PRZECIW EKUMENIZMOWI

NOWA SODOMA I GOMORA Z TĘCZOWĄ WIARĄ, ZABIERA SIĘ ZA NASZE DZIECI!

Święty Jan Chryzostom powiedział: „Uważam, że ci (homoseksualiści) są gorsi niż zabójcy, ponieważ lepiej jest umrzeć, niż żyć po takiej profanacji. Zabójca odrywa duszę od ciała, a ten niszczy duszę wraz z ciałem.”

Drodzy czytelnicy!

Poniższy materiał jest przygotowany z myślą o bezpieczeństwie Waszych dzieci i ostrzeżeniu Was , ponieważ do  ich „edukacji” zabierają się  pewne gremia mieniące się i podszywające się pod wszelaką „światłość” świata , a Was nazywając homofobami i nietolerancyjnymi ludźmi chcą wpędzić w poczucie winy i wstydu. Ludzie ci nie mając moralnego prawa chcą pod płaszczykiem tolerancji afirmować wszelakie dewiacje i wszczepić to Waszym dzieciom wchodząc po chamsku z butami do Waszego życia i Waszych szkół. NIE MA NA TO ZGODY! BĄDŹCIE CZUJNI I OBSERWUJCIE CO SIĘ DZIEJE W WASZYCH SZKOŁACH!PROTESTUJCIE NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!

ZALECAMY ZAPOZNANIE SIĘ Z CAŁOŚCIĄ PONIŻSZEGO MATERIAŁU W CELU ŚWIADOMOŚCI IDĄCEGO ZAGROŻENIA!!!


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

        na początek obejrzyjcie uważnie i posłuchajcie co i o czym się mówi w filmiku

„…można być LGBT i wierzyć w Boga…”. Powstaje pytanie: a co ze zbawieniem?

Kiedy już będzie cerkiew/kościół antychrysta będzie, bo jest budowana na naszych oczach, dlatego, że on wszystkim objawi siebie bogiem i da pozwolenie na każdy grzech w imię tolerancji i fałszywej miłości jak pokazuje powyższy filmik. Antychryst powie:” Chrystus wam wszystkiego zabraniał, a ja wam pozwalam na wszystko i będziecie żyć rajskim życiem”. Stanie się on „lepszy” od Chrystusa. Te słowa o tej „miłości” już dawno są słyszalne w zsodomiałej Europie. Ciągłe wyrzuty i przekonywanie chrześcijan, że nie mamy miłości powodują takie ruchy i działania papieża, że zaczyna on poklepywać chorego po plecach i mówić , że jest zdrowy.

Następuje też rozmywanie pojęcia grzechu, wiecznej kary, piekła i nieba to relatywizm usypiający czujność ludzką. Jaki jeszcze wpływ ma takie działanie na człowieka bardzo dobitnie mówi o tym archimandryta Łazarz (Abaszydze)i kilkakrotnie tu nawiążę do Jego nauczania.

Nie wolno już straszyć „biednego podopiecznego”, ach ci „niedobrzy” „fanatyczni” „surowi” nauczyciele chrześcijaństwa ciągle chcą zganić i ukarać tego podopiecznego i żądają by coś odrzucać, zawsze czegoś zakazać (i ciągle straszą tą wieczną karą ).Nie tak jak ci nowocześni, którzy próbują bronić „prostego człowieka” , „takiego jaki jest-ze wszystkimi jego słabościami i skłonnościami”. Trzeba go „kochać” po prostu bez upiększeń, nie przekształcać podług swoich planów, ale ze wszystkimi wadami i dziwactwami.
Do tego dać mu jeszcze „nadzieję”(zawartą w nauczaniu o apokatastazie), że będzie zbawiony nawet razem z demonami, mimo iż nie wierzy lub tak sobie wierzy lub w ogóle jest zwyrodnialcem czy jeszcze czym innym. Bo jeżeli demony mają szansę na „pokajanie” i „zbawienie” to i „podopieczny” ją ma tym bardziej. To właśnie po to się odgrzebuje takie wstrętne nauki jak apokatastaza, aby „pomóc” takim ludziom.
Pamiętajmy ,że śmiertelnie choremu, umierającemu dobry lekarz nigdy nie pozwoli by żył jak zdrowi na tych samych prawach. Nawet surowo zakaże mu jeść i robić to co mogłoby pogłębić chorobę. I tylko zdecydowany wróg mógłby proponować i zalecać ciężko choremu, by spożywał dla niego zabójcze jedzenie, poklepując go przy tym dobrotliwie i przygadując: „no przyjacielu jesteś całkiem zdrowy”(historia się powtarza jak przy grzechu pierworodnym, i jakby ten sam lekarz co wtedy-szatan).
Wszyscy zakażeni jesteśmy śmiertelną niemocą i dlatego mamy obowiązek przestrzegać się wzajemnie, zakazywać sobie nawzajem wszystkiego, co mogłoby pogłębić chorobę. Tylko ten może wzgardzić leczeniem i ostrożnością kto albo nie uważa choroby za groźną, albo machnął ręką na życie.

Często nie chcą nawet słyszeć o grzechu pierworodnym i o odkupieniu ludzkości przez Chrystusa; dla nich każde grzeszne poruszenie jest „naturalne” , a każdy grzech ma swoje okoliczności łagodzące.
Większa część współczesnej ludzkości rzeczywiście „machnęła ręką” na swoje zbawienie .Podświadomie sobie zdaje sprawę ,że idzie prostą droga do piekła, jednak trzyma się zasady: „jak umierać to z muzyką”.

Względem tego chciałbym przytoczyć po raz kolejny zdanie arch. Łazarza jako ostrzeżenie przed zgubami tego świata tym razem dosłownie :”Dysponujemy wolnością, wiedzą ;każdy człowiek usłyszał wołanie: wzywa go Hospod’ -„Światłość Cicha”-do radości niebieskich ustroni. Wzywa go też i szatan-upadły jutrzenek- do ciemności piekła, w otchłanie mroku! Oto i wolność! Wolność-okiełznać swoje namiętne pożądania, wolność-zerwać te więzy, a wraz z nimi i maski ze swoich zgubnych dążeń! Wolność-to weselić się , pośmiać się, pobawić ze swoim życiem, podeptać i zniszczyć w sobie wszystko to, co pozostało jeszcze z dawnej godności i piękna-w w doczesnym, szybko mknącym życiu, i wiecznie płacić za ten żałosny miraż szczęścia-wieczną męką. Wolność-przetrzymać w krótkotrwałym potoku czasu ogni namiętności, płomień pokus, nie poddać się słodkiemu oszustwu, zwodniczym śpiewom syren, nie zamieniać swojego pierworództwa na żałosne chwilowe „zadowolenie”. Wolność-to wybór wiecznego życia, albo wiecznej śmierci!

Właśnie przed obliczem tej wolności pojawia się zgorszenie, albowiem: „zgorszenie przyjść musi, (by wypróbować nasz wybór)ale biada człowiekowi, który je sieje![Mt.18,7]” .”

 


Bracia i Siostry Prawosławni!!!

Wyżej przedstawiony filmik z panem rzekomo prawosławnym , który cieszy się ze swojej przypadłości oraz wyboru tej drogi i oprócz tego jest aktywnym działaczem LGBTQ, który pyszni i się i chwali swoją działalnością pro-sodomicką w tym  poparciem tzw. tęczowego piątku.Wydarzenie to  było na razie testem naszej czujności i reakcji, ale mają oni już plan co z tym robić dalej czyli jak się dobrać do naszych dzieci i indoktrynować je afirmując w imię fałszywej tolerancji wszelakie dewiacje!Już im nie wystarczą parady równości i afiszowanie się wszem i wobec ze swoimi skłonnościami. Oni chcą do szkół, a potem może do przedszkoli i żłobków.

NIE MA ZGODY NA TO!!!

Oto cytat z jego profilu FB:

„Poniżej zamieszczam oświadczenie Fundacji Wiara i Tęcza w sprawie reakcji Episkopatu Polski na „Tęczowy piątek” (współtworzyłem to oświadczenie). Od siebie dodam fragment, który nie trafił do finalnej wersji tekstu: „Przypominając, że „sprawy kształcenia i wychowania powinny być jak najbardziej odległe od koniunktur politycznych i ideologicznych”, Konferencja Episkopatu wprowadza pewien paradoks: w odróżnieniu od spraw wiary, która zawsze ostatecznie jest wolnym wyborem człowieka (albo nie jest prawdziwą wiarą), bycie osobą LGBTQ jest czymś, co człowiek wybiera nie bardziej niż kolor oczu czy leworęczność. KEP nie powinna zatem krytykować zajęć pomagających uczniom oswajać się z własną odmiennością oraz rozwijać empatię wobec innych osób, wymagając jednocześnie akceptacji prowadzonych w polskich warunkach niemal przymusowo zajęć z religii, które wprowadzają dzieci i młodzież w system poglądów i kwestii teologicznych”.”

„Sprzeciwiając się stanowisku biskupów, Fundacja Wiara i Tęcza wyraża jednocześnie swe poparcie dla bardzo potrzebnej i cennej inicjatywy „Tęczowych piątków”, składając podziękowania dla jej twórców i organizatorów.”

Zarząd Fundacji Wiara i Tęcza

http://lukeblog.blox.pl/2018/10/Oswiadczenie-Fundacji-Wiary-i-Teczy-w-sprawie.html

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tyle z „mądrości” i tolerancyjności(czytaj afirmacji) homoseksualizmu w szkołach przez tego pana!!!

800-chc3b3r-lgbt-790x395

tęczowe śpiewanko pod tęczą NA PLACU ZBAWICIELA


O PRZECIWSTAWIENIU SIĘ SODOMIE SIŁĄ

Czy może świecki Prawosławny przeciwstawiać się przeprowadzaniu akcji, promujących wszelkiego rodzaju perwersje? Niewątpliwie, powinni się tym zajmować nie zwykli ludzie świeccy, ale władze państwowe, którym Bóg nakazuje, aby to robić. Postanowienie to sięga przykazania Starego Testamentu: „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak z kobietą, oboje popełnili obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli” (Kpł 20:13).

Największy rosyjski pisarz religijny prepodobny (bogobojny) Maksym Grek pisał, że Chrześcijanie są zobowiązani nie tylko brzydzić się tą „wstrętną Bogu obrzydliwością”, ale także „rzucać klątwę” i „palić ogniem” tych, którzy to robią, ponieważ „rozpala ona nie do zniesienia gniew Boży na Prawosławnych, jak na przeklętych przez Boga”.

Przepisy te w żaden sposób nie są sprzeczne z chrześcijańskim przykazaniem o miłości i przebaczeniu. Jeśli uznamy, że homoseksualistów nie należy karać, to w ślad za tym trzeba będzie występować o zniesienie kary za inne grzechy, takie jak zabójstwo, kradzież itp.

Z punktu widzenia świeckiego humanizmu między sodomią i morderstwem jest istotna różnica: zabójca grzeszy przeciwko innej osobie, a homoseksualista formalnie nie postępuje wbrew czyjejś woli, ponieważ uprawia sodomię za obopólną zgodą. Jednakże z chrześcijańskiego punktu widzenia, jego grzech jest jeszcze gorszy, ponieważ znieważa on obraz Boży, według którego został stworzony. Właśnie dlatego Święty Jan Chryzostom powiedział: „Uważam, że ci (homoseksualiści) są gorsi niż zabójcy, ponieważ lepiej jest umrzeć, niż żyć po takiej profanacji. Zabójca odrywa duszę od ciała, a ten niszczy duszę wraz z ciałem.” https://bractvospasa.wordpress.com/2016/05/05/prawoslawny-misjonarz-aleksij-makarow-o-przeciwstawieniu-sie-sodomie-sila/?fbclid=IwAR1dZ7MDS8nv1yifPihqGTmECIYK5H7-XJuZsymUzjWLCNTlQ8k4E5O0sVU


 

Drogi Przyjacielu,(DO WAS APEL DRODZY CZYTELNICY!)

IM CHODZI O NASZE DZIECI

Piszę, aby ostrzec, że homoseksualne lobby w Polsce ma już plan...

Rąbka tajemnicy w tej kwestii uchylił „dyżurny autorytet” polskiej lewicy, profesor Hartman:
I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona „prawdziwą” i „wierną” jest.

A na czym polegają te „zabobonność, prostactwo i kruchcianość”?

Otóż według badań CBOS z 2017 r. 80% Polaków uważa homoseksualizm za nienormalny, a ponad 50% uznaje rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny za najważniejszą wartość w życiu.

I właśnie dlatego lewicowi doktrynerzy szykują teraz „pranie mózgów” młodego pokolenia Polaków.

Nieco więcej szczegółów poniżej:

POLSKIE SZKOŁY NA CELOWNIKU ORGANIZACJI HOMOSEKSUALNYCH

Najsilniejszy atak przypuszczany jest teraz na polskie szkoły. To właśnie tam pod płaszczykiem „edukatorów” przenikają działacze organizacji homoseksualnych. Prowadzą oni zajęcia z zakresu tzw. edukacji „antydyskryminacyjnej” lub „równościowej”.

A na czym polegają lekcje „antydyskryminacji” i „równości”? Są to zamknięte spotkania uczniów „sam na sam” z homoseksualistami, transseksualistami i przedstawicielami innych dewiacji. Nie uczestniczą w nich nawet nauczyciele! W takich właśnie podejrzanych okolicznościach nasze dzieci dowiadują się o prawie do wyboru własnej „orientacji seksualnej” i eksperymentowania w tej sferze.

Horror! A jak do tego doszło? Już wyjaśniam.

HOMO-EDUKACJA JUŻ W PONAD 500 POLSKICH SZKOŁACH

Edukację „antydyskryminacyjną” wprowadził poprzedni rząd jako obowiązkowy element podstawy programowej. Ponadto forsuje ją szereg samorządów w ramach tzw. Europejskiej Karty Równości.

O skali zjawiska „homo-edukacji” najlepiej świadczy ponad 500 szkół zgłoszonych do kontroli przez zaniepokojonych rodziców w 2017 r. w ramach programu „Chrońmy dzieci” Instytutu Ordo Iuris. Okazuje się, że w większości szkół dyrekcja i nauczyciele w ogóle nie powiadomili rady rodziców o zamiarze przeprowadzenia takich zajęć.

Na terenie szkół objętych kontrolą wykryto ponad 25 organizacji promujących homoseksualizm , w tym „Dobry dotyk”, „Ponton”, „Spunk” czy „Fabrykę Równości”. Organizacje te odmówiły ujawnienia szczegółów na temat przebiegu zajęć oraz materiałów i informacji przekazanych dzieci i młodzieży.

Walka nadal trwa i musimy pozostać czujni i regularnie kontrolować jakie zajęcia szkoły przygotowały dla naszych dzieci!

POMOCNA BROSZURA W WALCE Z HOMOSEKSUALNĄ PROPAGANDĄ

Aby uśpić czujność rodziców i wychowawców organizacje homoseksualne prezentują w mediach wizerunek „normalności” praktyk i „monogamiczności” związków homoseksualnych. Lobby homoseksualne próbuje ośmieszać każdy głos krytyki jako objaw „fałszywych stereotypów”, „krzywdzących uprzedzeń” i „dyskryminacji”.

Dlatego specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy broszurę ukazującą prawdziwe oblicze ruchu LGBTQ (L – lesbijki, G – geje, B – biseksualiści, T – transseksualiści, Q – „queer” tj. inne dewiacje). Broszura zawiera wyłącznie materiały naukowe z oficjalnych publikacji organizacji LGBTQ oraz świadectwa dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne. I są to treści naprawdę szokujące!

To jeden z fragmentów broszury – prelekcja z konferencji naukowej organizacji homoseksualnych w Polsce pt. „Nienormatywne praktyki rodzinne”:
w przypadku (…) naszych środowisk nie można wytyczyć takiej twardej linii demarkacyjnej pomiędzy tym, co jest erotyczną relacją, co jest relacją przyjaźni (…) Życie społeczne osób niehetero-normatywnych nie jest tak zrytualizowane i zinstytucjonalizowane jak życie heteryków: każda relacja jest przygodą na niezbadanym terytorium, czy to między dwoma gejami, dwiema lesbijkami, gejem i lesbijką, czy między trzema lub więcej odmieńcami lub między gejami i heteryczkami…

I tacy ludzie mają dostęp do naszych dzieci w szkołach! Przerażające!!!

Mam nadzieję, że nasza broszura będzie dla Ciebie pomocą w działaniach na rzecz obrony dzieci i młodzieży przed homoseksualną deprawacją.

POBIERZ BROSZURĘ››
http://app.getresponse.com/click.html…&

RAZEM BROŃMY TRADYCYJNEJ RODZINY

Jeśli także Ty:
uważasz tradycyjną rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny za najważniejszą wartość w życiu
chcesz bronić prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami
chcesz powstrzymać homoseksualną indoktrynację w szkołach
gorąco proszę o wsparcie naszych działań w ramach Centrum Życia i Rodziny! Dzięki temu możemy informować rodziców, przestrzegać ich i uczyć, jak bronić się przed lobby LBGTQ, monitorować agresywne zachowania i walczyć z homoseksualną propagandą

Wszystkie prace nad przygotowaniem materiałów, które otrzymują nasi Sympatycy, prowadzimy wyłącznie dzięki wsparciu naszych Dobroczyńców. Mam nadzieję, że również Ty zechcesz wesprzeć nas swoją darowizną! Możesz użyć przycisku poniżej lub numeru konta na końcu tej wiadomości.

WSPIERAM››

Dane do przelewu znajdziesz w stopce maila.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie!

Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości Z serdecznymi pozdrowieniami
Paweł Kwaśniak
Prezes Centrum Życia i Rodziny


MOI DRODZY TEN OSTATNIO GŁOŚNY TĘCZOWY PIĄTEK BYŁ TESTEM NASZEJ CZUJNOŚCI. ONI JAK WIDAĆ Z MATERIAŁÓW TEGO PANA Z FILMU BĘDĄ DALEJ USIŁOWALI SIĘ DOBRAĆ DO NASZYCH DZIECI. I JAK MÓWI PREZES CENTRUM ŻYCIA I RODZINY, ONI NIE USTANĄ TYLKO MAJĄ KONKRETNY PLAN JAK TO ZROBIĆ POD PŁASZCZYKIEM „TOLERANCJI” I EDUKACJI. BĄDŹCIE LUDZIE CZUJNI!!!


Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

KTO I PO CO OBJAWIŁ SIĘ KATOLICKIM DZIECIOM W FATIMIE?

1317186869_1

W XX wieku mieliśmy wiele pamiętnych, a nawet cudownych wydarzeń, które nadal zajmują umysły współczesnych. Jedno z nich – to objawienie „Madonny” w miejscowości Fatima (Portugalia). Niektórzy pisarze, którzy nazywają siebie prawosławnymi, na przykład, zagraniczny archimandryta Konstantin (Zajcew) lub współczesny historyk Siergiej Fomin, uwierzyli i przyjęli to zjawisko jako prawdziwy cud Matki Bożej. Ich punkt widzenia podchwyciło i rozpowszechniło szereg innych autorów. W rezultacie, na dzień dzisiejszy, u niektórych prawosławnych wierzących boskość Fatimskiego objawienia nie wywołuje wątpliwości. Jednak podczas jego badania w świetle tradycji patrystycznej powstaje mnóstwo pytań.

 

Podczas obcowania, komunikowania się ze światem duchów Święci Ojcowie przede wszystkim uczą ostrożności. Święci Kalikst i Ignacy Ksanfopułowie (patriarchowie Konstantynopola – A.L.) piszą: „Nigdy nie przyjmuj, gdybyś zobaczył coś zmysłami lub umysłem wewnątrz siebie lub na zewnątrz, nawet jeśliby to był widok niby Chrystusa lub Anioła lub jakiegoś Świętego , czy marzenie  świetlne; ale pozostań, nie wierząc temu i okazuj niechęć temu.”

 

Podobnie uczy i nasz rosyjski Święty – Św. Ignacy Brianczaninow (ros. – Игнатий (Брянчанинов): „Święci nauczyciele ascezy chrześcijańskiej, oświeceni i pouczeni przez Ducha Świętego, <…> nakazują pobożnym ascetom nie ufać żadnemu obrazowi lub wizji, gdy nagle się one ujawnią, nie wchodzić z nimi w rozmowę i nie zwracać na nie uwagi. Nakazują oni przy jakich zjawiskach chronić siebie znakiem krzyża, zamykać oczy i w zdecydowanej świadomości swojej niegodności i niezdolności do widzenia świętych duchów, prosić Boga, aby chronił nas od wszelkich podstępów i pokus, złośliwie rozstawianych na ludzi przez złe duchy, zarażonych nieuleczalną nienawiścią i zazdrością do ludzi … Nauczanie o wspomnianej ostrożności i zbawczej nieufności do objawień duchów zostało przyjęte w całej Cerkwi: jest to jedno z jej przykazań moralnych, które jej dzieci duchowe powinny przechowywać starannie i nie zaniedbywać.”

 

Święty Ignacy popiera swoje słowa przykładami z życia świętych Ojców. W Prologu jest opisany taki przypadek. Pewnemu mnichowi objawił się diabeł, przemieniony w Anioła światłości i rzekł do niego: „Ja – jestem Gabriel, posłany przez Boga do ciebie.” Mnich odpowiedział: „Patrz, czy nie do kogo innego zostałeś posłany, ponieważ ja, żyjąc w grzechach, jestem niegodny widzieć Anioła”. Zawstydzony tą odpowiedzią, demon natychmiast zniknął.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

KRZYK DUSZY… I CO DALEJ? Arcybiskup Longin z pastwą wiernych zwrócił się do Soboru Biskupów

 

 

Uwaga Redakcji Biskup Longin z jego pastwą  wiernych oraz biskup Władimir Poczajewski z bracmi z monasteru zwrócili się do apostaty Kiriłła (Gundiajewa) ze swoimi żądaniami. I co dalej? Sobór Biskupów zakończył się, opublikowano Dokument Końcowy, ale nie ma w nim żadnej reakcji łżepatriarchy Kiriłła i Soboru na list arcybiskupa Longina i Poczajewskiej Ławry. I najprawdopodobniej, nie będzie…

 

Przeczytajcie list arcybiskupa Fieofana (pol. – Teofana) Połtawskiego

 

Arcybiskup Banczenski Longin, Wikariusz Diecezji Czerniowieckiej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, skierował do patriarchy Kiryłła apel, aby Rosyjska Cerkiew Prawosławna oficjalnie wystapiła z międzynarodowej organizacji „Światowa Rada Kościołów”, nie uznała odbytego w 2016 roku na Krecie „Wszech-prawosławnego Soboru” za prawosławny, zdecydowanie potępiła bluźnierczy film „Matylda”, szeroko pokazywany w Federacji Rosyjskiej przy wsparciu organów władz państwowych, jak również anulowała Deklarację Hawańską, podpisaną przez patriarchę Kiryłła na spotkaniu z papieżem Franciszkiem.

1512286181_longin-zhar-12

 

Apel biskupa Longina jest poparciem dla niedawnego listu mnichów z Ławry Poczajewskiej, którzy również wezwali szefa RCP do rezygnacji z członkostwa w tzw. „Światowej Radzie Kościołów” i przerwania kontaktów ekumenicznych.

 

Sobór w Moskwie zakończył się 2 grudnia. W dniu 4 grudnia, w święto Ofiarowania do Świątyni Najświętszej Bogurodzicy, biskupi i kapłani uczestniczący w Soborze, będą odprawiać Nabożeństwo w katedrze Chrystusa Zbawiciela.

 

Zwracamy uwagę, że na Wielkanoc ubiegłego roku arcybiskupa – wyznawcę Longina próbowano otruć. Trzech kapłanów – mnichów z jego otoczenia wówczas odeszło do Pana, a samemu władyce cudem udało się przeżyć.

 

Niżej przytaczamy tekst i zdjęcie zeskanowanego Apelu arcybiskupa Longina.

1512283952_0b0b0c19d82fb152eb06ce9977371a98

 

Apel Banczeńskiego Monasteru Męskiego pod wezwaniem Świętego Wniebowstąpienia do Jego Świątobliwości Patriarchy Kiryłła i Świętego Soboru Biskupów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej

 

Wasza Świątobliwość, z pokorą prosimy o Wasze Najświętsze błogosławieństwo, prosząc o wasze święte modlitwy i o przebaczenie.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, Bez kategorii, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Odezwa biskupa Longina Banczeńskiego do Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej przeciwko Soborowi na Krecie

Teologiczna analiza decyzji „Świętego i Wielkiego Soboru” w przededniu Świętego Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej

 

W Kiszyniowie, stolicy Mołdawii, w dniu 29 czerwca (12 lipca według nowego stylu), 2016 roku, w święto świętych Apostołów Piotra i Pawła, zostało zorganizowane posiedzenie Okrągłego Stołu z okazji niedawno zakończonego Soboru Kreteńskiego. Zostały przedstawione następujące wnioski:

 

 

.

  1. „Święty i Wielki Sobór Cerkwi Prawosławnej”, który odbył się na Krecie w dniach od 16 do 27 czerwca 2016 roku, nie odpowiada swojej nazwie i nie spełnił oczekiwań zdrowej pełni Cerkwi.

 

  1. Sobór nie odpowiada swojej nazwie, ponieważ z teologicznego punktu widzenia nie jest on ani soborem, ani świętym, ani wielkim. Sobór ten nie jest prawosławny, ponieważ nie spełnia kryteriów i parametrów prawdziwych soborów, znanych w historii Cerkwi Prawosławnej: narusza on tradycje przeprowadzania soborów prawosławnych, nie jest ich kontynuacją i stanowi przewrót w soborowym układzie i bezprecedensową innowację. Jak zauważył z satysfakcją jeden z przywódców arcybiskup Albański Anastasios – to był „Sobór nowego typu”. Sobór ery New Age, sobór ekumeniczny.

 

  1. Ten sobór nie jest „święty” ani z punktu widzenia jego regulaminu, ani z punktu widzenia kanonów, ani ze swojej istoty, ponieważ zostały na nim podjęte decyzje, sprzeczne z decyzjami Świętych Apostołów i Świętych Ojców w stosunku do herezji; nie „szedł on w ślad za Świętymi Ojcami”. Pomimo faktu, że stosunki między Jedną i Jedyną Cerkwią Prawosławną z innowiercami stały się głównym tematem Soboru, na omawianie których stracono mnóstwo czasu i wysiłku w napiętych dyskusjach, po raz pierwszy w historii Cerkwi Sobór z tak wielkimi ambicjami nie nazwał w odpowiedni sposób i nie potępił heretyków.

 

W żadnym dokumencie Soboru nie ma słowa „herezja”. Wręcz przeciwnie, herezje monofizytyzmu, papizmu i protestantyzmu nazwano „cerkwiami/kościołami”: dokumenty dialogów teologicznych, z których niektóre są przepełnione eklezjologiczną herezją, takie jak dokumenty, podpisane w Balamand (1993), Porto Alegre (2006), Ravenna (2007) oraz Pusanie (2013 ), otrzymały pozytywną ocenę. Sobór chwali wszech-heretycką „Światową Radę Cerkwi/Kościołów (WCC)” i zaleca, aby kontynuować nasz udział w niej, co jest upokarzające dla naszej Cerkwi i przyrównujące Ją do tzw. cerkwi/kościołów protestanckich.

 

W ten sposób legalizuje się nasz udział w Dialogach, które nie są prowadzone w należyty sposób, przemilcza się zdradę wiary ze strony przedstawicieli prawosławnych; jednocześnie ukrywając fakt, że do tej pory nie było widać najmniejszego teologicznego postępu na drodze do Prawdy na żadnym z dotąd odbytych Dialogów Teologicznych. Ponadto, po raz pierwszy w historii Cerkwi na Sobór w charakterze obserwatorów zostali zaproszeni heretycy, z którymi odbywały się wspólne modlitwy.

 

W przeciwieństwie do powyższego, dzisiaj, w święto św. Paisjusza z Góry Athos († 1994), w naszych sercach brzmią nadal jego aktualne słowa: „Każdy Prawosławny Chrześcijanin jest zobowiązany do budzenia u innowierców dobrego niepokoju, aby zrozumieli, że są w błędzie, żeby nie uspokajali siebie na próżno i żeby nie utracili zarówno w tym życiu bogatych błogosławieństw Prawosławia, jak i w przyszłym życiu wielkich i wiecznych Błogosławieństw Bożych.”1

 

  1. Soboru Kreteńskiego nie można nazwać też „wielkim”, ponieważ do udziału w nim nie zostali zaproszeni wszyscy biskupi, a zatem nie była reprezentowana większość pełni Cerkwi. Również i wybór nielicznych zaproszonych nie odbywał się zwyczajnym kanonicznym sposobem. Wybrani uczestnicy Soboru nie mieli prawa głosu, a ich prawo do swobody wypowiadania się zostało ograniczone w czasie.

 

Spośród wszystkich biskupów Cerkwi Prawosławnej, których ilość w sumie stanowi około 800, prawo głosu miało tylko 14 Zwierzchników Cerkwi, a ponieważ 4 z nich nie było obecnych, to w sumie zagłosowało tylko 10 osób, czyli jedna osiemdziesiąta (1/80) wszystkich biskupów, którzy powinni byli być obecni i powinni głosować na Soborze. Ten akt jest bezprecedensowym w historii naszej Cerkwi i arbitralnym, ponieważ narusza eklezjologię Soborów Prawosławnych, które zakładają równość wszystkich biskupów, co przejawia się w równości ich głosów.

 

W istocie, takie naruszenie równości biskupów i wspomniana wyżej elitarność nowego typu prowadzi do pojawienia się tak zwanego „kolektywnego papieża” – organu, składającego się ze Zwierzchników (ros.- Предстоятелей), którzy nie są pierwszymi wśród równych („primi inter pares”), a są pierwszymi bez równych („primi sine paribus»).

 

Na najwyższym poziomie cerkiewnym brak czterech Cerkwi: Antiocheńskiej, Rosyjskiej, Bułgarskiej i Gruzińskiej (z których pierwsza jest członkiem starożytnej Pentarchii*), stanowiących około 70% wszystkich wierzących prawosławnych, co jeszcze bardziej świadczy o tym, że ten Sobór nie był wielki, a mały, oraz, oczywiście, nie Wszech-prawosławnym, ale zaledwie „poszerzonym między-prawosławnym zgromadzeniem.”

 

*/

Pentarchia – Пентархия 

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | 1 komentarz

SYNOD ŁŻEPATRIARCHY, Odezwa Ojców z Góry Athos z 15 lipca 2016 r.

***

Nawróćcie się! To głos dobrego Boga!

Ku zbawieniu wiodą kręte ścieżki Go.

Chrystusa jedyna pokutna droga

Tą drogą muszą wszyscy z Wiarą iść!

 

Dziś Pana atakuje wilcza sfora –

Owcom Chrystusa pragnie zadać śmierć,

za herezje soboru fałszywego

dosięgnie ją straszliwy Boży Sąd!

 

Bóg patrzy na elitę heretyków.

U Władcy Niebieskiego groźna twarz!

Pan wzbudzi swoich wiernych do obrony

Cerkwi Chrystusa przed władcami ziem.

 

Mnich Michaił

 

Treść wiersza w języku rosyjskim:

 

Покайтесь! Се глагол благого Бога!

К спасению ведут Его пути.

Христова покаянная дорога

По ней нам должно с Верою идти!

 

На Господа восстала волчья свора, –

Овец Христовых жажда растерзать,

за ересь лжерешений лжесобора

ей Божьего Суда не избежать!

 

Взирает Бог на ереси-элиту.

Небесного Владыки грозен лик!

Господь воздвигнет верных на защиту

Христовой Церкви от земных владык.

 

Инок Михаил

 

***

 

Wielu Prawosławnych oczekuje posiedzenia Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, aby się dowiedzieć, jakie stanowisko zajmie RCP MP w stosunku Kreteńskiego „soboru” i przyjętych tam dokumentów. Szczere pragnienie wielu Prawosławnych kapłanów i świeckich jest takie, aby Synod nie uznał ani „soboru”, ani dokumentów. W ten sposób uzyskają oni duchowy spokój i będą odprawiać nabożeństwa (ros. – Богослужения), wspominając patriarchę, z mocnym przekonaniem, że Rosyjska Cerkiew z „soborem” kreteńskim nie ma nic wspólnego, oraz że sam „sobór” i dokumenty ekumeniczne Cerkiew odrzuca. Zobaczmy, czy rzeczywiście wszystko jest takie proste?

 

Nadzwyczajny Sobór Biskupów w dniach 2-3 lutego b.r. dopiero teraz odkrywa ukryte kwiatki,   zasiane przez sprytnego ogrodnika. Ten Sobór miał na celu związanie rąk, to znaczy, wstrzymać działania i zamknąć usta, tj. uniemożliwić wyznawanie Prawdy Chrystusowej tym biskupom, którzy na nim byli, jak również tym, którzy nie byli obecni, ale po jego zakończeniu milcząco przyjęli jego decyzje. Na Soborze Biskupów została zalegalizowana religia antychrysta – ekumenizm i wszyscy biskupi zachowują się tak, jak gdyby nic strasznego oni nie uczynili.

Swoją niechęcią do wniknięcia w dziejącą się na naszych oczach tajemnicę nieprawości (por. 2Tes 2: 7), swoją małodusznością, milczeniem i tchórzostwem przed fałszywym patriarchą i możnymi tego świata, biskupi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej zdradzają Święte Prawosławie, otworzyli drzwi ekumenizmu dla przyjęcia antychrysta i jego sług. I nie jest ważne, czy brała udział, czy nie brała delegacja naszej Cerkwi na Kreteńskim „soborze”, nadzwyczajny sobór biskupów zamknął usta i związał wszystkich biskupów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej herezją ekumenizmu. Fałszywe decyzje o ekumenizmie Kreteńskiego fałszywego soboru i soboru biskupów w Moskwie są ze sobą w pełni zgodne.

 

Cechą szczególną jest tylko to, że biskupi z innych Lokalnych Cerkwi jeszcze mogą wyrazić swoją opinię o „soborze” Kreteńskim, a nasi biskupi już nie mogą, nasi biskupi mają ekumeniczną opaskę na ustach z napisem: „Członkowie Soboru Biskupów zaświadczają, że w swojej obecnej formie projekty dokumentów Świętego i Wielkiego Soboru nie naruszają czystości Wiary Prawosławnej i nie odbiegają od kanonicznej Tradycji Cerkwi”. Tłumaczę dla niektórych czytelników: Członkowie Soboru Biskupów zaświadczają, że dokumenty, przygotowane dla Kreteńskiego „soboru”, w których legalizuje się religię antychrysta, nie naruszają czystości Wiary Prawosławnej i nie odbiegają od kanonicznej Tradycji Cerkwi.

Bracia i siostry, to – jest bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu! To jest – zdrada Prawosławia! To jest – niszczenie zbawczego ogrodzenia naszej Cerkwi!

 

Dopóki naród spał błogim snem i wierzył, że o jego bezpieczeństwo dba i czuwa regularne wojsko, Generał i wyżsi dowódcy popełnili zdradę i otworzyli bramy miasta od wewnątrz Twierdzy. Przed mieszkańcami miasta w dalszym ciągu zachowywali się tak, jakby nic się nie stało. Wroga nie było jeszcze widać, ani słychać, nikogo nie zabito, nie okradziono i nie zgwałcono, dlatego na zewnątrz wszystko było tak, jak zwykle i nic burzy nie zapowiadało. Śpijcie, mieszkańcy, śpijcie.

 

Biedny bosy chłopiec biegał po ulicach Twierdzy, wbiegał do domów i sklepów, na rynek i do cerkwi, i na cały głos krzyczał: „Lu-u-d-zi-e-e, Lu-u-d-zi-e-e, zdradzono nas, oddano wrogom. Generał i pułkownicy usunęli zamki w miejskich bramach, i w każdej chwili wrogowie mogą bez przeszkód wejść do naszego miasta i zabić nas wszystkich.”Przechodnie na ulicach, jak również wszyscy mieszkańcy Twierdzy patrzeli na chłopca różnie, kręcili głowami z niedowierzaniem, ze współczuciem i mówili: „Biedaczek, zwariował, zupełnie rozum stracił”, ktoś w ślad za nim rzucał: „Chuligan, bałwan, punk”, a Generał i pułkownicy chcieli go złapać i usunąć z powierzchni ziemi, aby nie ujawnił się ich spisek … Tak to było. Ale to jeszcze nie koniec i to nie jest bajka. Ciąg dalszy nastąpi …

 

Dziś jest już bardzo późno – za nami wiele przebytych rubieży i nie możemy oczekiwać Prawosławnych rozwiązań w sprawie odrzucenia religii antychrysta i jego zwolenników ani ze strony Synodu, ani ze strony Soboru Biskupów. Każda taka decyzja, bez skruchy za popełnione przez nich  odstępstwa, będzie samooskarżeniem, samozdemaskowaniem – wydaniem wyroku na samych siebie.  Biskupi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej dokonali kilku głębokich zanurzeń w antychrystowe (ekumeniczne) bagno, a ze względu na swoje milczenie wszyscy oni ugrzęźli w antychrystowym grzęzawisku. Dzisiaj jedyną szansą dla biskupa/biskupów z RCP jest to, aby się wydostać stamtąd, bo to nie jest potępienie jednego jakiegoś dokumentu lub wniesienie poprawki do jakiegoś heretyckiego dokumentu.

 

Dzisiaj, aby się wydostać z ekumenicznego (antychrystowego) trzęsawiska trzeba zacząć od Ducha Świętego – biskup powinien w pierwszej kolejności ze wszystkiego się nawrócić, okazać skruchę. I jest to możliwe, jeśli tylko biskup, który zechce ocalić swoją duszę, okaże powszechną skruchę i przed Bogiem, i przed Prawosławnym Rosyjskim Narodem za wszystkie odstępstwa, których on – arcypasterz owiec Chrystusowych milcząco się dopuszczał, w których sam uczestniczył. Nawróci się, okaże skruchę, że nie strzegł i nie ostrzegał ludu Bożego, wiedząc, że niektórzy biskupi rozprzestrzeniają heretycką zarazę.

Rosyjski biskup, musi publicznie przed całym narodem okazać skruchę i wejść na drogę Wyznania Wiary:

 

– Zerwać modlitewno – eucharystyczną łączność z herezjarchami –ekumenistami i z tymi, którzy podążają za nimi, zgodnie z 15-tą Regułą Dwukrotnego Soboru w Konstantynopolu.

 

– Potępić ekumenizm jako wszech-herezję i religię antychrysta.

 

– Potępić diabelską fałszywą naukę, że wszystkie religie czczą i idą różnymi drogami do Prawdziwego Boga.

 

– Potępić heretyckie ekumeniczne dokumenty „Podstawowe zasady stosunków Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej z innowiercami, 2000”; Końcowy dokument Szczytu Międzyreligijnego 2006.; „Stosunek Cerkwi Prawosławnej do reszty świata chrześcijańskiego” i in.

 

– Potępić Kreteński fałszywy sobór i jego fałszywe decyzje.

 

– Potępić Hawańską Unię.

 

– Potępić „Światową Radę niegodziwych” (WCC – Światową Radę Kościołów, ros.- ВСЦ)

 


– Potępić fałszywy papieski kościół i papieża „Franciszka” jako tajnych czcicieli diabła. Ostrzec wszystkich wiernych Prawosławnych Chrześcijan, by zachowywali dystans do papieskich kardynałów i księży i żeby nie mieli w nimi absolutnie żadnego kontaktu (łączności). Ponieważ łączność z papistami dzisiaj, jest łacznością z ukrytymi sługami Lucyfera (szatana). Zakaz łączności z papistami nie dotyczy prostych, zwykłych „katolików”, którzy również nic nie podejrzewają, że ich kardynałowie czczą diabła, a głównie dotyczy hierarchii watykańskiej. Ze zwykłymi ludźmi można się komunikować w sprawach życiowych, codziennych.

 

– Potępić antychrystową globalizację, numerację ludzi i antychrystowe dokumenty, chipy i znaki.

 

– Wezwać Naród Rosyjski do powszechnej skruchy za grzechy przeciwko Władzy Carskiej.

 

– Prowadzić uczciwe i otwarte głoszenie odrodzenia Prawosławnego Carskiego Samodzierżawia w Rosji.

 

– Potępić antychrześcijański, antyrosyjski, antypaństwowy, antynarodowy charakter obecnych chwilowych władców i okupantów i uchwalane przez nich bezprawne „ustawy”.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, EWANGELIA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | 2 Komentarze

ZGROMADZENIE ZWANE WIELKIM SOBOREM

Drodzy Bracia i Siostry !

Zakończyło się zgromadzenie lokalnych cerkwi prawosławnych, które uzurpuje sobie prawo do nazywania się Wielkim Soborem lub Soborem Pan-prawosławnym tudzież Wszech-prawosławnym . Pomijając, że wyszło z tego zboryszcze , a nie Sobór to zdezorientowani wierni prawosławni zadają pytanie co to było , jakie są decyzje, co robić….?

 

My jako BractvoSpasa zachęcamy do sięgnięcia i przeczytania poniższych artykułów, aby troszkę można było spojrzeć realnie na owoce tego zgromadzenia oraz ukryte drugie i trzecie dno. To co zrobili na tym zboryszczu, to na pewno zaczęli jakieś „dzieło” demontażu i podmiany prawosławia.

Ludziom w cerkwi PAKP są czytane jakiejś wątpliwej maści posłania o tym jak ci , którzy tam się zgromadzili zaświadczyli o jedności prawosławia ( jakiej jedności?) oraz jakieś ekumeniczne brednie pod płaszczykiem miłości do bliźniego i dialogu o ekologicznym kryzysie etc….

Obecnie trwają próby legitymizacji tego zebrania jako soboru poprzez posłania, listy i inne nośniki informacyjne. Niestety ważne synody nie uznają tego zgromadzenia za Sobór, a tym bardziej nie zgadzają się z postanowieniami „papieża” wschodu Bartłomieja. Nie oznacza to , że niepowodzenia wynikłe tu na Krecie zniechęcą ich do dalszego demontażu prawosławia i jego podmiany, czas pokaże co będą robić dalej, a i owoce tego zebrania też niebawem się pojawią mimo fałszywych oświadczeń i listów. Tak więc bądźcie czujni!!!”Bracia, trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz, diabeł, krąży jak lew ryczący, szukając kogo by pożreć. „(1 P 5. 8-9)

Podejrzewamy , że sami ci co pisali te posłanie nie wierzą i nie utożsamiają się z tym co tam zaszło. Niemniej jednak ponoszą i będą ponosić odpowiedzialność przed Bogiem za to co tam zrobili,  a tym samym przed swoimi wiernymi. Nie poruszono żadnych spraw ważnych dla Prawosławia i realnie czekających w przestrzeni na uregulowanie i odniesienie się. Czym było to zgromadzenie ? Trzeźwo myślącemu i zainteresowanemu prawosławnemu wiernemu nie trudno będzie odpowiedzieć i widzieć owoce tegoż zboryszcza.

Miał być Sobór, a wyszło zgromadzenie/zboryszcze nie mające ni mocy kanonicznej ni ortodoksyjnej ni soborowej ni…… itd. itd. itd.

PAMIĘTAJCIE!!!:

„Ortodoksja – to prawdziwe wysławianie – prawdziwie wyznawana wiara, która sama w sobie nie wystarczy aby dostąpić zbawienia. Jedynie połączona z Ortopraksją – prawdziwym ewangelicznym życiem daje nam szanse na zbawienie. Ortodoksja i Ortopraksja – dwa skrzydła na których dolecimy do Nieba. Zachowawszy oba te warunki tylko wtedy możemy mówić o Prawdziwym Prawosławiu. I jeszcze do tego dodam od siebie, że dogmaty, prawidłowa nauka i wyznanie są elementami Ortodoksji. Bez zachowania z tymi elementami jedności nie ma Cerkwi, nie ma Prawosławia.”

 

„W takim razie w jakiej wielkiej bojaźni Bożej i drżeniu muszą postępować prawosławni chrześcijanie aby nie utracić Bożej łaski, która z całą pewnością nie jest dana każdemu, ale prowadzi do nieba wyłącznie tych, którzy trzymają się prawdziwej wiary, prowadzą życie pełne chrześcijańskich uczynków i pieczołowicie pielęgnują łaskę Bożą. Przede wszystkim dzisiaj prawosławni chrześcijanie muszą postępować o wiele bardziej uważnie, gdyż są otoczeni przez fałszywych chrześcijan, którzy ofiarowują swoje własne doświadczenia „łaski” oraz „Ducha Świętego” i mogą obficie cytować Pismo Święte i świętych Ojców, aby to „udowodnić”! Na pewno są już blisko czasy ostateczne, kiedy duchowe zwodzenie będzie tak przekonujące, aby zwieść, jeśli to możliwe, nawet wybranych (Mt 24:24).

Fałszywi prorocy współczesnego wieku, łącznie z tymi, którzy oficjalnie są „prawosławni”, coraz głośniej ogłaszają nadchodzący adwent „nowej ery Ducha Świętego”, „nowe zesłanie Ducha Świętego”, „punkt Omega”. Jest to dokładnie to, co w autentycznych prawosławnych proroctwach nazywane jest panowaniem antychrysta. Właśnie w naszych czasach, dzisiaj, te przepowiednie dotyczące szatana zaczynają się wypełniać, przez działanie potęgi demonów. Cała współczesna duchowa atmosfera staje się obciążona potęgą demonicznych doświadczeń inicjacyjnych, i jako „tajemnica nieprawości” rozpoczyna przedostatni akt i zaczyna brać w posiadanie ludzkie dusze – aby w rzeczywistości zagarnąć w posiadanie samą Cerkiew Chrystusa, jeśli będzie to możliwe.

Przeciwko tym potężnym „religijnym doświadczeniom” prawdziwi prawosławni chrześcijanie muszą uzbroić się w powagę, stając się w pełni świadomi czym jest prawosławne chrześcijaństwo i jak bardzo jego cel różni się od celu wszystkich innych religii, czy to „chrześcijańskich”, czy niechrześcijańskich.

Prawosławni chrześcijanie! Mocno trzymajcie się łaski którą posiadacie; nigdy nie pozwólcie aby stała się ona tylko kwestią przyzwyczajenia; nigdy nie mierzcie jej jedynie przy pomocy ludzkich miar i nie oczekujcie, że będzie logiczna czy zrozumiała dla tych, którzy nie rozumieją niczego więcej oprócz spraw czysto ludzkich lub którzy sądzą, że otrzymali Ducha Świętego w jakiś inny sposób niż ten, w jaki Cerkiew Prawosławna Go przekazuje. Prawdziwe Prawosławie przez swoją naturę musi być postrzegane jako zupełnie nie na miejscu w tych demonicznych czasach, gdyż jest to malejąca mniejszość wzgardzonych i „głupich” pośród religijnego „przebudzenia” zainspirowanego przez całkiem inny rodzaj ducha. Ale czerpmy pociechę z pewnych słów naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa: Nie bój się, mała trzódko, bo spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo (Łk 12:32).

Niech wszyscy prawosławni chrześcijanie umocnią się przed czekającą nas bitwą, nigdy nie zapominając, że w Chrystusie zwycięstwo należy już do nas. On obiecał, że bramy piekielne nie przemogą Jego Cerkwi (Mt 16:18) i że z powodu wybranych skróci On dni ostatniego wielkiego ucisku (Mt 24:22). Zaprawdę: Jeśli sam Bóg stoi za nami, to któż przeciw nam? (Rz 8:31). Nawet pośród najokrutniejszych pokus słyszymy wezwanie: ufajcie, Jam zwyciężył świat (J 16:33). Żyjmy tak, jak żyli prawdziwi chrześcijanie wszystkich epok, w oczekiwaniu końca wszystkich rzeczy i przyjścia naszego umiłowanego Zbawcy; ponieważ mówi Ten, który o tym świadczy: Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź Panie Jezu! (Ap 22:20).”

 

TU ZAŚ BRACIA I SIOSTRY MOŻECIE UZUPEŁNIĆ WIEDZĘ NA TEMAT TEGO CO ZASZŁO I ZACHODZI PO TYM SOBORZE, ZACHĘCAMY DO LEKTURY. ARTYKUŁY SĄ UMIESZCZONE CHRONOLOGICZNIE:

51261_600

 

MASKI ZRZUCONE – PATRIARCHAT JEROZOLIMSKI PRZECHODZI DO POGRÓŻEK


“Pan – Orthodox Synod: Rzeczy które powinieneś wiedzieć.” o Matei Vulcanescu


O ZBÓJECKIM „ŚWIĘTYM” I „WIELKIM” SOBORZE PATRIARCHY BARTŁOMIEJA. Wywiad z mnichem Sawą Lawriotem. (VIDEO)


PRZY FATALNEJ LINII ROZŁAMU. KOMU JEST POTRZEBNY KONFLIKT WOKÓŁ SOBORU WSZECH-PRAWOSŁAWNEGO?


BARTŁOMIEJOWSKA NOC


WSTĘPNE WYNIKI SPEKTAKLU NA KRECIE


O DOKUMENTACH PRZED SOBOROWYCH I KRYTYCE ICH TREŚCI. PROTOJEREJ BOŻIDAR GŁAWIEW (BUŁGARIA)


ZAKLINANIE RZECZYWISTOŚCI


WYZNANIE WIARY hierarchów, kapłanów, mnichów i mniszek, a także prawosławnych wiernych w całym świecie w związku z odstępczymi decyzjami Zgromadzenia Ekumenicznego na Krecie w 2016 roku


EKUMENICZNEJ WSZECHHEREZJI, HERETYCKIM DOKUMENTOM I KŁAMLIWEMU SOBOROWI – ANATEMA (trzykrotnie). Wyznanie Wiary przez mnichów z Góry Athos


NA ŚWIĘTYM ATHOSIE ROZPOCZĘŁY SIĘ PRZEŚLADOWANIA PRAWOSŁAWNYCH MNICHÓW

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | 2 Komentarze

NA ŚWIĘTYM ATHOSIE ROZPOCZĘŁY SIĘ PRZEŚLADOWANIA PRAWOSŁAWNYCH MNICHÓW

 

***

Dziś jedność Cerkwi rozszarpują szczury

Dręczą jej duszę, pożerają ciało.

Najemnik szuka zgniłych kompromisów,

Większość milczeniem zdradza swego Władcę.

 

Kto z apostazją szuka wciąż pokoju

Utraci czystość Wiary Prawosławia.

A z nią odejdzie też Moc Chrystusowa,

Jak traci smak sól godna podeptania.

 

Athos kuszony jest duchem odstępstwa.

Niebieska Przeorysza cierpi dzień i noc.

I słychać płacz Proroka Jeremiasza.

Athoska sól powoli traci moc.

 

Mnich Michaił

 

Treść wiersza w oryginale: 

 

Единство Церкви рвут на части крысы,

Её терзают душу, гложут плоть.

наёмники взыскуют компромиссы,

молчаньем предаётся Бог Господь.

 

Тот, кто с апостасией ищет мира

теряет Веры Православной чистоту

с потерей чистоты уходит сила.

без силы соль не надобна Христу.

 

Cоблазн Афону дух апостасии.

Игуменья испытывает боль.

Пророка слышен плач Иеремии.

Афонская теряет силу соль.

 

Инок Михаил

 

 

Po zakończeniu kłamliwego soboru na Krecie pięciu braci z Serbskiego Hilandarskiego Monasteru na  Athosie zwróciło się do igumena  monasteru archimandryty Metodija (pol. – Metodego) i otwarcie i stanowczo wyraziło swoje stanowisko: Na Kreteńskim kłamliwym soborze ekumenizm został „przyjęty” jako doktryna Cerkwi Prawosławnej, w związku z tym nie możemy przychodzić na służby (Boże – dod. A.L.) i przystępować do Priczastija (pol.-Komunii) tam, gdzie wymieniany jest herezjarcha Bartłomiej, który wprowadził tę wszech-herezję.

 

Namiestnik nic na to nie odpowiedział, ale powiedział, że sprawa zostanie rozpatrzona na soborze monasterskim, termin którego wyznaczył na dzień 5 lipca. We wtorek, 5 lipca 2016 r. mnichów Damiana, Łukasza, Onufrego, Mikołaja i nowicjusza Daniela wezwano na sobór monasterski. Zapytano ich, czy pozostają przy swoim zdaniu. Oni odpowiedzieli stanowczo: Tak. Wtedy namiestnik archimandryta Metody powiedział, że ich stanowisko jest jasne i nie trzeba niczego wyjaśniać.
 

Namiestnik oddał słowo starcu soborowemu (starzec soborowy jest członkiem soboru monasterskiego) Chorwatowi kapłanowi-mnichowi Serafinowi, który zaczął wymieniać, jakie kary będą na nich nałożone za wybraną przez nich drogę: do niedzieli, 10 lipca, muszą opuścić monaster Hilandar; zakazuje im się osiedlanie w dowolnej celi na ziemi Hilandarskiej lub w Karesie (Kares lub Kareja – stolica Świętej Góry); będą pozbawieni obywatelstwa greckiego i zostaną zabrane im dokumenty greckie (każdy obcokrajowiec, który przyjmuje postrzyżyny mnicha na Świętej Górze, zgodnie z prawem Świętej Góry otrzymuje greckie dokumenty i obywatelstwo); ich imiona zostaną usunięte z monachologii (księgi, do której wpisuje się mnichów, którzy dostąpili postrzyżyn na Świętej Górze) i będą oni uważani  rastrigami (pozbawionymi stanu mniszego) czyli świeckimi .

 

Bracia odpowiedzieli mu, że śluby swoje składali Panu Bogu i Matce Bożej i pozostaną mnichami. Chorwat o. Serafin zaczął im wyrzucać, że nie mają właściwego zrozumienia tego, co się dzieje: „Papież Franciszek – to najlepszy papież. W porównaniu z tymi, którzy byli przed nim, on odrzuca prymat papieskiej nieomylności, nawróci się i Katolicy z Prawosławnymi będą razem”. Bracia Serbowie nie mogli znieść łacińskiego mędrkowania o. Serafina i nazwali go jezuitą, który zdradza Chrystusa.

 

Powiedzieli mu, że dla niego „papież rzymski” jest droższy niż jego bracia w Chrystusie, z którymi przebywa w ascezie w tym samym monasterze. Na soborze monasterskim żaden z pozostałych członków soboru za Wyznawcami Wiary nie wstawił się. Nabrawszy wody do ust, wszyscy zgodzili się z bezprawnym sądem i decyzjami w sprawie mnichów, którzy zbuntowali się przeciwko herezji, dotyczącej Wiary Prawosławnej.
 

Hilandarscy bracia – mnich Damian, mnich Onufry, nowicjusz Daniel i mnich Łukasz zgodnie z Łaską Boga i Caricy Niebiesnoj cierpią teraz prześladowania od fałszywych braci za wyznanie Wiary   Prawosławnej. Mnich Mikołaj pozostał w monasterze.

 

Dla was, drodzy bracia i siostry, czytelnicy Trzeciego Rzymu, wyda się nieprawdopodobne to, co teraz czytacie i przeczytacie dalej, ale jest to gorzka prawda, która nawet dla nas – Rosyjskich Afonitów (tj. rosyjskich mnichów, przebywających w monasterach na Górze Athos – A.L.) również jest nieprawdopodobna, tak samo jak dla was. Dla nas – to smutek serca i łzy, i wstyd, bo trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się na Świętej Górze Athos, w Udziale Przeczystej Matki Bożej, w Ogrodzie Rajskim, w którym jak kwiaty powinny rosnąć Mieszkańcy Nieba – Światogorscy Ojcowie, Strażnicy Świętego Prawosławia. Czy może Święty Athos – ta Wyspa Modlitwy, Latarnia i Forpoczta Prawosławia zdradzić Wiarę Świętych Męczenników, Wyznawców i Świętych Ojców?!

 

Athoska sól traci swoją moc! Jesteśmy świadkami faktu, że dzisiaj do obrony Prawosławia Świętych Ojców powstają jednostki z ponad 2500 Światogorców. Na razie jeszcze żaden z 20 monasterów Athosu (z wyjątkiem Esphigmenou, posiadającego szczególną pozycję) nie potępił ani Bartłomiejskiego zbiegowiska na Krecie, ani podpisanych heretyckich dokumentów ekumenicznych i nie przerwał łączności Eucharystycznej z herezjarchą Bartłomiejem.

 

Żaden ze „Światogorców” nie usprawiedliwia się, że nie wiedział, nie słyszał i nie posiadał informacji na temat odbywających się odstępstw. Ponieważ dzisiaj Geronda – Ojciec Sawa Lavriot (ros. – Савва Лавриот) obchodzi wszystkie monastery na Świętej Górze, cele i pustelnie i wzywa wszystkich do czynu za Wiarę, ale zdecydowana większość „Światogorskich” mnichów boi się podpisać pod jego odezwami, wystąpić otwarcie i iść drogą Wyznawców Wiary. Zdecydowana większość „Światogorskich” mnichów boi się cierpień i prześladowania dla Chrystusa i chce za wszelką cenę utrzymać spokojne powolne życie, w cichym rozmodlonym komforcie.

 

Ale nie uda się wam! Kompromisów i deptania Wiary Świętej przez heretyków mnisi Prawosławni nigdy nie tolerowali i nigdy tolerować nie będą! Prawosławni mnisi zawsze wyznają Święte Prawosławie, zawsze walczą o Święte Prawosławie, a kiedy Chrystus wezwie, za Święte Prawosławie umierają! Wybór Wiernych lub tchórzostwo niewiernych, to jest – Wierność Chrystusowi lub tchórzliwa milcząca ugodowość i niezauważalne przyjęcie Antychrysta! Za milczącą zdradę Wiary Ojców Świętych „światogorcy” odbiorą karę od Niebieskiej Igumienii Świętej Góry. Jeśli się nie nawrócą i nie będą pokutowali za swoją małoduszność, strach i beztroskę w obronie czystości wiary, nastąpi gniew Boży.

 

Na Bartłomiejski kłamliwy sobór kierujący organ Świętej Góry – Święty Kinot wysłał swojego przedstawiciela, który wraz z innymi „niemymi” obserwatorami, tj. nie mającymi prawa głosu zgodnie z regulaminem niegodziwego zbiorowiska, był niemym świadkiem przyjęcia bezprawnych heretyckich dokumentów i decyzji.

 

Przedstawiciel Świętej Góry nie opuścił narady niegodziwców, gdy słuchał i widział niegodziwe sprawy, nie krzyknął głośno: „Niech zabroni wam Hospod’, niegodziwcy, niszczyć Wiarę Świętych Ojców!”, nie zdruzgotał bluźnierczych ust Bartło – węża. Nie, nic podobnego „Światogoriec” nie zrobił. Wszystko przełknął i wrócił na Athos, nawet nie zdając sobie sprawy, że swoją milczącą zgodą położył nadzwyczaj wielką winę za przyjęte herezje nie tylko na siebie, ale także na cały Święty Kinot i na wszystkich Światogorców.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

EKUMENICZNEJ WSZECHHEREZJI, HERETYCKIM DOKUMENTOM I KŁAMLIWEMU SOBOROWI – ANATEMA (trzykrotnie). Wyznanie Wiary przez mnichów z Góry Athos

„Sercem wierzą ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznają ku zbawieniu” (Rz 10, 10)

 

„A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli   światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu”.(J 3:19-21)

 

Ciemny, kłamliwy Sobór Bartłomiejski minął, ale Noc Bartłomiejska jeszcze przed nami. Bartłomiejski, ponieważ zwołał go i przewodniczył na nim herezjarcha Bartłomiej – jezuicki wychowanek „Wschodniego Instytutu Papieskiego.” Ciemny, ponieważ tam rozstrzygane były sprawy ciemności – zamiary piekła, posiedzenia odbywały się w tajemnicy, niczym u nocnych rozbójników, jak w Klubie Bilderberg.

 

Kłamliwy Sobór, ponieważ heretycy powstali przeciwko Boskiej Prawdzie, znieśli Prawosławną soborowość (kolegialność) i odrzucili Tradycję Świętych Ojców.

 

Kłamliwy Sobór, ponieważ zwołali go nie Prawosławni, a heretycy i masoni;

– Przeprowadzili go nie dla dobra Prawosławia, a dla jego profanacji i zniszczenia;

– Zatwierdzili nie Prawosławne dogmaty, a heretyckie i bluźniercze wymysły: uznali „istnienie innych cerkwi”, wbrew Symbolowi Wiary (Credo), łamiąc dogmat o Cerkwi;

– „Zalegalizowali” antychrystowy ekumenizm i „ŚRC/K” (światowe zbiorowisko herezji; ros.- «ВСЦ» Światową Radę Cerkwi /Kościołów, (всемирное сборище ересей);

– Znieśli słowo „herezja” i „heretycy” w stosunku do tych, na kogo Święte Sobory nałożyli anatemę;

– Ekumenista Ioann Pergamski zaproponował rozpatrzenie sprawy zawierania „małżeństw homoseksualnych” (jednopłciowych) i in.

 

Jest to heretycki i zbójecki Sobór, a nie „Święty i Wielki Sobór”, jak nazywają go sami heretycy- ekumeniści. Wszystkie Sobory były zwoływane i kierowane przez Ducha Świętego – „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my…” (Dz 15:28).. Duch Święty nie może wspomagać przyjęcia antychrystowego ekumenizmu lub jakiejkolwiek innej herezji! Zatwierdzać coś wręcz przeciwnego – herezję i bluźnierstwo!

 

Dlatego oświadczamy twardo i niewzruszenie, że zbiorowisko Bartłomieja – jest nie  błogosławione, heretyckie i bluźniercze! Według słów Św. Maksyma Wyznawcy: „Te Sobory świątobliwy Kanon Cerkwi uznaje za święte i przyjęte, które zatwierdziła słuszność Dogmatów>”

 

Głównym celem kłamliwego Soboru Bartłomieja jest: wprowadzenie do Doktryny Wiary Cerkwi Prawosławnej diabelskiej wszech-herezji – ekumenizmu i poprzez ekumenizm zwodzenie Prawosławnych Chrześcijan, przygotowując ich do przyjęcia Antychrysta. Dla promowania ekumenizmu nadsoborowy organ Bartłomiejski będzie „spuszczał” dyrektywy do Lokalnych Cerkwi Prawosławnych. Niech Bóg zabroni niegodziwcom zwodzić Prawosławnych Chrześcijan!

 

Tajemnica nieprawości w działaniu: Na kłamliwym soborze kapłan szatana – jezuita „papież” Franciszek przed wszystkimi zebranymi tam patriarchami i biskupami został nazwany „Jego Świątobliwość Papież Rzymski” i wszyscy milcząco, bez sprzeciwu przyjęli, że fałszywy Kościół papieski – jest prawdziwym świątobliwym Kościołem z świątobliwym kapłaństwem i hierarchią, na której czele stoi „Jego Świątobliwość Papież Rzymski Franciszek”. Oczywiście, nie wszyscy obecni tam biskupi wyznają to jako swoje osobiste przekonanie, ale przez swoje milczenie i uczestnictwo w tej radzie występnych, stali się uczestnikami w tworzonej przez diabelskich sług tajemnicy nieprawości.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

O DOKUMENTACH PRZED SOBOROWYCH I KRYTYCE ICH TREŚCI. PROTOJEREJ BOŻIDAR GŁAWIEW (BUŁGARIA)

 

 

 

Po krytycznej analizie dokumentu „Stosunki Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego” i skupieniu się na ekumenizmie oraz przejrzeniu doktryny o Cerkwi, bojownicy o czystość wiary nie zauważyli zmian w nauczaniu o Bogu, zawartego w dokumencie „Misja Cerkwi w świecie współczesnym”  i okazali się nieprzygotowani na nowe wyzwania.

 

Po spotkaniu Przełożonych Lokalnych Cerkwi Prawosławnych w Chambésy (Szwajcaria) pod koniec stycznia tego roku i publikacji niektórych przed soborowych dokumentów zbliżającego się „Wielkiego i Świętego Soboru” pojawiło się dość dużo krytycznych uwag, dotyczących ich treści. Niewątpliwie, treść tych dokumentów daje wiele powodów do krytyki, niepokoju i zamieszania, ale tutaj chciałbym pokrótce zatrzymać się na niektórych wyraźnie przedstawionych słabych miejscach tej krytyki.

 

Zacznę od głównego – od niemożności oddzielenia tego, co jest ważne od tego, co jest drugorzędne. W uwagach krytycznych największy akcent stawia się na ekumenizmie, o którym w przed soborowym dokumencie „Stosunki Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego” [1] mówi się jak o wyznaniu, w pełni właściwym w Cerkwi. Jednakże w odniesieniu do ekumenizmu, to do tej pory o nim nie powiedziano nic nowego, wszystko jest zupełnie zgodne z oczekiwaniami, a krytyka tej „wszech-herezji” powtarza to samo, co wyrażone zostało jeszcze w ubiegłym wieku.

 

W jednym z dokumentów przed soborowych pojawiło się coś nowego, związanego z nie mniejszym odstępstwem od wiary niż ekumenizm. Pojawiła się nowa, nie prawosławna wizja Wcielenia Chrystusa. W dogmatyce Cerkwi chrystologia jest podstawową i określającą w odniesieniu do eklezjologii, podobnie jak głowa jest kierującą w odniesieniu do ciała. Nie trzeba chyba zdrowo myślącemu człowiekowi wyjaśniać, dlaczego głowa jest ważniejsza od ciała. Dlatego przykre       wrażenie wywołuje fakt, że w większości uwag krytycznych to, co jest najważniejsze nie tylko nie zostało oddzielone od tego, co jest drugorzędne – ale ono w ogóle nie zostało zauważone.

 

Co dokładnie mam na myśli. W rozdziale „Misji Cerkwi Prawosławnej w świecie współczesnym”, w pkt A „Godność osoby ludzkiej” czytamy:

„Celem wcielenia Słowa Bożego jest przebóstwienie (ros.- обожение) człowieka. Chrystus, odnawiając w Sobie Samym starego Adama (por. Ef. 2:15), „przebóstwił (ros.- сообожил) w Sobie człowieka, samego, początek naszej nadziei” (Euzebiusz z Cezarei, Dowód na korzyść Ewangelii 4, 14. PG 22, 289). Bo jak w starym Adamie zawarty był cały rodzaj ludzki, tak również w nowym Adamie zebrany jest cały rodzaj ludzki: „Jednorodzony stał się człowiekiem po to, aby <…>, aby zebrać razem i przywrócić do pierwotnego stanu umarły ród, czyli ludzkość” (Cyryl z Aleksandrii, Komentarz do Ewangelii Jana, tom 9, PG 74, 273D-275A). To nauczanie Cerkwi jest źródłem wszelkiego chrześcijańskiego dążenia do zachowania godności i wielkości człowieka.”

 

Zostawmy na boku powołanie się na heretyka (pół Arianina), jakim jest Euzebiusz z Cezarei i dziwnie brzmiącą koncepcję o „godności i wielkości człowieka” [2], aby zatrzymać się na głównym: niedopuszczalnej identyfikacji jedności rodzaju ludzkiego w pierwszym Adamie i jedności rodzaju ludzkiego w nowym Adamie. Zgodnie z nauczaniem Cerkwi, możemy mówić tylko o podobieństwu, ale nie o identyfikacji tych jedności. Różnica jest oczywista: jedność w pierwszym Adamie – jest według pochodzenia i nie zależy od wolnej woli człowieka; jedność w nowym Adamie, jednak jest w duchu, a jego realizacja jest bezpośrednio zależna od nieskrępowanego wyrażenia woli każdego człowieka. To, że Słowo przyjęło ludzkie ciało, wcale nie oznacza, że tylko ze względu na ten fakt, wszyscy stali się jednym w Chrystusie (ponieważ w ten sposób niszczy się wolna wola człowieka), a przecież właśnie to sugeruje podany wyżej tekst w części „jak w starym Adamie zawarty był cały rodzaj ludzki, tak również w nowym Adamie zebrany jest cały rodzaj ludzki”. Zwracamy uwagę na imiesłów bierny czasu przeszłego „zebrany”, co oznacza działanie dokonane. Jednak gromadzenie ludzi w Chrystusie wcale nie jest zakończonym faktem, a tylko celem Wcielenia Chrystusa, realizowanego w czasie po Wcieleniu. Przecież właśnie na tym polega misja Cerkwi: wydobywanie ludzi ze świata, leżącego w złu i dołączanie ich do Cerkwi i Łaski Bożej, udzielanej w Sakramentach   Cerkwi, łącząc ich właśnie w ten sposób z Chrystusem.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

BARTŁOMIEJOWSKA NOC

Temat: Ostatnie wydarzenia – Sobór na Krecie w 2016 r.

собор на крите 2016

Hierarchowie oficjalnych Cerkwi Prawosławnych do pracy „Wielkiego i Świętego Soboru” gotowi! Wyspa Kreta, czerwiec 2016 r.

 

Protojerej MICHAIŁ KARPIEJEW: Postaram się odpowiedzieć oficjalnym stanowiskiem Patriarchatu Moskiewskiego na pragnienie niektórych wiernych zobaczyć w demarche Patriarchy Cyryla obronę wiary prawosławnej.

 

Po pierwsze, zwróćmy się do opinii Soboru Biskupów RCP MP, który odbył się na początku lutego tego roku, na którym zaocznie zostały zatwierdzone decyzje Soboru na Krecie: „3. Członkowie Soboru Biskupów zaświadczają, że w swej obecnej formie projekty dokumenty Świętego i Wielkiego Soboru nie naruszają czystości wiary prawosławnej i nie odbiegają od kanonicznej tradycji Cerkwi.”

 

Po drugie, sam patriarcha Cyryl (Gundiajew) zwrócił się z rozmyślnym listem do hierarchów i przedstawicieli Lokalnych Cerkwi Prawosławnych, zebranych na Krecie, który podsumował słowami: „Wierzę, że przy dobrej woli spotkanie na Krecie może stać się ważnym krokiem do przezwyciężenia powstałych sporów. Może ono wnieść swój wkład w przygotowanie tego Świętego i Wielkiego Soboru, który zjednoczy wszystkie bez wyjątku Lokalne Cerkwie Autokefaliczne i stanie się widocznym odbiciem jedności Świętej Prawosławnej Cerkwi Chrystusowej, o co modlili się i czego oczekiwali nasi świętej pamięci poprzednicy. Zapewniamy was, że modlitwy nasze będą z wami w dniach czekających na was prac.”

 

Po trzecie, rzecznik prasowy patriarchy kapłan Aleksandr Vołkow udzielił oficjalnego wywiadu RIA „Novosti”, w którym podał powody nie uczestniczenia delegacji Patriarchatu Moskiewskiego na Soborze na Krecie.

 

Oto one: „Cerkiew Rosyjska bardzo aktywnie przygotowywała się do Soboru Wszech-prawosławnego i żadnych usiłowań do bojkotu lub tworzenia jakiejś nieroboczej atmosfery, paraliżowania prac przed soborowych z naszej strony nie było nawet w mowie. Wręcz przeciwnie, od styczniowego Synaxis w Chambésy Jego Świątobliwość Patriarcha Cyryl podjął decyzję o tym, że nasza Cerkiew będzie się aktywnie angażować w prace przygotowawcze … Ale najsmutniejsze jest to, że otrzymaliśmy do rąk już gotowe rozwiązania … dotyczące spraw organizacyjno – protokolarnych i informacyjnych. Jakichkolwiek wstępnych uzgodnień, rozmów z przedstawicielami Cerkwi Lokalnych nie było. Po prostu nas poinformowano, że tak będzie. Takiego oto koloru będą plakietki uczestników (ros.- бейджей), tak będzie wyglądał emblemat Soboru Wszech-prawosławnego, tak Logo, a tak Strona Internetowa … I to, niestety, charakteryzuje ogólny styl procesu przygotowawczego. Tak się działo na wszystkich kierunkach.

патриарх варфоломей

Patriarcha Ekumeniczny Bartłomiej wyraźnie zadowolony

патриарх кирилл грустит

Patriarcha Cyryl wyraźnie rozczarowany

 

Niewątpliwie, podobne rzeczy zniekształciły ogólny proces stawiania celów (ros.- целеполагание), który polegał na tym, że wszystkie podejmowane decyzje powinny być przygotowywane i przyjmowane przez wszystkie Cerkwie Lokalne, a nie przygotowywane przez jakąś jedną Cerkiew i dopiero potem proponowane pozostałym Cerkwiom do zatwierdzenia. Chociaż nie można nie zauważyć, że Amerykańskie Arcybiskupstwo Patriarchatu Konstantynopola zebrało bardzo sensowny zespół zarządzający dobrych specjalistów. I powtarzam, Rosyjska Cerkiew Prawosławna do ostatniego dnia prowadziła pracę organizacyjną i współdziałała z nimi w ramach przygotowań do Soboru Wszech -prawosławnego … Tak, na przykład, ogłoszony na Wszech-prawosławnym przygotowawczym spotkaniu na Krecie wstępny budżet Soboru u przedstawicieli Cerkwi wywołał wielkie zamieszanie”.

Na pytanie korespondenta RIA „Novosti”: „Czy temat nadchodzącego Soboru Wszech-prawosławnego był poruszany podczas spotkań z mnichami Świętej Góry Athos, z hierarchią Góry Athos” – padła odpowiedź: „W najbardziej ogólnym ujęciu.”

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz