEGO EMINENCJI WIELCE BŁOGOSŁAWIONEGO SAWY METROPOLITY WARSZAWSKEIGO I CAŁEJ POLSKI

 

sobor

 

 

DO JEGO EMINENCJI

 

WIELCE BŁOGOSŁAWIONEGO SAWY

 

METROPOLITY WARSZAWSKEIGO

 

I CAŁEJ POLSKI

 

APEL

 

 

 

 

 

 

 

Wasza Eminecjo!

 

 

 

Obecnie wszyscy prawosławni na całym świecie stali się świadkami postanowień tzw .Soboru Powszechnego, który ma się odbył się w 2016 roku.

 

 

 

Sobór na  obradach rozpatrywał następujące kwestie:

 

  1. Problem diaspory i Kościołów pozostających poza terytorium kanonicznym swoich macierzystych Kościołów.

 

  1. Procedura przyznania statusu autokefalii

 

  1. Procedura przyznania autonomii. Konflikty między Kościołami autokefalicznymi, niekanonicznymi i autonomicznymi aspirującymi do autokefalii.

 

  1. Kwestia dyptychów i wzajemnego uznania kanoniczności pomiędzy poszczególnymi Kościołami prawosławnymi

 

  1. Stanowisko Kościołów prawosławnych w kwestii stosowania różnych kalendarzy liturgicznych

 

 

  1. Refleksja nad poszczególnymi przeszkodami małżeńskimi oraz kanonicznością sprawowania małżeństwa

 

  1. Dyscyplina związana z postem w warunkach życia współczesnego świata

 

  1. Relacje prawosławia z innymi wyznaniami chrześcijańskimi.

 

  1. Stosunek prawosławia do ruchu ekumenicznego

 

  1. Wkład prawosławia do zachowania chrześcijańskiego ideału pokoju, braterstwa i wolności we współczesnym świecie

 

 

 

 

 

My, prawosławni chrześcijanie, uważamy za koniecznym powiadomić Was, Wasza Eminencjo o swoich uwagach odnośnie niektórych spraw, które były rozpatrywane na tymże „Soborze Powszechnym”:

 

 

 

– 1–4 podpunkty:

 

Wprowadzenie jakichkolwiek zamian w tych podpunktach nie powinny kolidować z już przyjętymi kanonami Cerkwi Prawosławnej.

 

– 5 podpunkt o ustanowieniu wspólnego cerkiewnego kalendarza świąt:

 

Odnosząc się do Nauki Cerkwi, a takrze Soborowych Listów z 1583 r., Okrężnego Listu konstantynopolitańskiego patriarchy Cyryla V z 1756 r., Okrężnego Listu konstantynopolitańskiego patriarchy Anfima VI i pozostałych wschodnich patriarchów z 1848 r. uważamy za niedopuszalne zmienić Paschalię i kalendarz (miesiacesłow) na korzyść heretyków, nowostylników i nowopaschalników.

 

– 6 podpunkt o kanonach i przeszkodach w dokonaniu sakramentu małżeństwa:

 

Cerkiew Prawosławna zabrania zawierania związków małżeńskich z innosławnymi. Gdyż, taka jedność jest pozbawiona głównego spoiwa, którym jest duchowa jedność w Chrystusie, tym samym niszczy ona sakrament małżeństwa, który wymaga wspólnej wiary. W tej kwestii należy pamiętać o 72 kanonie Soboru w Trullo i 10 kanonie Soboru w Laodycei. Wszystkie możliwe kwestie w sprawie dokonania sakramentu małżeńskiego, rozwodu, jak również i przeszkód ku jego zawarciu zostały już ustanowione poprzez kanony Cerkwi Prawosławnej, wg których my, prawosławni chrześcijanie powinniśmy się kierować i w żadnym wypadku nie próbować ich zmieniać.

 

– 7 podpunkt w sprawie postu we współczesnym świecie:

 

Święta Tradycja Cerkwi mówi, że: „zachowanie postów i dni postnych jest czymś szczególnie ważnym. Dni postne nie są ludzkim wymysłem, lecz poprzez działanie Świętego Ducha zostały one ustanowione i uprawomocnione poprzez Cerkiew i Sobory, a Założycielem i Głową Cerkwi-Sam Jezus Chrystus. On to Swoją Cerkiew przyodział taką władzą, że jeśli ktoś nie posłucha Cerkwi, „niech będzie tobie jak poganin i poborca” (Mt 18,17) dlatego my, prawosławni, powinniśmy podążać wg Nauki Cerkwi.

 

– 8 podpunkt o Kontaktach z innymi chrześcijańskimi konfesjami:

 

Kanony Apostolskie (10, 45, 64, 65), Kanon 33-ci Laodycyjskiego Soboru Lokalnego, Kanon 2-ego Soboru Powszechnego, a także Nauka Świętych Ojców ostrzega prawosławnych chrześcijan, nawet odłączeniem do Cerkwi, za kontaktowanie się z heretykami i schizmatykami.

 

– 9 podpunkt o ruchu ekumenicznym:

 

Ekumenizm został osądzony na Zgromadzeniu Doradczym Przedstawicieli Cerkwi Prawosławnych w 1948 r. w Moskwie, na którym rezolucję podpisał nasz polski biskup Tymoteusz (Szretter). W 2007 roku do Patriarchatu Moskiewskiego została przyłączona Rosyjska Zagraniczna Cerkiew, która na swoim arcybiskupim soborze w 1983r. podpisała i ułożyła klątwę (anatematyzm), grożąc odłączeniem każdemu kto będzie uczestniczyć w ekumenicznym ruchu. Przez wielu współczesnych św. Ojców Cerkwi ekumenizm został także osądzony, a kierując się Nauką Cerkwi o herezji, można powiedzieć, że jest on herezją herezji. Dlatego podpada on pod wszystkie Kanony odnoszące się do heretyków, ukazane w podpunkcie 8.

 

– 10 podpunkt o prawosławnym wkładzie dla ustanowienia chrześcijańskich ideałów pokoju, braterskości i wolności:

 

Uważamy, że powyższy problem nie powinien stać się sprzecznym z Pismem Świętym, Świętą Tradycją i Nauką Cerkwi. Prawosławie niesie Światło Prawdy innym ludziom i nie powinno podstrajać się pod światowy pogląd ludzi tych czasów. Jesteśmy za tym, aby prawosławni pasterze demaskowali braki we współczesnym świecie i aby nie szli na ustępstwa na uszczerb swego sumienia „ze względu na strach przed żydami”.

 

 

 

Również wyrażamy swoje zaniepokojenie i przerażenie odnośnie niektórych problemów życia chrześcijanina we współczesnym świecie, odnosząc je do Pisma Świętego i Patrologii, dlatego z tego powodu chcemy wyrazić swoją pozycję w tej sprawie:

 

 

 

  1. Niedopuszczalnym jest aby w naszych cerkwiach w Polsce zaczęto odprawiać nabożeństwa w języku polskim.( tylko opcjonalnie dla wyznaczonych parafii)

 

  1. Elektroniczna identyfikacja osób, – technologia RIFD i chip-y pod skórę, zagrażające dla ludzkości elektronicznym obozem koncentracyjnym i utratą darowanej nam przez Stwórcę wolnej woli. Prosimy o odniesienie się po raz pierwszy Polskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej do tego ważnego zagadnienia oraz zajęcie stanowiska , które będzie obowiązujące dla wiernych PAKP. Odniesienie się do nowych dowodów osobistych , które też naruszają wolność chrześcijanina, a wejdą od 2019 roku. (Nowy dowód osobisty dostanie także profil osobisty o wysokim profilu zaufania. Wbudowany chip po zbliżeniu do specjalnego czytnika pozwoli nam na potwierdzenie tożsamości, która będzie zatwierdzana kodem PIN. Taki profil znajdzie się w dokumencie każdego pełnoletniego Polaka. Dowód ma zawierać również zdjęcie biometryczne właściciela.

    Rząd planuje rozpocząć wydawanie nowego dowodu osobistego od marca przyszłego roku. Prace nad nim ciągle jeszcze trwają, ale powinny w niedługim czasie zostać ukończone.) https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/wydarzenia/nowy-dowod-osobisty-w-przyszlym-roku-dostanie-ciekawa-funkcje/3kr8d8p

 

  1. Brak prowadzenia misji przez naszą Cerkiew, jak również brak przeciwdziałań z pojawiającym się sektami, czarodziejkami (woj. podlaskie).

 

  1. Konieczność wprowadzenia ograniczeń w sferze przedsięwziętej działalności Cerkwi i jej oddzielnych członków. Dana działalność nie powinna przeczyć chrześcijańskim cennościom, jak również powinna opierać się na zasadach wystarczających dla życia cerkiewnego.

 

5.Odniesienia się do ideologii gender, organizacji LGBT oraz związanych z tym działań w mediach, internecie i szkołach. Jak prawosławny wierny ma się odnosić do zagadnienia i osób reprezentujących ten światopogląd i będących jednocześnie zaangażowanymi działaczami/promotorami wymienionych wyżej organizacji i ideologii. (jak np. między innymi na tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=GepxrPybTiE)

 

Wasza Eminencjo!

 

 

 

Szczególnie prosimy Was o zwrócenie się do Prawosławnych Arcypasterzy, aby zachowali oni wierność Prawosławiu i nie dopuścili do zdrady naszej wiary. Na Soborach „postanowienia donośnie Cerkwi były przyjmowane przez tych, którym zawierzano opiekę nad nimi [arcybiskupom], lecz były potwierdzane przez naród” (św. Bazyli Wielki. List 230. PG, T. 32 rozdz. 860A). Wszystkim jest znane, że Święta Tradycja Prawosławia uczy, że: „wyższym sądem” jawi się „ciało Cerkwi – sam naród” (List Okrężny Wschodnich Patriarchów, 1848 r.). Na tym i nieszczęsnym „Wszechprawosławnym Soborze” zostało ustanowione szereg postanowień nie zgodnych z postanowieniami wcześniejszych „Soborów Powszechnych”, my będziemy w prawie do nie przyjęcia postanowień tego Soboru jak również i biskupów, którzy je podpiszą.

Już dziś widać nakazanije Hospodnie za ten miniony”Sobór” w poczynaniach Patr. Bartłomieja i Patr. Cyryla i idący wielkimi krokami raskoł. PO OWOCACH ICH POZNACIE, A OWOCE CORAZ TRAGICZNIEJSZE!!! –jest to wskutek  czystej polityki, z jednej i drugiej strony. Nie chodzi tu o istotę rzeczy, ale o pierwszeństwo na świecie, co ma i będzie miało negatywne skutki dla Cerkwi. Gdyż te dwa centra, Moskwa i Konstantynopol są najbardziej zaangażowane w pogrążanie Cerkwi w herezję ekumenizmu. Między nimi nie ma dyskusji o kwestiach wiary, ale chodzi o władzę na tej ziemi. To tyle.

I taka dygresja na koniec:

Rosyjski ekumenista i drugi, wedle wpływów, człowiek Patriarchatu Moskiewskiego, metropolita Hilarion Alfiejew powiedział, że Moskiewski Patriarchat rozerwie jedność z Konstantynopolem, jeśli Bartłomiej daruje Kijowowi autokefalię, co właśnie się dzieje. Zamiast rozerwać jedność z powodu deptania przez niego wiary i dogmatów (oczywiście po swoim własnym pokajaniu za ekumenizm), Patriarchat Moskiewski rozrywa ją z powodów polityczno-kanonicznych. Tak, czy inaczej, ekumeniści z Moskwy i Konstantynopola wstępują w raskoł (schizmę).

W tym momencie powstaje jedno ważne pytanie. Ekumeniści od dawna np. Synodom Starostylnym i Katakombnym Prawosławnym mówią, że są w raskole (chociaż oczywiście nie są) tylko z tego powodu, że odstąpili od jedności z ekumenistami na podstawie 15 kanonu Soboru Dwukrotnego (a więc z powodów kwestii wiary, a nie polityki). Mówili nam, ze raskołu nie da się zmyć nawet krwią męczenników i że wszyscy pójdziemy do piekła. I wciąż zastraszają wiernych, że „raskolnicy nie mogą się zbawić”.
To wobec tego pytamy: kto się zbawi w tym raskole? Cyryl czy Bartłomiej? Jeśli bowiem nasi ekumeniści poprą Cyryla, wtedy wszyscy Bartłomiejowi, wedle tej logiki, skończą w piekle!
(…)
Jeszcze raz wzywamy prawosławnych, żeby nie angażowali się w takie sprawy i pozostali z boku, póki ekumeniści nie wrócą na drogę pokajania i rozumu. Żeby pozostali w Cerkwi Prawosławnej, stosując wyżej wspomniany kanon 15 i odstąpili od jedności z Cyrylem, Bartłomiejem i innymi ekumenistami, tak, jak nakazują kanony, czyli z powodów kwestii wiary, a nie polityki.

aaa4

 

 

Z Poważaniem

Prawosławni wierni.

 

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

PRAWIDŁOWY ZNAK KRZYŻA

931248_201305759993541_734418413_n

Dzisiejsi ludzie żegnają się byle jak. Jeden żegna pierś, inny brzuch, a znów inny na ukos z piersi na brzuch, jeden trzema palcami, drugi otwartą dłonią macha, goniąc muchy i wszyscy są przekonani, że robią wszystko prawidłowo. Jednemu z tych machających objawił się diabeł, śmiał się i mówił: „Machaj, machaj, w piekle będziesz nasz” (ros. – машь, машь, в аду будешь наш). Przy ukrzyżowaniu Chrystusa diabeł chciał wywołać w Nim chociaż jedno ludzkie uczucie żalu, złości, nienawiści, gniewu itd., żeby Pan Bóg przeklął ludzi, tak jak przeklęty jest on sam. (Rdz 3:14). Ponieważ ludzie Chrystusa przeklinali, pluli na Niego, ale nie ze swojej woli, lecz z woli diabła, który jako były najwyższy Cherubin był silniejszy od wszystkich ludzi i Adam uległ jego woli i my jesteśmy w tym urodzeni. Z tego powodu, Jezus Chrystus, z Jego miłości do nas grzeszników, modlił się do Swego Ojca: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.” (Łk 23,34). Jak na pustyni diabeł przystąpił do Chrystusa i kusił Go, nawet podniósł Go na wysoką górę i pokazywał wszystkie królestwa świata (Łk 4.1-6), tak i podczas ukrzyżowania Chrystusa, będąc duchem złości, niewidoczny stał za Krzyżem i  wymieniał Chrystusowi grzechy każdego człowieka na całym świecie, oczekując od Chrystusa przekleństwa ludzi, ale Pan Bóg, będąc Bogiem miłości (1J 4,8), przebaczył ludziom wszystko do ostatniego grzechu. Na zakończenie powiedział: „Dokonało się!”. (J 19:30). Dokonało się dzieło zbawienia całej ludzkości. I diabeł, zawstydzony Miłością Boga, tchórzliwie uciekał ze swoją złością, bo nie mógł znieść miłości, ona go spalała. Oto w czym jest moc Znaku Krzyża. W Znaku Krzyża powinniśmy myślowo położyć na siebie ukrzyżowanego, cierpiącego, krwawiącego z miłości do nas Chrystusa Boga. Oto czego boi się diabeł i ucieka od Znaku Krzyża, a machaniu rąk tylko się cieszy. To jest najważniejsze, o czym powinniśmy pamiętać podczas Znaku Krzyża, że składając trzy palce na znak wiary w jedność Trójcy Świętej i dwa skrajne palce dociskając do dłoni, wyrażamy swoją wiarę, że Chrystus był na Ziemi jako człowiek i Bóg równocześnie. Następnie, Bóg tak stworzył ludzi, że wszyscy ludzie mają 4 identyczne punkty: głowa, która kieruje całym ciałem jak Bóg Ojciec, na brzuchu pępek naszego grzesznego urodzenia, od którego zbawił nas Chrystus Zbawiciel, a następnie prawe ramię, na którym znajduje się nasz Anioł Stróż i my wierząc w to, dajemy mu prawo do przepędzania demona, siedzącego na lewym ramieniu. Dlatego podczas żegnania się znakiem krzyża, mówimy: W imię Ojca – na głowę, która kieruje nami,  na pępek – mówiąc, i Syna, który nas zbawił, i Ducha Świętego – na prawym ramieniu, a na lewym mówimy tylko Amen, czyli naprawdę wszystko to, co powiedzieliśmy słowami, i tylko po tym możemy  oddać pokłon Bogu za swoje oczyszczenie, a ten, który nie doniesie ręki do lewego ramienia ze słowem Amen, czyli który jeszcze nie przepędził demona i zaczyna się kłaniać, to kłania się on demonowi. Te 4 punkty – to są te 4 gwoździe, wbite w Chrystusa, dlatego żegnać się należy z głęboką czcią, pamiętając o tym, nie spiesząc się, z przerwą w każdym punkcie, pamiętając, że przykładamy na siebie Samego Chrystusa, cierpiącego za nas. Oto czego boi się diabeł, a nie machania rękami. U Boga jest wolność, ale nie wolność swojej woli, która jest od diabła (2Tym 2,26), a wolność wyboru między Bogiem i diabłem, tak jak było z Adamem w Raju. Bóg ostrzegł Adama (Rdz 2:17), ale nie trzymał go, diabeł proponował grzech, ale nie naciskał. (Rdz 3.5-6). Adam sam decydował, sam wyrzekł się Boga i podporządkował się diabłu, dlatego Jezus powiedział: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie.” (Mt 16,24). Taką wolność wyboru ma każdy i teraz. Na prawym ramieniu Anioł proponuje wszystko, co jest dobre, Boskie, a na lewym ramieniu demon proponuje wszystko, co jest ziemskie, egoistyczne. Głowa jest w środku i człowiek ma swobodę wyboru między nimi, dlatego gdy człowiek obudzi się ze snu i jeszcze leży w łóżku, to Anioł i demon czekają, komu człowiek odda siebie, dlatego dla ratowania duszy należy się przeżegnać, ucałować Krzyż na piersi ze słowami: „Panie Boże! W Twoje ręce powierzam ducha mojego w dniu dzisiejszym”. Wówczas Anioł przepędza diabła i przez cały dzień chroni człowieka, a jeśli człowiek po przebudzeniu zacznie marzyć: „Zaraz dopiję wino, zagryzę kiełbasą i pójdę do ukochanej kobiety i tak dalej, to wówczas demon odpycha Anioła i przez cały dzień popycha człowieka do grzechów. Tak więc, w każdej chwili w ciągu dnia należy dokonywać wyboru między Bogiem a diabłem i modlitwą świadczyć o tym, jak naucza Ewangelia: „A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je” (Mt 11, 12). Jest to okrutna i nieprzejednana wewnętrzna walka z ziemskimi pragnieniami własnego ciała, metodą odmawiania ich sobie, odrzucania ich. (Mt 16,24). Innej drogi zbawienia nie ma. Na ziemi prowadzimy odwieczną walkę z samym sobą, pokój nam tylko się śni, ponieważ pokój jest tylko u Boga w Niebie, a na Ziemi i wewnątrz nas działa tylko diabeł w postaci naszej własnej woli. (Łk 4,6; 2Tym 2. 26). Dlatego gdy na Liturgii (Mszy św. – A.L.) diakon wzywa: „Sami siebie i wszyscy nawzajem i całe nasze życie Chrystusowi Bogu oddajemy”. – Mówimy: „Tobie, Panie Boże!”. Tak więc, każde swoje pragnienie i każdą myśl należy odrzucić od siebie (Mt.16,24) i oddać się Bogu, tak jak to czynił Sam Pan Jezus Chrystus: ”Ojcze! […] nie Moja wola, ale Twoja niech się stanie” (Łk 22:42). Lub: „Panie Boże, niech będzie nie tak, jak ja chcę, ale jak Ty, Panie”.

Sługa Boży Borys
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

CIĄG DALSZY O ZNAKU KRZYŻA
Czytaj dalej

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

POUCZENIE ŚWIĘTEGO KOSMY ETOLIJSKIEGO O PRAWIDŁOWYM ŻEGNANIU SIĘ KRZYŻEM

kosmas_o_aitolos-2b
Równy Apostołom Święty Cerkwi Konstantynopolitańskiej Kosma Etolijski (kanonizowany w 1961 r.)

Pouczenie Świętego Kosmy Etolijskiego na temat prawidłowego wykonywania Znaku Krzyża: Najłaskawszy Bóg darował nam Święty Krzyż. Możemy nim uświęcać Boskie Tajemnice, możemy nim otwierać bramy Raju, możemy nim przepędzać demony. Ale do tego powinniśmy mieć nieskalane ręce, czyste od grzechu i wtedy, czyniąc znak krzyża, będziemy mogli przypalać i wypędzać diabła. Natomiast jeśli będziemy zabrudzeni grzechami, to wykonanie Znaku Krzyża będzie dla nas daremne. Tak więc, bracia moi, czy jecie, czy pijecie wino lub wodę, spacerujecie lub pracujecie, niechaj zawsze będzie z wami modlitwa i krzyż. Jeśli możecie, to codziennie pomódlcie się pięćdziesiąt, a nawet sto razy na czotkach (różańcu). Jest to sprawa święta i sprawiedliwa. Zawsze módlcie się rano i wieczorem, a zwłaszcza nocą, w czasie ciszy i spokoju.

Posłuchajcie, bracia moi o tym, co oznacza Znak Krzyża i jak należy go wykonywać. W Świętej Ewangelii mówi się, że Aniołowie w Niebie chwalą Boga – Najświętszą Trójcę. A jak my powinniśmy chwalić Boga? Połączcie trzy palce prawej ręki i nie mając możliwości wznieść się do Nieba, aby się pokłonić Bogu, połóżcie je sobie na czoło (ono symbolizuje Niebo) i mówcie: „Jak wy, Aniołowie, wychwalacie Trójcę Świętą w Niebie, tak i ja, niegodny sługa, chwalę i czczę Świętą Trójcę tutaj na ziemi.” Następnie przesuńcie palce z głowy na brzuch i mówcie: „Władco nasz Boże, Ciebie wychwalam i Tobie pokłon oddaję, któryś z powodu naszych grzechów wcieliłeś się w łonie Najświętszej Bogurodzicy”. Połóż następnie złożone palce na swoim prawym ramieniu i powiedz: „Proszę Ciebie,  Boże, ulituj się nade mną i umieść mnie po prawicy Swojej, razem ze sprawiedliwymi”. A potem połóż trzy palce na lewym ramieniu ze słowami: „Błagam cię, Boże, nie umieszczaj mnie po Twojej lewej stronie wraz z grzesznikami”. Potem skłoń się do Ziemi, mówiąc: „Wychwalam Cię, Boże mój, Tobie się kłaniam i Ciebie wychwalam za to, że byłeś umieszczony w grobie, jak i ja będę pogrzebany.” A podnosząc się mów: „Wychwalam Ciebie, Boże mój, Tobie się kłaniam i Ciebie wychwalam, wskrzeszonego z martwych, aby darować nam życie wieczne.” Przez to działanie symbolizujesz Zmartwychwstanie. Oto co znaczy Święty Krzyż, odciśnięty na ciele Chrześcijanina.

I NIE SŁUCHAJCIE BABSKICH PLOTEK. AMEN

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

CHRZEŚCIJAŃSKA DOSKONAŁOŚĆ, W CZYM SIĘ PRZEJAWIA?

35488064_656975911305533_3174459870921359360_n

Najwyższą doskonałość pokazał sam Pan Bóg Jezus Chrystus. Wyraża się ona w tych słowach, które wszyscy ludzie śpiewają na Wielkanoc: „Chrystus powstał z martwych, śmiercią swoją śmierć podeptał i (nam), będącym w grobach, żywot (życie wieczne) darował”. Drugim człowiekiem, który pokazał doskonałość chrześcijańską, był rozsądny rozbójnik, który sam, będąc ukrzyżowanym w ciele, wyznał Chrystusa za Pana Boga i Króla Królestwa Niebieskiego. Samego siebie upokorzył do niegodności tego Królestwa, ale jednocześnie bardzo go pragnął i prosił Chrystusa, aby tylko o nim wspomniał. (Łk 23: 41-43). Za to on pierwszy wszedł do Królestwa Niebieskiego. Jaka wiara, jaka odwaga! Kiedy uczniowie, którzy widzieli wszystkie cuda Chrystusa, ukryli się ze strachu, całe najwyższe kapłaństwo Izraela szydziło z Chrystusa. Cały lud wołał do Piłata: „Ukrzyżuj Go!” (Łk 23, 23). To właśnie w tych dwóch działaniach: śmierci ciała i uznaniu Chrystusa za Pana Boga jest podstawa Prawosławia, wyrażona przez samego Chrystusa przed ukrzyżowaniem: „Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył „(J 17: 1). Tę prawosławną doskonałość chrześcijańską wykazywali wszyscy męczennicy przez 300 lat. Dobrowolnie szli na męki, mówiąc oprawcom: „Jestem Chrześcijaninem!” I nawet oprawcy, widząc cuda męczenników, nazywali siebie: „Jestem także Chrześcijaninem”. Czyli Chrystusowy, jak pierwszy rozsądny rozbójnik, który nie był ochrzczony, nie spowiadał się, nie przystępował do Komunii św., ale został ukrzyżowany ciałem, a Chrystusa wyznał jako Pana Boga i Zbawiciela, tj. wykazał cała chrześcijańską doskonałość, o czym mówi św. Apostoł Paweł: „Dlatego pominąwszy podstawowe nauki o Chrystusie przenieśmy się do tego, co doskonałe, nie zakładając ponownie fundamentu, jaki stanowią: pokuta za uczynki martwe i (wyznanie) wiary w Boga, nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o powstaniu z martwych i sądzie wiecznym.  A i to uczynimy, jeśli Bóg pozwoli”. (Hbr 6: 1-3). Chrześcijańska doskonałość została wypełniona przez Samego Pana Boga i wyrażona słowami Jego nauki: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed Moim Ojcem, który jest w Niebie.” (Mt 10,32). „A ci, którzy należą do Jezusa Chrystusa, ukrzyżowali swoje ciało z namiętnościami i pożądaniami” (Ga 5:24). Tych natychmiast ogarnie Miłość Chrystusowa, (2Kor 5,14-15), której doznawali męczennicy i z powodu tej słodyczy wewnątrz siebie, prosili oprawców: „Wzmocnijcie męki!” Fundamenty chrześcijańskiej doskonałości – śmierć ciała i wyznanie Jezusa Chrystusa jako Pana Boga wyrażone są w Chrzcie każdego człowieka. Właśnie to jest powiedziane w słowach Apostoła Pawła, które są odczytywane przez kapłana nad każdym chrzczonym człowiekiem: „Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy ochrzczeni w Jego śmierć? … ponieważ umarły stał się wolny od grzechu”(Rz 6: 3-7). I takich od razu obejmuje Miłość Chrystusowa. (2 Kor 5,14-15). Dla chrześcijańskiej doskonałości wymagana jest prawdziwa wiara w Chrystusa i pragnienie życia wiecznego w Królestwie Niebieskim, tj. wypełnienia czynem słów Chrystusa: „Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” (Mt 6,33). Dzisiaj, ku największemu i gorzkiemu żalowi, nie ma żadnej chrześcijańskiej doskonałości w całym chrześcijańskim świecie. Jest tylko formalność i zewnętrzne wypełnianie obrzędów, a celem i sensem życia ludzkiego nie jest zbawienie duszy, przez ukrzyżowanie ciała, ale przeciwnie, triumfuje fałszywe chrześcijaństwo, dla zaspokojenia wymagań ciała, które jest wspierane przez diabła i zbliżającego się Antychrysta, który pojawi się po III Wojnie Światowej, jako pojednawca wszystkich narodów, na podstawie jednej wiary ekumenizmu, który ogłosi „pokój i bezpieczeństwo” na ziemi, otworzy we wszystkich państwach wszystkie zapasy żywności, przygotowane na wypadek wojny i rozpocznie rozdawać za darmo wszystkich tym, którzy przyjmą pieczęć 666, żądając do tego wyrzeczenia się Pana Jezusa Chrystusa i Chrztu i zaspokajając wszystkie wymagania ciała w ziemskim życiu. Przed tym wszystkich nas ostrzega Pismo Święte: „Jeśli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy najbardziej od wszystkich ludzi godni politowania.” (1Kor 15,19). O czasie objawienia się Antychrysta ostrzega nas Objawienie Jana Teologa: „Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. Oto diabeł ma niektórych z was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia”(Obj 2:10). Bez pomocy Bożej nikt się nie zbawi, ponieważ Jezus Chrystus powiedział: „U ludzi to (zbawienie) jest niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19,26). Wszyscy święci męczennicy znosili wszystkie cierpienia tylko z pomocą Bożą, ale do tego jest potrzebna żywa, prawdziwa wiara w Boga, musimy oddać siebie Jemu, tak jak to się ofiaruje na Liturgii: „Sami siebie i siebie nawzajem i całe nasze życie, Chrystusowi Bogu oddajemy.” – „Tobie, Panie Boże”. Dlatego to wołanie Liturgii powinno być wykonywane w samym siebie, na każde swoje pragnienie, odtrącając (zapierając się) siebie (Mt 16,24) i oddając się Chrystusowi: ”Niech będzie, Panie Boże, nie jak ja chcę, ale Twoja święta Wola”. A więc, każdą swoją myśl, swoje pragnienie, uczucia itp., powinniśmy umartwiać te przejawy ciała – przez odrzucenie ich i pokorę wobec wszystkich wydarzeń, które nas dotyczą,  tak jak pokorny był Chrystus, Jego męczennicy i wszyscy starożytni Chrześcijanie. „Cokolwiek będzie, to będzie, wszystko jest od Boga, albowiem Bóg rządzi światem. Chwała Bogu za wszystko, na wszystko jest Jego święta Wola”. Ta Jego Wola, o którą prosimy w modlitwie „Ojcze nasz” : ”Bądź Wola Twoja (we mnie) na Ziemi, jak (i u Ciebie) w Niebie”(Mt  6.10). Taka nieustanna praca nad sobą – oddaniu się siebie Woli Bożej, łączy człowieka z Bogiem, a On pomoże we wszystkich wydarzeniach i doprowadzi do życia wiecznego. Ponieważ Sam wzywa nas do siebie: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię … albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.” (Mt 11,28-30). „Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż On troszczy się o was” (1 P 5: 7). Ale na tej drodze będziemy musieli prowadzić brutalną i nie dającą się pogodzić wojnę z naszą własną wolą, która pochodzi od diabła. (2 Tm 2.26). I którego należy nieustannie odrzucać (Mt 16,24) i odmawiać mu posłuszeństwa. (Rz 7:20). Cierpliwością musimy ocalać swoją duszę. (Łk 21:19). Pan Bóg zawsze i we wszystkim będzie Zbawicielem. (Dz 2: 21). Musimy się zdecydować i nie rozpaczać. Łatwym zbawienie nie jest, ale „gra jest warta świeczki”, ponieważ celem jest bezproblemowe, słodkie życie wieczne. „Życie – to jest walka, ale nie walka o życie, ale ze złem w sobie, powodzenia w walce. „Niech błogosławi was wszystkich, Pan Bóg, aby osiągnąć życie wieczne. Amen. Wierzyć Panu Bogu – oznacza powierzyć Mu całe swoje życie. (Mt 22, 37-38). Jemu, a nie sobie, swemu upadłemu umysłowi, tak jak my to czynimy, dlatego i nie ma cudów, jak wcześniej.

Sługa Boży Borys

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

TO NIE FANTAZJA I NIE ZWYKŁA TRADYCJA… BŁOGOSŁAWIONY OGIEŃ – TO RZECZYWISTOŚĆ. DLACZEGO NAM KŁAMIĄ? (WIDEO)

 

 

Na zdjęciu: Błyskawice przy schodzeniu Błogosławionego Ognia – (zdjęcia video NTW z 2003r.)

OD REDAKCJI:

„I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich. Tak jak było za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali; lecz w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z Nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak będzie w tym dniu, w którym objawi się Syn Człowieczy „. (Łk 17: 26-30)

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie! Zapewne wielu z was zauważyło, że w ostatnich latach doszło do prawdziwego prześladowania Błogosławionego Ognia, zstępującego w Wielkanoc na Grobie Pańskim.

Początkowo Kurajew zaczął napomykać o zapalniczce, od której patriarcha zapala świece w kuwuklii. Potem dołączyli do niego inni propagandyści Apokalipsy, zapewniający, że Błogosławiony Ogień na Wielkanoc – to tylko taka tradycja, obrzęd wielkanocny i nic więcej.

Błogosławiony Ogień

723_compressed

W tym roku, w ślad za ormiańskim heretykiem, który stwierdził, że Błogosławiony Ogień jest zapalany od lampy oliwnej, na ten sam temat wypowiedział się ekumenista i filokatolik łże-metropolita  Wołokołamski Hilarion. (ros. – Иларион). „Absolutnie nie jest obowiązkowe wierzenie w schodzenie  Błogosławionego Ognia, aby być Prawosławnym Chrześcijaninem” – powiedział w programie „Cerkiew i świat” na kanale „Rossija 24”. Przy tym, według jego uwagi, nigdzie w Credo nie jest powiedziane, że Chrześcijanie powinni wierzyć w Błogosławiony Ogień.

Dlaczego ci heretycy i słudzy Antychrysta nam kłamią? Jaki jest ich cel? A polega on tym, aby zdesakralizować największy cudu Boży – Błogosławione Światło, Ogień, który zstępuje na Wielkanoc. Przecież zgodnie z legendą, jeśli ogień nie zejdzie, wówczas należy oczekiwać rychłego końca świata. Przekonują więc ludzkość, że Błogosławiony Ogień jest tradycją i niczym więcej, że nie trzeba w ogóle zwracać uwagę na to, czy schodzi on w sposób cudowny, czy też nie. Dążą do tego, aby ludzie nie zauważyli zbliżającego się końca świata …

W tym roku, tuż po sprawozdaniu z Jerozolimy o zstąpieniu Błogosławionego Ognia, które nastąpiło w ciągu 2-3 minut (!), zadzwoniliśmy do mniszki, Matuski Fotiny, która opiekuje się Patriarchą Jerozolimskim Ireneuszem (którego obecny patriarcha Teofil usunął bezprawnie z urzędu i uwięził na dachu Bazyliki  w okratowanej izdebce bez możliwości kontaktowania się ze światem – A.L.) , by omówić z nią nasze obawy i wątpliwości. Matuszka Fotina odpowiedziała na to, że ​​Błogosławiony Ogień nie schodzi już od czterech lat, a w ostatnim czasie  brody od tego ognia płoną jak słoma!

A to może mówić o tym, że Błogosławiony Ogień rzeczywiście nie schodzi, a zastępuje się go sztucznym, zapalanym od lampy oliwnej. Zwróćcie uwagę na świadectwa ludzi, którzy wiele lat temu byli obecni przy schodzeniu Błogosławionego Ognia. Opowiadali oni o jasnych rozbłyskach w całej świątyni, błyskawicach, językach płomieni, świecących kulach ognia i chmurze, mieniącej się w różnych kolorach, o możliwości umycia się bez szkody tym cudownym ogniem w pierwszych minutach po jego zejściu itp. Obejrzyjcie niżej film „Błogosławiony Ogień” („Holy Fire”) (1995), nakręcony z błogosławieństwem Patriarchy Aleksego II.

Ale nic podobnego w ostatnich latach się nie dzieje! Nawet na twarzach ludzi nie widać tej duchowej radości i zachwytu, które widzimy na najwcześniejszych zdjęciach Wielkanocy na Grobie Pańskim. Teraz twarze są jak maski …

Bracia i siostry, my zdecydowanie nie twierdzimy, że Błogosławiony Ogień obecnie już nie schodzi.  Bóg wie! Wyrażamy nasze obawy, uważnie analizując, co się dzieje. Mamy wystarczająco dużo faktów i argumentów, aby wyrazić poważne obawy o tym, że Pan Bóg już nie daje ludzkości Błogosławionego Ognia, wskazując jej na to, że świat zbliża się do swego końca i że grzechy rodzaju ludzkiego przepełniły czaszę Bożej cierpliwości.

Przy okazji, pewnie niektórzy z was widzieli wideo i czytali świadectwo o tym, że w tych dniach na kamieniu namaszczenia w Bazylice Grobu Pańskiego wystąpiła krew. Jest to oczywiście straszny znak. Ale nie opublikowaliśmy go natychmiast; ponieważ zdezorientował nas nieco fakt, że wszędzie rozprzestrzeniany jest tylko jeden film video i że jest on bardzo niskiej jakości. Nie mogliśmy znaleźć video o lepszej jakości i świadectw bezpośrednich świadków tego znaku. Publikujemy to video na wasz osąd. Być może ktoś z was znajdzie bardziej wiarygodne źródła dla jego potwierdzenia.

W każdym bądź razie, bracia i siostry, widzimy, jak świat zbliża się do tych najstraszniejszych wydarzeń, których nie było od stworzenia świata. Apokalipsa jest realizowana na naszych oczach, ale nie wszyscy to rozumieją, ponieważ są pogrążeni w ziemskich troskach i grzesznych przyjemnościach ciała. Wielu oszukuje się tym i jest przekonanych, że to oni na pewno będą wiedzieć, kiedy zacznie się koniec świata. Ale tak nie jest! Albowiem Pan Bóg ostrzega nas o tym, że większość ludzi nie zauważy zbliżającego się końca świata: „I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich”.

o_holy_fire_jerusalem_facebook

Bracia i siostry, nie należy się zwodzić cielesnym mędrkowaniem znanych patriarchalnych fałszywych nauczycieli, usypiających lud Boży. Apokalipsa dokonuje się dziś. Musimy być trzeźwi i czujni przez cały czas, aby nie wpaść w pokuszenie i nie zgubić na zawsze swojej nieśmiertelnej duszy. Pomóż nam, Panie Boże! Chwała Bogu za wszystko! Amen

Film video 1:

Bazylika Grobu Pańskiego – na Kamieniu Namaszczenia wystąpiła krew (0,35)

https://youtu.be/xUf7Mz28eHw

 

Film video 2:

Błogosławiony Ogień, 2018, którego nie pokażą w TV (13,34)

https://youtu.be/AC-YDjpdoWo

 

Film video 3:

Благодатный огонь больше не сходит – сравнение видео архивов 1995 и 2018 (28:06)

Błogosławiony Ogień już więcej nie schodzi – porównanie video – archiwów 1995 i 2018

https://youtu.be/bGwBk_i3yRw

 

Źródło:

ЭТО НЕ ФАНТАЗИИ И НЕ ПРОСТО ТРАДИЦИЯ… Благодатный огонь – реальность. Почему нам врут?! (ВИДЕО)

http://3rim.info/10602-eto-ne-fantazii-i-ne-prosto-tradiciya-blagodatnyy-ogon-realnost-pochemu-nam-vrut-video.html

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

12.5.2018 r.

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

O ZAPALNICZCE W KUWUKLII – PRAWIE OFICJALNIE

Drodzy Prawosławni Bracia i Siostry!

Przytaczamy poniższy artykuł kontrowersyjnego diakona Kurajewa w celu refleksji i zadumy jak jest z tym ogniem?  Dlaczego go niektórzy dyskredytują, dlaczego jest teraz tyle niejasności i zniechęcenia. Komu i czemu to służy? I wreszcie powstaje pytanie , czy obecny Patriarcha Teofil III autentycznie odbiera ten ogień w Wielką Sobotę po tym jak został niekanonicznie strącony z tronu Patriarcha Ireneusz?

A z drugiej strony istnieją siły w Izraelu i na całym świecie, które chciałyby za wszelką cenę pomniejszyć fakt zejścia Błogosławionego Ognia i skorzystać na tym zamieszaniu, zresztą nie pierwszy to raz niektórzy ludzie, którzy służą lub wcześniej służyli w Jerozolimie, mówią o tym, że ogień zapalany jest od lamp oliwnych

BRACTVOSPASA


Diakon Andriej Kurajew

andrej-kuraev

12.4.2018 r.

 

„Portal-Credo.Ru”: Oświadczenie metropolity Hilariona (Alfiejewa) (ros.Илариона (Алфеева) o tym, że od teraz Prawosławni nie są zobowiązani wierzyć w „cud Błogosławionego Ognia”, kładzie kres dyskusji o tym obrzędzie wewnątrz RCP MP?

(„Naczelnik Synodalnego Wydziału Cerkiewnych Stosunków Zagranicznych metropolita wołokołamski Hilarion uważa za obowiązkową dla Chrześcijanina wiarę w Zmartwychwstanie Chrystusa, a nie w schodzenie Błogosławionego Ognia.

„Absolutnie nie jest obowiązkowe wierzenie w schodzenie Błogosławionego Ognia, aby być  Prawosławnym Chrześcijaninem”, powiedział on w programie „Cerkiew i pokój” na kanale „Rossija-24”. http://www.interfax-religion.ru/?act=news&div=69617)

Leonid Siewastianow (dyrektor Fundacji św. Grzegorza Teologa, asystent przewodniczącego WCSZ – Wydziału Cerkiewnych Stosunków Zagranicznych) :

Ten fakt, że o nieuznaniu „cudowności” Błogosławionego Ognia, zaczął mówić już sam przewodniczący WCSZ Moskiewskiego Patriarchatu, pozwala uczestnikom dyskusji nieco się wstrzymać i zwolnić obroty. Jest to bardzo aktualne.

Z jednej strony, jestem pewien, że „cudowne zstąpienie Błogosławionego Ognia” – nie jest tylko zwykłym parareligijnym, nie mającym nic wspólnego z nauką Ewangelii fake, ale również kompletną aferą. Przecież Jerozolimscy Patriarchowie mogli tylko rosyjskim prawosławnym mówić o nadprzyrodzonej naturze ognia. Na przykład nigdy nie ukrywali przed braćmi Katolikami, że ogień jest zapalany zwykłą świecą. Nigdy też publicznie nie mówią o nadprzyrodzonej naturze ognia, aby nie zostać oskarżonymi w oszukańczych działaniach.

I oto, sami wyobraźcie, co się stanie, jeśli w najbardziej nieodpowiednim momencie zostaną ujawnione nagrania wewnętrznej kamery, jak Patriarcha zapala pęczki wielkanocnych świec na Grobie Pańskim swoją zwykłą świecą. Co się stanie się z naszymi wierzącymi? Jak wpłynie to na ich stosunek do hierarchii cerkiewnej, na ich wiarę w „prawdziwość” Patriarchatu Moskiewskiego? Jak wpłynie to w ogóle na stabilność polityczną?

 

– W czym jest niebezpieczeństwo wiary w Błogosławiony Ogień?

– Myślę, że nasze pokolenie już zapomniało, jak wczorajsi wierni odwracali się od Cerkwi, kiedy bolszewicy otwierali relikwiarze ze świętymi relikwiami i pokazywali zebranemu tłumowi, że nie ma w nich nienaruszonych ciał, a tylko zwykłe kości świętych. Dlaczego nigdy nie uczymy się na błędach?! Dlaczego w warunkach eskalacji z całym światem zewnętrznym wciąż szukamy sakralnych symboli gdzieś tam, poza naszym krajem? Dlaczego tak nie kochamy naszego kraju? Dlaczego nie badamy naszej kultury, naszej historii i nie znajdujemy w nich ideologicznej podstawy, a szukamy taką podstawę w zagranicznych fake?

W tym sensie Staroobrzędowcy, nie opierający swojej wiary na Błogosławionym Ogniu i innych efektach specjalnych, zawsze byli tą wewnętrzną cerkiewną siłą, która trzeźwiła rosyjskie społeczeństwo. Również obecnie liczę na Staroobrzędowców, że ich nawet osłabiony głos otrzeźwi Rosjan, świadcząc, że Chrystus nie jest w ogniu, ani w odgłosach pogaństwa, a w Ewangelii, w Eucharystii, w miłości i sztuce.

http://www.portal-credo.ru/site/?act=news&id=130542

 

Nawiasem mówiąc, w tym roku nieszczery reportaż na NTV obszedł się bez wstawki  z Patriarchą Cyrylem. A on sam, przyjmując dar od Jakunina, powiedział po prostu: „Ogień z Grobu Pańskiego!”.

patrz:
http://fap.ru/press-center/news/blagodatnyy-ogon-v-khrame-khrista-spasitelya-video//watch?v=time_continue=77„></iframe>
</lj-embed>

Źródło:

О зажигалке в Кувуклии – почти официально

https://diak-kuraev.livejournal.com/2009249.html?utm_source=fbsharing&utm_medium=social

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

11.5.2018 r.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

TO NIE FANTAZJA I NIE ZWYKŁA TRADYCJA… BŁOGOSŁAWIONY OGIEŃ – TO RZECZYWISTOŚĆ. DLACZEGO NAM KŁAMIĄ? (WIDEO)

 

Na zdjęciu: Błyskawice przy schodzeniu Błogosławionego Ognia – (zdjęcia video NTW z 2003r.)

OD REDAKCJI:

„I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich. Tak jak było za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali; lecz w dniu, w którym Lot wyszedł z Sodomy, spadł z Nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak będzie w tym dniu, w którym objawi się Syn Człowieczy „. (Łk 17: 26-30)

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie! Zapewne wielu z was zauważyło, że w ostatnich latach doszło do prawdziwego prześladowania Błogosławionego Ognia, zstępującego w Wielkanoc na Grobie Pańskim.

Początkowo Kurajew zaczął napomykać o zapalniczce, od której patriarcha zapala świece w kuwuklii. Potem dołączyli do niego inni propagandyści Apokalipsy, zapewniający, że Błogosławiony Ogień na Wielkanoc – to tylko taka tradycja, obrzęd wielkanocny i nic więcej.

Błogosławiony Ogień

W tym roku, w ślad za ormiańskim heretykiem, który stwierdził, że Błogosławiony Ogień jest zapalany od lampy oliwnej, na ten sam temat wypowiedział się ekumenista i filokatolik łże-metropolita  Wołokołamski Hilarion. (ros. – Иларион). „Absolutnie nie jest obowiązkowe wierzenie w schodzenie  Błogosławionego Ognia, aby być Prawosławnym Chrześcijaninem” – powiedział w programie „Cerkiew i świat” na kanale „Rossija 24”. Przy tym, według jego uwagi, nigdzie w Credo nie jest powiedziane, że Chrześcijanie powinni wierzyć w Błogosławiony Ogień.

Dlaczego ci heretycy i słudzy Antychrysta nam kłamią? Jaki jest ich cel? A polega on tym, aby zdesakralizować największy cudu Boży – Błogosławione Światło, Ogień, który zstępuje na Wielkanoc. Przecież zgodnie z legendą, jeśli ogień nie zejdzie, wówczas należy oczekiwać rychłego końca świata. Przekonują więc ludzkość, że Błogosławiony Ogień jest tradycją i niczym więcej, że nie trzeba w ogóle zwracać uwagę na to, czy schodzi on w sposób cudowny, czy też nie. Dążą do tego, aby ludzie nie zauważyli zbliżającego się końca świata …

W tym roku, tuż po sprawozdaniu z Jerozolimy o zstąpieniu Błogosławionego Ognia, które nastąpiło w ciągu 2-3 minut (!), zadzwoniliśmy do mniszki, Matuski Fotiny, która opiekuje się Patriarchą Jerozolimskim Ireneuszem (którego obecny patriarcha Teofil usunął bezprawnie z urzędu i uwięził na dachu Bazyliki  w okratowanej izdebce bez możliwości kontaktowania się ze światem – A.L.) , by omówić z nią nasze obawy i wątpliwości. Matuszka Fotina odpowiedziała na to, że ​​Błogosławiony Ogień nie schodzi już od czterech lat, a w ostatnim czasie  brody od tego ognia płoną jak słoma!

A to może mówić o tym, że Błogosławiony Ogień rzeczywiście nie schodzi, a zastępuje się go sztucznym, zapalanym od lampy oliwnej. Zwróćcie uwagę na świadectwa ludzi, którzy wiele lat temu byli obecni przy schodzeniu Błogosławionego Ognia. Opowiadali oni o jasnych rozbłyskach w całej świątyni, błyskawicach, językach płomieni, świecących kulach ognia i chmurze, mieniącej się w różnych kolorach, o możliwości umycia się bez szkody tym cudownym ogniem w pierwszych minutach po jego zejściu itp. Obejrzyjcie niżej film „Błogosławiony Ogień” („Holy Fire”) (1995), nakręcony z błogosławieństwem Patriarchy Aleksego II.

Ale nic podobnego w ostatnich latach się nie dzieje! Nawet na twarzach ludzi nie widać tej duchowej radości i zachwytu, które widzimy na najwcześniejszych zdjęciach Wielkanocy na Grobie Pańskim. Teraz twarze są jak maski …

Bracia i siostry, my zdecydowanie nie twierdzimy, że Błogosławiony Ogień obecnie już nie schodzi.  Bóg wie! Wyrażamy nasze obawy, uważnie analizując, co się dzieje. Mamy wystarczająco dużo faktów i argumentów, aby wyrazić poważne obawy o tym, że Pan Bóg już nie daje ludzkości Błogosławionego Ognia, wskazując jej na to, że świat zbliża się do swego końca i że grzechy rodzaju ludzkiego przepełniły czaszę Bożej cierpliwości.

Przy okazji, pewnie niektórzy z was widzieli wideo i czytali świadectwo o tym, że w tych dniach na kamieniu namaszczenia w Bazylice Grobu Pańskiego wystąpiła krew. Jest to oczywiście straszny znak. Ale nie opublikowaliśmy go natychmiast; ponieważ zdezorientował nas nieco fakt, że wszędzie rozprzestrzeniany jest tylko jeden film video i że jest on bardzo niskiej jakości. Nie mogliśmy znaleźć video o lepszej jakości i świadectw bezpośrednich świadków tego znaku. Publikujemy to video na wasz osąd. Być może ktoś z was znajdzie bardziej wiarygodne źródła dla jego potwierdzenia.

W każdym bądź razie, bracia i siostry, widzimy, jak świat zbliża się do tych najstraszniejszych wydarzeń, których nie było od stworzenia świata. Apokalipsa jest realizowana na naszych oczach, ale nie wszyscy to rozumieją, ponieważ są pogrążeni w ziemskich troskach i grzesznych przyjemnościach ciała. Wielu oszukuje się tym i jest przekonanych, że to oni na pewno będą wiedzieć, kiedy zacznie się koniec świata. Ale tak nie jest! Albowiem Pan Bóg ostrzega nas o tym, że większość ludzi nie zauważy zbliżającego się końca świata: „I jak było za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: Jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich”.

Bracia i siostry, nie należy się zwodzić cielesnym mędrkowaniem znanych patriarchalnych fałszywych nauczycieli, usypiających lud Boży. Apokalipsa dokonuje się dziś. Musimy być trzeźwi i czujni przez cały czas, aby nie wpaść w pokuszenie i nie zgubić na zawsze swojej nieśmiertelnej duszy. Pomóż nam, Panie Boże! Chwała Bogu za wszystko! Amen

Film video 1:

Bazylika Grobu Pańskiego – na Kamieniu Namaszczenia wystąpiła krew (0,35)

https://youtu.be/xUf7Mz28eHw

 

Film video 2:

Błogosławiony Ogień, 2018, którego nie pokażą w TV (13,34)

https://youtu.be/AC-YDjpdoWo

 

Film video 3:

Благодатный огонь больше не сходит – сравнение видео архивов 1995 и 2018 (28:06)

Błogosławiony Ogień już więcej nie schodzi – porównanie video – archiwów 1995 i 2018

https://youtu.be/bGwBk_i3yRw

 

Źródło:

ЭТО НЕ ФАНТАЗИИ И НЕ ПРОСТО ТРАДИЦИЯ… Благодатный огонь – реальность. Почему нам врут?! (ВИДЕО)

http://3rim.info/10602-eto-ne-fantazii-i-ne-prosto-tradiciya-blagodatnyy-ogon-realnost-pochemu-nam-vrut-video.html

 

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

12.5.2018 r.

Categories: ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

OKRUTNE DNI PRZEŻYWA WSPÓŁCZESNA LUDZKOŚĆ…

sovremennost-660x330

Umysł, który nie rozprasza się na rzeczach zewnętrznych i nie rozpływa się przez uczucia po  świecie,- koncentruje się na samym sobie, a poprzez siebie wznosi się do myśli o Bogu.

Z nauk św. Ioanna Złatousta (pol. – Jana Złotoustego / Chrysostoma)

 

Okrutne dni przeżywa współczesna ludzkość. W atmosferze niebywałego rozkwitu techniki –  życie duchowe ludzkości zamiera. Miejsce braterskiej miłości wypełnia jadowita złość.  Wszyscy żyją dla siebie.

 

Nigdy ludzkie życie nie było tak tanie, jak teraz. Ile przestępstw przeciwko moralności popełnia się każdego dnia. Rozchwiane są prawie wszystkie fundamenty życia osobistego i społecznego.

 

Pragnienie łatwego pieniądza i zmysłowych przyjemności – oto, czym żyje współczesny człowiek.

 

Ale nie wszyscy zadowalają się szeroką drogą duchowej rozpusty. Wielu zaczyna odczuwać uczucie wewnętrznej pustki i niezadowolenia. Zaczynają szukać prawdziwego sensu życia.

 

Wyjałowiona dusza szuka Boga. Podąża za świetlaną szatą Chrystusa.

 

Ale poznanie Boga nie jest wynikiem wysiłków rozsądku. Rozpala się ono od niebiańskiego ognia w naszych sercach. Najlepszym lekarstwem dla chorej duszy jest odosobnienie, samotność. Ta samotność, którą święci ojcowie nazywali „samo-dyscypliną, skupieniem się” (ros. – “самособранностью”).

 

Konieczne jest, przynajmniej na chwilę, zrezygnowanie z życiowej bieganiny. Stanąć poza nią. Opuścić się w głębię własnego ducha. Konieczne jest osiągnięcie tego, żeby w duszy było cicho. Żeby to, co „zewnętrzne” i „światowe” nie przeszkadzało pomyśleć o sobie. W modlitwie, w cichej, pogłębionej rozmowie z budzącym się sumieniem, jak błyskawica pojawi się prawda religijna.

 

Poryw modlitewny oczyści duszę.

Uwolni ją od wszystkiego, co grzeszne i cielesne. Umocni ją.

 

W takich chwilach czynu samooczyszczenia osoba wzrasta do możliwości duchowego obcowania z Chrystusem.

To jest droga naszego zbawienia, wskazana nam przez wielkich ascetów chrześcijańskiego ducha.

 

W naszych czasach trudno jest w pełni zrealizować nakazy ascezy. Ale rozpoczęcie walki z wewnętrznymi namiętnościami i słabościami jest w naszej mocy.

 

Do tego nawołuje nas ciche bicie dzwonów podziemnego Kitieża (ros. Ки́тежa – legendarnego miasta położonego nad wodami jeziora Swietłojar w rejonie woskriesieńskim obwodu niżnonowogrodzkiego w środkowej Rosji – od A.L.).

 

To bicie dzwonów niesie się wśród świeckiego hałasu i blasku. Woła zmęczone dusze na łono źródła życia i pokoju.

 

gorod

„Staroruskie miasto” Wasniecow Apolinarij Michajłowicz

Pismo “Родная старина” („Kochane stare dzieje”) nr 4. Ryga, 1928 r., str.2

“Старорусский город” Васнецов Аполлинарий Михайлович

Źródło:

Жестокие дни переживает современное человечество…

http://starove.ru/anons/zhestokie-dni-perezhivaet-sovremennoe-chelovechestvo/

27/02/2018

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

PRAWDZIWE PRAWOSŁAWIE

1378538_216819941775456_1387107234_n

Prawosławie – oznacza właściwe wielbienie, wychwalanie Pana Boga. Pierwszy przykład prawdziwego Prawosławia został przedstawiony przez samego Pana Jezusa Chrystusa, kiedy idąc na Krzyż modlił się do Ojca: „Ojcze! Nadeszła godzina. Otocz Swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył” (J, 17,1). Chrystus Bóg, wszechmogący, bezgrzeszny, dobrowolnie idzie na cierpienia Krzyża, jako na chwałę Ojca i Swoją własną. Oto przykład prawdziwego Prawosławia. Ten przykład prawdziwego Prawosławia pokazali męczennicy za Chrystusa, którzy również dobrowolnie szli na męki, naśladując Chrystusa. Najwyższy Apostoł Piotr również uczy prawdziwego Prawosławia: „Ponieważ to podoba się (Bogu), jeśli ktoś myśląc o Bogu, znosi smutki, cierpiąc niesprawiedliwie … Do tego bowiem jesteście powołani; ponieważ i Chrystus także cierpiał za nas i pozostawił nam przykład, abyśmy szli za Nim Jego śladami” (1 P 2: 19-23). To jest droga do prawdziwego Prawosławia. Ale sam człowiek, zgodnie ze swoją ludzką naturą, począwszy od grzechu Adama, nie może wejść na tę drogę, ponieważ działa w nim strach przed śmiercią, pochodzący od diabła. I jak Sam Bóg Jezus Chrystus poszedł na cierpienia na Krzyżu, tak samo On prowadzi i człowieka na tej drodze, jeśli człowiek wykonuje główne zadanie Chrześcijaństwa: „Przez wiarę niech Chrystus zamieszka w sercach waszych” (Ef, 3,17). Adam utracił więź z Bogiem – Duchem Świętym, a podczas Chrztu, w Sakramencie Namaszczenia ta utrata jest przywracana, kiedy kapłan namaszcza Olejem Świętym (pol. – Krzyżmem) ze słowami:  „Weźmijcie pieczęć daru Ducha Świętego”. I Jan Ewangelista potwierdza to: „Namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, przebywa w was… to namaszczenie uczy was wszystkiego…   tego, czego was nauczyło, trwajcie w nim „ (1 J, 2:27). A więc Ten Bóg – Duch Święty jest Nauczycielem i Przewodnikiem na drodze do prawdziwego Prawosławia. I Jego należy słuchać, a w człowieku przez grzech Adama działa jego (ludzka) wola: kłamliwa, fałszywa, zniekształcająca prawdziwe Prawosławie, na co Sam Chrystus powiedział: „Będę musiał wiele cierpieć i będę zabity … kto chce pójść za Mną, (na niewinne cierpienia) niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój (cierpienia) i niech podąża za Mną (do Królestwa Niebieskiego)”. (Mt 16, 21-25). Oto i jest istota i treść prawdziwego Prawosławia: słuchać nie siebie samego, a swoją wolę religijną – „Chodzić do cerkwi, czynić dobrze, modlić się, pościć” i tak dalej, jak również robić to samo, pochodzące od Ducha Świętego i w żaden sposób nie słuchać siebie (swojej woli).                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   

Większość dzisiejszych chrześcijan popełnia jeden błąd: próbują ratować się sami i, niestety, kapłani również tego uczą, ale to nie jest nowe. Jeszcze 200 lat temu, Święty Serafin Sarowski uczył Motowiłova celu Prawosławia, ponieważ już wtedy kapłani nie wiedzieli, co jest celem chrześcijańskiej wiary: „Pan Bóg objawił mi – powiedział Starzec – że w dzieciństwie swoim usilnie chcieliście wiedzieć, jaki jest cel naszego życia chrześcijańskiego i wielokrotnie pytaliście się wielu wielkich duchowych osób o to … – Ale nikt nie powiedział wam jak należy. Mówiono wam: chodź do cerkwi, módl się do Boga, czyń dobrze – taki jest dla ciebie cel chrześcijańskiego życia … Ale oni nie mówili tak, jak powinno być. I oto ja, ubogi Serafin, wyjaśnię ci teraz, na czym, faktycznie, ten cel polega”.

„Modlitwa, post, czuwanie i wszelkie inne dzieła chrześcijańskie, bez względu na to, jak by dobre one same nie były, jednak nie tylko w czynieniu ich polega cel naszego życia chrześcijańskiego, chociaż i one służą jako niezbędne środki do osiągnięcia tego celu. Prawdziwy cel naszego chrześcijańskiego życia polega na osiągnięciu, zdobyciu (ros. – для стяжания – dosłownie: dla zdobycia, ściągnięcia; zapewne chodzi tu o modlitwy o zstąpienie, zesłanie Ducha Św.) Bożego Ducha Świętego. Natomiast i post, i czuwanie, i modlitwa, i jałmużna, i wszelkie inne dobro, czynione w Imię Chrystusa, są istotnymi środkami dla pozyskania Świętego Ducha Bożego”. (Broszura – rozmowa Starca Serafina z Sarowa z N.A. Motowiłowem o celu życia chrześcijańskiego”; rozdział 3, strona 7 -8.)

Ten sam błąd popełnia dzisiejsze kapłaństwo, które tylko naucza: „Chodź do cerkwi, spowiadaj się, przystępuj do Komunii” – i to jest uważane za cel życia chrześcijańskiego. Aktywną siłą przy takim sformułowaniu zagadnienia jest sam człowiek, jego upadła natura. Natomiast w prawdziwym Prawosławiu Główną siłą czynną jest Sam Bóg, Duch Święty, Którego zdobycie (ros. –  стяжание) jest właśnie celem życia chrześcijańskiego. O tym Pan Bóg mówi w Ewangelii: „Kto nie zbiera ze mną, rozprasza  „ (Mt 12:30). „U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19,26). „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je” (Mt 16, 25). Również Św. Ignacy Brianczaninow w swojej książce „O Prawosławiu” płacze: „Godnym gorzkiego płaczu jest widowisko: Chrześcijanie, nie wiedzący tego, na czym polega Chrześcijaństwo ..! Chrześcijanie! Poznajcie Chrystusa! Zrozumcie, że Go nie znacie, że Go odrzucaliście, negowaliście, uznając, że zbawienie jest możliwe bez Niego za jakieś dobre uczynki! Uznający możliwość zbawienia bez wiary w Chrystusa … popada w ciężki grzech bluźnierstwa”. W modlitwie ”Ojcze Nasz” wszyscy mówią do Pana Boga: ”Bądź wola Twoja”, a sami czynią swoją wolę, nie zdając sobie sprawy, że oszukują Boga. Jak ci, którzy zabłądzili w lesie, nie mogą wyjść bez przewodnika, ale bezwarunkowo powinni mu się podporządkować i nie mieć żadnej własnej woli, tak samo i my – nie możemy wrócić do Nieba z własnej woli, bez bezwarunkowego pogodzenia się z Wolą Bożą, ponieważ Bóg rządzi światem i nami przede wszystkim, tak że „ani włos z głowy waszej nie zginie” (Łuk. 21:18, Mt 10:30). Ale ludzie, niestety, próbują zbawić się sami: „Albowiem nie chcąc uznać, że usprawiedliwienie pochodzi od Boga i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga”. (Rzym.10,2-3).                                                                                                                                           A potrzeba tylko oddać się Chrystusowi przez wiarę, że Bóg rządzi światem, ponieważ  miłość Chrystusa obejmuje zmarłych dla Chrystusa (2Kor 5,14-15), a żywych dla tego życia obejmuje szatan (Hbr 2,14-15 ), a my powinniśmy się tylko pogodzić z Jego Wolą: co będzie – to będzie, na wszystko jest dobra Wola Boża i w tym jest prostota i istota zbawienia, jak uczy tego Św. Paweł: „Obawiam się, żeby jak wąż, który chytrością swoją uwiódł Ewę, tak aby i myśli wasze nie zostały odwiedzione od prostoty w Chrystusie.” (2Kor 11,3). Właśnie tak obecnie działa diabeł w umysłach Chrześcijan, popychając ich na niemądrą samowolną zazdrość, bez Boga i na działania własnymi siłami zamiast Bożymi. W słowie antychryst – anty – znaczy zamiast, zamiast Chrystusa. Przez samowolną próbę zbawienia się ludzie sami trafiają w ręce Antychrysta i oddają mu cześć przez swą samowolę. Chcemy ostrzec ludzi przed tą niebezpieczną drogą, dlatego przypominamy podstawy Prawosławia, które sam Bóg powiedział: „Będę musiał wiele wycierpieć i będę zabity … kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie (Mt 16, 21-26). „Zachowujcie wszystko, co wam przykazałem. (w Ewangelii) … A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. (Mt 28,20).

1656251_232625180194932_199941349_n

Czytaj Ewangelię codziennie i sprawdzaj siebie, jak spełniasz Wolę Bożą, pokutuj za swoje grzechy szczerze, a będziesz zbawiony przez miłosierdzie Boga do życia wiecznego. Życie – to walka, ale walka nie o życie, ale ze złem w sobie, oddając wszystko Woli Boga, Zbawiciela i Pana naszego Jezusa Chrystusa. Chwała Mu niech będzie na wieki wieków. Amen.

Źródło:

ИСТИННОЕ ПРАВОСЛАВИЕ

http://portaitissa.org/ru/

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

31.3.2018 r.

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, EWANGELIA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

10 WYPOWIEDZI STARCA EFRAIMA FILOFIEJSKIEGO O DOŚWIADCZENIACH, MĘSTWIE I TCHÓRZOSTWIE

 

Z portalu: ROSYJSKI ATHOS

Prawosławny duchowy i edukacyjny portal o rosyjskim monastycyzmie na Świętej Górze Athos

27658050_710862292635371_8416225323436844920_n

 

Współczesny nam archimandryta Efraim (Moraitis) (pol. Efraim, Efrem; ros. – Ефрем Филофейский) jest ascetą, pasterzem i misjonarzem, którego prace ożywiły życie monastyczne w wielu monasterach na Górze Athos, a także przyczyniły się do powstania całej sieci monasterów w Ameryce i Kanadzie. Ojciec Efraim jest duchowym dzieckiem i uczniem Starca z Góry Athos Józefa Hesychasta (ros. – Иосифа Исихаста), który zdołał w pełni przyswoić bogate duchowe doświadczenie swojego mistrza duchowego.

Na Świętej Górze O. Efraim przez 16 lat sprawował posługę igumena monasteru Filofiej, wpływając także na odrodzenie monasterów Caracall, Costamonit, Xiropotam i monasteru św. Andrzeja Apostoła. Po kilkudziesięciu latach posługi na Świętej Górze dzięki Opatrzności Bożej opuścił on „Ogród Najświętszej Bogurodzicy” i przeniósł się do Ameryki Północnej, gdzie w stanie Arizona, na pustyni, założył monaster na cześć Świętego Antoniego Wielkiego (ros. – Антония Великого). W sumie dzięki jego pracy w Ameryce i Kanadzie do tej pory zostało założonych dziewiętnaście męskich i żeńskich monasterów.

Redakcja portalu „Rosyjski Athos” (ros. – «Русский Афон»)  wybrała dziesięć wypowiedzi Starca, w których zastanawia się on nad tym, dlaczego Pan Bóg posyła doświadczenia i jak mężnie ma znosić trudności człowiek w swoim ziemskim życiu.

 

  1. Nic się nie dzieje bez dopustu Bożego. I nawet jeśli byśmy się znaleźli u diabła lub wśród dzikich bestii – również tam jest obecny Bóg! I ani diabeł, ani dzikie bestie nie mogą uczynić nam szkody, jeśli nie otrzymają na to władzy od Boga.
  2. Kiedy przychodzi do ciebie strach, mów tak: „Kogoż mam się obawiać? Kto może uczynić mi zło, kiedy Bóg rządzi wszystkim? Nawet jeśli pójdę w środek cienia śmierci, zła się nie ulęknę, ponieważ Ty jesteś ze mną”.Równocześnie odmawiaj Modlitwę Jezusową i nie bój się niczego. Wierz niewzruszenie w prawdę wiary.
  3. Bóg nie chce, aby ci, kogo On uratuje, byli głupi, małoduszni, tchórzliwi i niedoświadczeni. Boskie dziedzictwo – jest dla dojrzałych Chrześcijan. Dlatego stawia On nas przed pokusami, aby zostało ujawnione nasze posłuszeństwo Jego Przykazaniom.
  4. Nie bądźcie tchórzliwi, nie traćcie odwagi. Czasem święta karmicielka – Łaska Boża – zostawia nas i staczamy się w lekkomyślne i niegodziwe myśli i słowa, aby się upokorzyć i nie myśleć o sobie wysoko, ale poznać swoją słabość i że bez Łaski Bożej nie możemy stworzyć żadnego dobra.
  5. Tylko nie bądźcie bojaźliwi! Tchórzliwość pochodzi od złego. On rozbraja nas i czyni nas niewolnikami. Złóżcie swoje nadzieje na Tego, Który powiedział: Nie zostawię cię i nie opuszczę cię. On nie dopuści, abyśmy wpadli w pokusę, która przewyższa nasze siły.
  6. Konieczne jest, aby męstwo w nas osiągnęło taki poziom, aby zdecydowanym głosem móc powiedzieć: „I jeśli skażą mnie na śmierć, to nie cofnę się ani na krok od wiary w Chrystusa, Który mnie powołał. Oddam swoje życie, ale nie cofnę się ani o krok.”Jeśli takie męstwo będzie wewnątrz nas, to miejmy nadzieję, że dzięki Łasce Bożej zwycięstwo będzie nasze.
  7. Nie bój się, przejdziemy przez ogień i wodę. Przez ogień – kiedy pokusy wydadzą się nam podobnymi do ognia w swoim działaniu: są to haniebne myśli, nienawiść, zazdrość i podobne namiętności. Przez wodę natomiast – kiedy przyjdą do nas myśli rozpaczy i przygnębienia, zatapiające duszę w wodach. Po doświadczeniu z ogniem i wodą, zostaniemy wprowadzeni do duchowego pokoju wyzwolenia się z niskich myśli i do beznamiętności, darowanej przez Łaskę.
  8. Nie rozpaczaj, widząc moc namiętności i demonów. U Boga nie pozostanie bezsilnym żadne słowo. Kiedy jesteśmy z Bogiem, to nie ma nic nieosiągalnego. Dlatego bądź odważny i nie upadaj na duchu. Pan Bóg będzie walczył za nas i my umilkniemy.
  9. Pamiętaj, że każdego dnia musimy podnosić krzyż, który oznacza smutki, prace, pokusy i wszelkie działania demoniczne. I który święty przebył drogę ziemską i przeszedł przez ciemne ścieżki, unikając niebezpieczeństw i smutków? A jeśli jesteśmy wezwani, aby przebyć tę samą drogę, to cóż jest w tym dziwnego?
  10. Pokusa pokazuje, jak człowiek kocha Boga!  Dzieci moje, miejcie odwagę w waszych czynach. Chrystus w sposób niewidzialny stoi i oczekuje, aby zobaczyć zwycięstwo, aby darować wam niewiędnącą koronę wiecznej chwały!

Źródło:

10 изречений старца Ефрема Филофейского о испытаниях, мужестве и трусости
http://afonit.info/biblioteka/nastavleniya-afonskikh-podvizhnikov/10-izrechenij-startsa-efrema-filofejskogo-o-ispytaniyakh-muzhestve-i-trusosti   

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

9.3.2018 r.

 

 

 

Categories: ETYKA CERKIEWNA, EWANGELIA, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, STRONA GŁÓWNA | 1 komentarz