PRZECIW EKUMENIZMOWI

Odezwa biskupa Longina Banczeńskiego do Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej przeciwko Soborowi na Krecie

Teologiczna analiza decyzji „Świętego i Wielkiego Soboru” w przededniu Świętego Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej

 

W Kiszyniowie, stolicy Mołdawii, w dniu 29 czerwca (12 lipca według nowego stylu), 2016 roku, w święto świętych Apostołów Piotra i Pawła, zostało zorganizowane posiedzenie Okrągłego Stołu z okazji niedawno zakończonego Soboru Kreteńskiego. Zostały przedstawione następujące wnioski:

 

 

.

  1. „Święty i Wielki Sobór Cerkwi Prawosławnej”, który odbył się na Krecie w dniach od 16 do 27 czerwca 2016 roku, nie odpowiada swojej nazwie i nie spełnił oczekiwań zdrowej pełni Cerkwi.

 

  1. Sobór nie odpowiada swojej nazwie, ponieważ z teologicznego punktu widzenia nie jest on ani soborem, ani świętym, ani wielkim. Sobór ten nie jest prawosławny, ponieważ nie spełnia kryteriów i parametrów prawdziwych soborów, znanych w historii Cerkwi Prawosławnej: narusza on tradycje przeprowadzania soborów prawosławnych, nie jest ich kontynuacją i stanowi przewrót w soborowym układzie i bezprecedensową innowację. Jak zauważył z satysfakcją jeden z przywódców arcybiskup Albański Anastasios – to był „Sobór nowego typu”. Sobór ery New Age, sobór ekumeniczny.

 

  1. Ten sobór nie jest „święty” ani z punktu widzenia jego regulaminu, ani z punktu widzenia kanonów, ani ze swojej istoty, ponieważ zostały na nim podjęte decyzje, sprzeczne z decyzjami Świętych Apostołów i Świętych Ojców w stosunku do herezji; nie „szedł on w ślad za Świętymi Ojcami”. Pomimo faktu, że stosunki między Jedną i Jedyną Cerkwią Prawosławną z innowiercami stały się głównym tematem Soboru, na omawianie których stracono mnóstwo czasu i wysiłku w napiętych dyskusjach, po raz pierwszy w historii Cerkwi Sobór z tak wielkimi ambicjami nie nazwał w odpowiedni sposób i nie potępił heretyków.

 

W żadnym dokumencie Soboru nie ma słowa „herezja”. Wręcz przeciwnie, herezje monofizytyzmu, papizmu i protestantyzmu nazwano „cerkwiami/kościołami”: dokumenty dialogów teologicznych, z których niektóre są przepełnione eklezjologiczną herezją, takie jak dokumenty, podpisane w Balamand (1993), Porto Alegre (2006), Ravenna (2007) oraz Pusanie (2013 ), otrzymały pozytywną ocenę. Sobór chwali wszech-heretycką „Światową Radę Cerkwi/Kościołów (WCC)” i zaleca, aby kontynuować nasz udział w niej, co jest upokarzające dla naszej Cerkwi i przyrównujące Ją do tzw. cerkwi/kościołów protestanckich.

 

W ten sposób legalizuje się nasz udział w Dialogach, które nie są prowadzone w należyty sposób, przemilcza się zdradę wiary ze strony przedstawicieli prawosławnych; jednocześnie ukrywając fakt, że do tej pory nie było widać najmniejszego teologicznego postępu na drodze do Prawdy na żadnym z dotąd odbytych Dialogów Teologicznych. Ponadto, po raz pierwszy w historii Cerkwi na Sobór w charakterze obserwatorów zostali zaproszeni heretycy, z którymi odbywały się wspólne modlitwy.

 

W przeciwieństwie do powyższego, dzisiaj, w święto św. Paisjusza z Góry Athos († 1994), w naszych sercach brzmią nadal jego aktualne słowa: „Każdy Prawosławny Chrześcijanin jest zobowiązany do budzenia u innowierców dobrego niepokoju, aby zrozumieli, że są w błędzie, żeby nie uspokajali siebie na próżno i żeby nie utracili zarówno w tym życiu bogatych błogosławieństw Prawosławia, jak i w przyszłym życiu wielkich i wiecznych Błogosławieństw Bożych.”1

 

  1. Soboru Kreteńskiego nie można nazwać też „wielkim”, ponieważ do udziału w nim nie zostali zaproszeni wszyscy biskupi, a zatem nie była reprezentowana większość pełni Cerkwi. Również i wybór nielicznych zaproszonych nie odbywał się zwyczajnym kanonicznym sposobem. Wybrani uczestnicy Soboru nie mieli prawa głosu, a ich prawo do swobody wypowiadania się zostało ograniczone w czasie.

 

Spośród wszystkich biskupów Cerkwi Prawosławnej, których ilość w sumie stanowi około 800, prawo głosu miało tylko 14 Zwierzchników Cerkwi, a ponieważ 4 z nich nie było obecnych, to w sumie zagłosowało tylko 10 osób, czyli jedna osiemdziesiąta (1/80) wszystkich biskupów, którzy powinni byli być obecni i powinni głosować na Soborze. Ten akt jest bezprecedensowym w historii naszej Cerkwi i arbitralnym, ponieważ narusza eklezjologię Soborów Prawosławnych, które zakładają równość wszystkich biskupów, co przejawia się w równości ich głosów.

 

W istocie, takie naruszenie równości biskupów i wspomniana wyżej elitarność nowego typu prowadzi do pojawienia się tak zwanego „kolektywnego papieża” – organu, składającego się ze Zwierzchników (ros.- Предстоятелей), którzy nie są pierwszymi wśród równych („primi inter pares”), a są pierwszymi bez równych („primi sine paribus»).

 

Na najwyższym poziomie cerkiewnym brak czterech Cerkwi: Antiocheńskiej, Rosyjskiej, Bułgarskiej i Gruzińskiej (z których pierwsza jest członkiem starożytnej Pentarchii*), stanowiących około 70% wszystkich wierzących prawosławnych, co jeszcze bardziej świadczy o tym, że ten Sobór nie był wielki, a mały, oraz, oczywiście, nie Wszech-prawosławnym, ale zaledwie „poszerzonym między-prawosławnym zgromadzeniem.”

 

*/

Pentarchia – Пентархия 

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | 1 komentarz

SYNOD ŁŻEPATRIARCHY, Odezwa Ojców z Góry Athos z 15 lipca 2016 r.

***

Nawróćcie się! To głos dobrego Boga!

Ku zbawieniu wiodą kręte ścieżki Go.

Chrystusa jedyna pokutna droga

Tą drogą muszą wszyscy z Wiarą iść!

 

Dziś Pana atakuje wilcza sfora –

Owcom Chrystusa pragnie zadać śmierć,

za herezje soboru fałszywego

dosięgnie ją straszliwy Boży Sąd!

 

Bóg patrzy na elitę heretyków.

U Władcy Niebieskiego groźna twarz!

Pan wzbudzi swoich wiernych do obrony

Cerkwi Chrystusa przed władcami ziem.

 

Mnich Michaił

 

Treść wiersza w języku rosyjskim:

 

Покайтесь! Се глагол благого Бога!

К спасению ведут Его пути.

Христова покаянная дорога

По ней нам должно с Верою идти!

 

На Господа восстала волчья свора, –

Овец Христовых жажда растерзать,

за ересь лжерешений лжесобора

ей Божьего Суда не избежать!

 

Взирает Бог на ереси-элиту.

Небесного Владыки грозен лик!

Господь воздвигнет верных на защиту

Христовой Церкви от земных владык.

 

Инок Михаил

 

***

 

Wielu Prawosławnych oczekuje posiedzenia Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, aby się dowiedzieć, jakie stanowisko zajmie RCP MP w stosunku Kreteńskiego „soboru” i przyjętych tam dokumentów. Szczere pragnienie wielu Prawosławnych kapłanów i świeckich jest takie, aby Synod nie uznał ani „soboru”, ani dokumentów. W ten sposób uzyskają oni duchowy spokój i będą odprawiać nabożeństwa (ros. – Богослужения), wspominając patriarchę, z mocnym przekonaniem, że Rosyjska Cerkiew z „soborem” kreteńskim nie ma nic wspólnego, oraz że sam „sobór” i dokumenty ekumeniczne Cerkiew odrzuca. Zobaczmy, czy rzeczywiście wszystko jest takie proste?

 

Nadzwyczajny Sobór Biskupów w dniach 2-3 lutego b.r. dopiero teraz odkrywa ukryte kwiatki,   zasiane przez sprytnego ogrodnika. Ten Sobór miał na celu związanie rąk, to znaczy, wstrzymać działania i zamknąć usta, tj. uniemożliwić wyznawanie Prawdy Chrystusowej tym biskupom, którzy na nim byli, jak również tym, którzy nie byli obecni, ale po jego zakończeniu milcząco przyjęli jego decyzje. Na Soborze Biskupów została zalegalizowana religia antychrysta – ekumenizm i wszyscy biskupi zachowują się tak, jak gdyby nic strasznego oni nie uczynili.

Swoją niechęcią do wniknięcia w dziejącą się na naszych oczach tajemnicę nieprawości (por. 2Tes 2: 7), swoją małodusznością, milczeniem i tchórzostwem przed fałszywym patriarchą i możnymi tego świata, biskupi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej zdradzają Święte Prawosławie, otworzyli drzwi ekumenizmu dla przyjęcia antychrysta i jego sług. I nie jest ważne, czy brała udział, czy nie brała delegacja naszej Cerkwi na Kreteńskim „soborze”, nadzwyczajny sobór biskupów zamknął usta i związał wszystkich biskupów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej herezją ekumenizmu. Fałszywe decyzje o ekumenizmie Kreteńskiego fałszywego soboru i soboru biskupów w Moskwie są ze sobą w pełni zgodne.

 

Cechą szczególną jest tylko to, że biskupi z innych Lokalnych Cerkwi jeszcze mogą wyrazić swoją opinię o „soborze” Kreteńskim, a nasi biskupi już nie mogą, nasi biskupi mają ekumeniczną opaskę na ustach z napisem: „Członkowie Soboru Biskupów zaświadczają, że w swojej obecnej formie projekty dokumentów Świętego i Wielkiego Soboru nie naruszają czystości Wiary Prawosławnej i nie odbiegają od kanonicznej Tradycji Cerkwi”. Tłumaczę dla niektórych czytelników: Członkowie Soboru Biskupów zaświadczają, że dokumenty, przygotowane dla Kreteńskiego „soboru”, w których legalizuje się religię antychrysta, nie naruszają czystości Wiary Prawosławnej i nie odbiegają od kanonicznej Tradycji Cerkwi.

Bracia i siostry, to – jest bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu! To jest – zdrada Prawosławia! To jest – niszczenie zbawczego ogrodzenia naszej Cerkwi!

 

Dopóki naród spał błogim snem i wierzył, że o jego bezpieczeństwo dba i czuwa regularne wojsko, Generał i wyżsi dowódcy popełnili zdradę i otworzyli bramy miasta od wewnątrz Twierdzy. Przed mieszkańcami miasta w dalszym ciągu zachowywali się tak, jakby nic się nie stało. Wroga nie było jeszcze widać, ani słychać, nikogo nie zabito, nie okradziono i nie zgwałcono, dlatego na zewnątrz wszystko było tak, jak zwykle i nic burzy nie zapowiadało. Śpijcie, mieszkańcy, śpijcie.

 

Biedny bosy chłopiec biegał po ulicach Twierdzy, wbiegał do domów i sklepów, na rynek i do cerkwi, i na cały głos krzyczał: „Lu-u-d-zi-e-e, Lu-u-d-zi-e-e, zdradzono nas, oddano wrogom. Generał i pułkownicy usunęli zamki w miejskich bramach, i w każdej chwili wrogowie mogą bez przeszkód wejść do naszego miasta i zabić nas wszystkich.”Przechodnie na ulicach, jak również wszyscy mieszkańcy Twierdzy patrzeli na chłopca różnie, kręcili głowami z niedowierzaniem, ze współczuciem i mówili: „Biedaczek, zwariował, zupełnie rozum stracił”, ktoś w ślad za nim rzucał: „Chuligan, bałwan, punk”, a Generał i pułkownicy chcieli go złapać i usunąć z powierzchni ziemi, aby nie ujawnił się ich spisek … Tak to było. Ale to jeszcze nie koniec i to nie jest bajka. Ciąg dalszy nastąpi …

 

Dziś jest już bardzo późno – za nami wiele przebytych rubieży i nie możemy oczekiwać Prawosławnych rozwiązań w sprawie odrzucenia religii antychrysta i jego zwolenników ani ze strony Synodu, ani ze strony Soboru Biskupów. Każda taka decyzja, bez skruchy za popełnione przez nich  odstępstwa, będzie samooskarżeniem, samozdemaskowaniem – wydaniem wyroku na samych siebie.  Biskupi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej dokonali kilku głębokich zanurzeń w antychrystowe (ekumeniczne) bagno, a ze względu na swoje milczenie wszyscy oni ugrzęźli w antychrystowym grzęzawisku. Dzisiaj jedyną szansą dla biskupa/biskupów z RCP jest to, aby się wydostać stamtąd, bo to nie jest potępienie jednego jakiegoś dokumentu lub wniesienie poprawki do jakiegoś heretyckiego dokumentu.

 

Dzisiaj, aby się wydostać z ekumenicznego (antychrystowego) trzęsawiska trzeba zacząć od Ducha Świętego – biskup powinien w pierwszej kolejności ze wszystkiego się nawrócić, okazać skruchę. I jest to możliwe, jeśli tylko biskup, który zechce ocalić swoją duszę, okaże powszechną skruchę i przed Bogiem, i przed Prawosławnym Rosyjskim Narodem za wszystkie odstępstwa, których on – arcypasterz owiec Chrystusowych milcząco się dopuszczał, w których sam uczestniczył. Nawróci się, okaże skruchę, że nie strzegł i nie ostrzegał ludu Bożego, wiedząc, że niektórzy biskupi rozprzestrzeniają heretycką zarazę.

Rosyjski biskup, musi publicznie przed całym narodem okazać skruchę i wejść na drogę Wyznania Wiary:

 

– Zerwać modlitewno – eucharystyczną łączność z herezjarchami –ekumenistami i z tymi, którzy podążają za nimi, zgodnie z 15-tą Regułą Dwukrotnego Soboru w Konstantynopolu.

 

– Potępić ekumenizm jako wszech-herezję i religię antychrysta.

 

– Potępić diabelską fałszywą naukę, że wszystkie religie czczą i idą różnymi drogami do Prawdziwego Boga.

 

– Potępić heretyckie ekumeniczne dokumenty „Podstawowe zasady stosunków Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej z innowiercami, 2000”; Końcowy dokument Szczytu Międzyreligijnego 2006.; „Stosunek Cerkwi Prawosławnej do reszty świata chrześcijańskiego” i in.

 

– Potępić Kreteński fałszywy sobór i jego fałszywe decyzje.

 

– Potępić Hawańską Unię.

 

– Potępić „Światową Radę niegodziwych” (WCC – Światową Radę Kościołów, ros.- ВСЦ)

 


– Potępić fałszywy papieski kościół i papieża „Franciszka” jako tajnych czcicieli diabła. Ostrzec wszystkich wiernych Prawosławnych Chrześcijan, by zachowywali dystans do papieskich kardynałów i księży i żeby nie mieli w nimi absolutnie żadnego kontaktu (łączności). Ponieważ łączność z papistami dzisiaj, jest łacznością z ukrytymi sługami Lucyfera (szatana). Zakaz łączności z papistami nie dotyczy prostych, zwykłych „katolików”, którzy również nic nie podejrzewają, że ich kardynałowie czczą diabła, a głównie dotyczy hierarchii watykańskiej. Ze zwykłymi ludźmi można się komunikować w sprawach życiowych, codziennych.

 

– Potępić antychrystową globalizację, numerację ludzi i antychrystowe dokumenty, chipy i znaki.

 

– Wezwać Naród Rosyjski do powszechnej skruchy za grzechy przeciwko Władzy Carskiej.

 

– Prowadzić uczciwe i otwarte głoszenie odrodzenia Prawosławnego Carskiego Samodzierżawia w Rosji.

 

– Potępić antychrześcijański, antyrosyjski, antypaństwowy, antynarodowy charakter obecnych chwilowych władców i okupantów i uchwalane przez nich bezprawne „ustawy”.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, EWANGELIA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | 2 komentarze

ZGROMADZENIE ZWANE WIELKIM SOBOREM

Drodzy Bracia i Siostry !

Zakończyło się zgromadzenie lokalnych cerkwi prawosławnych, które uzurpuje sobie prawo do nazywania się Wielkim Soborem lub Soborem Pan-prawosławnym tudzież Wszech-prawosławnym . Pomijając, że wyszło z tego zboryszcze , a nie Sobór to zdezorientowani wierni prawosławni zadają pytanie co to było , jakie są decyzje, co robić….?

 

My jako BractvoSpasa zachęcamy do sięgnięcia i przeczytania poniższych artykułów, aby troszkę można było spojrzeć realnie na owoce tego zgromadzenia oraz ukryte drugie i trzecie dno. To co zrobili na tym zboryszczu, to na pewno zaczęli jakieś „dzieło” demontażu i podmiany prawosławia.

Ludziom w cerkwi PAKP są czytane jakiejś wątpliwej maści posłania o tym jak ci , którzy tam się zgromadzili zaświadczyli o jedności prawosławia ( jakiej jedności?) oraz jakieś ekumeniczne brednie pod płaszczykiem miłości do bliźniego i dialogu o ekologicznym kryzysie etc….

Obecnie trwają próby legitymizacji tego zebrania jako soboru poprzez posłania, listy i inne nośniki informacyjne. Niestety ważne synody nie uznają tego zgromadzenia za Sobór, a tym bardziej nie zgadzają się z postanowieniami „papieża” wschodu Bartłomieja. Nie oznacza to , że niepowodzenia wynikłe tu na Krecie zniechęcą ich do dalszego demontażu prawosławia i jego podmiany, czas pokaże co będą robić dalej, a i owoce tego zebrania też niebawem się pojawią mimo fałszywych oświadczeń i listów. Tak więc bądźcie czujni!!!”Bracia, trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz, diabeł, krąży jak lew ryczący, szukając kogo by pożreć. „(1 P 5. 8-9)

Podejrzewamy , że sami ci co pisali te posłanie nie wierzą i nie utożsamiają się z tym co tam zaszło. Niemniej jednak ponoszą i będą ponosić odpowiedzialność przed Bogiem za to co tam zrobili,  a tym samym przed swoimi wiernymi. Nie poruszono żadnych spraw ważnych dla Prawosławia i realnie czekających w przestrzeni na uregulowanie i odniesienie się. Czym było to zgromadzenie ? Trzeźwo myślącemu i zainteresowanemu prawosławnemu wiernemu nie trudno będzie odpowiedzieć i widzieć owoce tegoż zboryszcza.

Miał być Sobór, a wyszło zgromadzenie/zboryszcze nie mające ni mocy kanonicznej ni ortodoksyjnej ni soborowej ni…… itd. itd. itd.

PAMIĘTAJCIE!!!:

„Ortodoksja – to prawdziwe wysławianie – prawdziwie wyznawana wiara, która sama w sobie nie wystarczy aby dostąpić zbawienia. Jedynie połączona z Ortopraksją – prawdziwym ewangelicznym życiem daje nam szanse na zbawienie. Ortodoksja i Ortopraksja – dwa skrzydła na których dolecimy do Nieba. Zachowawszy oba te warunki tylko wtedy możemy mówić o Prawdziwym Prawosławiu. I jeszcze do tego dodam od siebie, że dogmaty, prawidłowa nauka i wyznanie są elementami Ortodoksji. Bez zachowania z tymi elementami jedności nie ma Cerkwi, nie ma Prawosławia.”

 

„W takim razie w jakiej wielkiej bojaźni Bożej i drżeniu muszą postępować prawosławni chrześcijanie aby nie utracić Bożej łaski, która z całą pewnością nie jest dana każdemu, ale prowadzi do nieba wyłącznie tych, którzy trzymają się prawdziwej wiary, prowadzą życie pełne chrześcijańskich uczynków i pieczołowicie pielęgnują łaskę Bożą. Przede wszystkim dzisiaj prawosławni chrześcijanie muszą postępować o wiele bardziej uważnie, gdyż są otoczeni przez fałszywych chrześcijan, którzy ofiarowują swoje własne doświadczenia „łaski” oraz „Ducha Świętego” i mogą obficie cytować Pismo Święte i świętych Ojców, aby to „udowodnić”! Na pewno są już blisko czasy ostateczne, kiedy duchowe zwodzenie będzie tak przekonujące, aby zwieść, jeśli to możliwe, nawet wybranych (Mt 24:24).

Fałszywi prorocy współczesnego wieku, łącznie z tymi, którzy oficjalnie są „prawosławni”, coraz głośniej ogłaszają nadchodzący adwent „nowej ery Ducha Świętego”, „nowe zesłanie Ducha Świętego”, „punkt Omega”. Jest to dokładnie to, co w autentycznych prawosławnych proroctwach nazywane jest panowaniem antychrysta. Właśnie w naszych czasach, dzisiaj, te przepowiednie dotyczące szatana zaczynają się wypełniać, przez działanie potęgi demonów. Cała współczesna duchowa atmosfera staje się obciążona potęgą demonicznych doświadczeń inicjacyjnych, i jako „tajemnica nieprawości” rozpoczyna przedostatni akt i zaczyna brać w posiadanie ludzkie dusze – aby w rzeczywistości zagarnąć w posiadanie samą Cerkiew Chrystusa, jeśli będzie to możliwe.

Przeciwko tym potężnym „religijnym doświadczeniom” prawdziwi prawosławni chrześcijanie muszą uzbroić się w powagę, stając się w pełni świadomi czym jest prawosławne chrześcijaństwo i jak bardzo jego cel różni się od celu wszystkich innych religii, czy to „chrześcijańskich”, czy niechrześcijańskich.

Prawosławni chrześcijanie! Mocno trzymajcie się łaski którą posiadacie; nigdy nie pozwólcie aby stała się ona tylko kwestią przyzwyczajenia; nigdy nie mierzcie jej jedynie przy pomocy ludzkich miar i nie oczekujcie, że będzie logiczna czy zrozumiała dla tych, którzy nie rozumieją niczego więcej oprócz spraw czysto ludzkich lub którzy sądzą, że otrzymali Ducha Świętego w jakiś inny sposób niż ten, w jaki Cerkiew Prawosławna Go przekazuje. Prawdziwe Prawosławie przez swoją naturę musi być postrzegane jako zupełnie nie na miejscu w tych demonicznych czasach, gdyż jest to malejąca mniejszość wzgardzonych i „głupich” pośród religijnego „przebudzenia” zainspirowanego przez całkiem inny rodzaj ducha. Ale czerpmy pociechę z pewnych słów naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa: Nie bój się, mała trzódko, bo spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo (Łk 12:32).

Niech wszyscy prawosławni chrześcijanie umocnią się przed czekającą nas bitwą, nigdy nie zapominając, że w Chrystusie zwycięstwo należy już do nas. On obiecał, że bramy piekielne nie przemogą Jego Cerkwi (Mt 16:18) i że z powodu wybranych skróci On dni ostatniego wielkiego ucisku (Mt 24:22). Zaprawdę: Jeśli sam Bóg stoi za nami, to któż przeciw nam? (Rz 8:31). Nawet pośród najokrutniejszych pokus słyszymy wezwanie: ufajcie, Jam zwyciężył świat (J 16:33). Żyjmy tak, jak żyli prawdziwi chrześcijanie wszystkich epok, w oczekiwaniu końca wszystkich rzeczy i przyjścia naszego umiłowanego Zbawcy; ponieważ mówi Ten, który o tym świadczy: Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź Panie Jezu! (Ap 22:20).”

 

TU ZAŚ BRACIA I SIOSTRY MOŻECIE UZUPEŁNIĆ WIEDZĘ NA TEMAT TEGO CO ZASZŁO I ZACHODZI PO TYM SOBORZE, ZACHĘCAMY DO LEKTURY. ARTYKUŁY SĄ UMIESZCZONE CHRONOLOGICZNIE:

51261_600

 

MASKI ZRZUCONE – PATRIARCHAT JEROZOLIMSKI PRZECHODZI DO POGRÓŻEK


“Pan – Orthodox Synod: Rzeczy które powinieneś wiedzieć.” o Matei Vulcanescu


O ZBÓJECKIM „ŚWIĘTYM” I „WIELKIM” SOBORZE PATRIARCHY BARTŁOMIEJA. Wywiad z mnichem Sawą Lawriotem. (VIDEO)


PRZY FATALNEJ LINII ROZŁAMU. KOMU JEST POTRZEBNY KONFLIKT WOKÓŁ SOBORU WSZECH-PRAWOSŁAWNEGO?


BARTŁOMIEJOWSKA NOC


WSTĘPNE WYNIKI SPEKTAKLU NA KRECIE


O DOKUMENTACH PRZED SOBOROWYCH I KRYTYCE ICH TREŚCI. PROTOJEREJ BOŻIDAR GŁAWIEW (BUŁGARIA)


ZAKLINANIE RZECZYWISTOŚCI


WYZNANIE WIARY hierarchów, kapłanów, mnichów i mniszek, a także prawosławnych wiernych w całym świecie w związku z odstępczymi decyzjami Zgromadzenia Ekumenicznego na Krecie w 2016 roku


EKUMENICZNEJ WSZECHHEREZJI, HERETYCKIM DOKUMENTOM I KŁAMLIWEMU SOBOROWI – ANATEMA (trzykrotnie). Wyznanie Wiary przez mnichów z Góry Athos


NA ŚWIĘTYM ATHOSIE ROZPOCZĘŁY SIĘ PRZEŚLADOWANIA PRAWOSŁAWNYCH MNICHÓW

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | 2 komentarze

NA ŚWIĘTYM ATHOSIE ROZPOCZĘŁY SIĘ PRZEŚLADOWANIA PRAWOSŁAWNYCH MNICHÓW

 

***

Dziś jedność Cerkwi rozszarpują szczury

Dręczą jej duszę, pożerają ciało.

Najemnik szuka zgniłych kompromisów,

Większość milczeniem zdradza swego Władcę.

 

Kto z apostazją szuka wciąż pokoju

Utraci czystość Wiary Prawosławia.

A z nią odejdzie też Moc Chrystusowa,

Jak traci smak sól godna podeptania.

 

Athos kuszony jest duchem odstępstwa.

Niebieska Przeorysza cierpi dzień i noc.

I słychać płacz Proroka Jeremiasza.

Athoska sól powoli traci moc.

 

Mnich Michaił

 

Treść wiersza w oryginale: 

 

Единство Церкви рвут на части крысы,

Её терзают душу, гложут плоть.

наёмники взыскуют компромиссы,

молчаньем предаётся Бог Господь.

 

Тот, кто с апостасией ищет мира

теряет Веры Православной чистоту

с потерей чистоты уходит сила.

без силы соль не надобна Христу.

 

Cоблазн Афону дух апостасии.

Игуменья испытывает боль.

Пророка слышен плач Иеремии.

Афонская теряет силу соль.

 

Инок Михаил

 

 

Po zakończeniu kłamliwego soboru na Krecie pięciu braci z Serbskiego Hilandarskiego Monasteru na  Athosie zwróciło się do igumena  monasteru archimandryty Metodija (pol. – Metodego) i otwarcie i stanowczo wyraziło swoje stanowisko: Na Kreteńskim kłamliwym soborze ekumenizm został „przyjęty” jako doktryna Cerkwi Prawosławnej, w związku z tym nie możemy przychodzić na służby (Boże – dod. A.L.) i przystępować do Priczastija (pol.-Komunii) tam, gdzie wymieniany jest herezjarcha Bartłomiej, który wprowadził tę wszech-herezję.

 

Namiestnik nic na to nie odpowiedział, ale powiedział, że sprawa zostanie rozpatrzona na soborze monasterskim, termin którego wyznaczył na dzień 5 lipca. We wtorek, 5 lipca 2016 r. mnichów Damiana, Łukasza, Onufrego, Mikołaja i nowicjusza Daniela wezwano na sobór monasterski. Zapytano ich, czy pozostają przy swoim zdaniu. Oni odpowiedzieli stanowczo: Tak. Wtedy namiestnik archimandryta Metody powiedział, że ich stanowisko jest jasne i nie trzeba niczego wyjaśniać.
 

Namiestnik oddał słowo starcu soborowemu (starzec soborowy jest członkiem soboru monasterskiego) Chorwatowi kapłanowi-mnichowi Serafinowi, który zaczął wymieniać, jakie kary będą na nich nałożone za wybraną przez nich drogę: do niedzieli, 10 lipca, muszą opuścić monaster Hilandar; zakazuje im się osiedlanie w dowolnej celi na ziemi Hilandarskiej lub w Karesie (Kares lub Kareja – stolica Świętej Góry); będą pozbawieni obywatelstwa greckiego i zostaną zabrane im dokumenty greckie (każdy obcokrajowiec, który przyjmuje postrzyżyny mnicha na Świętej Górze, zgodnie z prawem Świętej Góry otrzymuje greckie dokumenty i obywatelstwo); ich imiona zostaną usunięte z monachologii (księgi, do której wpisuje się mnichów, którzy dostąpili postrzyżyn na Świętej Górze) i będą oni uważani  rastrigami (pozbawionymi stanu mniszego) czyli świeckimi .

 

Bracia odpowiedzieli mu, że śluby swoje składali Panu Bogu i Matce Bożej i pozostaną mnichami. Chorwat o. Serafin zaczął im wyrzucać, że nie mają właściwego zrozumienia tego, co się dzieje: „Papież Franciszek – to najlepszy papież. W porównaniu z tymi, którzy byli przed nim, on odrzuca prymat papieskiej nieomylności, nawróci się i Katolicy z Prawosławnymi będą razem”. Bracia Serbowie nie mogli znieść łacińskiego mędrkowania o. Serafina i nazwali go jezuitą, który zdradza Chrystusa.

 

Powiedzieli mu, że dla niego „papież rzymski” jest droższy niż jego bracia w Chrystusie, z którymi przebywa w ascezie w tym samym monasterze. Na soborze monasterskim żaden z pozostałych członków soboru za Wyznawcami Wiary nie wstawił się. Nabrawszy wody do ust, wszyscy zgodzili się z bezprawnym sądem i decyzjami w sprawie mnichów, którzy zbuntowali się przeciwko herezji, dotyczącej Wiary Prawosławnej.
 

Hilandarscy bracia – mnich Damian, mnich Onufry, nowicjusz Daniel i mnich Łukasz zgodnie z Łaską Boga i Caricy Niebiesnoj cierpią teraz prześladowania od fałszywych braci za wyznanie Wiary   Prawosławnej. Mnich Mikołaj pozostał w monasterze.

 

Dla was, drodzy bracia i siostry, czytelnicy Trzeciego Rzymu, wyda się nieprawdopodobne to, co teraz czytacie i przeczytacie dalej, ale jest to gorzka prawda, która nawet dla nas – Rosyjskich Afonitów (tj. rosyjskich mnichów, przebywających w monasterach na Górze Athos – A.L.) również jest nieprawdopodobna, tak samo jak dla was. Dla nas – to smutek serca i łzy, i wstyd, bo trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się na Świętej Górze Athos, w Udziale Przeczystej Matki Bożej, w Ogrodzie Rajskim, w którym jak kwiaty powinny rosnąć Mieszkańcy Nieba – Światogorscy Ojcowie, Strażnicy Świętego Prawosławia. Czy może Święty Athos – ta Wyspa Modlitwy, Latarnia i Forpoczta Prawosławia zdradzić Wiarę Świętych Męczenników, Wyznawców i Świętych Ojców?!

 

Athoska sól traci swoją moc! Jesteśmy świadkami faktu, że dzisiaj do obrony Prawosławia Świętych Ojców powstają jednostki z ponad 2500 Światogorców. Na razie jeszcze żaden z 20 monasterów Athosu (z wyjątkiem Esphigmenou, posiadającego szczególną pozycję) nie potępił ani Bartłomiejskiego zbiegowiska na Krecie, ani podpisanych heretyckich dokumentów ekumenicznych i nie przerwał łączności Eucharystycznej z herezjarchą Bartłomiejem.

 

Żaden ze „Światogorców” nie usprawiedliwia się, że nie wiedział, nie słyszał i nie posiadał informacji na temat odbywających się odstępstw. Ponieważ dzisiaj Geronda – Ojciec Sawa Lavriot (ros. – Савва Лавриот) obchodzi wszystkie monastery na Świętej Górze, cele i pustelnie i wzywa wszystkich do czynu za Wiarę, ale zdecydowana większość „Światogorskich” mnichów boi się podpisać pod jego odezwami, wystąpić otwarcie i iść drogą Wyznawców Wiary. Zdecydowana większość „Światogorskich” mnichów boi się cierpień i prześladowania dla Chrystusa i chce za wszelką cenę utrzymać spokojne powolne życie, w cichym rozmodlonym komforcie.

 

Ale nie uda się wam! Kompromisów i deptania Wiary Świętej przez heretyków mnisi Prawosławni nigdy nie tolerowali i nigdy tolerować nie będą! Prawosławni mnisi zawsze wyznają Święte Prawosławie, zawsze walczą o Święte Prawosławie, a kiedy Chrystus wezwie, za Święte Prawosławie umierają! Wybór Wiernych lub tchórzostwo niewiernych, to jest – Wierność Chrystusowi lub tchórzliwa milcząca ugodowość i niezauważalne przyjęcie Antychrysta! Za milczącą zdradę Wiary Ojców Świętych „światogorcy” odbiorą karę od Niebieskiej Igumienii Świętej Góry. Jeśli się nie nawrócą i nie będą pokutowali za swoją małoduszność, strach i beztroskę w obronie czystości wiary, nastąpi gniew Boży.

 

Na Bartłomiejski kłamliwy sobór kierujący organ Świętej Góry – Święty Kinot wysłał swojego przedstawiciela, który wraz z innymi „niemymi” obserwatorami, tj. nie mającymi prawa głosu zgodnie z regulaminem niegodziwego zbiorowiska, był niemym świadkiem przyjęcia bezprawnych heretyckich dokumentów i decyzji.

 

Przedstawiciel Świętej Góry nie opuścił narady niegodziwców, gdy słuchał i widział niegodziwe sprawy, nie krzyknął głośno: „Niech zabroni wam Hospod’, niegodziwcy, niszczyć Wiarę Świętych Ojców!”, nie zdruzgotał bluźnierczych ust Bartło – węża. Nie, nic podobnego „Światogoriec” nie zrobił. Wszystko przełknął i wrócił na Athos, nawet nie zdając sobie sprawy, że swoją milczącą zgodą położył nadzwyczaj wielką winę za przyjęte herezje nie tylko na siebie, ale także na cały Święty Kinot i na wszystkich Światogorców.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

EKUMENICZNEJ WSZECHHEREZJI, HERETYCKIM DOKUMENTOM I KŁAMLIWEMU SOBOROWI – ANATEMA (trzykrotnie). Wyznanie Wiary przez mnichów z Góry Athos

„Sercem wierzą ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznają ku zbawieniu” (Rz 10, 10)

 

„A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli   światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu”.(J 3:19-21)

 

Ciemny, kłamliwy Sobór Bartłomiejski minął, ale Noc Bartłomiejska jeszcze przed nami. Bartłomiejski, ponieważ zwołał go i przewodniczył na nim herezjarcha Bartłomiej – jezuicki wychowanek „Wschodniego Instytutu Papieskiego.” Ciemny, ponieważ tam rozstrzygane były sprawy ciemności – zamiary piekła, posiedzenia odbywały się w tajemnicy, niczym u nocnych rozbójników, jak w Klubie Bilderberg.

 

Kłamliwy Sobór, ponieważ heretycy powstali przeciwko Boskiej Prawdzie, znieśli Prawosławną soborowość (kolegialność) i odrzucili Tradycję Świętych Ojców.

 

Kłamliwy Sobór, ponieważ zwołali go nie Prawosławni, a heretycy i masoni;

– Przeprowadzili go nie dla dobra Prawosławia, a dla jego profanacji i zniszczenia;

– Zatwierdzili nie Prawosławne dogmaty, a heretyckie i bluźniercze wymysły: uznali „istnienie innych cerkwi”, wbrew Symbolowi Wiary (Credo), łamiąc dogmat o Cerkwi;

– „Zalegalizowali” antychrystowy ekumenizm i „ŚRC/K” (światowe zbiorowisko herezji; ros.- «ВСЦ» Światową Radę Cerkwi /Kościołów, (всемирное сборище ересей);

– Znieśli słowo „herezja” i „heretycy” w stosunku do tych, na kogo Święte Sobory nałożyli anatemę;

– Ekumenista Ioann Pergamski zaproponował rozpatrzenie sprawy zawierania „małżeństw homoseksualnych” (jednopłciowych) i in.

 

Jest to heretycki i zbójecki Sobór, a nie „Święty i Wielki Sobór”, jak nazywają go sami heretycy- ekumeniści. Wszystkie Sobory były zwoływane i kierowane przez Ducha Świętego – „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my…” (Dz 15:28).. Duch Święty nie może wspomagać przyjęcia antychrystowego ekumenizmu lub jakiejkolwiek innej herezji! Zatwierdzać coś wręcz przeciwnego – herezję i bluźnierstwo!

 

Dlatego oświadczamy twardo i niewzruszenie, że zbiorowisko Bartłomieja – jest nie  błogosławione, heretyckie i bluźniercze! Według słów Św. Maksyma Wyznawcy: „Te Sobory świątobliwy Kanon Cerkwi uznaje za święte i przyjęte, które zatwierdziła słuszność Dogmatów>”

 

Głównym celem kłamliwego Soboru Bartłomieja jest: wprowadzenie do Doktryny Wiary Cerkwi Prawosławnej diabelskiej wszech-herezji – ekumenizmu i poprzez ekumenizm zwodzenie Prawosławnych Chrześcijan, przygotowując ich do przyjęcia Antychrysta. Dla promowania ekumenizmu nadsoborowy organ Bartłomiejski będzie „spuszczał” dyrektywy do Lokalnych Cerkwi Prawosławnych. Niech Bóg zabroni niegodziwcom zwodzić Prawosławnych Chrześcijan!

 

Tajemnica nieprawości w działaniu: Na kłamliwym soborze kapłan szatana – jezuita „papież” Franciszek przed wszystkimi zebranymi tam patriarchami i biskupami został nazwany „Jego Świątobliwość Papież Rzymski” i wszyscy milcząco, bez sprzeciwu przyjęli, że fałszywy Kościół papieski – jest prawdziwym świątobliwym Kościołem z świątobliwym kapłaństwem i hierarchią, na której czele stoi „Jego Świątobliwość Papież Rzymski Franciszek”. Oczywiście, nie wszyscy obecni tam biskupi wyznają to jako swoje osobiste przekonanie, ale przez swoje milczenie i uczestnictwo w tej radzie występnych, stali się uczestnikami w tworzonej przez diabelskich sług tajemnicy nieprawości.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

O DOKUMENTACH PRZED SOBOROWYCH I KRYTYCE ICH TREŚCI. PROTOJEREJ BOŻIDAR GŁAWIEW (BUŁGARIA)

 

 

 

Po krytycznej analizie dokumentu „Stosunki Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego” i skupieniu się na ekumenizmie oraz przejrzeniu doktryny o Cerkwi, bojownicy o czystość wiary nie zauważyli zmian w nauczaniu o Bogu, zawartego w dokumencie „Misja Cerkwi w świecie współczesnym”  i okazali się nieprzygotowani na nowe wyzwania.

 

Po spotkaniu Przełożonych Lokalnych Cerkwi Prawosławnych w Chambésy (Szwajcaria) pod koniec stycznia tego roku i publikacji niektórych przed soborowych dokumentów zbliżającego się „Wielkiego i Świętego Soboru” pojawiło się dość dużo krytycznych uwag, dotyczących ich treści. Niewątpliwie, treść tych dokumentów daje wiele powodów do krytyki, niepokoju i zamieszania, ale tutaj chciałbym pokrótce zatrzymać się na niektórych wyraźnie przedstawionych słabych miejscach tej krytyki.

 

Zacznę od głównego – od niemożności oddzielenia tego, co jest ważne od tego, co jest drugorzędne. W uwagach krytycznych największy akcent stawia się na ekumenizmie, o którym w przed soborowym dokumencie „Stosunki Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego” [1] mówi się jak o wyznaniu, w pełni właściwym w Cerkwi. Jednakże w odniesieniu do ekumenizmu, to do tej pory o nim nie powiedziano nic nowego, wszystko jest zupełnie zgodne z oczekiwaniami, a krytyka tej „wszech-herezji” powtarza to samo, co wyrażone zostało jeszcze w ubiegłym wieku.

 

W jednym z dokumentów przed soborowych pojawiło się coś nowego, związanego z nie mniejszym odstępstwem od wiary niż ekumenizm. Pojawiła się nowa, nie prawosławna wizja Wcielenia Chrystusa. W dogmatyce Cerkwi chrystologia jest podstawową i określającą w odniesieniu do eklezjologii, podobnie jak głowa jest kierującą w odniesieniu do ciała. Nie trzeba chyba zdrowo myślącemu człowiekowi wyjaśniać, dlaczego głowa jest ważniejsza od ciała. Dlatego przykre       wrażenie wywołuje fakt, że w większości uwag krytycznych to, co jest najważniejsze nie tylko nie zostało oddzielone od tego, co jest drugorzędne – ale ono w ogóle nie zostało zauważone.

 

Co dokładnie mam na myśli. W rozdziale „Misji Cerkwi Prawosławnej w świecie współczesnym”, w pkt A „Godność osoby ludzkiej” czytamy:

„Celem wcielenia Słowa Bożego jest przebóstwienie (ros.- обожение) człowieka. Chrystus, odnawiając w Sobie Samym starego Adama (por. Ef. 2:15), „przebóstwił (ros.- сообожил) w Sobie człowieka, samego, początek naszej nadziei” (Euzebiusz z Cezarei, Dowód na korzyść Ewangelii 4, 14. PG 22, 289). Bo jak w starym Adamie zawarty był cały rodzaj ludzki, tak również w nowym Adamie zebrany jest cały rodzaj ludzki: „Jednorodzony stał się człowiekiem po to, aby <…>, aby zebrać razem i przywrócić do pierwotnego stanu umarły ród, czyli ludzkość” (Cyryl z Aleksandrii, Komentarz do Ewangelii Jana, tom 9, PG 74, 273D-275A). To nauczanie Cerkwi jest źródłem wszelkiego chrześcijańskiego dążenia do zachowania godności i wielkości człowieka.”

 

Zostawmy na boku powołanie się na heretyka (pół Arianina), jakim jest Euzebiusz z Cezarei i dziwnie brzmiącą koncepcję o „godności i wielkości człowieka” [2], aby zatrzymać się na głównym: niedopuszczalnej identyfikacji jedności rodzaju ludzkiego w pierwszym Adamie i jedności rodzaju ludzkiego w nowym Adamie. Zgodnie z nauczaniem Cerkwi, możemy mówić tylko o podobieństwu, ale nie o identyfikacji tych jedności. Różnica jest oczywista: jedność w pierwszym Adamie – jest według pochodzenia i nie zależy od wolnej woli człowieka; jedność w nowym Adamie, jednak jest w duchu, a jego realizacja jest bezpośrednio zależna od nieskrępowanego wyrażenia woli każdego człowieka. To, że Słowo przyjęło ludzkie ciało, wcale nie oznacza, że tylko ze względu na ten fakt, wszyscy stali się jednym w Chrystusie (ponieważ w ten sposób niszczy się wolna wola człowieka), a przecież właśnie to sugeruje podany wyżej tekst w części „jak w starym Adamie zawarty był cały rodzaj ludzki, tak również w nowym Adamie zebrany jest cały rodzaj ludzki”. Zwracamy uwagę na imiesłów bierny czasu przeszłego „zebrany”, co oznacza działanie dokonane. Jednak gromadzenie ludzi w Chrystusie wcale nie jest zakończonym faktem, a tylko celem Wcielenia Chrystusa, realizowanego w czasie po Wcieleniu. Przecież właśnie na tym polega misja Cerkwi: wydobywanie ludzi ze świata, leżącego w złu i dołączanie ich do Cerkwi i Łaski Bożej, udzielanej w Sakramentach   Cerkwi, łącząc ich właśnie w ten sposób z Chrystusem.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

BARTŁOMIEJOWSKA NOC

Temat: Ostatnie wydarzenia – Sobór na Krecie w 2016 r.

собор на крите 2016

Hierarchowie oficjalnych Cerkwi Prawosławnych do pracy „Wielkiego i Świętego Soboru” gotowi! Wyspa Kreta, czerwiec 2016 r.

 

Protojerej MICHAIŁ KARPIEJEW: Postaram się odpowiedzieć oficjalnym stanowiskiem Patriarchatu Moskiewskiego na pragnienie niektórych wiernych zobaczyć w demarche Patriarchy Cyryla obronę wiary prawosławnej.

 

Po pierwsze, zwróćmy się do opinii Soboru Biskupów RCP MP, który odbył się na początku lutego tego roku, na którym zaocznie zostały zatwierdzone decyzje Soboru na Krecie: „3. Członkowie Soboru Biskupów zaświadczają, że w swej obecnej formie projekty dokumenty Świętego i Wielkiego Soboru nie naruszają czystości wiary prawosławnej i nie odbiegają od kanonicznej tradycji Cerkwi.”

 

Po drugie, sam patriarcha Cyryl (Gundiajew) zwrócił się z rozmyślnym listem do hierarchów i przedstawicieli Lokalnych Cerkwi Prawosławnych, zebranych na Krecie, który podsumował słowami: „Wierzę, że przy dobrej woli spotkanie na Krecie może stać się ważnym krokiem do przezwyciężenia powstałych sporów. Może ono wnieść swój wkład w przygotowanie tego Świętego i Wielkiego Soboru, który zjednoczy wszystkie bez wyjątku Lokalne Cerkwie Autokefaliczne i stanie się widocznym odbiciem jedności Świętej Prawosławnej Cerkwi Chrystusowej, o co modlili się i czego oczekiwali nasi świętej pamięci poprzednicy. Zapewniamy was, że modlitwy nasze będą z wami w dniach czekających na was prac.”

 

Po trzecie, rzecznik prasowy patriarchy kapłan Aleksandr Vołkow udzielił oficjalnego wywiadu RIA „Novosti”, w którym podał powody nie uczestniczenia delegacji Patriarchatu Moskiewskiego na Soborze na Krecie.

 

Oto one: „Cerkiew Rosyjska bardzo aktywnie przygotowywała się do Soboru Wszech-prawosławnego i żadnych usiłowań do bojkotu lub tworzenia jakiejś nieroboczej atmosfery, paraliżowania prac przed soborowych z naszej strony nie było nawet w mowie. Wręcz przeciwnie, od styczniowego Synaxis w Chambésy Jego Świątobliwość Patriarcha Cyryl podjął decyzję o tym, że nasza Cerkiew będzie się aktywnie angażować w prace przygotowawcze … Ale najsmutniejsze jest to, że otrzymaliśmy do rąk już gotowe rozwiązania … dotyczące spraw organizacyjno – protokolarnych i informacyjnych. Jakichkolwiek wstępnych uzgodnień, rozmów z przedstawicielami Cerkwi Lokalnych nie było. Po prostu nas poinformowano, że tak będzie. Takiego oto koloru będą plakietki uczestników (ros.- бейджей), tak będzie wyglądał emblemat Soboru Wszech-prawosławnego, tak Logo, a tak Strona Internetowa … I to, niestety, charakteryzuje ogólny styl procesu przygotowawczego. Tak się działo na wszystkich kierunkach.

патриарх варфоломей

Patriarcha Ekumeniczny Bartłomiej wyraźnie zadowolony

патриарх кирилл грустит

Patriarcha Cyryl wyraźnie rozczarowany

 

Niewątpliwie, podobne rzeczy zniekształciły ogólny proces stawiania celów (ros.- целеполагание), który polegał na tym, że wszystkie podejmowane decyzje powinny być przygotowywane i przyjmowane przez wszystkie Cerkwie Lokalne, a nie przygotowywane przez jakąś jedną Cerkiew i dopiero potem proponowane pozostałym Cerkwiom do zatwierdzenia. Chociaż nie można nie zauważyć, że Amerykańskie Arcybiskupstwo Patriarchatu Konstantynopola zebrało bardzo sensowny zespół zarządzający dobrych specjalistów. I powtarzam, Rosyjska Cerkiew Prawosławna do ostatniego dnia prowadziła pracę organizacyjną i współdziałała z nimi w ramach przygotowań do Soboru Wszech -prawosławnego … Tak, na przykład, ogłoszony na Wszech-prawosławnym przygotowawczym spotkaniu na Krecie wstępny budżet Soboru u przedstawicieli Cerkwi wywołał wielkie zamieszanie”.

Na pytanie korespondenta RIA „Novosti”: „Czy temat nadchodzącego Soboru Wszech-prawosławnego był poruszany podczas spotkań z mnichami Świętej Góry Athos, z hierarchią Góry Athos” – padła odpowiedź: „W najbardziej ogólnym ujęciu.”

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

DROGA DO PRAWOSŁAWIA

O katolicyzmie, a szczególnie o papiestwie,  napisano wiele dzieł teologicznych i naukowych. Autorami ich były osoby reprezentujące różne konfesje wyznaniowe. Zwykle  protestantom, czy prawosławnym,  katolicy przypisują  pewną stronniczość i nieobiektywność w ocenie poruszanych spraw, wychodząc z założenia, że każdy uważa swój Kościół za najlepszy i noszący znamiona prawdy.  Natomiast  dojście do prawdy w Kościele Chrystusowym, dokonane przez wiernego syna Kościoła katolickiego, nie  może nosić znamion  nieobiektywności. Jest to historia niezwykła człowieka, który wbrew przyjętym zasadom i przysiędze mniszej, dokonał wnikliwej teologicznej  oceny papizmu, a zatem i całego katolicyzmu i doszedł do prawdy,  głoszonej wyłącznie przez Kościół prawosławny.  Poznajmy zatem, choć w skrócie,  tę  historię.

W jednym z najpiękniejszych katolickich klasztorów w północnej Hiszpanii   przebywał pewien mnich franciszkanin, o imieniu Paweł Ballester. Posiadał doskonałe wykształcenie teologiczne, znał kilka języków obcych. Był wiernym synem Kościoła katolickiego, żarliwym wyznawcą wszystkich prawd głoszonych przez ten Kościół.

Pewnego razu, niosąc posługę w klasztornej bibliotece,  w jego ręce trafiła bardzo stara koperta. Zawierała ona dokumenty związane ze świętą inkwizycją z roku 1647.  Była w niej kopia edyktu papieża Innocentego X. Ogłaszano w nim wyklętym każdego chrześcijanina, który ośmieliłby się wyznawać, popierać lub głosić naukę apostoła Pawła, uznającą autentyczność jego apostolskiego autorytetu. Dokument ten zobowiązywał wszystkich wiernych, pod groźbą pośmiertnej kary, do wiary w to, że apostoł Paweł w ciągu całej swojej apostolskiej działalności, nie zajmował się swoim apostolskim dziełem w sposób wolny i niezależny. Przeciwnie, zawsze  był  pod królewską władzą apostoła Piotra, pierwszego z papieży i książąt Kościoła. Tę absolutną władzę, przez bezpośrednią sukcesję, odziedziczyli wyłącznie kolejni papieże, biskupi Rzymu.

Treść tego dokumentu wywołała zdumienie i niedowierzanie, że coś takiego w ogóle mogło powstać.  Znający dobrze Pismo Święte wiedział jak wielką rolę w krzewieniu chrześcijaństwa odegrał apostoł Paweł i że Kościół zawsze uznawał apostoła   Pawła i Piotra za równorzędnych apostołów. Podporządkowanie go apostołowi Piotrowi  byłoby naruszeniem prawdy teologicznej i historycznej. Wiadomo, przesłanką do tego haniebnego czynu było dążenie Watykanu do ugruntowania bezwzględnego   panowania papieży nie tylko w Kościele ale i w  państwie.

Badając dokumenty mnich stwierdził, że analogiczne twierdzenie na temat apostoła Pawła wyraziło wielu innych papieży, również pod groźbą kar piekielnych dla negujących „tę prawdę”.

Musiałem świadomie wybrać, pisze franciszkanin,  podporządkowanie się albo Ewangelii i Tradycji, albo stanowisku  mojego Kościoła, który naucza: że           chrześcijanin,   pragnący zbawić swoją duszę  musi obowiązkowo wierzyć, że Kościół jest monarchią, w której monarchą jest papież. Monarchiczna władza papieża, jako najwyższego przywódcy i głowy Kościoła, kamienia węgielnego i nieomylnego nauczyciela wiary, Bożego namiestnika na ziemi, pasterza pasterzy, najwyższego kapłana, rozciąga się „Boskim prawem” nad wszystkimi ochrzczonymi chrześcijanami na całym świecie i nad każdym z osobna,   a także  nad każdym Kościołem, każdego rytu liturgicznego i języka, gdyż papież jest pierwszym biskupem każdego biskupstwa na świecie. Ci, którzy odmawiają uznania tej władzy i podporządkowania się jej są schizmatykami, heretykami, bezbożnikami i świętokradcami, zaś ich dusze  trafią do piekła.

Papież, który twierdzi, że jest namiestnikiem i ziemskim pełnomocnikiem Tego, „Którego królestwo nie jest z tego świata”, Tego Który zabronił Apostołom najmniejszej próby dominacji nad wiernymi, jest świeckim władcą, mówi franciszkanin,   kontynuującym w swojej osobie tradycję Rzymu „Wiecznego Miasta”  i cesarza świata.  Świeckie królestwo papieża ogranicza się obecnie do miasta Watykan, które jest autonomicznym państwem, z przedstawicielstwem dyplomatycznym w krajach na pięciu kontynentach, z wojskiem, bronią, więzieniem, walutą, bankiem itp.

W tej sytuacji, tę papieską organizację  trudno jest utożsamiać z Kościołem Chrystusowym, ponieważ nie została ona zbudowana na skale, którą jest Sam Pan, ale na ruchomych piaskach kilku fałszywych przywilejów papieża, odziedziczonych jakoby po Szymonie Piotrze, który jednak ich nigdy nie posiadał.

Uwieńczeniem swojej wszechmocy, papież ma jeszcze jeden niesamowity i niesłychany przywilej, którego nawet wyobraźnia najdziwniejszych pogańskich religii świata nie zdołała wyśnić. Papież jest Boskim prawem nieomylny, zgodnie z dogmatycznym postanowieniem Soboru Watykańskiego I z 1870 r. Zatem od teraz obecność Świętego Ducha nie jest potrzebna do kierowania Kościołem, ani Pismo Święte, ani Tradycja. Zgodnie z dogmatem o nieomylności, papież i tylko papież, jest Kanonem Wiary i może ogłosić dowolną ilość dogmatów, w które wierni mają obowiązek wierzyć, jeśli chcą uniknąć mąk piekielnych.

Ten sam Sobór postanowił, że gdyby zatem ktoś mówił, że św. Piotr Apostoł nie  został przez Chrystusa Pana ustanowiony księciem wszystkich apostołów, ani wizualną głową Kościoła walczącego, albo że otrzymał tylko prymat honorowy, a nie prawdziwy i właściwy prymat jurysdykcji wprost i bezpośrednio od Pana naszego Jezusa Chrystusa – niech będzie wyklęty.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

PRZY FATALNEJ LINII ROZŁAMU. KOMU JEST POTRZEBNY KONFLIKT WOKÓŁ SOBORU WSZECH-PRAWOSŁAWNEGO?

Autor: Mniszka Wiera

10 czerwca powinien zdecydować się los jedności oficjalnego światowego Prawosławia. Według wstępnych danych, w tym dniu na sesji nadzwyczajnej (drugiej w ciągu tygodnia) zbierze się  Święty Synod Patriarchatu Moskiewskiego, w celu określenia formatu udziału RCP MP we Wszech-prawosławnym Soborze, który otwiera się na Krecie w dniu 19 czerwca. Nie bez wpływu Moskwy o swej odmowie udziału w Soborze w ostatnich dniach ogłosiła Cerkiew Bułgarska i Antiocheńska (Arabska). Po raz pierwszy w ciągu ostatnich stu lat światowe Prawosławie stanęło na krawędzi globalnego rozłamu, a Wszech-prawosławny Sobór zamiast jedności demonstruje światu całą głębię wewnątrz prawosławnych sprzeczności.

 

Przyczyny tego, co się stało, leżą w przeważającej części w świecie polityki, a teologiczna terminologia jedynie przykrywa zderzenie interesów geopolitycznych w ramach nowej zimnej wojny między Rosją a Zachodem …

 

Trochę historii i teorii

 

Oficjalnie przygotowanie do obecnego Wszech-prawosławnego Soboru rozpoczęło się ponad 50 lat temu, od pierwszej przedsoborowej narady na wyspie Rodos w 1963 roku, na której Rosyjska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego (RCP PM) wzięła bardzo czynny udział. Jej delegacji wówczas przewodniczył legendarny metropolita Nikodem (Rotow) – duchowy ojciec obecnego patriarchy i aktywny ekumenista (zwolennik doktryny o jedności Chrześcijan ponad granicami wyznaniowymi). Ale w rzeczywistości proces przedsoborowy rozpoczął się jeszcze wcześniej – niemal natychmiast po upadku Imperium Rosyjskiego, które było głównym sponsorem światowego Prawosławia. Już w 1923 roku w Konstantynopolu pod patronatem brytyjskiej administracji okupacyjnej i pod przewodnictwem patriarchy Meletiosa (Metaxakisa) zbiera się Kongres Wszech-prawosławny i przyjmuje radykalny program reform Prawosławia: kalendarz zmienia się ze starego (juliańskiego) na nowy (gregoriański), proklamuje się politykę ekumenizmu – zbliżenia z Katolikami i Protestantami w celu zjednoczenia się w przyszłości w jedną Cerkiew (Kościół). Ówczesna Cerkiew Rosyjska, kierowana przez patriarchę Tichona nie uznała tego Kongresu, natomiast gorąco przyjęli go odnowiciele: stworzony przez OGPU quasicerkiewny ruch, który ogłosił komunizm Królestwem Bożym na ziemi.

 

Jeśli Kościół Katolicki mniej lub bardziej regularnie przeprowadza swoje Sobory Powszechne (ostatni z nich – II Sobór Watykański – odbył się w latach 1960-tych), to Prawosławni nie zbierali się razem aż   od wieku VIII, kiedy odbył się Siódmy Sobór Powszechny. Przez te stulecia zdążyło nagromadzić się zarówno mnóstwo nierozwiązanych problemów, jak i apokaliptyczne proroctwa o tym, że „Ósmy Sobór” doprowadzi do władzy Antychrysta i upamiętni sobą koniec świata. Podczas dramatycznej historii Prawosławia konflikty jakoś były rozwiązywane – albo w drodze rozłamów, albo w drodze kompromisów – ale XX wiek tak radykalnie „zrestrukturyzował” system światowego Prawosławia, że bez powszechnego Soboru obejść się już nie można było. Na przykład, pojawiła się tzw. sprawa kalendarza: większość Lokalnych Cerkwi w latach 1920-1930 przeszła na nowy styl i zaczęła świętować, powiedzmy, narodzenie Chrystusa, Boże Narodzenie, nie 7 stycznia, a 25 grudnia wraz z zachodnimi Chrześcijanami. Oprócz Cerkwi Rosyjskiej kalendarzem starego stylu posługują się tylko Jerozolimska, Gruzińska i Serbska Cerkwie. Reforma ta stworzyła nie tylko podział na dużą skalę (wspólnoty, które nie przyjęły nowego kalendarza utworzyły liczne Cerkwie „starokalendarzowe”), ale doprowadziła również do pewnej schizofrenii liturgicznej. Ten sam metropolita Nikodem i patriarcha Cyryl, gdy był metropolitą, często obchodzili Święto Bożego Narodzenia dwa razy: najpierw w dniu 25 grudnia, wizytując zagraniczne parafie RCP MP, a następnie w dniu 7 stycznia w Ojczyźnie.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, POUCZENIA ŚWIĘTYCH OJCÓW, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

O ZBÓJECKIM „ŚWIĘTYM” I „WIELKIM” SOBORZE PATRIARCHY BARTŁOMIEJA. Wywiad z mnichem Sawą Lawriotem. (VIDEO)

image033

 

 

Wywiad z mnichem Sawą Lawriotem,

(ros. Саввой Лавриотом) członkiem Rady

Duchowej Wielkiej Ławry św. Atanazego

na Świętej Górze Athos,

31.05.2016 r.

 

O zbójeckim „świętym” i „wielkim” Soborze patriarchy Bartłomieja [1] (19:27)

Film video:

– Dziękuję Ojcu Sawie, (ros.- Геронду* Савву), członkowi Rady Duchowej monasteru Wielka Ławra z Góry Athos, za to, że odpowiedział na naszą prośbę, aby opowiedzieć nam, co się będzie działo na Świętym i Wielkim Soborze na Krecie. Ojcze Sawo, Chrystus zmartwychwstał!

 

*/

Герондa – Geronta (z greckiego, wymawia się yeronda) lub Starzec (Cтарец – w j.ros.), to jest Starszy, czyli święty człowiek, obdarzony charyzmą duchowego kierownictwa, często mnich lub pustelnik (nie obowiązkowo kapłan) w Cerkwi. W przekładach z greckiego poza znaczeniem Starzec, w tekstach biblijnych używa się w znaczeniu „батюшка” (pol.-„ojczulek”) lub „отче” (pol.-„ojcze”). Odpowiednio dla kobiet: „Старица” lub „gerontissa”.

W tłumaczeniu będę używał słowa „Ojcze” – od A.L.

 

– Prawdziwie zmartwychwstał! Wiele różnych rzeczy słyszy się o nim, i wielu wyraziło swoje najróżniejsze poglądy. Święty Kinot z Góry Athos kilka dni temu (25 maja 2016 r.) złożył oświadczenie w sprawie dokumentów, zaproponowanych do rozpatrzenia na tym Soborze, w którym wyraża swój sprzeciw wobec treści tekstów i nalega na wprowadzeniu zmian. Popieramy to stanowisko i jesteśmy w pełnej zgodzie z takimi biskupami, jak Jego Przewielebność Metropolita Serafin z Pireusu, Jego Przewielebność Metropolita Serafin Kifirski, i wielu innymi, jakimi jak Jego Przewielebność Metropolita Hierotheos Navpakski, jak również z takimi teologami jak arcykapłan Teodor Zisis, arcykapłan George Metallinos i wielu innymi …

 

 –    I odbyła się konferencja na ten temat …

 

– I odbyła się konferencja na ten temat [2], przy czym była ona bardzo udana, ogłoszono pełną i rzetelną informację, co z reguły nie występuje ze strony większości biskupów, a zwłaszcza biskupów, żyjących na Krecie, gdzie będzie się odbywał Sobór. Mamy sprzeciwy. Szczególnie dotyczące zawartości przedstawionych do omówienia zagadnień i, niestety, wszystko wskazuje, że Sobór ten nie tylko nie rozwiąże istniejących problemów, ale stworzy nowe.

 

Pierwszy problem, który pojawi się, związany jest z tym, że w punkcie 6 dokumentu pt. „Stosunki Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego” [3] herezjom przypisuje się status cerkiewny, do czego nie ma żadnego ważnego powodu i co jest całkowicie absurdalne dla Cerkwi Prawosławnej. Pomimo faktu, że dokument ten rozpoczyna się od bardzo poprawnych słów, że „Cerkiew Prawosławna jest Jedną, Świętą, Powszechną i Apostolską Cerkwią”, to dalej się pisze, że ta Jedna, Święta, Powszechna i Apostolska Cerkiew, czyli nasza Cerkiew, uznaje, że istnieją również jeszcze jakieś inne „Cerkwie”, z którymi nie mamy ŁĄCZNOŚCI EUCHARYSTYCZNEJ(kontaktu). Tego w rzeczywistości po prostu nie ma. W ten sposób herezjom nadaje się status Cerkwi i wychodzi na to, że musimy przyjmować papistów, protestantów i resztę tak zwanego „świata chrześcijańskiego”, jako Cerkiew Chrystusową.

Czytaj dalej

Categories: APOSTAZJA I POGAŃSTWO, ETYKA CERKIEWNA, HEREZJE, PRAWOSŁAWIE, PRZECIW EKUMENIZMOWI, SOBÓR w 2016, STRONA GŁÓWNA | Dodaj komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.